Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Jak szybko można wybudować


Recommended Posts

Witam,

Zastanawiam się czy jest możliwość zamieszkania w domu w niecały rok od rozpoczęcia budowy. Chodzi mi głównie o to czy są kwestie technologiczne uniemożliwiające takie posunięcie ?

Czy mogę "zaszkodzić" nowemu budynkowi mieszkając tam tak szybko ?

Czy jest coś o czym powinienem pamiętać decydując się na taki krok ?

Załóżmy że technologia tradycyjna murowana (nie szkielet), dom średni tak ze 130m2.


Powiem Wam że takie miałem marzenie, pewne sprawy spowodowały że już nie bardzo widzę taką możliwość ale czy to wogóle było realne ?? Czy ktoś z Was wprowadził się tak szybko ? Ile czasu minęło od PNB do zamieszkania ?


Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zastanawiam się czy jest możliwość zamieszkania w domu w niecały rok od rozpoczęcia budowy.
Czy ktoś z Was wprowadził się tak szybko ? Ile czasu minęło od PNB do zamieszkania ?



jest możliwość icon_smile.gif

ja wprowadziłam się po upływie 5 i pół miesiąca od rozpoczęcia budowy - było ciężko, ale żyję, dom też jeszcze stoi ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,

polecam dwa sezony minimum, bo:

1. woda technologiczna - daj jej czas na odparowanie
2. osiadanie budynku - wybuduj, daj czas budynkowi na to by, osiadł tam gdzie ma osiąść i dopiero tynki - inaczej wszystko popęka
3. projekt wnętrza projektem, lecz tak naprawdę dopiero po wejściu do budynku można sprawdzić na ile jest dobry i czy ta szafa/drzwi etc. jest w tym miejscu ok

Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 msc od wbicia pierwszej łopaty
ale....
parkiet był kładziony po pół roku i nie było komfortowe kladzenie gdy się mieszka
ściany malowałam już po przeprowadzce, nawet część gładzi też
ponieważ ogrzewanie właczyliśmy pod koniec listopada a wprowadziłam się 1 grudnia, to wody było duuużo. Ale przez piewszy miesiąc. W styczniu już było suchutko. Gdyby to ogrzewanie było uruchomione miesąc wcześniej (czekaliśnmy na przyłącze gazu) to by wyschło przed przeprowadzką

poza tym nic nie popękało, nic nie osiadało, przypuszczam, że domowi jako takiemu ta moja wprowadzka była obojętna icon_smile.gif
W podsumowaniu - jeżeli chcesz mieć przed przeprowadzką chatę na tip top razem z obrazkami na ścianach i firaneczkami w oknach, to w pół roku się nie da. Ale jeżeli akceptujesz prowizorkę na kolejne pół roku i dokańczanie licznych prac, to możesz myśleć. Choć logistycznie ta moja budowa była szalona. Mój małż pukał się w głowę a ja na etapie lania ław już miałam umówionego dekarza na konkretny termin. Przy wykończeniu czasem były 4 ekipy na raz...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 lata temu...
Troszkę zakurzony wątek ale go odkopuję bo ciekawi mnie jak teraz kiedy jest więcej czytających się na to zapatrujecie i co podpowiecie "ku przestrodze". Ja osobiście mam właśnie plan w tym roku mieszkać już w domu. Co prawda ławy fundamentowe wylane w zeszłym roku, ale tyle do tej pory zrobione. Teraz czekam aż śniegi stopnieją i jazda.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Troszkę zakurzony wątek ale go odkopuję bo ciekawi mnie jak teraz kiedy jest więcej czytających się na to zapatrujecie i co podpowiecie "ku przestrodze". Ja osobiście mam właśnie plan w tym roku mieszkać już w domu. Co prawda ławy fundamentowe wylane w zeszłym roku, ale tyle do tej pory zrobione. Teraz czekam aż śniegi stopnieją i jazda.


