Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin123

Jakie macie EP i EK w cerytyfikacie?

Recommended Posts

Cytat

Z tych wielu, to zdecydowana większość, zaszłości z lat minionych. I racja, że z przyczyn ekonomicznych, ale te przyczyny to nie eksploatacja, tylko brak środków na zmianę sposobu ogrzewania lub (i) docieplenia - niestety.
Jak nie masz gazu, to faktycznie może się wydawać, że nie ma "ekonomicznej" alternatywy i musi być węgiel.
Pokutują obiegowe opinie co do tego, że to najekonomiczniejsze rozwiązanie, zarówno jako inwestycja jak i eksploatacja.


Dokładnie tu masz rację icon_smile.gif U mnie na gaz ziemny nie masz żadnych szans, no może za 50 albo za 100 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie tu masz rację icon_smile.gif U mnie na gaz ziemny nie masz żadnych szans, no może za 50 albo za 100 lat.



Nie gadaj, dostarczą Ci łupkowy za parę lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

Teraz to popłynąłeś, że hoho icon_biggrin.gif Twoje uproszczenie jest niezłe.
Wziąłem kalkulator energetyczny ze strony studia z500.pl i policzyłem koszty ogrzewanie dla domu z91 (111m2) gazem ziemnym. Wziąłem raz 10cm styropianu a drugim razem 20cm, reszta rzeczy w domu (okna, ocieplenia dachu, itp.) identyczne w obu przypadkach i wiesz jakie są oszczędności między 10cm a 20cm styropianu wg tego kalkulatora ???
6,71%.



zrobiłem mały test...mam dom kolegi obliczony w OZC - zapotrzebowanie na CO wynosi 19495kwh (20cm styro na ścianach,WM,dach 25cm wełny, duży dom) (46,4kwh/m2*rok)
dla 15cm styropianu zapotrzebowanie wynosi 20249kwh (48,2kwh/m2*rok)
dla 10cm styropianu zapotrzebowanie wynosi 21667kwh (51,5kwh/m2*rok) Edytowano przez adiqq (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zrobiłem mały test...mam dom kolegi obliczony w OZC - zapotrzebowanie na CO wynosi 19495kwh (20cm styro na ścianach,WM,dach 25cm wełny, duży dom) (46,4kwh/m2*rok)
dla 15cm styropianu zapotrzebowanie wynosi 20249kwh (48,2kwh/m2*rok)
dla 10cm styropianu zapotrzebowanie wynosi 21667kwh (51,5kwh/m2*rok)


Czyli potwierdza się to co napisałem wcześniej, oszczędności między 10cm a 20cm styropianu nie są duże. Kilka procent.
Wydaje mi się, że 12-15cm styropianu na ściany to optimum i więcej nie potrzeba. Edytowano przez małymiki (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak i nie. Zależy od tego z czego jest wykonana ściana (konstrukcyjna).
Uśredniałem od wymaganych (ustawowych) wartości.
Te wartości nie są liniowe.

dopisałem:

Moim zdaniem należy zawsze wyliczyć przegrodę, także przy symulacji maksymalnej grubości ocieplenia. I nie chodzi o ewentualną "opłacalność" tylko o to czy w przegrodzie nie nastąpi wykraplanie wody - już pomijam, że jest to wymóg "ustawowy".
Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem należy zawsze wyliczyć przegrodę, także przy symulacji maksymalnej grubości ocieplenia. I nie chodzi o ewentualną "opłacalność" tylko o to czy w przegrodzie nie nastąpi wykraplanie wody - już pomijam, że jest to wymóg "ustawowy".


Możesz trochę rozwinąć ten temat. Chodzi Ci o punkt rosy, który może wypaść w "ścianie" przy dużej ilości ocieplenia?
Jak masz jakieś ciekawe linki do informacji na ten temat, proszę dodaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
§ 321, Rozporządzenia w sprawie WT, oraz pkt.2.2 Załącznika nr.2 tegoż.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli wniosek, że najlepiej trzymać się projektu, niż na własną rękę eksperymentować z grubością ocieplenia.
Szkoda, że konto Tomasza B., legendy kilku for zostało zablokowane, bo pewnie wywiązałaby się niezła dyskusja icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif Edytowano przez małymiki (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli wniosek, że najlepiej trzymać się projektu, niż na własną rękę eksperymentować z grubością ocieplenia.



