edit Napisano 18 listopada 2007 #1 Napisano 18 listopada 2007 Czy ktoś z was trafił w internecie na wykaz materiałów budowlanych zakwestionowanych przez nadzór budowlany? Gdy kupiliście materiały które znajdują się na tej liście macie prawo do odstąpienia od umowy sprzedaży lub co najmniej do zażądania wymiany.
Redakcja Napisano 20 listopada 2007 #3 Napisano 20 listopada 2007 Nadzór budowlany nie kwestionuje jakości materiałów, a jedynie brak dokumentów stwierdzających dopuszczenie ich do stosowania w budownictwie. Natomiast zła ich jakość może być podstawą do reklamacji zgodnie z ogólnymi warunkami sprzedaży.
Marcyśka Napisano 21 listopada 2007 #4 Napisano 21 listopada 2007 Cytat Gdzie znależć taką listę? "Lista stworzona przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego obejmuje produkty, których jakość w wyniku kontroli inspektorów nadzoru budowlanego została zakwestionowana, a producenci otrzymali nakaz wycofania ich z obrotu..." www.gunb.gov.pl
Redakcja Napisano 22 listopada 2007 #5 Napisano 22 listopada 2007 Wymieniony na forum wykaz nie ma nic wspólnego z jakością wyrobu - Urząd Nadzoru Budowlanego kwestionuje jedynie brak różnych, często bzdurnych dokumentów (np. brak nalepki B) i dotyczy wyłącznie sprawdzanych egzemplarzy towarów. Obowiązek odkupu zakwestionowanego towaru istnieje tylko wtedy, gdy w wykazie zamieszczona została taka klauzula.
Marcyśka Napisano 23 listopada 2007 #6 Napisano 23 listopada 2007 Naprawdę? Nie wiedziałam! A to dobrze bo na tej liście jest jeden towar który kupilismy. Kamień spadł mi z serca.
ZimaZim Napisano 24 listopada 2007 #7 Napisano 24 listopada 2007 Jeśli mimo nakazu wycofania z obrotu towar jest nadal w sprzedaży to powinien bvyć możliwy jego zwrot.
chotomowianka Napisano 25 listopada 2007 #8 Napisano 25 listopada 2007 Myślę, że raczej nie jest możliwy zwrot - tylko wymiana na towar pełnowartościowy. Tylko co zrobić gdy ten produkt jest już częścią naszego domu? Za robocizną firma nie zwróci nam pieniędzy.
Obestef Napisano 4 grudnia 2007 #10 Napisano 4 grudnia 2007 Cytat Tylko co zrobić gdy ten produkt jest już częścią naszego domu? Uważać na przyszłość. Bo czasami można nawet dostać nakaz rozbiórki jeśli buble stanowią zagrożenie dla trwałości domu.
doktor Napisano 4 grudnia 2007 #11 Napisano 4 grudnia 2007 Aż nie chcę myśleć co by było gdyby np. chodziło o cement z któtego zostały zrobione fundamenty domu... co wtedy?
Hirko Napisano 11 grudnia 2007 #12 Napisano 11 grudnia 2007 wtedy? bieda ... (bo nie umiem sobie wyobrazić sposobu wymiany takich fundamentów) oże jakieś zastrzyki a betonu dobrej jakośći... ale przekroczyła by taka kuracja cenę nowego domu.
edit Napisano 12 grudnia 2007 Autor #13 Napisano 12 grudnia 2007 można się naprawdę bardzo zdziwić czytając tę czarną listę. są tam różne materiały....
foto Napisano 9 stycznia 2008 #16 Napisano 9 stycznia 2008 Bardzo ciekawa lista. Ale nie rozumiem dlaczego , jeśli już o oknach mówimy, są na tej liście dwie sztuki. Jeśli są dwie to inne z tej serii mogą być dobre.