Zacząłem budowę w maju a wprowadzałem się do prawie wykończonego domu w styczniu następnego roku. W czasie gdy mieszkałem wykańczałem jeszcze parkiety na piętrze. Dobra organizacja, sprawdzone ekipy, blisko hurtownia budowlana i kierownik w sąsiedztwie oraz codzienne wizyty na budowie i dasz radę!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz - ja się długo buduję i jeszcze trochę mi zejdzie więc obiektywny nie będę.

Jeżeli masz gdzie mieszkać, nie masz kredytu wziętego - to buduj się te 2 lata minimum.

Teraz po kolei:

Na jesień zrób fundamenty do stanu ZERO - niech sobie popracują przez zimę i się ułożą - jakby nie było naruszyłes strukturę gruntu
Na wiosnę wymuruj ściany, zrób strop, zrób dach - połóż instalacje - niech sobie popracują przez parę miesięcy
Potem wstaw okna, zrób tynki i wylewki - i daj parę tygodni na odparowanie wody - a na kolejną wiosnę rób wykończeniówkę na tip top - kładź płytki, gładzie itp - tak to JA widzę
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiesz - ja się długo buduję i jeszcze trochę mi zejdzie więc obiektywny nie będę.

Jeżeli masz gdzie mieszkać, nie masz kredytu wziętego - to buduj się te 2 lata minimum.

Teraz po kolei:

Na jesień zrób fundamenty do stanu ZERO - niech sobie popracują przez zimę i się ułożą - jakby nie było naruszyłes strukturę gruntu
Na wiosnę wymuruj ściany, zrób strop, zrób dach - połóż instalacje - niech sobie popracują przez parę miesięcy
Potem wstaw okna, zrób tynki i wylewki - i daj parę tygodni na odparowanie wody - a na kolejną wiosnę rób wykończeniówkę na tip top - kładź płytki, gładzie itp - tak to JA widzę



Całkowicie się zgadzam z Tobą, ja drugi dom zamierzam postawić właśnie w 2 lata (1 rok SSO, 2 rok reszta). Z pierwszym mnie sytuacja przycisnęła i musiałem szybko się wybudować oraz wprowadzić.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiesz - ja się długo buduję i jeszcze trochę mi zejdzie więc obiektywny nie będę.

Jeżeli masz gdzie mieszkać, nie masz kredytu wziętego - to buduj się te 2 lata minimum.


Mam kredyt :( ale to zło konieczne.

Właśnie troszkę obawiam się logistyki SSO, dach, przyłącze elektryczne, CO+CWU bo resztę już jakoś przeżyję...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Developer też ma terminy i goni z robotą. Później jest pewien okres na poprawki - bo tynk pęka, pojawiają się rysy na ścianach, jakieś mokre plamy itp.

Dom powinien wyschnąć, pośpiech jest niewskazany.



jasne, ja miałem szczęście że miałem suche, ciepłe i wietrzne lato więc wyschło wszystko szybko, zresztą miałem tynki wewnętrzne w lipcu, a styro na zewnątrz dopiero w październiku więc nie mam i nie miałem żadnego problemu z wilgocią. Generalnie im później da się zrobić izolacje zewnętrzne i dachowe tym lepiej no i od razu trza grzać!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jasne, ja miałem szczęście że miałem suche, ciepłe i wietrzne lato więc wyschło wszystko szybko, zresztą miałem tynki wewnętrzne w lipcu, a styro na zewnątrz dopiero w październiku więc nie mam i nie miałem żadnego problemu z wilgocią. Generalnie im później da się zrobić izolacje zewnętrzne i dachowe tym lepiej no i od razu trza grzać!


