Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
F1le

10 lat z pompa ciepła

Recommended Posts

Szanowni,

Chcialbym sie podzielic z wami moja opinia odnosnie 10 lat z pompa ciepła - akurat Hibernatus W3W (10kW mocy cieplnej) przerobiona na W3G (ok 8kW mocy cieplnej). Dom 220m - realnie ogrzewana powierzchnia ok 150-180m. Tylko ogrzewanie podlogowe niskotemperaturowe (30 stopni). Przez 9 lat pompa chodziła na układzie woda-woda (2 studnie) oraz filtrze do wody pitnej (aby nie zapchac wymiennikow ciepła). Studia zlewowa raz na ~3 lata czyszczona ok 10litrowym 10% roztworem kwasu solnego HCL.

Troche o domu :

-Ytong ~40 - 50cm grubosci - to wszystko - brak ocieplenia styropianem
-Wszedzie terakota (kafelki)
-Płyta podłogowa - brak piwnicy - na podniesionym gruncie o ok 2-3metry w stosunku to pierwotnego poziomu

Troche o układzie woda-woda :

-Temperatura dolnego źródła na czystych filtrach i wodzie to ok +3,5 - 4,5 stopnia (po schlodzeniu - wejscie wieksze o 4 stopnie).
- Przy temperaturze na zewnatrz -30 stopni - pompa grzala ok 16h na dobe (brak zrodla biwalentnego w postaci grzalek itp itd)
- Przecietnia temperatura w domu - 22,6 stopnia dół - 21 stopni piętro
- Woda czerpana z glebokości 22m - moc hydroforu - 750W
- 40% zużycia prądu w taryfie dziennej, 60% w taryfie nocnej
- Moc całego układu podczas pracy około 3kW

Usterkowość
- zawór trójdrogowy, siłownik zaworu trojdrogowego, zawor wylotu studni zlewowej, zatkane filtry 90um, przerdzewialy zbiornik z wlacznikiem cisnieniowym hydrofory zasilajacego wode do obiegu dolnego zrodla, obserwowalna degradacja studni - czestsze czyszczenia filtrów niższa temperatura dolnego źródła, mocniejszy hydrofor - decyzja - układ glikolowy, wymieniony sterownik pompy (zacinal sie i nie mozna bylo zmieniac parametrow)

Troche o układzie woda-glikol

-Temperatura dolnego źródła to ok -1,5 do 6 stopni, przecietnie około 0 na wyjściu po schłodzeniu czyli wejscie to ok 4 stopnie
- 2 sondy pionowe po 100m każda w układzie równoległym (odległość 8m), pompka obiegowa 165W
- Widoczny spadek sprawności o ok 20% - co widać w czasie pracy pompy (woda np 8h przecietnie w zimie, glikol 10h)
- Moc całego układu podczas pracy to około 2,4kW - pompa dłuzej pracuje, ale mniej pradu pobiera - wychodzi na to samo co woda-woda i 3kW pobor pradu.
- Znaczne uproszczenie układu i węzła cieplnego - mniejsze zmartwienie o zatkanie wymienników
- Brak biwalentnego układu
- Po 7h (przez błąd) pracy układu non-stop temperatura w zimie dolnego źródła spadła do -1,5 stopnia (wejście +2,5 stopnia)

Dalsze dane pozniej jakby co to pytajcie o co chcecie. Koszty eksploatacji przedstawie pozniej. Edytowano przez F1le (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no najbardziej mnie interesuja te dane dotyczące zużycia icon_smile.gif



Nie jestem pewien, ale w średnim domu to około 50zł za miesiąc
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli niecałą stówę drożej byłoby z elektrycznym... to się pompa zupełnie nie kalkuluje.
Cytat

brak ocieplenia styropianem

a chwalenie się, że: wydałem masę kasy by tylko nie izolować domu - jest w ogóle bomba!
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

- Przy temperaturze na zewnatrz -30 stopni - pompa grzala ...



