Skocz do zawartości

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    9 666
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    129

Wszystko napisane przez bobiczek

  1. Różne w toku problemów związanych z budowaną autostradą miewałem od 12 lat spotkania. Z Ministrem Polaczkiem. Z Wojewodami byłymi i obecnymi. Z dyrektorami GDDKiA/ w katowickim oddziale - byłymi i obecnymi. Z Dyrektorami Infrastruktury przy Urzędzie Wojewódzkim - byłymi i obecnymi. Z Prezydentami mojego miasta - byłymi i obecnymi. ale takiego spotkania z urzędnikiem reprezentującym Skarb Państwa - jakiego nieprzyjemność miałem spotkać w tym tygodniu w śląskim Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego - to jeszcze nie spotkałem w kontekście minionych lat i problemów związanych z budowaną autostradą. Zadufanie w siebie w związku z piastowaną funkcją i arogancja jaką mi okazano podczas bezpośredniej rozmowy w związku z możliwością osobistego spotkania - przekonała mnie - że jakakolwiek próba porozumienia się z urzędnikiem, dla którego jesteś chociażby małym problemem z racji wykonywanych obowiązków - nie ma najmniejszego sensu. Zostałem wyproszony z pięknego gabinetu, uznany za persona non grata, dobrze że sobie nagrałem treść spotkania, żeby nie mieć w przyszłości prokuratorskich zarzutów o zniesławienie urzędnika państwowego. Ka - ta - stro - fa!
  2. pewnie sprawdzą częściej. Tyle tylko - że skąd pewność że to właśnie w momencie kontroli nie pomyliłem śmiecia - a wcześniej wszystko było prawidłowo.... Niedopracowane te pomysły strasznie
  3. mnie powiedzieli że będą wyrywkowo co jakiś czas sprawdzać czy faktycznie segregacja odbywa się prawidłowo (nie mam zielonego pojęcia kto to będzie sprawdzał) W przypadku stwierdzenia nieprawidłowego segregowania - naliczą wstecz opłaty jak za "niesegregowane"
  4. na kompostownik. Ja w deklaracji musiałem zaznaczyć w rubryce odpowiedniej że takowy posiadam
  5. ja pierdziule......... trzeba.................
  6. ja tu jestem! z racji drukowania mądrych treści na dzisiaj już dla Pana Inspektora... Ale spierniczam - bo nie wiem jak mu je mądrze niewyspany przekażę zaraz. Dawno nie było okazji się tu wpisać - to się wpisuję Spierniczam złapać snu potrzebnego do reaktywacji i regeneracji.
  7. nie podniecaj się Ci pod pośredniakiem 2009 z wpisu - a ci 2013 - różnią się....
  8. ej! To trzeba później wziąć do ręki? Czy nie?
  9. jak do mnie zadzwoni kiedy będzie wyłaził to nie ma sprawy. Też go wtedy wyniosę w wiaderku. Na razie (dla niego) zanosi się że wyniosę go nogami do przodu....
  10. ja kosztownie troszkę ale sie pozbyłem. Wąż ogrodowy - i lałem w otwory wodę dłuuuuuuuuuuuuggggooooooooooooooooooooooo Zalałem i pewnie zawaliłem korytarze na amen.I poszły................... Myślę że zaraz kreta też - pora utopić. Przykro mi. Ale mojej pracy i mojemu trawnikowi - jeszcze bardziej jest przykro na razie
  11. Fajny Ja mam podobnego u siebie Nazywa się kret - dewastator Jak go kiedyś spotkam osobiście, chyba będzie żałował że jest moim zwierzakiem.........
  12. ja wysłałem zwykłym listem wypowiedzenie. Później tylko zadzwoniłem potwierdzić czy dotarło skutecznie. Dotarło. Bardziej natomiast dziwi mnie - oddawanie obowiązkowe starych, zawieranych kiedyś umów wraz z nowymi obowiazkowymi wnioskami. Na moje stwierdzenie że 7 lat temu było nas 5-cioro a dzisiaj zostało troje i że ta stara umowa nie jest w żaden sposób ani wiarygodna ani wierzytelna - pani wzruszyła ramionami i stwierdziła że to będzie słuzyło tylko porównaniom. Porównaniom czego do kogo i czemu - nie mam zielonego pojęcia...