Masz rację ale często zdarza się że ekipy budowlańców po zrobieniu dachu namawiają nieświadomych inwestorów że skoro mają rusztowanie na budowie to przykleją styropian i zaciągną klejem a tynk to zrobią później icon_eek.gif . Kilkakrotnie spotkałem się właśnie z taką kolejnością prac.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie macie racji
Wy budujecie kurnik w tempie developera, który stawia w tym samym czasie kilka tysi m2 pu
efekty są te same



Mistrzu, możesz pochwalić się swoim domkiem? Chętnie podpatrzę najlepszych!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
Witam! Podłączam tu mój dylemat i czekam na pomocne rady. Nie wiem czy dobry dział wybrałam co do zadania pytania ale dręczy mnie ono od dawna. A mianowicie chodzi mi o to kiedy mozna się wprowadzić do nowo dobudowanego pomieszczenia. Ale od początku. W maju rozpoczelismy rozbudowe naszego domu polegajaca na dobudowaniu kuchni (mieszkamy z tesciami). I nasi murarze radza nam zeby z zamieszkaniem poczekać do wiosny 2014 bo jak to mówią mury musza wyschnąć i pooddychać. Oczywiście nie widza problemu z wykańczaniem w tym roku ale ostrzegaja nas, ze mury będą się rysować, że wilgoc nie da Nam spokoju itp. A ja nie ukrywam chciałabym jak najszybciej zamieszkać w tym pomieszczeniu. Budujemy z bloczków z porothermu na zaprawę. Czy obawy naszych budowniczych sa uzasadnione? Czy teraz czekanie jest niezbędne? Proszę o pomoc fachowca która pomoże uporać mi sie z watpliwościami:) Czy może odpowiednie wietrzenie i ogrzewanie beda tu pomocne?

pozdrawiam
Monika
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam! Podłączam tu mój dylemat i czekam na pomocne rady. Nie wiem czy dobry dział wybrałam co do zadania pytania ale dręczy mnie ono od dawna. A mianowicie chodzi mi o to kiedy mozna się wprowadzić do nowo dobudowanego pomieszczenia. Ale od początku. W maju rozpoczelismy rozbudowe naszego domu polegajaca na dobudowaniu kuchni (mieszkamy z tesciami). I nasi murarze radza nam zeby z zamieszkaniem poczekać do wiosny 2014 bo jak to mówią mury musza wyschnąć i pooddychać. Oczywiście nie widza problemu z wykańczaniem w tym roku ale ostrzegaja nas, ze mury będą się rysować, że wilgoc nie da Nam spokoju itp. A ja nie ukrywam chciałabym jak najszybciej zamieszkać w tym pomieszczeniu. Budujemy z bloczków z porothermu na zaprawę. Czy obawy naszych budowniczych sa uzasadnione? Czy teraz czekanie jest niezbędne? Proszę o pomoc fachowca która pomoże uporać mi sie z watpliwościami:) Czy może odpowiednie wietrzenie i ogrzewanie beda tu pomocne?

