Skocz do zawartości

cyma2704

Uczestnik
  • Posty

    381
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Wszystko napisane przez cyma2704

  1. 13 km obwodnicą do której mam 300m od miejsca zamieszkania. Korki się zdarzają tylko w razie jakichś zdarzeń na drodze.
  2. Witam Mam przyjemność przyjaźnić się z tzw. złotą rączką. Wykończeniówka to jego zawód i pasja. Pracuje wyłącznie z polecenia, a terminy zamawia się rok wcześniej. U mnie dopiero płyta nad parterem ale termin zaklepany już od jesieni ubiegłego roku. Jeżeli go komuś polecam to mam świadomość, że to uczciwy i bardzo dokładny fachowiec. Niestety nie zawsze umie się dobrze sprzedać więc czasem zdarza mu się niewiele zarobić jak ktoś zagra na jego uczuciach (wg mnie zwyczajnie go ludzie naciągają). Ale to temat na inny wątek.
  3. Z własnego doświadczenia , zdecydowanie prysznic bez brodzika.
  4. Witam U nas energetyka do 200m robi na własny koszt. Ja płacę ok 1500,00 zł za przyłącze oraz koszty instalacji od skrzynki z licznikiem(w ogrodzeniu) do domu. Przyłącze wody i kanalizacji zależy od lokalnych dystrybutorów. Najlepiej złożyć pytania na piśmie i dostaniesz wiarygodne odpowiedzi. Ja sama budowałam ale wodociągi mi zwrócą część kosztów (ok. 60-70%). Gaz podobnie jak energia. Powodzenia
  5. Dom będzie własnością syna, a urząd skarbowy zapyta skąd na niego miał środki.
  6. Mimo, że firma wykonywała nam fundamenty to sami zrobiliśmy izolację aby mieć pewność, że wszystko jest wykonane starannie. Najpierw zostały oczyszczone ściany fundamentowe z ostrych występów, odkurzone i zagruntowane. Następnie położyliśmy 2 warstwy preparatu izolującego. Zostało to tak wykonane, że na styku ławy i ściany zrobiliśmy półokrągły rant, żeby mieć pewność, że ewentualna woda nie będzie penetrować papy na ławie. Zajęło to trochę czasu ale będziemy mieć pewność, że jakość wykonania jest właściwa. Na budowie doskonale sprawdza się mądrość:"pańskie oko konia tuczy"
  7. Podobnie jak doniczek nie toleruję butów przy wejściu. Jednak zawsze stoi 3-4 pary butów męskich w przedpokoju, walczę z tym od lat ale bezskutecznie. Damskie stoją pięć minut jak niosę zakupy, jeśli nie od razu wędrują tam gdzie ich miejsce. To pewnie tylko wyjątek potwierdzający regułę?
  8. Nie ma ktoś jaguara na sprzedaż? [/quote] Jaguara raczej trudno będzie zdobyć. Prościej wziąć się do pracy, wynająć małe mieszkanie lub domek na wsi i przyjechać do teściowej 1x w miesiącu na obiad. Jak zaprosi - mnie zaprosiła 2x w ciągu 26 lat ale nie cierpiałam z tego powodu. Życzę powodzenia
  9. Witam Ja to chyba jestem nietypową kobietą, bo nie lubię natłoku kwiatów w domu. Dwie, trzy doniczki z ciekawym kwiatkiem to tak ale więcej nigdy. Chociaż mam opory, to jednak pozbywam się niechcianych roślin. Oddaję, jeśli się komuś podoba lub wyrzucam. Podobnie z ogródkiem, ma być ciekawie a nie dużo. Pozdrawiam
  10. Ja to chyba buduję w innym kraju. 300m rozbudowy sieci, część na mojej działce finansuje gazownia. Dopiero od skrzynki w ogrodzeniu ja ponoszę koszty. Jeżeli zdecydowałabym się na umieszczenie skrzynki na budynku to koszt byłby jeszcze mniejszy.
  11. Witam Sama załatwiałam. Wszystko w ciągu 2 tygodni. Powodzenia
  12. U mnie trwało to 1 godz. i kosztowało 90 zł
  13. Wszystko zależy od lokalnych dystrybutorów mediów. Ja na wodę i kanalizację miałam wyznaczony 3 letni okres wykonania przyłączy. Wodę wykonałam, ponieważ jest konieczna a kanalizację planuję później bo mi niepotrzebna, a płacę tylko koszt zużycia wody. Przyłącze elektryczne już by się przydało ale lokalny dystrybutor energii się nie spieszy i zrobi to za ok. 4 miesiące. Gaz też niepotrzebny więc dopiero planuję w przyszłym roku. Najlepiej popytać u źródła lub ludzi budujących w pobliżu. Powodzenia
  14. Dopóki prawo będzie ścigało ludzi broniących swojej własności, to żadne alarmy ani inne zabezpieczenia nie odstrasza złodziei. Gdyby każdy złodziej miał świadomość, że właściciel może skutecznie go odstraszyć, to z pewnością duża liczba rabusiów by się zastanowiła czy warto.
