-
Posty
25 655 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
503
Wszystko napisane przez retrofood
-
Dupa! Mam Boscha i jestem wściekły! Emalia z drzwiczek lodówki odłaziła juz w trzecim roku użytkowania. I nadal się sypie, co wygląda fatalnie, chociaż sprzęt pracuje cichutko i bez zarzutu.
-
Niczym Urban, se przy winiecie tytułowej takowe zamieszczę.
-
Tak, niczym gwiazdy i zakonnice. Te świecą i te świecą...
-
Chyba gorzej... A sprawa pieców sygnalizowana była tu https://forum.budujemydom.pl/piec-kominkowy--t22528.html
-
Powszechnie znany w świecie, tylko nie w Polsce. Wynalazł sposób tworzenia ogromnych kryształów. W środę są jego urodziny. Warto je uczcić. Sejm Rzeczpospolitej Polskiej ustanowił rok 2013 rokiem Jana Czochralskiego, profesora chemii i wynalazcy technologii hodowli monokryształów. W środę 23 października przypada rocznica jego narodzin. Z tej okazji Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Polskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Naukowych zachęcają wszystkich by w dniu urodzin wzięli udział w akcji „Pokaż kryształ Czochralskiego”. Akcja została zaplanowana jako ogólnonarodowy flash mob - dokładnie o 17:00 w całej Polsce uczestnicy wyciągną swoje urządzenia przenośne, by zademonstrować kryształ Czochralskiego. Celem tej akcji jest uświadomienie Polakom jak istotne dla naszego życia jest odkrycie przez niego w 1916 roku metody pomiaru szybkości krystalizacji metali. Wówczas interesująca wyłącznie dla metaloznawców, dzisiaj jest powszechnie używana do produkcji kryształów i stanowi podstawę produkcji mikroprocesorów. Do wielkiego odkrycia doszło, jak to zazwyczaj bywa, przez przypadek - Czochralski omyłkowo odłożył swoje pióro nie do kałamarza, lecz do tygla z roztopioną cyną. Próbując natychmiast wyjąć z niego swoje pióro zauważył wiszącą na końcu stalówki cieniutką nić skrystalizowanego metalu, która, jak się okazało, była jednolitym kryształem. Metoda Czochralskiego polega na bardzo ostrożnym wyciąganiu monokryształów z roztopionej substancji za pomocą pręta dotykającego jej powierzchni. Można ją stosować do wszystkich materiałów, których cząsteczki nie rozpadają się podczas podgrzewania i topnienia. Otrzymane dzięki metodzie Czochralskiego monokryształy cechują się wysoką czystością i jednorodnością. Bez nich elektronika nigdy nie stałaby się powszechna. Mogła stać się popularna, bo dzięki kryształom Czochralskiego wyprodukowanie jednego tranzystora jest dziś tańsze od wydrukowania jednej litery w książce! Od elektroniki zależy dziś cała cywilizacja, a kryształy wyprodukowane metodą Czochralskiego znajdują się w niemal wszystkich urządzeniach - od smartfonów, przez tablety i laptopy, do zegarków i kart kredytowych. Co więcej, jego metoda stała się fundamentem współczesnego przemysłu. Ocenia się, że aż 90% urządzeń półprzewodnikowych powstaje właśnie dzięki niej. Ze względu na swoje odkrycia (min. Metalu B, który przyczynił się do rozwoju kolejnictwa w Europie) prof. Jan Czochralski był cenionym na świecie naukowcem przez wiele lat odnoszącym sukces za sukcesem, jednak jego historia obrała dramatyczny obrót podczas drugiej wojny światowej. W jej trakcie Czochralski kierował na Politechnice Warszawskiej Zakładem Badań Materiałów, jednym z ośmiu zakładów stworzonych na Politechnice za zgodą okupanta. Zakład pomógł przetrwać wielu polskim naukowcom, ale musieli