Fajnie masz... chata gdzieś kolo Archangielska... misie polarne Ci do ogródka przychodzą, żeby sie pobawić z dziećmi...
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja także myślę o pompie ciepła, teraz taką pompę umożliwiającą podłączenie woda/woda na 13kw można mieć już za 11tys z przesyłką. Na początku trochę się zmartwiłem bo po konsultacji ze sprzedawcą okazało się, że te wersje nie mają osobnego wyjścia na c.w.u, sprzedawca zaproponował mi jakiś inny typ dużo droższy z bajerami (sterownik strefowy, przyłącze i sterowanie c.w.u, itd...), sprawdziłem konstrukcje obu pomp, wewnątrz było to samo, sprężarka COPELANDER, podwójny wymiennik ciepła, itp..., jedyny bajer to troszkę lepszy sterownik no i osobne wyjście do c.w.u, za 7tys więcej raczej nie do przyjęcia w rozwiązaniu pompy ciepła. Sprzedawca jednak był kompetentny, za pewne wiadomo dlaczego instaluje się się nowe ogrzewania, aby zaoszczędzić a nie mieć bajerancka kotłownię, a więc do poprzedniej wersji zasugerował użycie bufora i oddzielnego sterowania pracą zbiornika c.w.u., koszt bufora równał się prawie różnicy wersji, ale także i wersja droższa aby mogła wykorzystać sterowanie stref potrzebowała by bufor. Zacząłem się rozglądać za buforem, znalazłem taki dosyć duży za około 5tys. (zbiornik kombinowany 825/220), razem z wężownicą zapewne do solara, no i z wewnętrznym zbiornikiem c.w.u, co eliminuje koszty zbiornika c.w.u. o 1,5tys, a więc dopłacam 3.5tys i mój projekcik zyskuje możliwość akumulacji energii. Planowałem podpięcie kominka z płaszczem wodnym, wcześniej jakoś to nie wchodziło w system, problem zostawiałem na później kiedy taki kominek stanie w salonie, ale buforem automatycznie kominek się uzupełnił więc mam rozwiązanie na przyszłość, wiem kominek to gadżet raczej nie do grzania ale skoro jest to te kilka kilowatów nie ma co marnować. Teraz co z buforem jednak to jakieś 3.5tys. więcej. Zacząłem szukać jakiegoś rozwiązania, okazuje się, że taki bufor stanowi część instalacji solarnej, znalazłem 4m2 kolektora, z rurkami, pompą, nawet glikol w zestawie ale bez zbiornika za jakieś około 5tys, w dołączeniu moich kolejnych 5tys za zbiornik mam już dziesięć, zbiornik miałem zainstalować sam, ale aby mieć świstek dla U.E, muszę poprosić firmę, która sprzedaje solary o instalację, razem z instalacją solarów, dodatkowe 2tys, wtedy UE zwróci mi 45% inwestycji, a więc mam solar za darmo kupując w ten sposób zbiornik, a co lepsze mam pieczątkę wymaganą do zamknięcia domu, o tym, że dom wyposażony jest w ciepłą wodę użytkową i ogrzewanie, co częściowo redukuje te koszty montażu. W komplecie solarów był sterownik, niestety przestaje on pasować do mojej koncepcji instalacji, poprosiłem o wymianę go na IB-Tron 4000SOL (jakaś stówka dojdzie), sterownik ma strefy, połączenie do netu, trochę innych bajerów, itp..., do pozazdroszczenia najlepszej pompie ciepła na rynku. Sterownik steruje dwa płaty solarów, a więc sterowanie drugim płatem wykorzystam do sterowania kominkiem, który automatycznie przepompuje ciepło z płaszcza wodnego do bufora. W drugim etapie sterownik ma możliwość sterowania dwoma buforami, a więc podzieliłem mój bufor na dwie części, górna i dolna i zdecydowałem się na zakup zaworu trój drogowego - jakieś 300zł, w górnej części gdzie jest c.w.u pompa utrzymuje temperaturę komfortową, a dolną ładuje w godzinach nocnych korzystając z tańszej taryfy, oczywiście jeżeli przez dzień nie zrobił tego solar lub kominek, wnioskując z o połowę mniejszą wydajność solara (jakieś 5kW w słoneczne dni) i rzadkiego używania kominka to tak będzie. Sterownik ma możliwość sterowania dwoma urządzeniami dogrzewającymi, jeden z nich to oczywiście pompa ciepła, która będzie pracować szczególnie w nocy, a w dzień dbać o temperaturę komfortową, drugi pozostał by bezczynny. Ale ktoś mi sprezentował piecyk gazowy, jakiegoś Junkersika, mam przyłącze gazu w pomieszczeniu gospodarczym, postanowiłem to wykorzystać, a skoro jest to nic nie stoi na przeszkodzie aby wykorzystać łącze H2 sterownika, ustawie temperaturę komfortową niższą niż pompy ciepła, a więc jak pompa ciepła nie wyrobi lub padnie, to włączy się piec gazowy, dodatkowo może ustawić krótki okres dogrzania gazem wtedy kiedy jest taryfa dzienna, ale raczej to nie ma sensu. Zrobiłem już rysuneczki mojej instalacji, czekam na świstki do U.E. bo trzeba mieć to przed jaka kol wiek fakturką, no i zobaczymy co z tego wyjdzie, tym bardziej, że koszt po dofinansowaniu zamknie się w granicach poniżej 20tys, oczywiście bez instalacji ogrzewania podłogowego, którego komplet 9 zaworowy na 240m2 kosztuje z przesyłką 5040zł + 120zł za dodatkowe termostaty (o termostatach nie zapominać bo podłogówka będzie w jednych miejscach grzać za mocno a w miejscach gdzie jest większy opór rurek będzie klapa). a więc koszt instalacji pompy ciepła niżej niż w większości innych firm, a bajery i sterowanie wykraczają po za ramy najdroższej pompy ciepła.

Instalacja_CO_CWU_.pdf

Instalacja_CO_CWU_.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego piszesz,że pompa ciepła się nie kalkuluje? Moim zdaniem jest to bardzo opłacalne rozwiązanie,może trochę drogie jak na początkową inwestycję,ale późniejsze koszty mówią same za siebie.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
może podam dane nt. mojego zużycia od 1.11.2010 do 1.04.2011 CO+CWU

temperatura dom 22-22,5C, piwnica 15,5-16C
około 135m2 pow. uż (150 po podłogach) + 75m2 piwnicy

1T=1394,2 kwh = 38% = 761zł
2T=2275,3 kwh = 62% = 670zl
suma=3669,5 kwh = 1431zł

dodatkowo, na podliczniku nacykało mi 100kwh zanim zaprogramowałem sterownik, ale to już pomijam.
zużycie w 2T dla całego domu =54%
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego piszesz,że pompa ciepła się nie kalkuluje? Moim zdaniem jest to bardzo opłacalne rozwiązanie,może trochę drogie jak na początkową inwestycję,ale późniejsze koszty mówią same za siebie.


