Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 665
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    504

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi nie polemizowałem.
  2. Wymaga. Nie wiem czy niestety, czy na szczęście, ale wymaga.
  3. No właśnie. Ale wiemy, że ma być tanio, więc nie o kamienie i żwir tu chodzi, bo dlaczego mamy zakładać, iż Pytacz sam nie był w stanie pomyśleć o kamieniach i żwirze? Ja nieznanych ludzi tak nisko nie oceniam.
  4. Problem w tym, że Pytający nie określił, że to "tanie utwardzenie" jest potrzebne w tym miejscu docelowo. Napisał na razie, że chce tylko przejechać ciężarówkami. Może tam już za rok będzie chciał mieć ogródek? Więc po co mu gruz i żwir na wierzch w tym miejscu?
  5. Tia... Wynalazł jak zwykle nie na temat i bez sensu. Tu nie ma być ani utwardzanie podjazdu, ani drogi, lecz "tanio utwardzić kawałek działki żeby nie było problemu przy przyjeździe ciężarówek z materiałami". Czyli do kamieni, żwirów i całego zagospodarowania działki jest jeszcze bardzo daleko.
  6. Tylko tak, z zachowaniem wszelkich wymogów prawnych.
  7. I gwarantuję, że takiej zgody nie będzie. Chyba, że ten ktoś jest samobójcą.
  8. Mam wrażenie, że ten kątownik jest już zagięty. Poza tym był zbyt głęboko schowany. Ale najważniejsze jest pytanie zasadnicze, czy to ma być przypudrowane czy zrobione tak, aby byle stuknięcie nie powodowało odpadania tynku? Od odpowiedzi zależy technologia naprawy.
  9. Najlepiej dokładnie tak, jak powinno być wykonywane, gdyż tu było źle. Kątownik nie ma prawa być "schowany" w ścianie tak, by niczego nie osłaniał. Poza tym widzę, ze materiał tynku był byle jaki. A więc cały narożnik odkuć i wykonać zakończenie ściany jak należy.
  10. Nie. Ten jacht był dopiero na przyczepie ciągnionej przez nowiutkiego mercedesa. Znaczy cały zestaw był dodatkiem.
  11. A czemu Ty nie wykupujesz Z. Solorza?
  12. Ps. Kiedyś w lesie, na grzybach, wpier...liłem się na taka "wysepkę" otoczoną bijącymi źródłami. Jak tam się znalazłem to nie pamiętam, bo w pewnej chwili nogi mi się zaczęły zapadać i po prostu biegłem jak oszalały. Jak po bagnie. No a kiedy się zatrzymałem... stałem na 3 - 4 metrach kwadratowych stałego lądu, otoczony trzęsawiskiem, zapadającą się ziemią, pokrytą płynącą wodą wydobywającą się spod ziemi. I nikogusieńko dookoła. Krzyczałem przez pół godziny, ale bez odzewu. Wreszcie zacząłem łamać gałęzie i tak, dzięki faszynie, jakoś się stamtąd wydostałem. Ale po mnie już nie zostało żadnych gałązek na wysepce. Kuwwa, to było dobrych kilkanaście lat temu, a wciąż pamiętam tamten strach. Bo tutaj na niejednej wojnie się było, więc hart bojowy w narodzie trwa!
  13. Niestety, nie wszyscy są w stanie zrozumieć, że chodzi o przejazd (jak podano w poście #1) a nie budowę drogi. Cóż zrobić... Trochę pracy i będzie tanio, oraz bez zaniedbań w ochronie środowiska. Po prostu z czasem samo się rozłoży.
  14. Może własnie dostał propozycję wywłaszczenia od gminy? I chce uciec do przodu?
  15. Wariat albo sportowiec. Znam przyjemniejsze sposoby wyrzucania pieniędzy.
  16. Kiedyś stosowano faszynę... To wg Ciebie jest tanio?
  17. Tyle, że gmina to abstrakcja, a pracownicy niczego nie zrobią, dopóki się ich do tego nie zmusi. A zmuszającym też nie chce się wysilać bez konieczności. Ot, i zamknięty krąg. Wiem coś o tym, bo kiedyś w urzędzie gminy pracowałem.
  18. I tak będzie kiedyś przekopywana dokładnie, więc się wtedy uporządkuje. Może nawet za unijne pieniądze... Gminie się nie spieszy, bo wie, że Watykan latami nie podejmuje decyzji w najprostszych sprawach i w żaden sposób na tym nie traci. Po co więc gmina ma się wysilać?
  19. Chociaż mój wujek mawiał tak: Jeśli chcesz napić się piwa to nie musisz kupować browaru. Wtedy struktura własności browaru nas nie interesuje. Tylko jakość piwa.
  20. 8 metrów to doskonała szerokość do poprowadzenia rury wodociągu i rury kanalizacji. Czyli działka będzie rozkopywana, rury zostaną umieszczone pod ziemią a na powierzchni powstanie... droga. Teren doskonale wydzielony, a że został nazwany "plaża publiczna"? No cóż, niektórzy tak to sobie wyobrażają: "W miasteczku znajdowało się kino, muzeum, biblioteka oraz inne domy publiczne"!
  21. Nie masz najmniejszego pojęcia o instalacjach.
  22. Szczerze mówiąc już bardzo dawno temu po raz ostatni widziałem grzejnik bez termostatu, więc może producent uznał istnienie regulacji za oczywistość nie wartą specjalnej wzmianki. Zawsze byłoby lepiej aby były dwa, chociaż zużyją w sumie tyle samo energii co jeden. Będą się tylko częściej wyłączały. Proponowałbym przeglądnąć tę ofertę http://www.inproel.pl
×
×
  • Utwórz nowe...