oni także wykonywać prace dla Wehrmachtu. Sam Czochralski w czasie wojny wielokrotnie wykorzystywał swoje koneksje i dobrą sytuację materialną by ratować naukowców i artystów przed represjami ze strony władz hitlerowskich. Z powodu prac wykonywanych dla Niemców przez zakład kierowany przez Czochralskiego, natychmiast po wojnie profesora oskarżono o współpracę z okupantem. Mimo uniewinnienia przez prokuraturę, w grudniu 1945 roku władze Politechniki Warszawskiej pozbawiły Czochralskiego tytułu profesora, tym samym wykluczając go ze środowiska naukowego. Po brutalnej rewizji, przeprowadzonej w willi naukowca w jego rodzinnej w Kcyni przez Urząd Bezpieczeństwa, Jan Czochralski doznaje ataku serca i 22 kwietnia 1953 roku umiera w szpitalu w Poznaniu. Prof. Jan Czochralski był autorem wielu wynalazków i patentów. Do dziś jest najczęściej cytowanym polskim uczonym. Starania o jego rehabilitację podejmowano na Politechnice Warszawskiej kilkakrotnie. Dopiero dokumenty odnalezione w 2011 roku pozwoliły jednoznacznie potwierdzić współpracę prof. Czochralskiego z wywiadem Komendy Głównej Armii Krajowej. Był on min. jedną z osób odpowiedzialnych za budowę granatów ręcznych R-42 dla AK. Ostatecznie, uchwałą z 29 czerwca 2011 roku, Politechnika Warszawska po 66 latach całkowicie zrehabilitowała prof. Czochralskiego. „Pokażmy - nie tylko światu, ale przede wszystkim sobie - że jesteśmy narodem wybitnych intelektualistów, ludzi pokroju Kopernika, Skłodowskiej-Curie, Łukasiewicza, Funka czy właśnie Czochralskiego, których geniusz zmienił losy całej cywilizacji.” - mówi Jarosław Chrostowski, dziennikarz naukowy i jeden z inicjatorów akcji "Pokaż kryształ Czochralskiego"
-
telewizor LED lub plazma, 42-47 cali, 3D pasywne
retrofood odpisał 42 cale w kategorii Elektronika w domu
Ja się nie dziwę, że oglądają. Dziwię się, że ktoś ma tyle czasu, że mu przeszkadza brak wodotrysków i stąd robienie z tego problemu. Niczym wiejskie kucharki, których jedynym zajęciem i zainteresowaniem jest M jak miłość. -
Obciążenie to nie wszystko. Ale mówisz - masz! Obciążalność prądowa i spadki napięć Obliczanie rzeczywistych spadków napięcia. Spadek napięcia, prąd przemienny trójfazowy I jeszcze jedno. W uproszczeniu przyjmuje się, że przekrój aluminium i miedzi mijają się o stopień, czyli żyła aluminiowa 16 mm kw. odpowiada miedzi 10 mm kw. Ty masz kabel YAKY 4 x 16, czyli załóż, że masz YKY 4 x 10. Łatwiej bedzie Ci obliczać. Oczywiście, nikt rozsądny nie kupuje kabli miedzianych, bo ciężkie jak cholera i kosztują bajońskie sumy. Nic z tego. Przy tych odległościach byłoby godną potępienia nadgorliwością dawanie piątej żyły. I w związku z tym należy w budynku gospodarczym (warsztacie) wykonać oddzielne uziemienie, najlepiej fundamentowe.
-
telewizor LED lub plazma, 42-47 cali, 3D pasywne
retrofood odpisał 42 cale w kategorii Elektronika w domu
Wy to zawodowo zajmujecie się oglądaniem telewizorów? Jak ktoś w pełni sił ma czas na takie bzdury to nie mogę sobie wyobrazić. Ostatni raz program telewizyjny widziałem przez kilka minut u znajomego, jakieś osiem lat temu, bo kiedy do niego zaszedłem, jego wnuczki oglądały bajkę... Żeby nie było, w domu mam plazmę 42 cale, bo żona gdy choruje to ogląda jakieś bzdury w stylu P jak pieprzenie, czy inna "zbrodnia i kara". Ale to jest dwa razy w roku. -
Bez remontu to można włączyć płytę z heavy metalem na full...