Moim zdaniem chodzi o to, że pompa ciepła nie zawsze ma szansę się zwrócić. Ale moim zdaniem pompę montuje się nie po to, aby wyłącznie się zwracała, ale również po to, aby mieć wygodne w użytkowaniu, niemal bezobsługowe źródło ciepła dla domu.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Ale moim zdaniem pompę montuje się nie po to, aby wyłącznie się zwracała, ale również po to, aby mieć wygodne w użytkowaniu, niemal bezobsługowe źródło ciepła dla domu.


Po części,bo równie i w pełni bezobsługowym źródłem ciepła jest czysty prąd.Być może będziemy mieli trzykrotnie większe zużycie niż przy PCi ale za to oszczedzamy na ratach miesięcznych za PCi i rachunek się wyrównuje icon_wink.gif
Np taka PCi za 50tys.zł kosztuje nas ok.3000zł rocznie przez 30 lat+rachunki za grzanie i co ? Gdzie tu oszczędności ?
O tym nikt nie wspomina,jakby każdy PCi dostał za darmo od Mikołaja icon_wink.gif
No chyba,ze stawiamy domek za gotówkę to wtedy włala icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może podam dane nt. mojego zużycia od 1.11.2010 do 1.04.2011 CO+CWU

temperatura dom 22-22,5C, piwnica 15,5-16C
około 135m2 pow. uż (150 po podłogach) + 75m2 piwnicy

1T=1394,2 kwh = 38% = 761zł
2T=2275,3 kwh = 62% = 670zl
suma=3669,5 kwh = 1431zł

dodatkowo, na podliczniku nacykało mi 100kwh zanim zaprogramowałem sterownik, ale to już pomijam.
zużycie w 2T dla całego domu =54%


135 m2 x (nawet) 20kWh/m2 to 2700 kWh czyli (bez II taryfy) 1400 zł - a koszt założenie ogrzewania ( materiał + robocizna + VAT) 5000-6000 zł. Czy jest sens budować taki durszlak by uzasadniać przydatność PCi?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
a czy jest sens pisania po raz n-ty tego samego? tak jak pan robi?
całe lub prawie całe forum doskonale zna pana poglądy...nie trzeba cały czas w kółko przypomiać pana "rewelacj"i...
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak Pan sam widzi jest! Skoro powstają domy takie jak Pan ma - to nawet ogromny sens!!! Budownictwo jednorodzinne to max 30 kWh/m2 rocznie! Pan pomnoży swoje 3700kWh x COP... nie jest to durszlak?
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie 135m2 tylko 150m2 + 75m2 ogrzewanych (dogrzewanych do temp. 16 stopni) piwnic + CWU dla 5 (teraz) osób.
Jak wszystko się policzy (dobrze policzy) to ten dom mieści się w tych 30kWh/m2 na rok – ale płaci tylko za 1/3 tej zużytej energii.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a czy jest sens pisania po raz n-ty tego samego? tak jak pan robi?
całe lub prawie całe forum doskonale zna pana poglądy...nie trzeba cały czas w kółko przypomiać pana "rewelacj"i...




jak grochem, Adrian .... szkoda nerw..... icon_rolleyes.gif

całe forum wie, że wszyscy mają budować jak Pan TB chce , bo inaczej ..... prokurator ... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak Pan sam widzi jest! Skoro powstają domy takie jak Pan ma - to nawet ogromny sens!!! Budownictwo jednorodzinne to max 30 kWh/m2 rocznie! Pan pomnoży swoje 3700kWh x COP... nie jest to durszlak?


Skoro taki sens z tego pańskiego pisania, to czemu jakoś nie powstają (chyba że to tajne konstrukcje i głośno się o nich nie mówi) domy według pańskich zaleceń?

Ludzie budują jakieś "durszlaki" w/g pana i są szczęśliwi bo ich domy są energooszczędne, a pan jak mantrę powtarza że być szczęśliwi nie powinni, bo nie zbudowali w/g zaleceń TB.
Więc pytam - gdzie są Ci szczęśliwcy którzy uwierzyli w jedynego słusznego Guru - TB ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to za budowa?
Wreszcie ktoś się odważył, czy pierwsza jawna?
Jakieś inne opcje poznania szczęśliwca(ców)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co to za budowa?



Budynek usługowo mieszkalny w Warszawie (Białołęka) ul. Stanisława Chudoby - budowa w „trakcie”.

(52°20'7.25"N, 21°5'19.73"E)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Budynek usługowo mieszkalny w Warszawie (Białołęka) ul. Stanisława Chudoby - budowa w „trakcie”.

(52°20'7.25"N, 21°5'19.73"E)




Cytat

Można też i tam gdzie zlot...



