Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    21 669
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    142

Wszystko napisane przez daggulka

  1. boszszsszzz.... co za sklerotyk ze mnie o 14 się zaczyna .... już piszę na początku wątku dużymi literkami ....
  2. Moja historyjka.... Kilka lat wstecz szef likwidował jedno z biur na mieście , a że szef wiecznie w rozjazdach , scedował na mnie załatwiene tej sprawy. To był lokal w bloku, na parterze .... licznik prądu był nie w lokalu tylko na trzecim piętrze w klatce obok .... inkasent wiedział, miał klucze , odczyty odbywały się poza mną .... ja tylko płaciłam rachunki. No i przyszedł czas likwidacji - pojechałam do Vattenfalla , podpisałam rezygnację z umowy .... i zapomniałam o sprawie . Po 2 miesiącach przyszedł rachunek - za przesył 70zł do zapłaty , zero zużycia .... pomyślałam - może to wstecz się płaci - zapłaciłam, nie miałam czasu dociekać sprawy. Po kolejnych dwóch miesiącach znowu rachunek ... dzwonie do Vattenfalla - na co miła Pani mnie informuje , że nie ma bazach mojej rezygnacji tylko jest adnotacja , że pracownik nie mógł dostać się do biura aby zlikwidować licznik (nie ma dziwne - w końcu zamknięte i zaplombowane ). Na co ja jej , że przecież ja nie mam w biurze licznika tylko w innym miejscu i inkasent o tym wie . Obiecała sprawdzić i oddzwonić. Po miesiącu - zero odzewu , dzwonię - inna miła Pani , muszę wszystko od nowa opowiadać , bo przecież nie ma żadnej adnotacji w bazie , znaczy normalka . Obiecała sprawdzić i oddzwonić. Po miesiącu - zaś rachunek za przesył, zero zużycia - 70zł . Noż .... mało mnie szlag nie trafił. Zadzwoniłam, zaś inna Pani .... zrobiłam awanture , wykrzyczałam, że ja się do jutra ktoś ze mną nie skontaktuje , nie skoryguje i nie załatwi to pojutrze tam jestem osobiście . Na drugi dzień dzwoni Pan techniczny .... że co my , telefonów nie odbieramy od kilku miesięcy i on bidulek nie może zdemontować licznika w lokalu .... noż musielibyście mnie słyszeć wtedy ..... Licznik ostatecznie został zdemontowany , po 6 miesiącach od zdania lokalu spółdzielni . Korekty przyszły , a jakże .... na 25 kartkach , zamotane tak, ze masakra - ni ładu , ni składu .... jak zadzwoniłam co to jest - się okazało, że oni tak mają w bazie i mogą mi tylko za ten ostatni rachunek zwrócić .... Dałam spokój .... brakło mi cierpliwości żeby potoczyć to dalej.... Sprawa druga .... budowa domu mojego własnego osobistego , media niby w granicy..... Jak przyszło co do czego, to się okazało, że słupa nie mamy i gamonie założyły skrzynkę na słupie sąsiada .... gdzie sąsiedzi często wyjeżdżają za granicę .... to co ja miałam, k.... przez płot skakać jak awaria? Kilka miesięcy , i kilka pism minęło .... zanim łaskawie przenieśli mi tą skrzynkę na posesję - mam na podmurówce ... Jak widać ..... na załączonych obrazkach - monopoliści lokalni rządzą się swoimi prawami ....
  3. na mnie nie patrz .... jadę sama .... nie zawiedziesz się ....
  4. halo halo Mietku ..... halo halo Franku .... który wóz mnie bierze .... wpadłam podnieść wewontek ..... ludziska ... zapisywać się .... nie ma totamto .... imprezka zajefajna , stresu zero , w fajnym towarzystwie , całkowicie na luzie .... ZACHĘCAM .....
  5. a coś Ty ... długo z taką zołzą by nie wytrzymał .... nerwowo.....
  6. chyba oszalałaś ..... jakie grupki? kochana ..... nie w tym towarzystwie .... a sama? to chciałam Cię oświecić, że Ci się wydaje .... nasi forumowi chopcy nigdy nie pozwalają żadnej babeczce samej siedzieć .... od razu w Twoim stwierdzeniu da sie odczuć nieznajomość tematu z praktyki .... ale to się zmieeeeeni .... praktyka już za półtora miesiąca .... potem będziesz z nami już na każdym spotkaniu ..... zobaczysz .....
  7. Bobiczek .... Ty wiesz , że w tym wypadku chcieć - to móc ... liczę na Ciebie .....
  8. znaczy .... że mam Cie na liste zapisać ? z noclegiem i afterparty? nocleg se zaklep na maila u Pani Osińskiej ..... adresik masz na wątku o aktualnościach zlotowych w pierwszym wpisie ...
  9. mam wrażenie , że u mnie to samo jedynie ....