Wystarczy wklepać dane do programu np. termika 1.1.
Nie mniej jednak (ostateczna) grubość ocieplenia powinna być uwzględniona w projekcie - z różnych przyczyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli potwierdza się to co napisałem wcześniej, oszczędności między 10cm a 20cm styropianu nie są duże. Kilka procent.
Wydaje mi się, że 12-15cm styropianu na ściany to optimum i więcej nie potrzeba.


Już bardzo dawno mądre ludziska mówili i pisali że 14 cm to optimum i nie ma żadnego sensu dawać więcej , a potem przyszli nowomądre ludzie i powiedzieli "wal ile wlezie ". icon_biggrin.gif

Cytat

Możesz trochę rozwinąć ten temat. Chodzi Ci o punkt rosy, który może wypaść w "ścianie" przy dużej ilości ocieplenia?
Jak masz jakieś ciekawe linki do informacji na ten temat, proszę dodaj.


Też jestem zainteresowany ileż to trzeba tego ocieplenia żeby osiągnąć ten magiczny "punkt rosy" . Ja mam w jednym miejscu 5 cm w drugim 10 a w innych 3 cm i nigdzie się nie wykrapla nic .Powinienem dołożyć jeszcze 5 do tej dziesiątki żeby w końcu stary niedowierek zobaczył tę magię ? . icon_lol.gif
Co ciekawe mam też od środka przyklejony styropian i też w w/w grubościach czyli izolacja . Jak do tej pory , czyli po pięciu latach uzytkowania nie stwierdziłem żadnych zmian na ścianach a tyle się pisze o grzybach i innych cudach .
Ściany mam z różnistych materiałów budowane jak to za komuny z czego popadnie , więc gdzieś by musiał wystapić ten "punkt" a tu nic . Wentylacją mam mechaniczną ale czy to coś zmienia ? , bo chyba najważniejsze to to że jest . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co sądzicie o takiej tezie: Jeden ze znajomych ma ścianę 3W (cegła + wełna mineralna w środku chyba 10cm+ cegła), twierdzi, że jest to bardzo i zdrowe rozwiązanie. Wiadomo, że wełna jak złapie wilgoć traci swoje właściwości izolacyjne. Znajomy twierdzi, że jakby rozwalił kawałek muru, to wełna byłaby sucha, a nawet jakby jakimś cudem dostała się tam wilgoć to wyschnie. Czy ma on rację ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też jestem zainteresowany ileż to trzeba tego ocieplenia żeby osiągnąć ten magiczny "punkt rosy" . Ja mam w jednym miejscu 5 cm w drugim 10 a w innych 3 cm i nigdzie się nie wykrapla nic .Powinienem dołożyć jeszcze 5 do tej dziesiątki żeby w końcu stary niedowierek zobaczył tę magię ? . icon_lol.gif



W dużym uproszczeniu:


W naszych warunkach klimatycznych, "bezpieczna" grubość to około 15 cm ocieplenia, bo ryzyko wykraplania może wystąpić przy około -15 stopniach.

Przy 20 cm styropianu, takie ryzyko istnieje już przy -10 stopniach.

Przy czym, to zależy nie tylko od warstwy ocieplenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W dużym uproszczeniu:


W naszych warunkach klimatycznych, "bezpieczna" grubość to około 15 cm ocieplenia, bo ryzyko wykraplania może wystąpić przy około -15 stopniach.

Przy 20 cm styropianu, takie ryzyko istnieje już przy -10 stopniach.

Przy czym, to zależy nie tylko od warstwy ocieplenia.


A co w przypadku jak mamy mrozy 25-30 stopni ?
Od czego zależy jeszcze ryzyko "wykraplania" oprócz materiału konstrukcyjnego i jego grubości? Edytowano przez małymiki (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co w przypadku jak mamy mrozy 25-30 stopni ?

Ryzyko, przekształca się w fakt.

Od czego zależy jeszcze ryzyko "wykraplania" oprócz materiału konstrukcyjnego i jego grubości?

Choćby od sposobu "wykończenia" ścian.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co sądzicie o takiej tezie: Jeden ze znajomych ma ścianę 3W (cegła + wełna mineralna w środku chyba 10cm+ cegła), twierdzi, że jest to bardzo i zdrowe rozwiązanie. Wiadomo, że wełna jak złapie wilgoć traci swoje właściwości izolacyjne. Znajomy twierdzi, że jakby rozwalił kawałek muru, to wełna byłaby sucha, a nawet jakby jakimś cudem dostała się tam wilgoć to wyschnie. Czy ma on rację ?