W budowie ... i pojedyncze sztuki .... a może by tak kilka namiarów na osoby które już wybudowały? porównanie kosztów budowy , kosztów użytkowania i ogrzewania by się przydało ..... w końcu twierdzi Pan , Panie TB że od kilkudziesięciu lat istnieje Pana firma ... więc co? nic Pan dotąd nie wybudował? to dwie pierwsze budowy? Jeśli tak, to by znaczyło że Pan nam tu teoretyzuje ... a teoria teorią a życie życiem jak wiemy ... często w parze nie idzie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale tak, czy siak na wyniki (efekty) poczekamy ze 2 lata, bo obie budowy są w trakcie i w zasadzie, niczym (teraz) się nie różnią od typowych, to i nie ma czego oglądać – z tym że ten w Ruścu, to jak mnie pamięć nie myli, to szkieletor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli inwestor nie dał się do końca ogłupić i nie stawia murowańca ocieplonego, o przepraszam - izolowanego od wewnątrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak Pan sam widzi jest! Skoro powstają domy takie jak Pan ma - to nawet ogromny sens!!! Budownictwo jednorodzinne to max 30 kWh/m2 rocznie! Pan pomnoży swoje 3700kWh x COP... nie jest to durszlak?



Masz rację że dom z PCi to 4 razy większe potrezby cieplne niż wskazuje licznik ale takie np. 120 kWh/m2*rok to norma i nie jest to energochlonność. Dużą żrą to stare nieocieplone budynki- do 300 kWh/m2*rok.
Ale istnieją domy "pasywne" ktore po skorzystaniu z PCi zużywają prądu właśnie ok 15 kWh/m2*rok co w rzeczywistości daje im zmieszczenie się w 70 kWh/m2*rok (bo 15kWh/m2*rok*4(COP) =60kWh/m2*rok a nie 15) a nazywają się niby pasywnymi.
Manipulować można sporo przy obecnych durnych rozporządzeniach, wytycznych itp. dlatego jedno co mi się nasuwa to śmiać się z tego i napiętnować takie "ściemy" a najważniejsze jest i tak żeby mało płacić tak inwestycyjnie jak i eksploatacyjnie (wraz z serwisami a raczej ich brakiem).

pzdr Edytowano przez j-j (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

135 m2 x (nawet) 20kWh/m2 to 2700 kWh czyli (bez II taryfy) 1400 zł - a koszt założenie ogrzewania ( materiał + robocizna + VAT) 5000-6000 zł. Czy jest sens budować taki durszlak by uzasadniać przydatność PCi?




Cytat

najważniejsze jest i tak żeby mało płacić tak inwestycyjnie jak i eksploatacyjnie (wraz z serwisami a raczej ich brakiem).


Uważam, że dróg do zmniejszenia zapotrzebowania budynków na ciepło do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody jest wiele. Każdy z nich ma swoje zalety i wady.
Pisać o domach, którzy wybudowali inni jako o energetycznych durszlakach może w sposób sensowny tylko ten, który wybudował dom zużywający (aż) 20kWh/m2 rocznie, a nie ten, który takie domy zna tylko z teorii, bo sam mieszka w kamienicy w centrum stolicy.

j-j ma rację. Domy niskoenergetyczne są konkurencją dla domów z pompami ciepła.
Jeżeli będzie to zdrowa konkurencja, to wyjdzie na dobre zarówno pompom ciepła jak i domom pasywnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważam, że dróg do zmniejszenia zapotrzebowania budynków na ciepło do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody jest wiele. Każdy z nich ma swoje zalety i wady.
Pisać o domach, którzy wybudowali inni jako o energetycznych durszlakach może w sposób sensowny tylko ten, który wybudował dom zużywający (aż) 20kWh/m2 rocznie, a nie ten, który takie domy zna tylko z teorii, bo sam mieszka w kamienicy w centrum stolicy.

j-j ma rację. Domy niskoenergetyczne są konkurencją dla domów z pompami ciepła.
Jeżeli będzie to zdrowa konkurencja, to wyjdzie na dobre zarówno pompom ciepła jak i domom pasywnym.


Im mniej kWh zużywać ma dom tym mniejsza jest gama rozwiązań. Pompa ciepła nie zastąpi izolacji! Nie jest tak trwała i ma wyższe koszty "pozagrzejne" . W praktyce nie da się też pogodzić pompy ciepła w układzie centralnego ogrzewania z izolacją.
Ponieważ rolą izolacji jest marginalizacja roli ogrzewania - to opinia wiadomo, że absolwent uczelni gdzie jeszcze w XXI wieku uczy się o centralnych systemach ogrzewania, nie może znać się na izolacji - PRZECIEŻ TO WIDAĆ - Jak można pisać o znajomości tematu i dawać izolację termiczną ZA ŚCIANĄ... ZA FUNDAMENTEM...
Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" jak się wyśmiewa a nie sprawdza energooszczędne rozwiązania? Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" skoro stworzyło się monopol?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powtarzam pytanie, o bezdyplomowy frustracie:
dlaczego mają się nie uczyć o centralnym ogrzewaniu?

i dlaczego to ucząc sie o tym co, nie uczą się o izolacjach?

i jakie to wielkie nauki należy pobierać o grzejnikach elektrycznych?
może trzeba oddzielny przedmiot stworzyć?
a wykłady poprowadzi handlowiec niedyplomowany TB?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" jak się wyśmiewa a nie sprawdza energooszczędne rozwiązania? Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" skoro stworzyło się monopol?