  10. Dzięki ... wagę wrzucę na priv .... półtorej roku temu udało mi się zrzucić 12kilo - brałam Zelixe .... wagę utrzymałam do dziś , zostało mi do zrzucenia jakieś 8 kilo na tą chwilę .... do wagi jaką chcę mieć.... Ja wiem co mnie gubi - szybki styl życia i nieregularne posiłki ..... powiem więcej - calusi dzień nic nie jem - piję tylko kawy ... dopiero wieczorem po powrocie do domu zeżarłabym konia z kopytami czyli opędzlowuje lodówkę .... do tego metabolizm mam spierniczony - chorowałam kiedyś na bulimię , zaburzenia jedzenia (epizody zajadania) zostały mi w jakiejś mierze do dziś - na stresy reaguję jedzeniem ....
  11. no przeca dopiero wróciłam ... prosto z roboty jechałam z młodą do alergologa do Górek Wielkich .... faktycznie ostatnio jestem zarobiona ... jutro zaś wywiadówka na 17 to jak wróce zaś bedzie już ciemno juz nic nie obiecuję .... wkleje na pewno - ale nie wiem kiedy - może dopiero w weekend bo w tym tygodniu za widnioka chyba do domu nie wróce
  12. TO JESZCZE RAZ .... ZACHĘCAM WSZYSTKICH - SZCZEGÓLNIE TYCH FORUMOWICZÓW TUTEJSZYCH OD DAWNA .... TAKIE SPOTKANIE TO NIESAMOWITE WYDARZENIE .... BARDZO OPTYMISTYCZNE ..... PRZYJAZNE .... NIEZAPOMNIANE ....
  13. Prośbę mam do osób które maja znak zapytania przy ilości osób towarzyszących ... żeby się określiły .... czy same czy z osoba towarzyszącą będą na zlocie .... Okazuje się także, że można u Pani Osińskiej zatrzymać się już od piątku .... Jeśli ktoś chce przyjechać w piątek - a proponował transport , także niech określi się - wpiszę na listę i jedno zerknięcie wystarczy chętnym na miejscówkę w samochodzie aby wiedzieć ile urlopu w pracy sobie załatwiać ...
  14. Wcześniejsza wpłata będzie przypieczętowaniem chęci uczestnictwa - po otrzymaniu przeze mnie zeskanowanego dowodu wpłaty 20zł na wybrane przez nas konto .... wpisuje na liście przy nicku " ZAPŁACONE- PEWNIAK" acha ... jętka - rozumiem że uczestniczysz w zlocie ? wpisywać na listę?
  15. Mamy pierwsze konkrety ... propozycja Michała i propozycja Jętki ... słucham dalszych ... czas do końca tygodnia , w niedziele lub poniedziałek zrobimy sondaż - kto wygra - temu przelejemy pieniążki ...
  16. Jętka .... słucham propozycji - co konkretnie masz na myśli ? bo to co napisałaś , to bardzo ogólnie ......
  17. Zastanawiam sie co zrobić z ta sprawą, bo odezw żaden ... naprawdę kochani nie macie jakiegoś znajomego ośrodka potrzebującego pomocy który ucieszyłby się z tych kilkuset złotych ? dom dziecka , fundacja - może być ze wskazaniem na konkretną osobę , potrzebujące pomocy chore dziecko , schronisko dla bezdomnych zwierzaczków .... cokolwiek .... czekam do końca tygodnia na propozycje , potem zrobimy sondaż jesli będzie więcej propozycji ... jeśli do końca tygodnia nie będzie odzewu - znajdę sama i podam gotowca do wpłat ...
  18. Napisałam do Nich priva 30.04 - jeszcze nie odebrali ... telefon do Gochy jak zwykle gdzieś posiałam ... jak sobie od razu w telefon nie wpisze to potem szukaj wiatru ... ma ktoś telefon do nich ?
  19. no, już myślałam , że coś na rozum Ci padło i chcesz ta imprezę łominąć ... miejscówke na nocleg u Pani osińskiej w te pędy zamawiaj .... w wątku o aktualnościach masz do Niej maila i numer tel.
  20. kochana .... ciemno było jak skończyłam .... nie dało rady zrobić sesji .... jak zrobię to wkleję....
  21. Mam pieska zabranego ze schroniska jako szczeniaka - Fiduś jest z nami od ponad 6 lat .... jest prawdziwym przyjacielem rodziny .... więc - ja polecam .... nawet pies zabrany jako szczeniak to jedna bida mniej w schronisku .... uważam, ze warto ....
  22. jestem , skończyłam .... ale koncepcja się zmieniła .... nawet powiedziałabym - sporo .... i jak na niego popatrzyłam po skończonej robocie ... to widzę, że dopiero w przyszłym roku jak się roślinki rozrosną to będzie widać efekt .... na razie - wszystkie roślinki to sadzonki więc malusie są....
  23. nie wiem jak Pani Osińska Was położy .... tym razem w Jej rękach cała sprawa .... a kto wiem - może , Retro trafi Ci się z jakimi młódkami pokoik....
  24. Elcia .... pociesz się .... ja też na fotach nie mogę na siebie patrzeć
×
×
  • Utwórz nowe...