Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. bajbaga - bardzo słuszna uwaga ....
  2. No tak .... wszystko tak .... ale to teoria . Oczywiście nie namawiam do złego - broń boszszsszzz .... tak tylko sobie teoretyzuję, że gdybym miała za sobą tak długą wieloletnia drogę o swoje marzenia i w perspektywie stratę transzy bądź przeciągnięcie i skomplikowanie procedur - jak miała kinka , to też bym zaczęła ta budowę przed uprawomocnieniem. A sytuacje , że któryś z sąsiadów się nie załapał na procedurę odwoławczą i teraz nagle się obudzi - to chyba naprawdę rzadkie sytuacje - było sporo czasu , sąsiedzi dostają pisma na wcześniejszym etapie - gdyby ktoś miał jakieś anse , już by to zgłosił , lub w momencie kiedy zauważył ruch na budowie . Natomiast - skąd sąsiedzi mieliby wiedzieć, kiedy mija termin uprawomocnienia? no, chyba że kinka się pochwaliła Miejmy nadzieje, że sąsiedzi kinki to ludzie na poziomie i nie będą robić problemów. Tego Ci, kinka życzę . Trzymaj się - jeszcze jeden dzień do uprawomocnienia - trzymam kciuki
  3. Macie rację w sumie - jeśli ktoś ma do wydania na dom 600tys , to chyba nie musi liczyć się z kosztami . To tylko mój punkt widzenia
  4. Taki kupiłam ... bez kabelków był ... dobry będzie?
  5. ale jazda .... pod prąd? ma pozwolenie , tylko czeka na uprawomocnienie ...
  6. Ja wiem , Retro - że Ty złoty chop jesteś ..... tylko nie chciałam Ci zadka zawracać , miałeś dość swoich problemów Ale teraz - po trupach - będę zawracać .... skoro pozwalasz ....
  7. jak zrobią całość w drogich materiałach i wykończeniówkę z górnej półki - to wcale nie wykluczone ... wszystko się da Problem w tym, że ja mam spaczony punkt widzenia ..... dla mnie taki dach to marnotrawstwo kasy - popatrz jak to wygląda z góry - bardziej się skomplikować chyba nie dało i nawalić drogich dachówek wykańczających : ale ja zawsze z założenia przeliczam co wyjdzie najtaniej , a nie najładniej - więc ja bym sobie takiego domu nie wybudowała , bo zatraca dla mnie sens ekonomiczny - wyjdzie drogi przy niewielkiej jak na tą cenę powierzchni użytkowej , bo pomimo tego że na dach wydadzą majątek nie widzę nic pozytywnego w tym fakcie tym bardziej, że poddasze jest nieużytkowe - a mogłoby być przy tym metrażu i dachu dwuspadowym gdzie jest mniej skosów .... Ale to moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać - tym bardziej że jak napisałam wcześniej - mam zwichrowanie pod kątem : jak zrobić żeby było najtaniej , a przy tym najwięcej miejsca użytkowego....
  8. dzięki, chłopaki za pomoc ...
  9. Szło całą zimę - przez całą zimę wyłączył się może raz . To z blokowaniem się dzieje wtedy kiedy kocioł nie działa systematycznie non stop na pełnych obrotach jak w zimie , tylko często jest przełączany - w dzień na tryb letni, wieczorem na CO zimowe. Dzięki, Retro za rady - oczywiście przekażę Mu co napisałeś .
  10. Kurde , to mnie zmartwiłeś Kupię dla świętego spokoju jutro ten kondensator , wymienię bo to kilka zeta kosztuje . Tadziu - mój kolega instalator jest elektrykiem .... mam nadzieję, że ma na tyle fachowe oko że jak to nie będzie wina tego kondensatora , to znajdzie przyczynę .... Powiem może dokładniej jak to wygląda w praktyce . Ten ślimak się blokuje - ale nie jest to wina tego , ze coś go zablokowało na ament (zawleczka nie zerwała się nigdy) - bo kiedy się zablokuje i nie idzie dalej to biorę klucz i na zewnątrz na śrubie tego ślimaka wystarczy że nim poruszam - i znowu załapuje i podaje węgiel dalej. Nie wiem dokładnie jak to opisać - ale tak to właśnie wygląda - trzeba go ruszyć kiedy stanie - jakby się zawieszał a nie coś go blokowało.