Proszę sobie samemu odpowiedzieć na to pytanie.
Jest Pan "miszczem" w wyśmiewaniu wszystkich rozwiązań poza "jedynym słusznym" (Pana zdaniem) rozwiązaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważam, że dróg do zmniejszenia zapotrzebowania budynków na ciepło do ogrzewania i przygotowania ciepłej wody jest wiele. Każdy z nich ma swoje zalety i wady.
Pisać o domach, którzy wybudowali inni jako o energetycznych durszlakach może w sposób sensowny tylko ten, który wybudował dom zużywający (aż) 20kWh/m2 rocznie, a nie ten, który takie domy zna tylko z teorii, bo sam mieszka w kamienicy w centrum stolicy.

j-j ma rację. Domy niskoenergetyczne są konkurencją dla domów z pompami ciepła.
Jeżeli będzie to zdrowa konkurencja, to wyjdzie na dobre zarówno pompom ciepła jak i domom pasywnym.



Ja nie pisałem o durszlakach icon_smile.gif i z tym się z TB nie zgadzam.
A dróg masz rację jest wiele i nie jest łątwym wybór właściwej ale obecna moda na paliwa odnawialne i moda na wszystko co ma w nazwie "termo", "eko", "bio", "solar" itp. oraz ściema z CO2 ustawia oprócz ludzi również rozporządzenia itd. ale to naprawdę spory temat do pogadania i opisania, co kiedyś już robiłem.
Ważne aby owce nie dały się strzyc icon_wink.gif.


Cytat

Im mniej kWh zużywać ma dom tym mniejsza jest gama rozwiązań. Pompa ciepła nie zastąpi izolacji! Nie jest tak trwała i ma wyższe koszty "pozagrzejne" . W praktyce nie da się też pogodzić pompy ciepła w układzie centralnego ogrzewania z izolacją.
Ponieważ rolą izolacji jest marginalizacja roli ogrzewania - to opinia wiadomo, że absolwent uczelni gdzie jeszcze w XXI wieku uczy się o centralnych systemach ogrzewania, nie może znać się na izolacji - PRZECIEŻ TO WIDAĆ - Jak można pisać o znajomości tematu i dawać izolację termiczną ZA ŚCIANĄ... ZA FUNDAMENTEM...
Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" jak się wyśmiewa a nie sprawdza energooszczędne rozwiązania? Jak można pisać o "zdrowej konkurencji" skoro stworzyło się monopol?



Masz troszkę racji ale znowu za bardzo restrykcyjnie i zbyt ostro i zbyt jednostronnie "jedziesz".

pozdrawiam Edytowano przez j-j (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz troszkę racji ale znowu za bardzo restrykcyjnie i zbyt ostro i zbyt jednostronnie "jedziesz".


Mogę się założyć, że gdyby w Pana domu Pan Henryk zamontował ogrzewanie pompą ciepła - ( zupełnie pomijam kwestie inwestycyjno - zwrotowe) to rachunki za prąd do ogrzewania nie byłyby niższe a może nawet wyższe!
Jedynie gdzie pompę ciepła u szanownego Pana widzę - to na termie bo jest!- Ja bym zrobił termy 15l w łazience i 5-10 w kuchni. Wbrew pozorom sporo się traci na "cieple w rurkach" zwłaszcza przy oszczednej gospodarce wodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mogę się założyć, że gdyby w Pana domu Pan Henryk zamontował ogrzewanie pompą ciepła - ( zupełnie pomijam kwestie inwestycyjno - zwrotowe) to rachunki za prąd do ogrzewania nie byłyby niższe a może nawet wyższe!
Jedynie gdzie pompę ciepła u szanownego Pana widzę - to na termie bo jest!- Ja bym zrobił termy 15l w łazience i 5-10 w kuchni. Wbrew pozorom sporo się traci na "cieple w rurkach" zwłaszcza przy oszczednej gospodarce wodą.



A po co mi w ogóle PCi? Tylko niepotrzebne koszty.
Przy moim zużyciu wody pod natryskiem (celowo nie montowałem wanny) będę dokonywał zmiany ale na jeden przepływowy zamiast pojemnościowego.

pzdr Edytowano przez j-j (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A po co mi w ogóle PCi? Tylko niepotrzebne koszty.
Przy moim zużyciu wody pod natryskiem (celowo nie montowałem wanny) będę dokonywał zmiany ale na jeden przepływowy zamiast pojemnościowego.

pzdr


Zostałem źle zrozumiany... przy moim zużyciu również pompa ciepła jest nieopłacalna - mam małe termy (15 l w łazience i 10 l pod zlewozmywakiem. W przypadku posiadania dużej ( centralnej) termy ( np. mamy sporą wannę, czy w ogóle pokój kąpielowy) terma z pci się zaczyna opłacać. Wydawało mi się, że szanowny Pan ma centralny zasobnik…
Podsumowując - pompa ciepła ma sens do ogrzewania wody i pomieszczeń wyłącznie przy dużym zużyciu. Czyli do domów źle izolowanych z marnotrawstwem cwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pompa ciepła nie zawsze ma szansę się zwrócić.