Ja to gdzieś czytałem że wełna między dwoma warstwami muru powinna mieć otwory wentylacyjne bo inaczej to tylko kumuluje wilgoć .
To ciekwe co piszesz i ciekawe od czego to zależy bo zaś mój znajomy ma takę właśnie ścianę i nie robił żadnych otworów wentylacyjnych (wełna zamknięta między dwoma ścianami) a po chyba 7 latach pomieszkiwania zaczęło mu się robić zimno w tych ścianach , więc postanowił docieplić 10cm styro z zewnątrz . Jakież było jego zdziwienie gdy przy wierceniu kołków trzymających styro stwierdzał że zwierciny były mokre .
Ma znajomy wentylację w tej swojej ścianie 3W ?. Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja to gdzieś czytałem że wełna między dwoma warstwami muru powinna mieć otwory wentylacyjne bo inaczej to tylko kumuluje wilgoć .
To ciekwe co piszesz i ciekawe od czego to zależy bo zaś mój znajomy ma takę właśnie ścianę i nie robił żadnych otworów wentylacyjnych (wełna zamknięta między dwoma ścianami) a po chyba 7 latach pomieszkiwania zaczęło mu się robić zimno w tych ścianach , więc postanowił docieplić 10cm styro z zewnątrz . Jakież było jego zdziwienie gdy przy wierceniu kołków trzymających styro stwierdzał że zwierciny były mokre .
Ma znajomy wentylację w tej swojej ścianie 3W ?.


Nie wiem, muszę się dopytać.
Jak te otwory wentylacyjne powinny być zrobione?
Z czego Twój znajomy ma ściany, bo mój twierdzi, że właśnie wełna wyschnie w razie czego, bo ma ścianę z cegły. Edytowano przez małymiki (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówił coś o robionych maxach a to chyba znaczy tyle co takie małe pustaki żużlobetonowe do tego cegła od środka .
Tak doradza termoorganka:
Cytat

Doradza: Termo Organika
Zasadność występowania kratek wentylacyjnych na ścianie zewnętrznej zależy od systemu (sposobu), w którym została ocieplona przegroda. Jeżeli ściana jest trójwarstwowa ocieplona wełną mineralną, wówczas w przegrodzie musi być warstwa wentylacyjna, a więc niezbędne jest także wykonanie kratek wentylacyjnych.


Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mówił coś o robionych maxach a to chyba znaczy tyle co takie małe pustaki żużlobetonowe do tego cegła od środka .



A nie odwrotnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natomiast, jeżeli chodzi o styropian na zewnątrz to on twierdzi, że jeśli ktoś zamierza go stosować, to powinien go zastosować na listwach, tak aby była przerwa między styropianem i murem. Zapytałem go więc, dlaczego tego nikt robi, to mi powiedział, że ze względu na koszty i pracochłonność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze raz .
Tak pisze Termoorganika :
Cytat

Doradza: Termo Organika
Zasadność występowania kratek wentylacyjnych na ścianie zewnętrznej zależy od systemu (sposobu), w którym została ocieplona przegroda. Jeżeli ściana jest trójwarstwowa ocieplona wełną mineralną, wówczas w przegrodzie musi być warstwa wentylacyjna, a więc niezbędne jest także wykonanie kratek wentylacyjnych.



Cytat

A nie odwrotnie ?


Nie bo jak wiercił to mu wiertła siadały przez te żużloki .
Tu piszą jak się robi tę szczelinę wentylacyjną :
http://muratordom.pl/gazety/zbuduj-dom/wen...j,174_5725.html Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie bo jak wiercił to mu wiertła siadały przez te żużloki .



To zupełnie na przekór sztuce - co może też być przyczyną tej wilgoci w przegrodzie.


Cytat

Tak pisze Termoorganika :



Bo tak było od dawien dawna, tylko nasi zbadziewili.