Marcyśka Napisano 9 stycznia 2008 #17 Napisano 9 stycznia 2008 Cytat Ale nie rozumiem dlaczego , jeśli już o oknach mówimy, są na tej liście dwie sztuki. Jeśli są dwie to inne z tej serii mogą być dobre. Myślę, że tak jest bo- ja mam właśnie takie okna - tej firmy - nie wierzę że akurat to moje okna są zakwestionowane przez nadzór budowlany...
adamis Napisano 9 stycznia 2008 #18 Napisano 9 stycznia 2008 A co zrobić z towarami nie znajdującymi się na tej liście i dopuszczonymi do sprzedaży?Może my sami zaczniemy tworzyć taką listę?Jednak podstawowym wymogiem umieszczenia na takiej liście powinno być sensowne uzasadnienie naszego typowania do listy.To po to,by uniknąć np. zwyczajnej zawiści konkurencji,ale też i po to,by nie krzywdzić producenta swoją negatywną opinią,która czasem bierze się z niewłaściwego podejścia do przedmiotu lub jego złego zastosowania.Ja już mam takich kilka dobrze się sprzedających produktów z mojej branży.
Bryskin Napisano 10 stycznia 2008 #19 Napisano 10 stycznia 2008 Słusznie. Czasem przydarzy się jeden wadliwy produkt na całą produkcję i jeśli on znajdzie się na liście producent może mieć duże straty i to niesłusznie.
texas Napisano 13 stycznia 2008 #20 Napisano 13 stycznia 2008 No właśnie - tak jak z tymi oknami - znajdują sie na liscie 2 sztuki okien, ale każdy już zapamięta nazwę tej firmy i źle będzie mu sie kojarzyła.
foto Napisano 13 stycznia 2008 #21 Napisano 13 stycznia 2008 Cytat Może my sami zaczniemy tworzyć taką listę?Jednak podstawowym wymogiem umieszczenia na takiej liście powinno być sensowne uzasadnienie naszego typowania do listy. Popieram
Obestef Napisano 26 stycznia 2008 #22 Napisano 26 stycznia 2008 Cytat A co zrobić z towarami nie znajdującymi się na tej liście i dopuszczonymi do sprzedaży?Może my sami zaczniemy tworzyć taką listę?Jednak podstawowym wymogiem umieszczenia na takiej liście powinno być sensowne uzasadnienie naszego typowania do listy. Nasze typowanie zawsze będzie subiektywne. I zawsze może się zdarzyć przedsiębiorcy który kolegę umieści na liście dla zysku. My możemy typować buble jako wskazówkę dla urzędu który te typy zweryfikuje. Tyle teorii.
Marcyśka Napisano 28 stycznia 2008 #23 Napisano 28 stycznia 2008 Podali by nas do sądu za taką listę!!!
foto Napisano 28 stycznia 2008 #24 Napisano 28 stycznia 2008 Cytat Podali by nas do sądu za taką listę!!! Urząd by nas do sądu podał? Przecież to jest opinia konsumentów.
Obestef Napisano 29 lutego 2008 #25 Napisano 29 lutego 2008 Cytat Urząd by nas do sądu podał? Przecież to jest opinia konsumentów. No właśnie. Konsument - czyli my - ma prawo ocenić dany produkt. I to nasza opinia powinna być wiążąca.
edit Napisano 29 lutego 2008 Autor #26 Napisano 29 lutego 2008 ale taka lista stworzona przez nas mogłaby być krzywdząca dla innych. Niektórzy mogliby chcieć z innych powodów dopiec producentowi np. nieuczciwa konkurencja.
Laurio Napisano 1 marca 2008 #27 Napisano 1 marca 2008 Cytat ale taka lista stworzona przez nas mogłaby być krzywdząca dla innych. Niektórzy mogliby chcieć z innych powodów dopiec producentowi np. nieuczciwa konkurencja. Dlatego ktoś ją powinien weryfikować.
Kałuża Napisano 3 marca 2008 #28 Napisano 3 marca 2008 Cytat Dlatego ktoś ją powinien weryfikować. Kto np? Stworzyć listę na forum?