Pompa ciepła zwróci się zawsze pod warunkiem spełnienia następujących czynników: dobrze ocieplony budynek, dobrze dobrana pompa ciepła oraz prawidłowo wykonana instalacja węzła grzewczego w połączeniu z prawidłowo działającym źródłem dolnym da zawsze oszczędności w budżecie domowym. Setki tysięcy zadowolonych użytkowników na świecie nie mogą się mylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
z tym ostatnim akurat nie mogę się zgodzić....
to jakby powiedzieć: ludzie jedzcie g...o, miliony much nie mogą się mylić icon_razz.gif

w przypadku j-j jest to kompletnie nieopłacalne - ona ma przecież rachunki za CO za ostatni okres grzewczy 527zł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to znaczy dobrze ocieplony budynek?
a co do:

Cytat

Setki tysięcy zadowolonych użytkowników na świecie nie mogą się mylić.


jedzcie gów... miliardy much nie mogą się mylić!

Co ma "zadowolony" z energooszczędnością. Tu też są zadowoleni, że palą weglem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pompa ciepła zwróci się zawsze pod warunkiem spełnienia następujących czynników: dobrze ocieplony budynek, dobrze dobrana pompa ciepła oraz prawidłowo wykonana instalacja węzła grzewczego w połączeniu z prawidłowo działającym źródłem dolnym da zawsze oszczędności w budżecie domowym. Setki tysięcy zadowolonych użytkowników na świecie nie mogą się mylić.



Oczywiste kłamstwo.
Przy takich samych warunkach, ale przy zasilaniu gazem „z rury” nijak nie jest to prawdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę że "eksperta" od Nateo już prawdłowo powyżej potraktowano za te bzdury.


Cytat

Zostałem źle zrozumiany... przy moim zużyciu również pompa ciepła jest nieopłacalna - mam małe termy (15 l w łazience i 10 l pod zlewozmywakiem. W przypadku posiadania dużej ( centralnej) termy ( np. mamy sporą wannę, czy w ogóle pokój kąpielowy) terma z pci się zaczyna opłacać. Wydawało mi się, że szanowny Pan ma centralny zasobnik…
Podsumowując - pompa ciepła ma sens do ogrzewania wody i pomieszczeń wyłącznie przy dużym zużyciu. Czyli do domów źle izolowanych z marnotrawstwem cwu.



Hehe, ja mam jeden centralny pojemnościowy ale będę go zamieniał na przepływówkę z kilku powodów.
Podstawowy to- I tak go ustawiłem tak że pożera mi naprawdę niewiele energii ale mimo to po co ma mi się woda grzać skoro nikt się nie kąpie.


pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widzę że "eksperta" od Nateo już prawdłowo powyżej potraktowano za te bzdury.




Hehe, ja mam jeden centralny pojemnościowy ale będę go zamieniał na przepływówkę z kilku powodów.
Podstawowy to- I tak go ustawiłem tak że pożera mi naprawdę niewiele energii ale mimo to po co ma mi się woda grzać skoro nikt się nie kąpie.


pzdr


Straty małych term są mniejsze + odpadają straty na rurkach. zaletą jest też, że mogę używać do golenia czy mycia zębów minimalnego strumienia ( gdybym nie miał baterii bezdotykowych) - przy przepływówce jest to niemożliwe ( przynajmniej wśród tych dostępnych na Bartyckiej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minimalny przepływ (np.2,5l/min) nie jest już problemem, np. http://www.kom-tech.wroclaw.pl/sklep/p6,pr...electronic.html
Jedynym istotnym problemem, może być zasilanie.
Niestety dla utrzymania komfortu użytkowania, niezbędna jest duża moc urządzenia i z reguły zasilanie „siłą”.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisałem o małym przepływie przy goleniu czy myciu zębów - 2.5l/min mam ustawione do prysznica.


a co do gazu...
Cytat

Dyrektor Departamentu Ropy i Gazu w resorcie gospodarki podczas zorganizowanej w Warszawie konferencji o gazie łupkowym nie chciał się bezpośrednio odnieść do decyzji Francji, w której faktycznie zakazano wydobywania tego paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem jak inni, ale ja pod prysznicem po prostu myję się i najmniejszy wystarczający w tym celu przepływ wody wynosi około 5l/min – w czasie około 3 min.
Ale na swoje usprawiedliwienie mam, to, że pod prysznicem też nie sikam i nie oszczędzam w ten sposób około 10l wody ze spłuczki.

Ps. Bez problemów można znaleźć przepływowe podgrzewacze wody (bezciśnieniowe) o mniejszym strumieniu – przeznaczone do umywalek.
Mniejszy przepływ wydłuża czas kąpieli – co na jedno wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale na swoje usprawiedliwienie mam, to, że pod prysznicem też nie sikam i nie oszczędzam w ten sposób około 10l wody ze spłuczki.


