Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 652
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    502

Wszystko napisane przez retrofood

  1. No i trzecią, malutką.
  2. Owocówki potrafią wykorzystać "lecznicze" właściwości alkoholu - wskazują naukowcy na łamach "Current Biology". Muszki są niemal nieustająco na rauszu, ale dzięki temu są w stanie pokonać wyniszczającego je pasożyta - czytamy. Popularna muszka owocowa (Drosophila melanogaster), którą często zastajemy w kuchni nad dojrzewającymi owocami, jest wyposażona w specyficzny układ odpornościowy, który zwalcza podstępnego intruza, o ile zostanie mu dostarczona odpowiednia dawka alkoholu. W zasadzie żyją na nieustającym rauszu. Zawartość alkoholu w ich środowisku może wynosić od 5 do 15 proc. Wyobraźmy sobie, że wszystko, co jemy i pijemy w ciągu dnia zawiera 5 proc. alkoholu. Nie bylibyśmy w stanie funkcjonować, jednak muszki owocówki potrafią skutecznie usuwać toksyny zawarte w alkoholu - mówi prowadzący badania Todd Schlenke z Emory University w Stanach Zjednoczonych. .... Naukowcy zadają sobie pytanie, czy również inne organizmy, być może nawet ludzie, są w stanie zwalczać infekcje pasożytnicze poprzez spożywanie określonych dawek alkoholu. http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ciekawos...,35903,1,0.html
  3. Jasne, przejęzyczyłem się. Patrzyłem na Twój avatarek.
  4. Wy tam uważajcie na psy! http://www.youtube.com/watch?v=XqfNznO9l94
  5. No to za naszą i waszą! Niech nam gwiazda pomyślności! nie trafiłem?
  6. E, no. Jak za 1 dzień zamontowali świecznikowe, to faktycznie można gratulować.
  7. Zrobić możesz. Ale czy dobrze? Wątpię. 10 lat uczyłem się tego fachu, ponad dwadzieścia lat go wykonuję i prawie za każdym razem mam... mieszane uczucia. Czy na pewno nie mogłem zaplanować wszystkiego lepiej.
  8. Instalacja w projekcie jest standardowa. Rzadko, a właściwie nigdy nie robi się jej dokładnie tak, jak w projekcie. Bo projekt jest uniwersalny, a instalację należy dostosować do wymagań użytkowników. Kuchnię przewaznie określa gospodyni. Gdzie chce mieć światła, gdzie gniazda, jakie i gdzie bedą meble... to wszystko należy omówić z elektrykiem przed rozpoczęciem robót. Tak samo kazde inne pomieszczenie. Wszystko pod planowane meble, wyposażenie i przeznaczenie. A poza tym dobry elektryk sam bedzie wam podpowiadał sprawdzone rozwiązania. Jesli ma referencje, to warto mu zaufać. Jesli nie ma - to niech druty ciągnie. Gonić go, bo w dzisiejszych czasach amatorzy to robią tylko kupę szajsu. I nie wierzcie, ze szpachlarz, płytkarz, czy inny stolarz zrobi wam dobrą instalację.
  9. W dodatku jest jeszcze jeden duży problem.
  10. Znaczy znowu deszcz będzie.
  11. Wszystko się da, ale jak nie wiecie jak, to poszukajcie kogoś, kto wiedział bedzie. Zaocznie nie da się tego zrobić. Nie piszesz skąd jesteś, bo bym Ci podesłał jakiegoś normalnego elektryka, a nie byle badziewie. Zaglądnij tutaj http://www.elektroda.pl/rtvforum/forum117.html i sobie wybierz. Tu ludzie w większości piszą skąd są. Tylko nie zamieszczaj znowu swojego problemu, bo rozbawisz towarzystwo. Co drugi dzień ktoś o to pyta.
  12. Tylko ostrożnie mi tam!
  13. A to też ładne.
  14. a to jest na pewno to co piszesz? Wyłączniki nadprądowe?
  15. Uduszą, jak nic zaduszą! Jak się 15 dag rzuci na 3 twarze... sprasują na molytka... tfu! motylka! z drugiej strony skąd wziąć 15 Dag? Gdyby je zebrać i wypuścić... Chyba by forum eksploatowało wtedy jak Supernowa!
  16. Znaszeł się... ale czemu na nodze?
  17. Kurna, dopiero żem przyszełem, a ten "spać" od razu... Wojsko, cy cuś? A zegarek FESTINA. z limitowanej serii...
  18. A już jest trzecia? Wybaczcie... przepiłem zegarek... Ale wróciłem...
  19. A Ty co będziesz robił?
  20. Zawsze zamarza w takiej temperaturze. Trza było wybrać przed mrozami, coby w rurze nie zamarzło, byłoby OK.
  21. Mylisz dwie rzeczy. Nie wystarczy mieć pomysł. Trzeba jeszcze mieć trochę wiedzy w rożnych dziedzinach, przy czym wcale nie ostatnią składową tej wiedzy jest tzw. doświadczenie życiowe. O ono, przynajmniej mnie, podpowiada, że szkoda zachodu. I nie pozwala mi wpuszczać Ciebie w maliny, jeśli wobec siebie i swoich przekonań mam pozostać w porządku. Gdybyś napisał, że masz takie hobby, takie marzenie, że chcesz zbudować brykieciarkę i masz do wydania np. 100 000 PLN, to pisałbym chętnie. Ale Ty pytasz, czy nie byłoby warto zrobić... Wg mnie nie warto i nie chciałem Ci głowy zawracać. A o budowie czegokolwiek i o tym czy warto, poczytaj tu: Budowa - mechanika oraz tu: Budowa - zagadnienia elektryczne ToWiem, że Tobie chodzi nie całkiem o to samo, ale poczytaj ile pozornie prostych spraw, okazuje się nie całkiem prostych. Pisują to ludzie, którzy wiedzą, że zysku to z tego nie bedzie żadnego. Ale to ich pasja. Dlatego ich rozumiem i czasem podziwiam. Ale nie nasladuję. Szkoda zachodu. Ja już nie mam tyle czasu i pasje mi się zmieniły.
  22. Nie spałem, ale byłem w samotniku. A potem zapomniałem.
×
×
  • Utwórz nowe...