Skocz do zawartości

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    10 027
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    146

Wszystko napisane przez bobiczek

  1. jak do mnie zadzwoni kiedy będzie wyłaził to nie ma sprawy. Też go wtedy wyniosę w wiaderku. Na razie (dla niego) zanosi się że wyniosę go nogami do przodu....
  2. ja kosztownie troszkę ale sie pozbyłem. Wąż ogrodowy - i lałem w otwory wodę dłuuuuuuuuuuuuggggooooooooooooooooooooooo Zalałem i pewnie zawaliłem korytarze na amen.I poszły................... Myślę że zaraz kreta też - pora utopić. Przykro mi. Ale mojej pracy i mojemu trawnikowi - jeszcze bardziej jest przykro na razie
  3. Fajny Ja mam podobnego u siebie Nazywa się kret - dewastator Jak go kiedyś spotkam osobiście, chyba będzie żałował że jest moim zwierzakiem.........
  4. ja wysłałem zwykłym listem wypowiedzenie. Później tylko zadzwoniłem potwierdzić czy dotarło skutecznie. Dotarło. Bardziej natomiast dziwi mnie - oddawanie obowiązkowe starych, zawieranych kiedyś umów wraz z nowymi obowiazkowymi wnioskami. Na moje stwierdzenie że 7 lat temu było nas 5-cioro a dzisiaj zostało troje i że ta stara umowa nie jest w żaden sposób ani wiarygodna ani wierzytelna - pani wzruszyła ramionami i stwierdziła że to będzie słuzyło tylko porównaniom. Porównaniom czego do kogo i czemu - nie mam zielonego pojęcia...
  5. Kiedyś wklejałem dokumenty odnośnie oceny prawidłowo prowadzonego postępowania administracyjnego - związanego z budową autostrady przez "mój dom rozjechany autostradą" Dzisiaj znalazłem kolejny dokument. W sposób niezwykle klarowny pokazuje na ile w tamtym czasie liczono się z bobiczkiem i innymi mieszkańcami. Rozprawa Administracyjna na której mieszkańcy mogli wnosić swoje zastrzeżenia odnośnie przebiegu odbyła się 21.09.2005 roku Tyle tylko, że ówczesna władza wiedziała już wcześniej że przebieg autostrady jest z góry przesądzony. Świadczy o tym ten dokument i jego datowanie. Najśmieszniejsze jest to - że nie zadała sobie nawet trudu aby ukryć paradoks zdublowanej daty odnośnie obowiązku stawiennictwa. Nakazała mi również 21.09.2005 przybyć na spotkanie z geodetą, odnośnie procedury podziału nieruchomości pod budowę autostrady A1 po czym wydała w majestacie prawa decyzję..... kurewskie państwo? czy reprezentujący je urzędnicy?
  6. huśtawka dla Barbie....... Spierniczyłaś Każda porządna agencja towarzyska odkupiłaby ją od Ciebie za 3xtyle ile kosztowała........
  7. to ja się pozwolę nie zgadzać. Co znaczy - "pilnować" Ogrodzony płotem i murkiem szczelnym pewnie ma szansę. Jak mieszkałem w blokowisku - to odpięta smycz na spacerze - powodowała ucieczkę za instynktem. Miałem to szczęście że był z jajami - no to nie znosił niczego do domu. Ale prokurował pewnie że przynosił ktoś inny komuś innemu do domu problem. Ja jestem za. Weterynarz i tak ze względów zdrowotnych (przerośnięta prostata z ryzykiem nowotworów) wykastrował mojego. W wieku 9 lat Żałowałem że tak późno - w kontekście późniejszych zachowań. Nie stracił niczego z wigoru i zapału do ganiania za piłką - a ja mogłem mieć mniej stresów związanych z szukaniem psa po okolicy aż się na koszulce najlepszy kumpel SponchBoba przeraził podczas zabawy
  8. pamiętajcie - najpierw trzeba nabrać masy, a dopiero później "rzeźbę" można robić
  9. Ludzkich - Barka - ludzkich Bo roznoszenie po sąsiadach kocich niemowląt po kątach (drewutnia, pod tarasem, na schodach wejściowych) zawsze spowoduje niechęć
  10. i z doświadczeniem...