Ewidentne marnotrawstwo icon_biggrin.gif
Taką potrzebę fizjologiczną podobno najlepiej załatwiać podczas mycia głowy... wtedy też czas się oszczędza icon_lol.gif icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem jak inni, ale ja pod prysznicem po prostu myję się i najmniejszy wystarczający w tym celu przepływ wody wynosi około 5l/min – w czasie około 3 min.
Ale na swoje usprawiedliwienie mam, to, że pod prysznicem też nie sikam i nie oszczędzam w ten sposób około 10l wody ze spłuczki.

Ps. Bez problemów można znaleźć przepływowe podgrzewacze wody (bezciśnieniowe) o mniejszym strumieniu – przeznaczone do umywalek.
Mniejszy przepływ wydłuża czas kąpieli – co na jedno wychodzi.


Znany jest Pan z lania wody! Ale nawet dwa prysznice dziennie i 5 litrów na mycie rąk ( w spłuczce osobiście ciepłej wody nie używam, bo o takowej w powyższym kontekście piszemy, ale ... czego się nie robi by uzasadnić "energorozrzutność" ) to jest 1 kWh! Dalej centralny zasobnik i "rurki z cwu" są zupełnie nie na miejscu - tak jak solar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Straty małych term są mniejsze + odpadają straty na rurkach. zaletą jest też, że mogę używać do golenia czy mycia zębów minimalnego strumienia ( gdybym nie miał baterii bezdotykowych) - przy przepływówce jest to niemożliwe ( przynajmniej wśród tych dostępnych na Bartyckiej)


Straty kilku mniejszych term są większe niż jednej większej termy o pojemności równej jej sumie (oczywiście pod warunkiem, że grubość i jakość izolacji jest taka sama i że znajdują się one w pomieszczeniach o podobnej temperaturze.
Co do strat na rurkach - zgadzam się, chociaż ten temat też można opanować przy centralnej ciepłej wodzie wykonując instalację w układzie rozdzielaczowym. Rozdzielacz powinien być przy samym podgrzewaczu pojemnościowym (najlepiej w jego osłonie termicznej). Z rozdzielacza dobrze zaizolowanymi rurkami (min. 20mm izolacji) o małej średnicy (12-15mm) woda dostarczana jest do baterii. W 10m rurki mieści się 1,1-1,8l wody. Nawet bez cyrkulacji na ciepłą wodę trzeba czekać max. kilkanaście sekund.

Cytat

Ale nawet dwa prysznice dziennie i 5 litrów na mycie rąk to jest 1 kWh!


Za pomocą 1kWh można podgrzać przy 100% sprawności niecałe 30litrów wody (do temperatury +10 st. C do +40st. C).
przeciętne zużycie ciepłej wody to 35l/osobę/dobę, ale wody o temperaturze 55 st. C. Na to przy podgrzewaniu od 10 st. C potrzeba min. 1,8kWh.
W pana kamienicy może udać się podgrzać więcej, bo ... wcześniej podgrzali Panu tę wodę sąsiedzi (do temperatury pokojowej - rurki zimniej wody z pewnością nie są izolowane).
We własnym domu będzie podobnie, tylko taka oszczędność na podgrzewaniu CWU odbije się na większym zużyciu ciepła do ogrzewania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Straty kilku mniejszych term są większe niż jednej większej termy o pojemności równej jej sumie (oczywiście pod warunkiem, że grubość i jakość izolacji jest taka sama i że znajdują się one w pomieszczeniach o podobnej temperaturze.
Co do strat na rurkach - zgadzam się, chociaż ten temat też można opanować przy centralnej ciepłej wodzie wykonując instalację w układzie rozdzielaczowym. Rozdzielacz powinien być przy samym podgrzewaczu pojemnościowym (najlepiej w jego osłonie termicznej). Z rozdzielacza dobrze zaizolowanymi rurkami (min. 20mm izolacji) o małej średnicy (12-15mm) woda dostarczana jest do baterii. W 10m rurki mieści się 1,1-1,8l wody. Nawet bez cyrkulacji na ciepłą wodę trzeba czekać max. kilkanaście sekund.


Straty w okresie grzewczym ( terma pod zlewozmywakiem i w łazience) można pominąć, to nie to samo co zasobnik w pomieszczeniu gospodarczym. Poza tym 10-cio litrową termę pod zlewozmywakiem i w zabudowie łazienki dodatkowo izoluję.
Co do rurek... ja piszę wyłącznie o praktyce a tam takiej izolacji i rurek się nie spotyka. Mam prysznic ustawiony na 2.5/lmin - niech będzie 3... do mycia zębów czy golenia - to litr/min... skąd więc "kilka sekund"??? Pomijam już "komfort" przy prysznicy czy bateriach bezdotykowych.
Ale jakby nie liczyć,
Z 15- litrowej termy mam 40 litrów wody „prysznicowej” nagrzewa się ona niecałe 20-23 min – grzała 2kW. Szanowny bajbaga ustawił sobie prysznic na 5 litrów – czyli 35 litrów wystarczy na dwa prysznice i …
W domu jesteśmy około 300 dni w roku x 1 kWh – daje 300kWh – czyli 150 zł rocznie cwu dla jednej osoby!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Straty w okresie grzewczym ( terma pod zlewozmywakiem i w łazience) można pominąć, to nie to samo co zasobnik w pomieszczeniu gospodarczym.

