-
Posty
22 239 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
181
Wszystko napisane przez daggulka
-
Subtelny jak zwykle .... Bardziej powiedziałabym Hyde Park Extra ... Dziękuję za odpowiedź, czekamy na rezultaty ...
-
no to podniosę ten ciekawy temat , żeby nie zakładać kolejnego ..... W kontekście powyższego wpisu Barbossy - też jestem za utworzeniem działu w którym można by poczytać to co zostało usunięte z wątków tematycznych ..... Ostatecznie - to forum , miejsce gdzie można pisać co się myśli - jeśli nie są to obraźliwe inwektywy , to dlaczego zostają usuwane "na amen" , a nie do działu w którym nikomu nie wadzą , a warte są przeczytania żeby mieć pełen obraz sytuacji konfliktowych w wątkach .... ? To, że ktoś jest baranem ... sorrry - wełniastą istotą - to musi być pod ochroną Redakcji?
-
albo max. ilość wchłanianego jednorazowo pokarmu .... a serio .... bardzo bym chciała, że mój Rudy tak wyglądał ... teraz - skóra i kostki ... waży 3,5 kilo ... a do prosiaków Barbossy - aż się chce człowiek przytulic .... pierwsze moje skojarzenie: mięciutkie i cieplutkie jak kaczuszka...
-
i wszystko jasne ....
-
dziękuję za poprawienie humoru w ten piątkowy poranek ... no i - oczywiście masz rację .... inwestor buduje z własnych osobistych oszczędności które uskładał nie jeżdżąc na wakacje i odmawiając sobie i rodzinie wielu rzeczy , tudzież z kredytu który powoduje to samo co napisałam, jeno w czasie przyszłym ... niestety - kasa w nieba nie leci , trzeba ja zarobić pracując - niejednokrotnie ciężko i kosztem wszystkiego innego grzecznie czy niegrzecznie - niejednemu tyłek uratowało...
-
Aż tak bardzo się nie pomyliłeś .... pokrewnie i blisko .... dlatego tak dobrze PeZetowi pisanie wychodzi .... ponadto niezmiennie zadziwia mnie Jego wszechstronność i desperacja w osiągnięciu celu budowy własnych czterech ścian
-
a gdzie foty , hę?
-
o ja Cie ..... ale masz futrzaki wypasione .... świetne są.....
-
no chyba że jenów ... chyba żartujesz - za projekt domu jednorodzinnego ? Ja w 2007 roku zapłaciłam 6.000zł za : projekt indywidualny , załatwienie papierologii (tylko pozwolenie na budowę sama odebrałam , wszystko załatwiał architekt) , kierownictwo budowy , mapki mediów Zaznaczam : nie było to po znajomości tylko "z polecenia" ..... szczerze wątpię, żeby przez te 3 lata tak się ceny zmieniły
-
oj tam , oj tam .... cholera wie co tam Wam , ludziom z indywidualnym i kontrowersyjnym poczuciem humoru do łba strzeli dokładnie .... jak komuś pomogła informacja , to powinien kliknąć ... i tyle ... spadam, bo mnie zaraz zlinczują za off topa ... pa ...
-
aleś palnął jak łysy grzywką .... akurat w przypadku bajbagi nie ma dziwne ... ma facet wiedzę w wielu dziedzinach i po prostu chętnie się nią dzieli ... to mu klikają jak zasłuży ....
-
dawaj .... to może powiem jeszcze: myślałam o zamarzniętym smarku ... no ale - pewnie nie ...
-
pacz , a nie wyglądało....
-
hm ..... obstawiałabym po kolei to co chłopaki wcześniej .... ale - jakby nietrafnie ... więc - pojęcia ni mom ....
-
Biorąc pod uwagę nakład prac własnych - 300.000 powinno wystarczyć.... aczkolwiek to taki "ostrożny optymizm" ...
-
kurnik mówi się po prostu na dom jednorodzinny ....