Pisałem gdzie indziej, że mądrzy górale (także sudetcy) mieli takie "kratki" w górnych i dolnych częściach elewacji (w ścianie 3W), które przed zimą gacili, a wiosna "otwierali". W efekcie mieli ciepłe i suche ściany, a w lecie dodatkową klimuszkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Wszystkich icon_smile.gif

Drodzy forumowicze proszę Was o pomoc w następującej kwestii, otóż chciałbym się dowiedzieć jak rozpoznać kiedy świadectwo energetyczne jest złe (źle wykonane lub budynek nie spełnia wymagań). Szukałem odpowiedzi na ten temat w internecie, dużo jest o interpretacji wyników i co one oznaczają, ale nigdzie nikt nie pisał o tym jak sprawdzić czy sam wynik świadectwa jest prawidłowy.

Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam Wszystkich icon_smile.gif

Drodzy forumowicze proszę Was o pomoc w następującej kwestii, otóż chciałbym się dowiedzieć jak rozpoznać kiedy świadectwo energetyczne jest złe (źle wykonane lub budynek nie spełnia wymagań). Szukałem odpowiedzi na ten temat w internecie, dużo jest o interpretacji wyników i co one oznaczają, ale nigdzie nikt nie pisał o tym jak sprawdzić czy sam wynik świadectwa jest prawidłowy.

Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy


Każdy wynik jest prawidłowy, jeśli nie ma błedów w programie obliczeniowym, a czy odpowiada rzeczywistości oto trzeba spytać osobe sporzadzajacą świadectwo. Co do interpretacji wyników - w praktyce służą jedynie do porównania energochłonnosci obiektów, bo wymagania mogą być spełnione w dwojaki sposób - albo poprzez zapewnienie odpowiedniej izolacyjnosci przegród, bądź zapewnienia określonej EP zależnie od wielkości i przeznaczenia budynku (dla jednorodzinnych ok. 150 kWh/m2 rok)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Każdy wynik jest prawidłowy, jeśli nie ma błedów w programie obliczeniowym, a czy odpowiada rzeczywistości oto trzeba spytać osobe sporzadzajacą świadectwo. Co do interpretacji wyników - w praktyce służą jedynie do porównania energochłonnosci obiektów, bo wymagania mogą być spełnione w dwojaki sposób - albo poprzez zapewnienie odpowiedniej izolacyjnosci przegród, bądź zapewnienia określonej EP zależnie od wielkości i przeznaczenia budynku (dla jednorodzinnych ok. 150 kWh/m2 rok)


Co więcej te wymagania spełnia się na etapie projektu i pozwolenia na budowę, a nie w momenie wystawiania świadectwa charakterystyki energetycznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo proszę o poradę.
Zakupiłam indywidualny projekt domu jednorodzinnego ok. 210m

Według charakterystyki energetycznej budynku jego zapotrzebowanie na energię pierwotną EP=73,7 kWh(m2rok) - a więc całkiem dobry parametr, lecz na energię końcową EK=297,8 kWh(m2rok) - o zgrozo. Architekt upiera się jednak, że dom spełnia normy, które wejdą w życie dopiero w przyszłości i że jest on super energooszczędny.

Doradźcie coś proszę

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czym jest grzany ten budynek ?

Jeśli chodzi o EP, to spełnia z nawiązką.

Natomiast przy takim EK raczej nie są zachowane nowe wymogi co do U przegród.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo proszę o poradę.
Zakupiłam indywidualny projekt domu jednorodzinnego ok. 210m

Według charakterystyki energetycznej budynku jego zapotrzebowanie na energię pierwotną EP=73,7 kWh(m2rok) - a więc całkiem dobry parametr, lecz na energię końcową EK=297,8 kWh(m2rok) - o zgrozo. Architekt upiera się jednak, że dom spełnia normy, które wejdą w życie dopiero w przyszłości i że jest on super energooszczędny.

Doradźcie coś proszę


Przede wszystkim wskaźnik EP (energia nieodnawialna) nie jest wyróżnikiem ciepłochronności budynku i zależy w dużym stopniu od rodzaju wykorzystywanej energii - obrazowo, przy korzystaniu tylko z energii słonecznej EP będzie bliskie zeru.

Wskaźnik EK określa rzeczywiste zapotrzebowanie na efektywnie potrzebną energię i zależy od wielu czynników (ciepłochronności przegród, wielkości i kształtu bryły budynku, udziału powierzchni oszklonych, intensywności wentylacji, zysków energetycznych z innych źródeł, zużycia c.w.u., sprawności urządzeń grzewczych itd.