-
zewnętrzna klatka schodowa
retrofood odpisał biedrona79 w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
Ja podałem kwotę 5 tys za papierki do PnB (mapki, projekt, etc.), o reszcie się nie wypowiadałem. A odnośnie dodatkowego pytania, to po pierwsze, bedziesz mieć kontakt z projektantem, bo on to wszystko musi zinwentaryzować, przed wykonaniem projektu, to zapytaj wtedy. Bo jeśli bedzie taka potrzeba, to umieści na jednym projekcie i nie bedziesz ponosić powtórnych kosztów. A poza tym, podczas budowy musisz mieć kierownika budowy, to też człowiek, który ma wiedzę budowlaną. Tych ludzi pytaj. -
Ale to jeszcze nie jest spełnienie?
-
Tam znajdziesz tylko swoje własne i równie mądrych. Zapamiętaj, że kilowatogodzina jest jednostką energii a nie mocy.
-
zewnętrzna klatka schodowa
retrofood odpisał biedrona79 w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
Nie chodzi o koszt zrobienia, tylko o koszty projektu. Dodatkowego do projektu budowlanego. A całość? Zależnie od regionu, jakieś około 5 000 PLN. Plus koszty własne dojazdów, przejazdów, czasu na papierkologię... Oczywiście zakładam, że strona prawna, czyli własności, jest bezsporna, czyli nikt nie bedzie protestował. -
Zakazana. Ale może dlatego lepiej smakuje...
-
zewnętrzna klatka schodowa
retrofood odpisał biedrona79 w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
Elektryka też musi Cię zainteresować, bo klatka będzie wymagała oświetlenia. Czyli tak jak wyżej, procedura uzyskania pozwolenia na budowę, akt własności, mapki, wyrys, wypis, projektant... etc. -
Domu nie buduje się dla siebie, tylko na sprzedaż
retrofood odpisał Redakcja w kategorii Gorące debaty
Mój kolega powiedział kiedyś, po wybudowaniu domu, że "teraz już wie czego nie zrobił i co zrobił źle. Dlatego następny dom będzie pozbawiony tych wad". Niestety, nie zdążył go ani sprzedać, ani wybudować drugiego... -
Po sąsiedzku będą bary bez tego... Szwedzi próbowali zrobić takie ograniczenia w autach. Nie wyszło...
-
Ja zamawiałem zwyczajną, ale powiedzmy, rzadko spotykaną wymiarowo, a aders znalazłem na allegro. Jak odszukam, to napiszę. Chodziło mi o to, że oni wiedzą jak wysłać, mają to opanowane, bo ile krzywych kabin lub nietypowych można sprzedać koło siebie? Dlatego wysyłka nie jest droga, to nie więcej niż 4 - 6 % wartości.
-
Po co Ci blisko? Mnie kabinę dostarczyli z Białegostoku. Za 50 PLN, cena chyba do przyjęcia?
-
Zmywarka - Anna robot kuchenny - Robert odkurzacz - ja lodówka - parapet pralka - Agata piekarnik - Józek Ukleja z Wólki. okap - szwagier
-
Tam powinno być "pili" a nie "piją". Panta rei...
-
Ja taki byłem i tak mi zostało, Niczym gitarzyście: gdzie stanie - tam gra!
-
Gdzie, u Ciebie czy u sąsiada?
-
Niekoniecznie! Mało tego, żeby zostać ubezpieczonym (gdziekolwiek), trzeba mieć do tego tytuł prawny, tak z ulicy nie da rady. No, chyba, że się wniesie pelna składkę, to nie ma problema.