Skocz do zawartości

aru

Uczestnik
  • Posty

    2 904
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    112

Wszystko napisane przez aru

  1. a właścicielka kuchnię wydzieliła czy najemca? widzę tu samowolę
  2. jednak, proponowałbym rurę pcv po piecyk, od ściany zew w izolacji - może głupio by wyglądało, ale strat ciepła może by zaoszczędziło
  3. Sasiu prawo prawem, a potrzeba i spokój "duszy" nadrzędne jedno co ważne - to że tak mają w umowie standardowej, to jedno, a negocjacje to drugie....
  4. fakt Stanie na mój gust dziura dołem do pokoju na lewo lub kanał z pcv od ściany zewn do kuchni po piec
  5. no to teraz zabiłaś ćwieka bo skoro jest piecyk i wywiewa, a w kiblu wiuwa po plecach to coś nie halo do rozkminienia gdyby nie to, powiedziałbym, że "dziura" do pokoju po lewej od kuchni załatwiłoby mooooże sprawę
  6. ha, w kuchni wywiewa? w kratce? bo może przez piecyk?
  7. a studnię bym zrobił bez pytania o zgodę, w końcu chodzi o Twoje prawa do...
  8. no to jest gra, ale masz do czynienia z monopolistą, moim zdaniem to co masz to ich trochę "rygluje" ja takie postępowanie gestora nazywam odlaniem się cudzym...., masz kartę dobrą przetargową w postaci umowy, kwestia na ile sobie pozwolić - moim zdaniem z uporem maniaka powoływałbym się na umowę i ewentualną krzywdę wyrządzoną klientowi przez monopolistę i wspomniał o UOKiK, CBA, NKWD, PZPR i takich tam obrońców biednego inwestora...
  9. do MŚ - jakiś szkic lokalu, tzn rzut z oznaczeniem pomieszczeń, okien, ew. lokalizacja kratek wentylacyjnych? może coś się uda doradzić - ewentualne kilka metrów rury pcv nie będzie katastrofą finansową, a uleczy sytuację
  10. Stasiu jak bym pisał co ćwiczę, to byście mieli mnie za debila, wolę się nie odzywać i być uznawanym, niż się odezwać i ....
  11. ustawa o przeciwdziałaniu al...
  12. na ocet nie patrz to tylko zmiękczacz
  13. tym bardziej ssie z całej okolicy, teraz wiadomo
  14. nie to, że sobie zaplanowali to nic nie znaczy - dostaniesz warunki na gdy.... a masz na konkrety, i tu w zasadzie musisz się wykazać determinacją lub "cwaniactwem" - albo na udry, albo na rzeczywistość - jest=>masz warunki=>projektujesz swoje bez wnikania co z tym będzie=>masz wodę na udry => bierzesz na siebie ciężar przeprojektowania i wykonania nowej idei, ale zapewniasz sobie podłączenie po wykonaniu bez względu na przekazanie im na stan sieci, a wtedy każdy następny będzie partycypował w kosztach, ale to dla Ciebie koszty bez gwarancji zwrotu z warunków nie rezygnuj - egzekwuj, nie zyskasz w "oczach" Gminy, ale może coś ugrasz -ale to do indywidualnej decyzji w/w to kwestie finansowe, tylko ty możesz ocenić czy warto
  15. czyi junkers zaciąga powietrze skąd może, "najlżej" z łazienki jako, że to stary budynek, sąsiad dwa piętra wyżej/niżej zapewne twierdzi, że mu koszulę zdziera z pleców jak tylko siada na tronie, lub nie może powąchać gotującego się żarcia na kuchni, a raczej nic nie czuje w "nowych" budynkach robi się w kuchni kratki "wywiewne" dołem ściany zewnętrznej, nawiewne do piecyka rurą gdzieś też ze ściany zewnętrznej pod sam piecyk u Ciebie zrobili "termomodernizację" ze zlewką na bilanse input=output więc albo dodatkowa rura z powietrzem z zewnątrz pod junkersa, albo "otwarte" okna w kuchni i "szczelne" drzwi do niej nic innego nie wymyślisz bez zgonu
  16. nowe musi być, decyzja jest już wydana, "oczywistą omyłką" raczej nie da się tego skorygować, chyba, że pozwolą poprawić wniosek z datą wsteczną i nie robili (bo niby na podstawie czego, skoro wiosunia) analizy urbanistycznej
  17. jeżeli w decyzji nie ma wzmianki o tolerancji wymiarów to nie ma żadnych, ani 3% ani 20% jeżeli we wniosku było wpisane 13,2m to tyle dali, jeżeli coś innego - vide post #8 i tu ktoś mógł się "habilitować" nie wiemy czy dotyczy to malutkiej gminy, czy wielkiej dzielnicy w wafce, gdzie podchodzi się jednak różnie do załatwienia takiej samej sprawy; najprościej wystąpić o nowe WZ, być może dołączając stare z wyjaśnieniem różnicy, ale wcześniej to przegadać, żeby nie zaskakiwać urzędnika tematem - wtedy powinno pójść sprawnie, no chyba, że to "trudna" lokalizacja
  18. hmmm, zaoszczędzić czas? nie zaoszczędzić kasę - pewnie tak i nie pierw "piasek" a potem cement tylko razem rozsypać, wymieszać (np grabiami) i ubić, potem można lekko skropić wodą; proporcje znajdziesz w necie, możesz poszukać także suchy beton a to co masz pod drewnianą podłogą w starym domu to może być ubita glina, lepiej jej nie ruszać i nie zamoczyć bo będziesz musiał to wykopać
  19. tak, to jest dach lub kopertowy w kolorze ..... dopuszcza się wielospadowe o symetrycznym układzie połaci symetria to równoległość i prostopadłość, punkt obrotu...... a jak ktoś zacznie filozofować to zapytaj co miał z geometrii wykreślnej, i tyle masz wątpliwości? niech projektant wpisze w adaptacji, że jest to dach wielo...... urzędnik nie fiknie, bo nie ma do tego uprawnień
  20. skoro Autor napisał, że wilgoci nie zaobserwował, to czemu mam nie wierzyć? a co do takiego syfu to znam z autopsji - jeszcze większy, fotek nie mam
  21. przeca napisał, że nigdy mokre nie było poddasze nieużytkowe, folia nie poklejona, syf i tyle
  22. jak przyjdzie sezon grzewczy grzać na max i otwierać okna, odparuje wilgoć technologiczna, którą z pewnością masz aż nadto
  23. doopnie masz to wykonane (folia), jeżeli nie było nigdy mokre to po prostu zasysa syf i tyle od zewnątrz też pewnie jakoś wdmuchuje....
  24. Jeżeli w/w to prawda (przede wszystkim badania, testy) to pozostaje w zasadzie jedna możliwość - masz cudownie chłonne ściany, co piją wilgoć z powietrza, bo nie robią się purchle na ścianach i na drugi dzień część znika. Kup higrometr za kilka pln, pirometr za kilkadziesiąt i mierz - wilgoć w powietrzu w pobliżu tych ścian i temperaturę ściany. Do tego tabela z punktem rosy i może coś wyjdzie. Osobiście z czymś takim się nie spotkałem, ale to chyba jedyna możliwość (pierwszy sezon w mieszkaniu? dużo prania dla dzieci?) A jak chcesz na wypasie to polecam zrobi ładny wykresik temperatury, wilgotności i punktu rosy
×
×
  • Utwórz nowe...