Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    21 669
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    141

Wszystko napisane przez daggulka

  1. no to se szanuj ..... ja z pieczenia to jedynie murzynek a i to nie zawsze wychodzi ...
  2. Hm .... też zależy od człowieka . Są na świecie ludzie najzwyczajniej nie stworzeni do życia rodzinnego ..... Wolą swobodę , przyjaciół, niezobowiązujące życie ...... Ale według mnie to naprawdę jednostki ..... człowiek generalnie to zwierzątko stadne ..... Ale powinien sobie tak poukładać życie , żeby być z niego zadowolonym .... wszak jedno się ma .... Czyli mając rodzinę i druga połówkę nigdy nie należy rezygnować z siebie ....... da się to pogodzić..... A co "do grobowej deski" ..... hm ..... pewnie , że fajnie ..... ale do tego tanga trzeba dwojga ..... Ludzie się zmieniają, rozwijają, dojrzewają, poznają świat , poznają innych ludzi - i to wszystko nieustannie ..... I zawsze istnieje ryzyko .... że to co jest tu i teraz to nie jest jednak na zawsze ..... Nie potępiam , nie neguję ...... Uważam że jeśli ludzie siebie wzajemnie krzywdzą nie powinni być razem ..... Powinni się rozstać i nie ma tu znaczenia czy jest to małżeństwo czy luźny związek.....
  3. podziel się potem wrażeniami .... foty mile widziane .... może też sie skuszę.....
  4. jezzzzus mariaaa..... a mnie zawsze wciskano że te nasze krajowe nie gryzą ... to kłamce przebrzydłe ... to już teraz wiem dlaczego się tak cholernie boję ... w podświadomości na pewno tą wiedzę posiadałam ...
  5. podziel się kochana jakimś zdjątkiem albo linkiem do tych cudów .... jestem na "tak" ino nie wiem od czego zacząć i jak to wygląda....
  6. o , do bobiczka mam bliżej na kawe ... jak bedziecie robić to przyjadę pozaglądać ...
  7. ja odsyłam do kotłowni .... w kuchni nawet wode na kawę przypala .... choć i to nie miarodajne , bo i sama w kotłowni często działam ....
  8. ślub ..... hm ..... zależy od priorytetów którymi kierują się w życiu ludzie .... znam pary żyjące bez ślubu - a lepiej funkcjonujące niż niejedno małżeństwo ...
  9. Rewelacyjnie Ci wyszła ta łazienka .... świetna jest .... już sie nie moge doczekać kiedy se ją na żywo obejrzę...
  10. kochana ... to jeszcze nic .... ludzie mają nieziemskie pomysły ....
  11. To coś Wam opowiem...... Sąsiad zza płota wychodził z takiego samego założenia ..... dachówka bo na laaaaaata i w ogóle ..... No i kupił ...... firmy chwilowo nie ujawnię ...... ceramiczna , śliczna , błyszcząca ..... no i baaaaaardzo tanio - okazja ....... Po pierwszej zimie coś z tą dachówka zaczęło się dziać .... odpadały gdzieniegdzie maleńkie fragmenciki ....schodziła powłoka wierzchnia miejscami .... ale było tego niewiele - olał .... po tej zimie która właśnie minęła, czyli Jego drugiej ...... dach choby z programu "Dach nie do poznania- edycja V" nagle okazało się jak śnieg zszedł , że cały dach tak wygląda ..... zakończenie - reklamacja , wymiana całej połaci ..... w ramach reklamacji czyli nic Go to nie kosztuje ....ale - zadeptają mu wypieszczone trawniczki , zasyfią elewację .... bo muszą cały dach zdjąć i położyć od nowa ..... Więc ..... może nie warto sugerować się tylko ceną ...... przy zakupie ..... a także poszukać w necie informacji o konkretnym pokryciu? wiem, że zdarzają się takie właśnie wybrakowane partie ..... Tak przytoczyłam ..... żeby nie było że dachówka najlepsza na wszystko .... także na wszy , trąd i ciężki łupież ..... On teraz musi ściągać cały dach ...... Jakby mnie z tym gontem cuś sie stało .... to kładę na niego nowy i mam wszystko w zadku .... tudzież uzupełniam braki jakby mi cuś odpadło po jakimś halnym co jak mieszkam 2 lata - się jeszcze nie zdarzyło , a nawet gdyby to jest tak proste że małż sam sobie poradzi i nie musi płacić fachowcom To tak tylko .... inne spojrzenie na sprawę ..... A tak w ogóle to tylko dach ..... strzelać z tego nie bedziesz ..... najważniejsze , żeby był prawidłowo wykonany .... a to czym pokryjesz to tylko kolejna decyzja - gwarantuję, że zapomnisz o niej w kilka dni po podjęciu , a po położeniu przestaniesz zauważać że coś na tym dachu leży ..... Więc .... ze zdrowym rozsądkiem wybrać to na co pozwala kieszeń ..... i wedle "twoich" priorytetów ....