  11. było kiedyś normalnie - weterynarz pyknął niemowlako0wi miał zdrowo - bo mu się nie zbierał syf w małżowinie słyszał lepiej kondycję miał lepszą.... Bo tak wymyślił kiedyś człowiek - ciąć Ciąć jak drzewko i zbędną na nim dziką narośl Ciąć psu ogon - skoro tylko9 gówno sie do niego klei zagrażające higienie Ciąć - pępowinę.... Jak mnie wpierdziela ingerowanie w co mądre - a wymyślanie humanitarnego....głupiego czasami...
  12. mam jeszcze kilka pomysłów sprawdzonych Zapodawać?
  13. [quote name='bajbaga' date='29.04.2013, 14:48 ' post='353178'] Moim zdaniem, wysłać do niego pismo (za pokwitowaniem odbioru) a pod pismem, niby niechcący Arnolda Szwarcenegera zdjęcie - że narzeczony - przyjeżdża po długiej podróży dookoła świata, naładowany energią jak nie wiem co - i że nie lubi drzew które cień dają i że wali w ryja nawet bez powodu - a co dopiero jak mu się ktoś drzewem zasłania...to wtedy podwójnie w ryja wali...... I co?
  14. a mój sąsiad kupił sobie na jesieni piłę spalinową - i jak sie rozkręcił w wyrzynaniu, to w końcu pobiegłem go temperować...... Tak rżnął..... Może to jest jakiś pomysł? Nie ma tam w gazetce promocji na pilarki? Weź no Ela posprawdzaj. Jak znajdziesz - to wyrwij kartkę z pilarką, flamastrem obmaluj - i włóż mu do skrzynki na listy Udasie jak nic na 100%
  15. i Coolibeer-ka zaprosić na weekend Ma wprawę w miażdżeniu i likwidowaniu...
  16. myśle że na 100% goździki 2 białe i 3 czerwone nie ma siły żeby nie odstraszyły dla pewności - nylonowe rajstopy żeby było pewne I muszą spierniczyć jak to zobaczą.....
  17. zawsze myślałem że najważniejsza jest w impregnacie - sól tam zawarta A to o niewrażliwości na opady atmosferyczne - dotyczy momentu kiedy więźba już stoi na dachu - przed pokryciem? Bo w innym przypadku to bez sensu by było Prawda? Dobrze odczytałem?
  18. święte słowa kratownicę mam wszędzie na wylewkach - niedrogo zakupione u producenta miejscowego. Zalewałem betonem kręconym w betoniarce na placu Puk,Puk (odpukać) - nie mam najmniejszego problemu z wylewkami. Bez miksokretów i całej tej reszty kosztownych wymyślanych technologii. Podstawa. Dobrze zagęściłem maszyną. I zostawiłem grunt zagęszczony na zimę w fundamencie i przywalany śniegiem zimowym - nim zacząłem stawiać mury i cała resztę. Do tego zbrojenie z kratownic - i wylewka w całym domu sprawuje sie bez zarzutu Polecam
  19. jakie koryto, jaka folia, po co.... Kopresor miałem i szczotę. I końcówke do ropowania. I tak Raz pistoletem do ropowania power max - i poprawka szczotką. I za tydzień reapley. Kompresor z końcówką - sru. I szczotka poprawione sru. I nie będzie chyba więcej potrzeby poprawiać - bo na razie od lat niczego złego na więźbie nie zauważyłem.
  20. ^tERMALIOCA + niech żyje nam,,,,
  21. aa, masz bezwzględna rację (o ile istnieje racja bezwzgledna) Przy wylewaniu wieńca - sprawdzałem ocieplanie nadproży - wkładałem łapę w wylany beton i sprawdzałem gdzie kończy sie styropian. Musieli poprawiać... Pańskie oko - konia tuczy Stara zasada - trzeba sobie pilnowć przy budowie momentów istotnych
  22. mam to samo 44 PW+ zaprawa ciepłochronna Od początku wiedziałem że to nie lipa I że nie będę niczego docieplał
  23. Redakcja ogłasza konkursy - to i ja też kto odgadnie najbardziej szczęsliwego osobnika w momencie podpisanego kontraktu - ma u mnie piwo - i to takie jakie wymyśli sobie ale jak mi udowodni że podpisywanie tej umowy nie było z góry skazane na sukces - to stawia mi piwka 4....
  24. informacja na poczcie mojej z przed 3 tygodni "WITAM Informuję, że planujemy spotkanie klasowe 30 lat po maturze 08 czerwca 2013r w internacie naszej szkoły. Datę można więc wziąć pod uwagę przy planowanym urlopie, ponieważ nie ulegnie zmianie. Będzie również klasa A. Szczegóły podamy w późniejszym czasie. Pozdrawiam serdecznie Ela " i się delikatnie posrało....
×
×
  • Utwórz nowe...