tak sobie myśle i zastanawiam się od czego się zaczęło.... no bo ja stokrotce nie żałuję ani wpisów (choćby z królową elżbietą na wątkach napierniczała po 100 wpisów dziennie to mnie to szczerze dynda bo to nie moja sprawa ) ... ani tym bardziej nagród bo to nie ja rozdaję..... wydaje mi się, że uprzedziła się do mnie i kilku osób .... a generalizując : NOWYCH po tym , jak poparliśmy błędy wykonawcze w Jej domu ..... a nie pogłaskaliśmy za to po główce .... tak mi się wydaje , że od tego się zaczęło i ..... scedowało na inne wątki ... i ciągnie się to i ciągnie .... i myśle .... jak to zakończyć .... ale nic mi do głowy nie przychodzi .... bo jeśli ktoś pisze na forum do mnie jakieś anse , to normalnym ludzkim odruchem jest , że się bronię ....