  12. wibrator to takie cuś do betonu na prąd co wibruje układając cząsteczki jak trza .... są i powierzchniowe o których piszesz: i takie których końcówke wkładasz do świeżego betonu ...... te są bardziej powszechne na budowach .....
  13. to kiedy mam przyjechać na kawę ? a w ogóle to cuś Cie ostatnio ni ma .... sprężasz sie chyba coby przed parapetówą zdążyć, hę?
  14. e tam ..... od razu bana ..... może Cię najpierw upomną ....
  15. ojjjjj , Andrzej ..... Ty figlarzu ......
  16. tak naprawdę ..... przy akwa nie ma dużo roboty jeśli jest już założone i ustabilizowane .... poświęcam godzinę raz na 2 tygodnie na czyszczenie i podmianę wody ...... im większe akwa tym mniej przy nim roboty i łatwiej utrzymać stabilne warunki ..... ale .... trzeba zdać sobie sprawę, że nie zawsze musi być kolorowo ...... kupisz chorą rybe i pół obsady pójdzie się paść bo zachoruje np. na zakaźną chorobę .... wtedy trzeba leczyć, czasem padają przy leczeniu roślinki ..... pal licho jeśli jest to słodkowodne jak moje - gorzej jak morskie gdzie jedna ryba kosztuje min. 100zeta , a koral kilkaset ..... Akwa to super sprawa , ale trzeba zdać sobie sprawę, że to po pierwsze spory koszt na start , po drugie - czasem i choroby , strata obsady , umierające roślinki , problem z glonami ..... czyli dodatkowe koszty ..... No i priorytety o których pisałam wcześniej ..... Dlatego - nie odradzam nikomu ..... ale zanim ktoś z powodu impulsu założy akwa - warto zdobyć wiedzę teoretyczną - choćby na forum na którym ja się kształciłam ...... skarbnica wiedzy ...... http://www.akwarystyka.com.pl/
  17. Gawel budował ..... daj mu na priv link do tego wątku .... na pewno pomoże ....
  18. hm .... a dlaczegóż to w szczególności extra do kobiet? czy uważasz , że masz jako kobieta większe prawa tudzież przywileje niż mężczyźni? ponadto - raczej buractwo jeśli już cokolwiek Błędne przekonania sklasyfikowane jako błąd w sztuce budowlanej i rozpowszechniane powodują błędy wykonawcze które narażają inwestora na koszty poprawek, na koszty późniejszej droższej eksploatacji , na utrudnienia i niedogodności w użytkowaniu . Dlatego błędne przekonania powinno się korygować aby zmniejszyć ryzyko błędów wykonawczych . a 100 lat temu kryto dach słomą i budowano z gliny .... to uważasz , ze nie należało tego zmieniać?
  19. hm .... faktycznie ..... to ja poproszę o milion na konto .... oczywiście euro ....
  20. młody chopak jesteś ... wszystko sie może zdarzyć ...
  21. wiesz .... ponoć chcieć to móc .... choć nie zawsze i nie ze wszystkim ...
×
×
  • Utwórz nowe...