  15. W nowym domu przygotowuję łazienkę dla osoby niepełnosprawnej. Będą dwie łazienki więc jedna będzie przystosowana dla tej osoby. W rogu łazienki przygotowany prysznic bez brodzika i kabiny aby można posadzić osobę na krzesełku (wózku) i umyć przez opiekuna. Toaleta tak usytuowana aby był dostęp z trzech stron. Ponieważ mam wieloletnie doświadczenie w opiece nad osobą mało sprawną to mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że ani wanna (nawet nisko posadowiona) ani standardowy brodzik absolutnie się nie sprawdzają. Wymagają 2-3 osób aby móc bezpiecznie przetransportować i umyć starszą osobę. Nawet jak jeszcze samodzielnie chodzi to ma tak niewiele siły, że nie ustoi w brodziku, a włożenie i wyjęcie z wanny to koszmar. Niestety starsze osoby wymagają zachowania szczególnej higieny więc sił trzeba dużo. W istniejącej łazience z pewnością trudno wprowadzić tak radykalne zmiany ale uchwyty przy toalecie, wannie konieczne. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest nakładane na wannę siedzisko, które trochę ułatwia mycie i oszczędza siły przy wyjmowaniu z wanny. Istnieją też nakładki na WC podwyższające siedzenie, które ułatwiają siadanie i wstawanie. Pozdrawiam i życzę dużo siły.
  16. Miałam podobną sytuację. Najbliższe zabudowania są 150 m od mojej działki. Dzieli je od mojej budowy dwie niezabudowane działki. Żadnych innych domów nie ma w promieniu 300m. Ponieważ były to grunty klasy IVb nie musiałam odralniać bo już w warunkach zabudowy znalazł się taki zapis. Media też bez większych problemów udało się załatwić. Jednak koszt wody i kanalizacji będzie wysoki, ale gmina już zapewniła, że po wybudowaniu częściowo zwróci mi koszty jeśli przekażę je na własność. Myślę, że niestety wiele zależy od procedur obowiązujących w gminie i dobrej woli urzędników tam pracujących. Powodzenia i cierpliwości w załatwianiu papierologii.
  17. Też mam zaplanowany taki strop nad poddaszem. W naszym rejonie to bardziej popularne rozwiązanie niż g-k. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to konstruktor nie widział przeszkód w wykonaniu stropu żelbetowego. Ponieważ już od 5 lat mam doświadczenia z g-k na poddaszu (wykonane samodzielnie, bardzo solidnie!), to nie zrobię tego w nowym domu. Co do kosztów to moja ekipa wyceniła na 7 tys. (ścianę kolankową, szalunki, zbrojenie, wylanie betonu, komin łącznie z obudowaniem pełną cegłą klinkierową). Będzie to ocieplone 30 cm styropianu. Policzyłam koszty i niestety wyszły mi niewiele wyższe niż metodą g-k, a rozwiązanie bardziej solidne i nawet jak pod dachówkę trochę śniegu czy wody się dostanie to nic się nie dzieje. Może to specyfika czasu i rejonu, ale ekipy budowlane schodzą z ceny, a wykończeniówka nie.
  18. Chciałam tylko uzupełnić, że u nas są zupełnie inne ceny materiałów i robocizny niż w dużych aglomeracjach. A strop zaprojektował fachowiec, nie inwestor. Pozdrawiam
  19. Mam policzone koszty stropu monolitycznego - 98 m2 - 14 cm grubości - 12 100zł ( beton, stal, robocizna, deski). Też mnie śmieszy strop 25 cm, chyba, że nie mówimy o domu jednorodzinnym.
  20. Witam Projekt ma być skrojony na miarę waszych oczekiwań i potrzeb. Innym nie musi się podobać. Według mnie jak na tak dużą powierzchnię zabudowy nie jest rewelacyjny. Większe zmiany w projekcie wiążą się z dużymi kosztami i wymagają zgody projektanta na nie. W tym projekcie przeróbki będą się wiązały ze zmianą konstrukcji dachu. Inaczej trudno będzie np. zwiększyć powierzchnię sypialni na dole, chyba, że całkowicie zmienią się funkcje pomieszczeń z jego prawej strony. To wszystko są koszty. Poza tym dom będzie energochłonny. Ja bym poszukało innego projektu ale patrzę na niego pod kątem własnych preferencji. Powodzenia
  21. Najlepiej sprawdzić w gminie czy geodeta złożył dokumenty konieczne do podziału. Jeżeli tak to naciskać w gminie aby dokumenty jak najszybciej dotarły do wydziału geodezji i kartografii, bo tam też to długo trwa. Ja kilka razy osobiście biegałam do urzędników odpowiedzialnych w każdym z urzędów aż im się znudziłam i trwało to ok. 3 miesiące. W różnych gminach trwa to bardzo różnie. powodzenia
  22. Jak już tak ekshibicjonistycznie to w wieku 51 lat rozpoczęłam budowę domu systemem gospodarczym (na inny mnie nie stać). Bierzcie przykład i działajcie!
  23. Oczywiście, że nie małe, ale jak najbliżsi zobaczą, że próbujesz coś robić z własnym życiem, to też z pewnością nie będą obojętni. W grupie zawsze raźniej spełniać marzenia.
  24. Jeżeli choć jedną osobę ten wątek pobudzi do refleksji to jestem go skłonna podciągać przez długi czas. Młodzi ludzie! Nie czekajcie aż wam wszystko podadzą na tacy. Dziś jest tyle możliwości, że wszystko można osiągnąć. Zapewniam, że samodzielne spełnianie kolejnych marzeń nigdy tak nie smakuje jak do trzydziestki.
  25. Popieram Jak się jest wygodnickim to zawsze będzie się szukał przeszkód. Sama wyprowadziłam się w latach 80 do wynajętego mieszkania bo nie chciałam mieszkać z rodzicami. Opłaty za mieszkanie wynosiły 2/3 moich zarobków. Jak nie miałam na chleb to zbierałam butelki. Wiem, że to dziś śmiesznie brzmi ale najbardziej narzekają ci, którym brak pomysłu na własne życie.
×
×
  • Utwórz nowe...