  13. Kiedyś wklejałem dokumenty odnośnie oceny prawidłowo prowadzonego postępowania administracyjnego - związanego z budową autostrady przez "mój dom rozjechany autostradą" Dzisiaj znalazłem kolejny dokument. W sposób niezwykle klarowny pokazuje na ile w tamtym czasie liczono się z bobiczkiem i innymi mieszkańcami. Rozprawa Administracyjna na której mieszkańcy mogli wnosić swoje zastrzeżenia odnośnie przebiegu odbyła się 21.09.2005 roku Tyle tylko, że ówczesna władza wiedziała już wcześniej że przebieg autostrady jest z góry przesądzony. Świadczy o tym ten dokument i jego datowanie. Najśmieszniejsze jest to - że nie zadała sobie nawet trudu aby ukryć paradoks zdublowanej daty odnośnie obowiązku stawiennictwa. Nakazała mi również 21.09.2005 przybyć na spotkanie z geodetą, odnośnie procedury podziału nieruchomości pod budowę autostrady A1 po czym wydała w majestacie prawa decyzję..... kurewskie państwo? czy reprezentujący je urzędnicy?
  14. huśtawka dla Barbie....... Spierniczyłaś Każda porządna agencja towarzyska odkupiłaby ją od Ciebie za 3xtyle ile kosztowała........
  15. to ja się pozwolę nie zgadzać. Co znaczy - "pilnować" Ogrodzony płotem i murkiem szczelnym pewnie ma szansę. Jak mieszkałem w blokowisku - to odpięta smycz na spacerze - powodowała ucieczkę za instynktem. Miałem to szczęście że był z jajami - no to nie znosił niczego do domu. Ale prokurował pewnie że przynosił ktoś inny komuś innemu do domu problem. Ja jestem za. Weterynarz i tak ze względów zdrowotnych (przerośnięta prostata z ryzykiem nowotworów) wykastrował mojego. W wieku 9 lat Żałowałem że tak późno - w kontekście późniejszych zachowań. Nie stracił niczego z wigoru i zapału do ganiania za piłką - a ja mogłem mieć mniej stresów związanych z szukaniem psa po okolicy aż się na koszulce najlepszy kumpel SponchBoba przeraził podczas zabawy
  16. pamiętajcie - najpierw trzeba nabrać masy, a dopiero później "rzeźbę" można robić
  17. Ludzkich - Barka - ludzkich Bo roznoszenie po sąsiadach kocich niemowląt po kątach (drewutnia, pod tarasem, na schodach wejściowych) zawsze spowoduje niechęć
  18. było kiedyś normalnie - weterynarz pyknął niemowlako0wi miał zdrowo - bo mu się nie zbierał syf w małżowinie słyszał lepiej kondycję miał lepszą.... Bo tak wymyślił kiedyś człowiek - ciąć Ciąć jak drzewko i zbędną na nim dziką narośl Ciąć psu ogon - skoro tylko9 gówno sie do niego klei zagrażające higienie Ciąć - pępowinę.... Jak mnie wpierdziela ingerowanie w co mądre - a wymyślanie humanitarnego....głupiego czasami...
  19. mam jeszcze kilka pomysłów sprawdzonych Zapodawać?
  20. [quote name='bajbaga' date='29.04.2013, 14:48 ' post='353178'] Moim zdaniem, wysłać do niego pismo (za pokwitowaniem odbioru) a pod pismem, niby niechcący Arnolda Szwarcenegera zdjęcie - że narzeczony - przyjeżdża po długiej podróży dookoła świata, naładowany energią jak nie wiem co - i że nie lubi drzew które cień dają i że wali w ryja nawet bez powodu - a co dopiero jak mu się ktoś drzewem zasłania...to wtedy podwójnie w ryja wali...... I co?
  21. a mój sąsiad kupił sobie na jesieni piłę spalinową - i jak sie rozkręcił w wyrzynaniu, to w końcu pobiegłem go temperować...... Tak rżnął..... Może to jest jakiś pomysł? Nie ma tam w gazetce promocji na pilarki? Weź no Ela posprawdzaj. Jak znajdziesz - to wyrwij kartkę z pilarką, flamastrem obmaluj - i włóż mu do skrzynki na listy Udasie jak nic na 100%
  22. i Coolibeer-ka zaprosić na weekend Ma wprawę w miażdżeniu i likwidowaniu...
  23. myśle że na 100% goździki 2 białe i 3 czerwone nie ma siły żeby nie odstraszyły dla pewności - nylonowe rajstopy żeby było pewne I muszą spierniczyć jak to zobaczą.....
×
×
  • Utwórz nowe...