Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. Szefie .... skarbnicą wiedzy jesteś , dzięki a ja ostatnio zrobiłam sos "resztkowy" wedle bajbagi .... bardzo dobry wyszedł.... rodzina się "zażerała" u mnie to jest tak, że jak coś zostaje to mrożę, więc tych zamrożonych resztek mam już 3/4 zamrażarki ... a trzeba by powoli zużywać, bo niedługo będę miała swojskie wędliny i salcesony w ilości jak zwykle przed zimą sporej - i trzeba by zamrozić...
  2. i nawet się dokument tożsamości nie ostał?
  3. pycha wyglądają....
  4. nie zrobiłabym u siebie .... mało praktyczna ... żeby umyć trzeba do niej wejść , no i jest ryzyko "wpadnięcia" przypadkiem jak pisze bobiczek ... raczej tak ... edit: aczkolwiek - tu mogę się mylić .... bo nie wiem jak się taką wannę montuje .... nie można podnieść do jej poziomu podłogi, bo bedzie przeskok na wejściu .... czyli trzeba obniżyć strop w tym pomieszczeniu? pojęcia nie mam .... podejrzewam, ze to nie jest taka prosta sprawa
  5. kierowałam się zupełnie odwrotnymi w kolejności priorytetami .... najpierw użyteczność , potem "podobanie" .... po 3 latach zamieszkiwania - nie żałuję ....
  6. nie mam drewnianych mebli, więc w tym temacie mogę się wypowiedzieć tylko w zakresie mebli posiadanych przez moją mamę - ściemniały po latach , ale Ona miała z jasnego drewna ... co do blatu - u siebie do mebli kuchennych w kolorze wenge mam blat Kronopola "piaskowiec" ... jeśli chodzi o funkcjonalność - jestem bardzo zadowolona
  7. szczęściarz .... ja nawet jeszcze o tym nie pomyślałam ....
  8. nie jesteś dziwny , tylko zwyczajnie - wapniak ... edit : bo przecież jedno drugiego nie wyklucza ...
  9. boję się zapytać "kogo zeżarł" - jeno kości zostały
  10. jak zwykle generalizujesz ... i jak zwykle jesteś w tym dobry .... nie wziąłeś pod uwagę, ze ktoś już swój dom wybudował , ma wolny czas i .... został ... co nie wyklucza tego , że jednak czasem radzi w tematycznych , a nie tylko trzaska "bzdurne posty" ... nie wziąłeś również pod uwagę , że ktoś trzaska bzdurne posty i radzi w tematycznych choć nie wybudował jeszcze domu ... i jest jeszcze kilka innych opcji .... Panie genaralizujący arturo72 ...
  11. ależ nie krepuj się.... tiiia ... 63 na blacie ... , gdzie te czasy kiedy było 60, 61 ...
  12. jakiego se ślicznego wyhodował ... p.s. aaaa, zapomniałabym .... śniło mi się dziś , że jak byłam na Mazurach to zobaczyłam dom który wedle mojego przekonania Twój był , wlazłam , patrze ... i jest Animus , ale nie taki jak w awatarze jeno cuś bardziej jak wiking ..... i się obudziłam ....
  13. mi trza motywacji .... bo ostatnio też nie jest za dobrze ....
  14. rutyna jest zgubna w każdym jednym zawodzie .... a tutaj tym bardziej, bo może kosztować życie .... skoro elektryk musi bardzo uważać wykonując swoją pracę - tym bardziej nie polecam grzebać się w tym laikowi ... myślę, że opowieści i Twoją i animusa można potraktować jako przestrogę .... i tyle ....
  15. Animus pisze w tym wątku w taki sposób , o takich rzeczach i tak doradza , że doprawdy ciężko z tego jednoznacznie wywnioskować co miał na myśli ... Z jednej strony - udziela rady na początku wątku którą moderator forum "Elektroda" (elektryk notabene) uznał za niedopuszczalną , potem opisuje jak to myśląc nie wiem czym o mało nie rozstał się z życiem ( w formie ostrzeżenia to raczej nie było, raczej ... przechwałki? ), by na końcu stwierdzić , że : "Ten co się zna ale zanika mu rozum a to miejsce wypełnia rutyna ma takie same szanse a czasem większe na porażenie prądem od laika" ..... co po tym wszystkim co przeczytałam wcześniej być może opacznie odebrałam - bo odebrałam że laik spokojnie może się za te druty brać bo szanse że go szlag trafi są takie jak u elektryka rutyniarza .... Być może nie jarzę co ma na myśli animus , ale przy całej sympatii dla animusa - w tym wątku ma On kłopoty z jasnym i czytelnym przekazem swojego stanowiska w tej sprawie ... a slogany które tu głosi nie pomagają bynajmniej w rozszyfrowaniu jego intencji ...
  16. Dziękuję , dotarło
  17. se nagrabisz, animals ... i to według Ciebie jest in plus że ma łapy w kable wtykać?
  18. i tego Ci życzę ... moi rodzice u których mieszkaliśmy wykazali się naprawdę dużą dozą cierpliwości , większych zgrzytów nie było ... a mimo to ogromny dyskomfort psychiczny zmusił mnie to tego, żeby tak gonić z robotą że wprowadziłam się do siebie w 14 miesięcy od wbicia łopaty coś za coś...
  19. o , to prędzej .... czy WY uważacie , że lepiej , żeby facecik , który z prądem miał do czynienia tyle ze włączał światło tudzież wkręcał żarówkę zabierał się za grzebanie przy prądzie niż miałby to zrobić zawodowy elektryk- nawet gdyby był rutyniarzem? czegoś tu nie kumam ....
  20. i w tej dżungli tylko Ty na wysokościach stoisz .... Ty - jako jedyny używający laserowej poziomicy i jak za zboże kasujący... o najjaśniejszy Królu Julianie ...
  21. jak bobiczek - zrezygnowałam z dywanów i wykładzin wszelakiego rodzaju po przeprowadzce z bloku do domu .... mam gres i panele - jestem zadowolona... ponadto odradzam dywany w domach w których są psy , koty i inne sierściuchy .... ja mam zwierzyniec .... i nie jestem masochistką żeby tracić godziny na wyczesywanie ich kudłów z dywanów....
  22. bardziej stawiałabym na przeźroczka .....
  23. ależ pleciesz , Animus .... dobrze jeszcze że nie stepujesz przy tym i nie szydełkujesz ...
  24. to pytanie z rzędu: "wiecie może jak nazywa się taka szara wysoka trawa ?" no i biorąc dosłownie Twoje pytanie można odpowiedzieć: u Tadzia to Gluś i Glutek, a u Ani Migotka i Lucjan ...
×
×
  • Utwórz nowe...