Z 15- litrowej termy mam 40 litrów wody „prysznicowej” nagrzewa się ona niecałe 20-23 min – grzała 2kW. Szanowny bajbaga ustawił sobie prysznic na 5 litrów – czyli 35 litrów wystarczy na dwa prysznice i …




- pomieszczenia gospodarcze też wymagają ogrzewania, więc adekwatnie,

- małe termy dla małej rodziny np. 2 osobowej. W przypadku większej rodzinny np. 4 – 6 osobowej to już tragedia, a jak w domu są nastolatki, to totalna katastrofa – jak prowadzimy „bujne” życie rodzinne, to nasi goście mają kapać się u sąsiada? ( bo w moim mieście łaźnie publiczne zostały już dawno zamknięte).

Tak więc, akurat to rozwiązanie (małe termy) może sprawdzić się w 2 osobowej rodzinie, ale przy 3 osobowej, jest już dyskusyjne.
Oczywiście, można (aby małe termy sprostały):
- wybudować więcej niż 1 łazienkę,
- wprowadzić szczegółowy grafik,
- limitować czas kąpieli,
- kąpać część domowników u sąsiadów lub u rodziny.

Można również zrezygnować z małych term, wybierając inne rozwiązanie np. ogrzewacz przepływowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pomieszczenia gospodarcze też wymagają ogrzewania, więc adekwatnie

Jeżeli są... W domach energooszczędnych to raczej zbędne.
Cytat

małe termy dla małej rodziny np. 2 osobowej. W przypadku większej rodzinny np. 4 – 6 osobowej to już tragedia,

jest dokładnie odwrotnie... w licznej rodzinie gdy brak dyscypliny to mamy zimną wodę. Terma 15l dyscyplinuje, ale i zawsze następna osoba ma ciepłą wodę - przynajmniej na 3 minutowy prysznic - to kwestia kilku minut. Tam jest 2kW grzałka. Liczna rodzina i duża terma - to nieporozumienie.

Nie jest Pan w tym praktykiem - to widać. Daleki jestem, od czynienia komuś i sobie dyskomfortu, straciłbym klientów „z polecenia” a to jest praktycznie jedyne źródło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Mam dokładnie te meble łazienkowe https://bokaro.pl/oferty/lara z tym, że ja kupiłam dwa słupki, nic się z nimi nie dzieję,  meble są bardzo dobrej jakości.
    • To co mnie do niego przekonało to cieńsza warstwa i właściwości samopoziomujące. Nie znam żadnego dobrego fachowca od miksokreta, a takiej posadzki byle kto dobrze nie zrobi. Anhydryt jeśli ma dobrze dobrane proporcje składników jest trudny do spartaczenia. Ja wydałem na tę wylewkę 40 zł na m2 na gotowo - czy miksokret jest tańszy?
    • Co jest za Twoją działką, patrząc od drogi? Jest to jakaś dolinka rzeki, czy dalej położone jeszcze niżej działki?
    • Cześć. Mam zagwozdkę jak w temacie. Komin do pieca kondensacyjnego mam z pustaka 36x36 cm, w którym jest otwór o średnicy ok 27cm. Tego juz nie zmienie. Natomiast teraz wykonawca radzi mi aby przed zalaniem czapy kominowej wsadzić do niego przewód spalinowy z odpowiednimi obejmami stabilizującamy, bo podobno potem, gdy zostawi otwór troche większy niż sama rura, to juz nie da rady tych obejm tak rozłozyc, aby stabilizowały ta rurę. czy np gdybym chciał wsadzić rurę koncentryczną 125/80, to po zrobieniu otworu ok 14 cm nie dłoby sie potem rozłożyć obejmy. Kontaktowałem sie w tej sptrawie z jednym hydraulikiem i stwierdził, że przewód spalinowy wsadza juz po zrobieniu komina, i ze nie będzie problemu z tym ze rura będzie niestabilna i że służące do tego pajaczki się rozszerza i będą stabilnie trzymały rurę i ze nie trzebatego robić na tym etapie. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, która z tych racji jest bardziej prawdziwa, czy musze teraz robić system spalinowy do pieca zanim zostanie wylana czapa, czy mozna to zrobic spokojnie później? Inna sprawa - czy wg Was dobrym pomysłem byłoby ustabilizowanie takiej rury koncentrycznej poprzez wsypanie do wnetrza komina perlitu? Wtedy stabilizowałby komin i troche go izolował wewnątrz termicznie. Po przeliczeniu wyszło mi ok 0,5m3 perlitu, koszt ok 100 zł.
    • Nie będę negował Twojego wyboru ale nie rozumiem co anhydryt ma takiego cudownego, jak dla mnie jest to niepotrzebnie wydana kasa. Jeżeli skład został tak dobrany to zapewne firma ma taką recepturę i jej się trzyma i co najważniejsze na pewno udzielana gwarancji. Więc nic nie ruszaj tylko jak masz obawy co do jakości wylewki to wołaj ekspertów i najlepiej nie z firmy która wylewała tyko niezależnych i niech sprawdzą jakoś wylewki, gdy będziesz sam coś przy niej majstrował firma może nie uznać gwarancji. Zobaczysz co ekspert powie na temat jakości wylewki i wtedy uderz do firmy która wylewała posadzkę.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...