pozdrawiam
Monika



To raczej murarze są w błędzie bo należałoby raczej wybudować stan surowy, który przezimuje (bez wykańczania) i dopiero na wiosnę wykańczać. Dalej pytanie jaki strop będzie w pomieszczeniu, a co za tym idzie ile wilgoci. Im szybciej zakończy się prace mokre (ściany, strop, podłoga na gruncie, wylewki, tynki) i im później będzie się tą część ocieplać i dużo wietrzyć licząc że będzie gorące i suche lato, a następnie na jesień ogrzewać to nie widzę problemu z użytkowaniem późną jesienią lub zimą. Jeżeli to pomieszczenie będzie siadać (czyli rysować) to raczej dlatego że źle jest połączone z budynkiem lub źle zagęszczona podbudowa pod podbetonem. Za pojawianie się wilgoci jest odpowiedzialna zła wentylacja w pomieszczeniu, bo nawet wilgoć budowlana wyjdzie w końcu z domu jeżeli całość będzie dobrze wentylowana w czasie mieszkania. Na teraz sugerowałbym szybkie zakończenie ww. prac mokrych i opóźnienie ocieplania oraz mocne suszenie przez całe lato. Moim zdaniem tynki i wylewki powinny się pojawić najpóźniej w lipcu aby potem mogło wszystko schnąć kilka miesięcy. Wykańczanie rozpocząłbym nie prędzej niż w listopadzie, a ocieplanie w październiku.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To raczej murarze są w błędzie bo należałoby raczej wybudować stan surowy, który przezimuje (bez wykańczania) i dopiero na wiosnę wykańczać. Dalej pytanie jaki strop będzie w pomieszczeniu, a co za tym idzie ile wilgoci. Im szybciej zakończy się prace mokre (ściany, strop, podłoga na gruncie, wylewki, tynki) i im później będzie się tą część ocieplać i dużo wietrzyć licząc że będzie gorące i suche lato, a następnie na jesień ogrzewać to nie widzę problemu z użytkowaniem późną jesienią lub zimą. Jeżeli to pomieszczenie będzie siadać (czyli rysować) to raczej dlatego że źle jest połączone z budynkiem lub źle zagęszczona podbudowa pod podbetonem. Za pojawianie się wilgoci jest odpowiedzialna zła wentylacja w pomieszczeniu, bo nawet wilgoć budowlana wyjdzie w końcu z domu jeżeli całość będzie dobrze wentylowana w czasie mieszkania. Na teraz sugerowałbym szybkie zakończenie ww. prac mokrych i opóźnienie ocieplania oraz mocne suszenie przez całe lato. Moim zdaniem tynki i wylewki powinny się pojawić najpóźniej w lipcu aby potem mogło wszystko schnąć kilka miesięcy. Wykańczanie rozpocząłbym nie prędzej niż w listopadzie, a ocieplanie w październiku.



Witam! Dziekuję bardzo za odpowiedź. Wynika z tego że teraz zostawią stan surowy a od wiosny startujemy :( Jak mam później słuchać męża marudzenia że to moja wina to chyba lepiej sie wstrzymać bo na ciepłe lato raczej nie mam co liczyc. Strop to terriva zalewana własnie dziś betonem, a bloczki łączone zaprawą wiec wody jest multum. W takim przypadku radzisz sie wstrzymac?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To tylko jedno pomieszczenie, i do tego ostatnie w ciągu wentylacyjnym (kuchnia jest pomieszczeniem brudnym i to w niej umieszcza się kanały wywiewne wentylacji), więc skora macie jakieś tam parcie na czas rozpoczęcia eksploatacji to opcja podana przez kdd , czyli późna jesień jest jak najbardziej możliwa do przyjęcia.

PS.
A o lato się nie martw, ono się dopiero zaczyna icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam! Dziekuję bardzo za odpowiedź. Wynika z tego że teraz zostawią stan surowy a od wiosny startujemy :( Jak mam później słuchać męża marudzenia że to moja wina to chyba lepiej sie wstrzymać bo na ciepłe lato raczej nie mam co liczyc. Strop to terriva zalewana własnie dziś betonem, a bloczki łączone zaprawą wiec wody jest multum. W takim przypadku radzisz sie wstrzymac?



Woda wyjdzie latem, ale jak pisałem szybko zakończ prace mokre. Ja miałem taki harmonogram budowy
- maj - czerwiec - fundamenty i ściany
- lipiec - dach, tynki, wylewki
- październik - ocieplenie dachu + ścian
- grudzień, styczeń - wykończeniówka
- 31 stycznia - zamieszkanie

i nie miałem i nie mam problemów z wilgocią, a pęknięcia zawsze będą szczególnie jak nowa konstrukcja jest dobudowana. Tylko że te pęknięcia to mogą być co najwyżej pajęczynki a nie takie że można palec włożyć.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woda wyjdzie latem, ale jak pisałem szybko zakończ prace mokre. Ja miałem taki harmonogram budowy
- maj - czerwiec - fundamenty i ściany
- lipiec - dach, tynki, wylewki
- październik - ocieplenie dachu + ścian
- grudzień, styczeń - wykończeniówka
- 31 stycznia - zamieszkanie

i nie miałem i nie mam problemów z wilgocią, a pęknięcia zawsze będą szczególnie jak nowa konstrukcja jest dobudowana. Tylko że te pęknięcia to mogą być co najwyżej pajęczynki a nie takie że można palec włożyć.



