Skocz do zawartości

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    10 027
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    146

Wszystko napisane przez bobiczek

  1. A słyszałem o kradzieży świeżo zamontowanych okien naprawdę często. Dlatego swoich pilnowałem dobrze i jak najszybciej obrabiałem "na gotowo" aby spać spokojniej.
  2. A to już było o wytwarzaniu przeciwciał i uodpornianiu się na bakterie. Podobnie ma się sprawa z tego co wyczytałem ze zwierzętami. Dzieci wychowujące się od małego z bakteriami, które zwierzęta przynoszą na sierści i w pysku, są odporniejsze na wiele późniejszych zagrożeń.
  3. Jakoś mnie naszło odnośnie wykorzystania po robocie narzędzia i resztek drutu wiązałkowego
  4. Zrób. Wydatek żaden, a będziesz miał porządnie i pewnie. Tym bardziej że masz zbrojenie teraz na wierzchu. Zalejesz betonem i nigdy już nie zrobisz.
  5. Jeśli w pozwoleniu na budowę będzie taki zapis, to myślę że będziesz musiała. Zastanawiam się tylko, co to za przepis, pozwalający na takie dictum ze strony urzędu. Wydaje mi się że skoro w momencie wydawania decyzji istniejącej sieci kanalizacyjnej fizycznie nie ma, to i nie powinno być wymogów co do planowanej. Przynajmniej u mnie tak było. Kto się pobudował przed powstaniem sieci, nie miał późniejszego obowiązku aby z niej korzystać. Wydawane pozwolenia na budowę w momencie kiedy sieć funkcjonowała, już taki zapis posiadały.
  6. Możesz wyjaśnić o co chodzi w poście? Co ma wspólnego ocieplanie ściany do szerokości działki?
  7. Ktoś mi kiedyś wspominał że struna gitarowa dobrze się sprawdza
  8. Też chciałem swój problem (podobny do tego z tematu) rozwiązać wełną zakrytą płytą gipsową. Było lepiej, ale do ideału duuuuuużo brakowało. Zdecydowałem wybudować dom i wyprowadzić się. Dzisiaj jestem wdzięczny tym upierdliwym głośnym sąsiadom z góry, za zmotywowanie do przeprowadzki i zdeterminowanie aby to zrobić jak najszybciej.
  9. Zgadza się. Znam wspólnotę całe lata podłączoną do miejskiej nitki ciepłowniczej. Zrezygnowali jako wspólnota, postawili w piwnicy własny kocioł i znaleźli sposób na oszczędności. Musi to być jednak decyzja większościowa i podjęcie uchwały przez wspólnotę.
  10. Na pewno w ten sposób nie ma sensu nawet zaczynać. Dokładnie tak. Zgłaszasz na piśmie zastrzeżenia w formie skargi i wtedy PINB-ud robi na tę okoliczność wizję w terenie, sporządza protokół z oględzin i kieruje swoje pismo do odpowiednich oraz odpowiedzialnych. Mnie PINB-ud kazał przygotować odpowiednią co wniesionych zastrzeżeń opinię dotyczącą powstałych szkód, przez osobę z uprawnieniami do sporządzenia takowej.
  11. Ekstra przejście, do ukrytego pomieszczenia. W sam raz dla poszukiwanych listem gończym i ukrywających się z tego powodu. Nawet Niemiec by nie znalazł podczas przeszukania
  12. Przepraszam że zapytam. Jak nabywałeś, nie oglądałeś wcześniej i nie zauważyłeś tych mankamentów?i Nie zasięgałeś opinii o tym telewizorze? Dlaczego go kupiłeś?
  13. Ja bym nawiercił dziury, wbił tam pręty fi8 i potraktował je w murowaniu nowej ścianki jako "przewiązanie"
  14. Można jeszcze politurę nałożyć dla większej pewności Mooooooooże maszynowo, kiedy sztachety mamy jeszcze luzem, mooooże. Ale na gotowym już ogrodzeniu, przy jego odnawianiu i konserwowaniu - robienie tego wszystkiego.....czarno widzę.
  15. Wiesz jak to bywa. Dostali działkę od dziadka w prezencie. Masz działkę z dziada pradziada, nic tam nie robisz, masz swoje lata pewnie jak ten wspominany dziadek i guzik obchodzi cię większość świata i jego problemy, bo pewnie dosyć masz swoich związanych ze zdrowiem na starość. Gmina informuje w prasie o studium czy też o przygotowywanym do realizacji MPZP. Ale Ty prasy używasz jedynie do zawijania w nie świeżutkich jajek, kiedy chcesz ich trochę sprezentować najbliższym. Dlatego ja tam zdziwiony nie jestem. Ps: strasznie dziwne obwarowania tej działki w stosunku do jej przeznaczenia. Nie mam pojęcia co zrobić w takiej sytuacji i jak zawalczyć o swoje w momencie prawomocnych decyzji.
  16. Pisaliśmy troszkę tutaj Może znajdziesz tam kilka podpowiedzi.
  17. Sorry Gregory Wbiłem sobie w głowę że to będą nie garaże a pomieszczenia warsztatowe. Nie było odpowiedzi, jakby co
  18. Też mam swoje do doświadczenia. Niestety nie najlepsze. Pamiętam że hałas pistoletów pneumatycznych wykręcających śruby w kołach, podobny był do hałasu który wydaje startujący samolot. W okresie intensywnej wymiany opon (zima, lato) było naprawdę baaaaaardzo uciążliwie. Okropny jazgot od rana do wieczora. Było jeszcze kilka innych uciążliwości związanych z taką właśnie działalnością. Zamieszkanie nad warsztatem jest jednak trochę ryzykowne.
  19. Chyba z jakimś zacumowanym w wodzie solidnym motorowym jachtem 7-osobowym
  20. Fajna ta działka do kupienia
  21. Sprzedający działkę nic o tym nie wie? Czy woli potencjalnego kupca nie informować? To jest to o czym wspominam w kontekście jej sprzedaży przez właściciela.
  22. Przepisy p.poż będą stanowiły problem. W razie pożaru, strażacy ze względu na swoje bezpieczeństwo zawsze odcinają główne zasilanie w płonącym obiekcie. W momencie (tfu,tfu) podjęcia akcji gaśniczej w garażu o którym mowa, będą takiej możliwości pozbawieni. Myślę że z tego powodu możesz mieć kłopot w realizacji swojego pomysłu.
  23. Bardzo prawdopodobne.
  24. Jesteś pewna? Z tego co pamiętam po śmierci jednego rodzica dzieciom do podziału należy się tylko 1/4 pozostawionego majątku. Pozostałe 3/4 należy do współmałżonka.
×
×
  • Utwórz nowe...