-
Wiesz ... cała niezręczna sytuacja wynikła z faktu , że podałaś bardzo mało informacji oczekując gotowej odpowiedzi .... dopiero teraz , po aferze podałaś ich na tyle dużo że mamy pełny obraz sytuacji .... 1. wiemy co już masz - (działka z podciągniętymi mediami, oszczędności ) - znasz warunki gruntowe i tutaj niespodzianki nie będzie , grunt jest korzystny 2. wiemy , że musisz wziąć kredyt na budowę ... i dostałaś informacje , że niestety w takiej sytuacji musi Ci ten kredyt wystarczyć na kompletne całkowite wykończenie według kosztorysu - od kafelek w łazience po ocieplenie i elewację, Nie wiemy - ile weźmie ekipa budująca dom- może wziąć jak u mnie 32.000zł po dach (górale) , a może wziąć 80.000 (jak u mojej koleżanki , i jeszcze spartaczyli) Nie wiemy czy duży będzie wkład Twoich i rodziny sił w wykończenie - czy do wszystkiego weźmiesz wykonawców , czy część prac wyklonacie sami (np. malowanie, kafelkowanie, ocieplenie i zabudowa poddasza, położenie parkietu/paneli) ... pamiętaj , że sam materiał wykończeniowy to nie wszystko - drugie tyle weźmie fachowiec (glazurnik, malarz ....) .... rewelacja w tym momencie posiadać wujka Zdziśka który kafelki położy taniej , czy nastoletniego brata z wolnymi wakacjami który może pomóc malować .... Wszystko zależy .... gdybyś do wszystkiego brała firmy - raczej się nie zmieścisz w tych 270.000zł....
-
Uważam, że powinnaś budować zamiast kupować mieszkanie .... ale nie nastawiać się sztywno na to , że zmieścisz się w tej kwocie.... ponadto - duży reżim finansowy - bez szaleństw , wykończeniówka raczej ze średniej/niższej półki .... Przyznaję , że mam podobnie ....
-
to czego potrzebujesz? deklaracji od forumowiczów? rozgrzeszenia sumienia żeby nie brać tej decyzji w całości na swoje barki? Według mnie - to czy zmieścisz się w kwocie 270.000zł zależy tylko od Ciebie ... nikt inny tego nie wie i nie powie na pewno .... nawet Ty dowiesz się tego dopiero po zakończonej budowie ... Zawsze można dobrać awaryjnie nieco kredytu .... Nie wzięłabym na swoje sumienie wpisu o treści : "nie no , spoko .... buduj .... na pewno się zmieścisz w kwocie 270.000 , na drzewka Ci jeszcze zostanie" I nie dotyczy to personalnie Ciebie - tylko każdej innej osoby ... poprzedni wpis też czytałam .... odwagi zabrakło żeby zostawić?
-
i czym bym boroczka kielonek wznosiła? z lewej już tak dobrze nie smakuje ...
-
pamiętam swoje początki ...... wzięłam 200.000zł kredytu i optymistycznie myślałam, że spokojnie mi wystarczy i jeszcze zostanie (na drzewka? ) .... zarżnąć żywcem bym się dała że tak właśnie będzie i kłóciłam się zawzięcie z każdym kto pisał mi inaczej .... życie zweryfikowało .... dotąd się zastanawiam skąd wzięłam wtedy brakujące 70.000
-
bo wiesz , Vega .... naprawdę wiele zależy ..... można wybudować ten sam dom za 270.000 i za 400.000 ..... wszystko zależy od wielu czynników: gdzie budujesz , jaki region - różne ceny robocizny i materiałów z czego budujesz - możesz wybudować z maxa i ocieplić , a możesz z bk, ytonga, porotermu ... koszt bedzie inny to samo z innymi materiałami , że o wykończeniówce nie wspomnę - bo tu dopiero są rozbieżności ... ponadto sam metraż - że jest podobny , to nic nie znaczy .... różnice konstrukcyjne , materiałowe .... wszystko zależy .... mogą też wyniknąć nieprzewidziane koszty ..... albo jak u mnie boom budowlany jak w 2007 roku .... nikt nie jest jasnowidzem ani wróżką ..... żeby powiedzieć na bank: tak , wystarczy Ci .... elmiwo na przykład zbagatelizowała koszt wykonania piwnicy .... nie dopuszcza do siebie myśli, że to koszt taki jak dodatkowe piętro .... i pomimo niewielkiego metrażu powierzchni użytkowej dom nie będzie tak bardzo tani w wykonaniu jak to się niektórym wydaje ... także nie wiemy jakie ma warunki gruntowe - może na izolacje wydać tylko konieczne minimum finansów ... a może się okazać trudny grunt i majątek pójdzie w izolację.... powtarzam .... wszystko zależy .... ale nie należy nastawiać się na "minimum kosztów" raczej wziąć poprawkę, że coś może nie iść po myśli i dodać do tego 20% zapasu .... bo można się obudzić w pewnym momencie z ręką w nocniku , bez kasy, z niewykończonym domem , z terminami bankowymi goniącymi na karku i w ciężkiej depresji ....
-
w dziale " Otwarty dom ".... zakładasz wątek i sobie go nazywasz .... i prowadzisz .... https://forum.budujemydom.pl/Otwarty-dom-f69.html
-
wrócimy do tej rozmowy jak już wybudujesz , ok? bardzo chętnie także wtedy poczytam dziennik budowy Twojego domu ze szczególnym uwzględnieniem wydatkowanych finansów...