Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    23 726
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    406

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Nie, kranówka. Tylko ze źródeł głębinowych, a nie uzdatniana z rzeki. U nas na stalowowolskiej wsi Calgon kiepsko się sprzedaje.
  2. W życiu nie odkamieniałem. I... nadal nie mam kamienia.
  3. Trza było spojrzeć na godzinę i dodać, że mnie ząb boli a otrzymałbyś tłumaczenie tekstu.
  4. Ładowarką jest szybciej! Będzie pan zadowolony!
  5. A cóż się naśmiewasz, jakbyś nie rozumiał skrótu myślowego...
  6. jeśli stawiasz na swoim, robisz jak chcesz (w zgodzie z prawem budowlanym). A jesli na granicy - musisz porozumieć się z zarządcą sąsiada, czyli spółdzielnią. To nie musi być pisemne, ważne, żeby oni nie wnosili zastrzeżeń i skarg. Czyli do 220 - możecie robić nawet bez zgłoszenia, chyba, ze spółdzielnia uzna się za plac publiczny. Powyzej - musisz n zgłoszenie, wysokość określasz po porozumieniu się ze spółdzielnią.
  7. Art 30 prawa budowlanego. Art. 30. 1. Zgłoszenia właściwemu organowi wymaga, z zastrzeżeniem art. 29 ust. 3: 1) budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 1–3, 5–19 i 20a–21; 1a) budowa, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 20 – z zastrzeżeniem art. 29a; 2) wykonywanie robót budowlanych, o których mowa w art. 29 ust. 2 pkt 1, 4–6 oraz 9–13; 3) budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m Prawo budowlane
  8. Jeszcze jeden ciekawy link http://www.pvmonitor.pl/
  9. Przy tym ułozeniu zbrojenia które jest na rysunku, wystarczy jeden spaw w kazdym narożniku, jak najniżej, pod warunkiem, że druty po scianie są ciągłe. Problemem bedzie natomiast zalanie powtórne betonem tak, aby zabezpieczyć połączenia przed korozją, szczelne i minimum 5 cm warstwa. No i bednarka na "wąsy" musi być ocynkowana. Pomiary się robi, ale niezależnie od wyniku, niczego się nie dodaje!!! Nie ma takiej potrzeby.
  10. tu masz http://www.inzynierbudownictwa.pl/technika..._w_budynkach,33
  11. A przeczytalaś moje odpowiedzi dla Irbisa? Dla prądu piorunowego nie trzeba niczego spawać, dla porażeniowego wszystkie! To ma tworzyć obwód zamknięty!
  12. Możliwe, możliwe. Nawet taniej, bo za darmo! Ale tylko w nocy i tylko przez rok, przy zawarciu umowy na lat trzy. A w pozostałych dwóch latach... wiadomo, trzeba to odrobić.
  13. I sprawa wyjaśniona, dziękuję. A tak przy okazji... Czytam jedną z otrzymanych książek i... szok! Nasz krótkotrwały, francuski król, czyli Henryk Walezy... Miał też inne, ciekawe pomysły (będąc biseksualnym), ale przed 23.00 wspomnę tylko o jednym... Bawili się książęta, bawili... Bardzo dobra ta książka! Małżeństwa królewskie. Władcy elekcyjni - Jerzy Besala Jeszcze jeden fragmencik:
  14. Tylko ten "krzyżyk" jest mocowany!!! I to bardzo dokładnie, przeważnie na zaciosy, i nie da się go wyrwać nawet traktorem, chyba że spróchnieje. To jest własnie podstawowe, bazowe Łączenie ścian domu, aby się nie "rozjechały". Te belki stanowiły właśnie progi w drzwiach starych domów, natomiast podłogi mocowano na innych belkach, luźno poukładanych. A nie usuwają się do piwnicy... Przecież piwnicy nie ma pod całym domem, piwnice mają ściany, na nich też można belkę oprzeća nawet na części gruntu za ścianą piwnicy... Tak na marginesie, ściany piwnic nie pokrywały się najczęściej ze ścianami domu, aby piwnice nie przemarzały. Piwnica była "wewnątrz" pod domem.
  15. 1. Jak wymieniać belki? Nie wiem jak TAM jest to robione, u nas w drewnianych domach układało się w kazdym pomieszczeniu osobne, nie zwiazane z resztą. Dorosły meźczyzna bez trudu uniesie sam suchą, drewnianą belkę o przekroju np. 15 x 15 cm i długości 4 czy też 5 metrów. A nie sądzę, żeby miały większe wymiary. Poza tym, one u nas nie były mocowane do ścian ani do podłoża w żaden sposób. To deski podłogi je stabilizowały. Bywało też, że wieksze pomieszczenia dzieliło się na części, ale z fotografii to nie wynika, że tam tak jest. A wyrównanie? Poziomica, długa najlepiej i podrzucanie piachu z jego ubijaniem... tu zresztą można puścić wodze fantazji, można na rożne sposoby, ale zbyt sztywne mocowanie nie było zalecane. Można też wybrać to, co będzie pod spodem, pewnie czysta ziemia i w ten sposób wyrównać podłoże. 2. To się nie zawala, po własnie pierwsze belki ścian były ze sobą związane naprzeciwlegle ze sobą. To się u nas nazywało "przyciesie", najnizszy belek budowli był połączony z belkami ścian zewnętrznych. Tak jakby plus (+) wstawić w kwadracik. I to wystarczało, bo górę wiązała konstrukcja dachu. 3. Koszty niewielkie... Przecież z całej technologii naprawy widać, że inwestycji tu niewiele. To jakie mogą być koszty? Narzędzia, może jakieś docieplenie... i to wszystko! No i koszty pracy, ale te trudno ocenić, ja tam swojej pracy nie liczyłem. Inną sprawą jest wyrzucenie wszystkiego i wylanie posadzek z dociepleniem styropianem, wielu u nas tak robi, no, ale to już inwestycja materiałowa, pewnie Ci na to nie pozwolą.
  16. Czyli jak z panelami. Z 45% dofinansowania, 35% zabiera bank, a 10% firma wykonawcza, zawyżając cenę.
×
×
  • Utwórz nowe...