Kaktus Napisano 13 marca 2008 #29 Napisano 13 marca 2008 Cytat ale taka lista stworzona przez nas mogłaby być krzywdząca dla innych. Niektórzy mogliby chcieć z innych powodów dopiec producentowi np. nieuczciwa konkurencja. No właśnie. Sporo jest takich ludzi którzy by kolegę producenta w łyżce wody utopili dla zysku.
adamis Napisano 13 marca 2008 #30 Napisano 13 marca 2008 A ja z całkowitym spokojem sumienia wpiszę na taka listę chińskie produkty firmowane nazwą Deasan a sprzedawane w sieci Praktiker.Miałem już do czynienia z różną tandetą z Chin,bo klienci to kupują a ja montuję,ale to,co spotkało mnie przy montażu dwóch umywalek i kompaktu z tej firmy przeszło moje najczarniejsze wyobrażenia o chińszczyźnie.Urywało się wszystko,co trzeba było przykręcić silniej,umywalki trzeba było wieszać na specjalnych wspornikach (jak kiedyś),bo otwory w tylnej ściance były 2-4cm od dolnej krawędzi i umywalki,nie dość,że bardzo się huśtały,to jeszcze groziły odpadnięciem.W kompletach były też baterie,ale tak liche,że nie wytrzymają nawet pół roku.Spłuczka w WC to taki ''patent'',że szok.Nie działały żadne spłukiwania typu 1/3 ,2/3 wody,choć niby powinny.Nawet ilości wody nie dało się ustawić,pomimo,że był tam taki dziwny system ustawiania tego.I jeszcze dziesiątki drobnych niedociągnięć,które musiałem poprawiać.Normalnie taki zestaw montuje się w parę godzin.Mi to zajęło 5 dni.A że to u znajomych,to się nie wzbogaciłem.
paulona Napisano 15 marca 2008 #31 Napisano 15 marca 2008 Potwierdza się to co mąż mówi że,tanio kupujesz to dwa razy kupujesz. :
milgo Napisano 15 marca 2008 #32 Napisano 15 marca 2008 Cytat A ja z całkowitym spokojem sumienia wpiszę na taka listę chińskie produkty firmowane nazwą Deasan a sprzedawane w sieci Praktiker.Miałem już do czynienia z różną tandetą z Chin,bo klienci to kupują a ja montuję,ale to,co spotkało mnie przy montażu dwóch umywalek i kompaktu z tej firmy przeszło moje najczarniejsze wyobrażenia o chińszczyźnie.Urywało się wszystko,co trzeba było przykręcić silniej,umywalki trzeba było wieszać na specjalnych wspornikach (jak kiedyś),bo otwory w tylnej ściance były 2-4cm od dolnej krawędzi i umywalki,nie dość,że bardzo się huśtały,to jeszcze groziły odpadnięciem.W kompletach były też baterie,ale tak liche,że nie wytrzymają nawet pół roku.Spłuczka w WC to taki ''patent'',że szok.Nie działały żadne spłukiwania typu 1/3 ,2/3 wody,choć niby powinny.Nawet ilości wody nie dało się ustawić,pomimo,że był tam taki dziwny system ustawiania tego.I jeszcze dziesiątki drobnych niedociągnięć,które musiałem poprawiać.Normalnie taki zestaw montuje się w parę godzin.Mi to zajęło 5 dni.A że to u znajomych,to się nie wzbogaciłem. A może ten sprzęt jest dostosowany do ich klimatu? U mnie w domu narzekają na buty. Że niby zimowe a zupełnie nie na zimę a drogie i z Włoch. Wiem analogia dośc daleka ale kto ich tam wie w Chinach?
edit Napisano 15 marca 2008 Autor #33 Napisano 15 marca 2008 Cytat A może ten sprzęt jest dostosowany do ich klimatu? U mnie w domu narzekają na buty. Że niby zimowe a zupełnie nie na zimę a drogie i z Włoch. Wiem analogia dośc daleka ale kto ich tam wie w Chinach? Ale umywalki z klimatem nic wspólnego nie mają. Przeciez montuje sie je w domu w łazience.
kamyk Napisano 15 marca 2008 #34 Napisano 15 marca 2008 Cytat Ale umywalki z klimatem nic wspólnego nie mają. Przeciez montuje sie je w domu w łazience. Umywalki klimatyczne? A to ci niespodzianka.
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się