Przy tak dużych różnicach między EP i EK można podejrzewać, że popełniono jakieś błędy obliczeniowe, zwłaszcza, że na
obrazku przedstawiony je nieaktualny wymagany wskaźnik EP - powinno być WT 2014 - 120 kWh/m2 rok.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

......na obrazku przedstawiony je nieaktualny wymagany wskaźnik EP - powinno być WT 2014 - 120 kWh/m2 rok.




To nie jest wskaźnik EP wymagany.
Jest małe potknięcie legislacyjne, puki co nie wymaga się tego wskaźnika na (w) charakterystyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój dom:
EP 66,25 kWh/(m2rok)
EK 40,89 kWh/(m2rok)

W szczegółach:
Energia uzykowa: 28,87 (ogrzewanie i wentylacja) + 9,44 (ciepła woda)
Energia końcowa: 28,15 (ogrzewanie i wentylacja) + 12,74 (ciepła woda) + 7,09 (urządzenia pomocnicze)
Energia pierwotna: 30,96 + 14,01 +21,28 (bo mam tylko gaz i prąd)

Dom piętrowy z płaskim dachem. 160 m2 pow. całkowitej, 125 m2 pow. uzytkowej (o ile pamiętam dobrze, różnica +/- 3 m).
Silikat 18 cm + 20 cm styropianu czarnego
Płyta fundamentowa 20 cm styropianu
Dach 32-62 cm styopianu + strop teriva ze styropianu
Ogrzewanie piec kondensacyjny Junkers cerapur smart 14 KW + zasobnik 100 l + rekuperacja. Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Help!
Właśnie odebrałam świadectwo dla budynku mieszkalnego (nowego):

EP=269,7
WT 2008 nowy=194,7
EK=57,5

Czyli EP jest dużo wyższe od WT 2008 i co teraz? Za chwilę będę zgłaszała budynek do odbioru i czy mogą się do tego przyczepić???

Nic z tego nie rozumiem, bo przecież dom jest SUPER ocieplony (ściany 20 cm styropianu, podłoga 20 cm, dach - 35-50 cm, repuperacja, okna trzyszybowe U=0,5, sciany poroterm 25 etc etc). I Widzę, że zapotrzebowanie na energię końcową jest OK, ale dlazego EP nie spełnia normy????

Czy inspektor może nie odebrać mojego nowego domu???

Pomóżcie, dzięki!
A.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Źle wykonane świadectwo - albo kotłownia na retortach ogrzewanych elektrycznością, w których gazuje się węgiel, a otrzymanym gazem ogrzewa powierzchnię domu i CWU.

dopisałem:

Podaj nazwisko lub dane firmy, tego orła od takich wyliczeń - trzeba przestrzec innych i wyeliminować paproka z rynku. icon_evil.gif Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Certyfikat obliczany dla pow. 169,3 m2, kubatura 580 m3, liczba mieszkancow/uzytkownikow lokalu 2os., parter i poddasze uzytk.
EP = 33,9 kWh/(m2rok)
EK = 6,9 kWh/(m2rok)
Praktycze wyniki to zużycie en. elektrycznej za sezon 212/2013 liczone od 01/10/2012 do 30/09/2013 na ogrzewanie i ciepla wode uzytkowa wyniosło 3 836 kWh/rok dla faktycznej pow. uzytkowej 175 m2 (podałem najwyższe roczne zużycie energii jakie do tej pory miałem) a kwotowo to ok. 1 682 zl za caly rok.
Szczegoly już pomijam, to tylko dla zobrazowania jak moze roznic się teoria (obliczenia) od realiów.
Wpływ na to ma wiele czynnikow i nie będę się rozwodzil teraz co moglo być u mnie.

Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EK= 90,7 kWh/ (m2/rok)
EP= 70,3 kWh/ (m2/rok)

Dom z poddaszem użytkowym, pow. użytkowa 124m2. Bryła zwarta, ściany Ytong 24 + 15cm styro. Podłoga 17cm styro + wylewki anhydrytowe. Podłogówka na całym parterze + 2 pomieszczenia na poddaszu. Kocioł kondensacyjny Termet Ecocondens 20kW + zasobnik 125l, rekuperator Brink Excellent 300. Dach ocieplony wełną 10+15 cm (sufit) + 15 cm szczyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...