  11. czyli że to se mam napisać na kartce i sprzedadzą mi co trza? w każdym elektrycznym sklepie mi to sprzedadzą? czy gdzie indziej pytać? p.s. wiesz , Retro że ja nietechniczna jestem ... sorrry .... ten o blokującym ślimaku? tutaj: https://forum.budujemydom.pl/blokujacy-sie-...acz-t13729.html
  12. Fajnie , ze się wybierasz ..... Tutaj: https://forum.budujemydom.pl/index.php?show...st&p=189069 masz dane do przelewu 20zł - wpłata na cel charytatywny - gwarant obecności
  13. Weźże sobie projekt , policz metry poszczególnych etapów , przemnóż razy to co Ci zaproponował i będziesz miał mniej więcej orientację ... Nie spotkałam się z wyceną na metry - nikt nie powie Ci czy to dużo czy mało dopóki nie podasz całkowitych kwot za poszczególne etapy , bo sam metraż przez Ciebie podany nie wnosi nic do sprawy ani jej nie naświetla w najmniejszym stopniu ... nie mamy możliwości ustosunkować się do ceny nie mając odnośnika w postaci projektu . Nawet wtedy wątpię, czy komuś będzie chciało sie liczyć metry - to w końcu Twoja brocha. Podaj całkowite kwoty za etapy to się ludzie ustosunkują.
  14. Proszę o pomoc . W sąsiednim wątku opisywałam problemy z blokującym się ślimakiem w kotle na ekogroch FAKORA 20 kz eko. Instalator po telefonicznych konsultacjach orzekł (jak i niektórzy forumowicze wypowiadający się w tamtym wątku) , że możliwym powodem jest zużycie kondensatora . Przejrzałam papiery silnika -i niestety nie znalazłam parametrów kondensatora , a nie znam się na tym zupełnie. Podam parametry silnika i bardzo proszę osoby znające się na rzeczy o pomoc - czyli podanie parametrów kondensatora jaki mam kupić - i gdzie się za takim kondensatorem rozglądać. Będę wdzięczna za pomoc . dane z instrukcji: Fabryka Silników Elektrycznych BESEL SA typ silnika indukcyjnego : SEMKg 56-4C1 stopień ochrony IP-54 rok produkcji 2007 dane z tabliczki znamionowej: 0.09kW typ SEMKG 56-4C1/1572 6uF/450V 230V 50Hz 1360/min
  15. Kuuuuurcze - ależ pojechałeś z tym porównaniem .... Dobro i zdrowie dziecka czy innego człowieka to sprawa nadrzędna i nie podlega żadnym dyskusjom ... jeśli coś mnie niepokoi - robię co trzeba i nie uważam się wtedy za kabla ... Natomiast jeśli sąsiad donosi na drugiego sąsiada ,że ten zaczyna budowę przed uprawomocnieniem PnB - to jest zwykła ludzka zawiść i podpada według mnie pod chamskie donosicielstwo ... No, chyba że sąsiad zza płota stawia chlewnię pełną gębą, a w papierach stoi że chlewik na jedno bydlątko - wtedy bym się nie zawahała i działała, bo kawa na tarasie na pewno nie smakowałaby wyśmienicie
  16. na ten dach wydadzą majątek ...
  17. Od kilku lat nie spożywam pieczywa i ziemniaków Moją zgubą za to są słodkości i chipsy .... Do tego organizm mam taki, że chwila nieuwagi i mam kilka kg więcej na zadku i wyglądam jak ludzik Michelin - oponka na oponce ... to się chyba tak ładnie nazywa tendencje do tycia . Jeśli to jest dziedziczne , to po jednym spojrzeniu na moją mamę wszystko okazuje się jasne . Oczywiście nie obwiniam za wszystko genetyki - do tego wszystko się przyczynia : od młodości zaburzenia odżywiania , niezdrowe odżywianie , naprzemienne ciągłe diety - organizm mi "zgłupiał" i odkłada wszystko co może "na gorsze czasy"
  18. Prezesa kozy nie bierz choćby proponował .... żre jak oszalała ...
  19. nie zahaczę ... do chudości to jeszcze daleka droga ... do 58 kilo zjechać to moje marzenie "od lat" ... takie coś do czego dążę i zawsze w ostatniej chwili o kant doopy potłuc marzenia są do spełnienia ....
  20. Tak - w perspektywie "na kiedyś" chcemy tam zrobić szopę drewnianą - na razie został garaż , a w nim graty typu kosiarka , narzędzia a zimą mieszka tam huśtawka ogrodowa
  21. Chyba pierwszymi rzeczami które kupiliśmy (i nawet służą do dziś) był garaż blaszak oraz zestaw niezwykle ekskluzywnych mebli ogrodowych z PCV produkcji bodajże rodzimej na który wydałam wtedy niebagatelną kwotę 120zł złotych polskich . Ponieważ zawsze powtarzałam, że dom to tylko dodatek do tarasu na którym będę nagminnie dzień w dzień piła kawę - więc nie mogło być inaczej - na czymś trzeba było usiąść, i stąd meble ogrodowe , które służyły nam przez cały czas budowy w rozmaitych okolicznościach . Oto zestawik w garażu
  22. Ty nie musiałaś się, Aga odchudzać .... naprawdę wyglądałaś ok kiedy Cie ostatnio widziałam - nic do zarzucenia Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dzięki - podoba mi się - 5 posiłków , nie chodzi się głodnym ... dzięki za link....
×
×
  • Utwórz nowe...