Właśnie strop wylany w deszczu wietrze i zimnie!!! Niech schnie!
Dzięki za rady postaram sie pogonić moich budowlańców i bedę czekała na latoooo icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie strop wylany w deszczu wietrze i zimnie!!! Niech schnie!
Dzięki za rady postaram sie pogonić moich budowlańców i bedę czekała na latoooo icon_smile.gif



Wręcz lepiej być nie mogło. Taka pogoda jest wymarzona na lanie betonu. Ja musiałem mocno lać wodę bo w tym czasie upały były. Jakby nie patrzeć za miesiąc strop będzie suchy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kdd Twoje odpowiedzi napawają optymizmem, zobaczymy co czas przyniesie icon_smile.gif



Jeszcze się sprężycie i będzie ok. Niemniej jednak uważam że termin rozpoczęcia użytkowania to raczej początek przyszłego roku. No i pamiętajcie o wentylacji (nie tylko do okapu).
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeszcze się sprężycie i będzie ok. Niemniej jednak uważam że termin rozpoczęcia użytkowania to raczej początek przyszłego roku. No i pamiętajcie o wentylacji (nie tylko do okapu).




Przeczytałam to co pisaliście, przespałam się z problemem i dziś rano doszłam do wniosku, że:
1) pośpieszyc moich budowlańców nie jest łatwo bo maja jeszcze jakaś inna budowę i oni też wolą w tym roku stan surowy a na wiosne wykończenia
2) przecież się nie pali, gdzie mieszkać mam( jakoś z teściową sie dogadam)
3) jak mam robic wszystko na szybko a potem słuchac narzekań mojego męża że to moja wina to...

stwierdziłam, że poczekam cierpliwie do marca, a może już lutego icon_smile.gif

Ale to wszystko dzięki waszym radom, że można ale lepiej by było... icon_smile.gif


DZIĘKUJĘ!!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przeczytałam to co pisaliście, przespałam się z problemem i dziś rano doszłam do wniosku, że:
1) pośpieszyc moich budowlańców nie jest łatwo bo maja jeszcze jakaś inna budowę i oni też wolą w tym roku stan surowy a na wiosne wykończenia
2) przecież się nie pali, gdzie mieszkać mam( jakoś z teściową sie dogadam)
3) jak mam robic wszystko na szybko a potem słuchac narzekań mojego męża że to moja wina to...

stwierdziłam, że poczekam cierpliwie do marca, a może już lutego icon_smile.gif

Ale to wszystko dzięki waszym radom, że można ale lepiej by było... icon_smile.gif


DZIĘKUJĘ!!!!



No i będzie po bożemu icon_smile.gif Jak tylko jedno pomieszczenie to na wiosnę raz dwa się uwiniecie z resztą i czas na przemyślenie wykończenia będzie!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Dobra mam ściany, strop i dach. W środę ponoć zamknę dom (okna, brama garażowa i drzwi) w sobotę elektryk a w tzw międzyczasie hydraulik. Ja mam na głowie poddasze i ocieplenie z zewnątrz. Co do tynków i wylewek to niewiadoma. Ale muszę dać radę w tym roku!!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
    • Więc zerknij jaka pracownia projektowa go opracowała, a następnie wyszukaj ją w internecie. Większość pracowni na swojej stronie www podaje wykaz projektantów w poszczególnych okręgach, którzy są upoważnieni do wprowadzania zmian adaptacyjnych. Poszukaj jakiegoś blisko Ciebie, żeby był łatwy kontakt.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...