Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 245
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. już wiem, od Bożenki że ta salka w domku - to jest ta salka za którą się dopłaca 300zł ... oto fotki... tak sobie jeszcze myślę, że piątkowej kolacji też byśmy nie zamawiali ... bo ludzie o różnych porach zjeżdżają .... najwyżej gdzieś w piątek wyskoczymy zwiedzić jakąś przytulną góralską knajpkę żeby miło czas spędzić to jeśli ktoś będzie głodny to sobie coś tam kupi ... tak myślę... więc wchodziłoby to co tam powyżej napisałam ... i cennik właśnie tego potrzebujemy ... dobrze , zaraz maila do Nich napiszę, poproszę o odpowiedź na wtorek żebyście mieli cały tydzień o czym na forum dyskutować i jak wrócę , żeby decyzja była podjęta ... co z tą piątkową kolacją? ja bym nie zamawiała bo nie zamierzam siedzieć na zadku , tylko wybyć pobawić się przy skrzypeckach w jakiejś góralskiej knajpie ... jak inni?
  2. czy za tą salkę się dopłaca, czy obsłużono by nas tam z cateringiem bez dopłaty 300zł?
  3. sobotni obiad chyba - no i kolację sobotnią też w sumie , nie? opłata za salę to tak jak była na jeśce - jeśli się uzbiera 20 osób to jest 15zł ... dobra , to może zróbmy tak: trzeba napisać do nich maila z prośbą o konkretną ofertę ... tak jak zrobiliśmy na jeśce .... mogę się tym zająć , jeśli chcecie - ale nie będzie mnie od środy do piątku w przyszłym tygodniu , więc ja mogłabym dziś wysłać takiego maila, ale informację z ich ofertą zapodałabym Wam dopiero jak wrócę, no chyba że zrobią to na wtorek , albo Bożenka się tym zajmie ... chodzi nam o ofertę spotkania , gdzie trzeba uwzględnić, że: - osób będzie około 20 - termin 24/25/26 luty 2012 - cena za 2 noclegi ze śniadaniem - cena za salę to już wiemy , że 300zł do podziału między uczestników - cena za kulig - już znamy 25zł od osoby - cena za sobotnią "biesiadę" - muszą podać co najmniej dwa warianty do wyboru z opisem menu do wyboru inaczej tego się zrobić nie da - bo mogą być osoby które zechcą przyjechać w sobotę, więc łączona opłata się tu nie sprawdzi ... jak robimy , Bożenko .... wyślesz tego maila czy ja się mam tym zająć ? jeśli ja , to postaram się jak będę w Londynie dorwać się do kompa grzecznościowo i zapodać tą ofertę wcześniej niż wrócę - jeśli ją dostanę na maila ...
  4. Bożenko - a powiedz mi - to w linku powyżej to są domki - a czy jest jakaś wspólna świetlica gdzie byłaby możliwość zorganizować tam sobotnią imprezkę? doczytałam , ze jest tam sala bankietowa .... pozostaje zapytać o termin i ofertę ... można zrobić to mailem , nie trzeba by już jechać specjalnie .... co Ty na to, Bożenko?
  5. niech się wypowiadają co robimy ....
  6. molytek ... ale super ...
  7. animus ... świetne
  8. ok, to czekamy ... może sobie skrócisz wyjazd o ostatni weekend i zabawisz z nami?
  9. no i tego Ci życzę...
  10. więc konkretnie - czy zatwierdzamy datę 24/25/26 luty?
  11. nie wiem .... ja mam nadzieję, ze to się rozkręci - wszak mamy jeszcze 3 miesiące ... może też dlatego, ze nie ma jeszcze konkretów? no bo w sumie - jaką datę bierzemy? mało kto się wypowiedział .... jeśli mamy bazować na tych wypowiedziach które były , to trzaby brać tą po feriach .... późniejszą... czyli - termin by już był .... czy ktoś jest przeciw? jeśli datę zatwierdzamy - to teraz trzeba czekać na rekonesans Cieszki i Piotra ....
  12. też tak myślę , że kole tego ... ale też mogę się mylić... no , ba ....
  13. sie nie zapisał .... mam nadzieję, że "jeszcze" ...
  14. no kurcze .... to ja może jeszcze przemyślę? nie no , serio .... podłogówki tak dają, że czasem jak jest taka pogoda jak teraz wyłączam grzejniki w stołowym a zostawiam tylko podłogówki w kuchni i holu - bo tak ciepło w domu ... myślę, że nie będzie problemu .... ale może niech się wypowie jeszcze ktoś żeby nie było tylko na mnie ...
  15. Cincin - nie czytałam Cię wcześniej , to powyżej to pierwszy Twój wpis który przeczytałam - i to mi wystarczy... Jesteś kolejnym wykonawcą , który zawitał na forum i ma za złe , ze inwestorzy chcą taniej . Po pierwsze : taniej nie zawsze znaczy gorzej - zresztą przeważnie teraz bierze się wykonawców z polecenia - czasem można dopłacić jeśli jest drożej , ale jeśli wykonawca jest dobry i jest to potwierdzone przez inwestorów u których pracował. Tak, że dobra robota - nawet jeśli ciut droższa - zawsze się obroni . Inwestorzy szukają i chcą tanio i dobrze ..... i da się to zrobić z odpowiednim wyprzedzeniem szukając , wybierając i zamawiając ekipę , ponadto "drogi wykonawca" nie zawsze znaczy "dobry wykonawca".... czasem nie idzie to w parze. Po drugie - czy masz za złe inwestorom , ze szukają oszczędności? Nie będę tłumaczyć po raz setny tego samego - ale wspomnę tylko , że my inwestorzy liczymy każdy grosz nie ze skąpstwa , ale dlatego że ten każdy grosz okupiony jest naszą ciężką pracą tudzież kredytem na dożywocie gdzie odsetki do spłaty to drugie tyle. Przemyśl to ....
  16. nie z wyliczeń i teorii , ale z praktyki i doświadczeń trzyletnich .... nie martw się , nie będzie problemu ... będzie ciepło ...
  17. a nieeeee .... bo trzaby przechodnia zaprosić na stałe , coby pasował.... i o ile trafiłby się przechodzień bezkonfliktowy i by się go postawiło jak lampę - to nie ma sprawy ... a co jeśli trafiłby się taki powiedzmy przewodniczący partii opozycyjnej?
  18. jeśli pokonanie odległości do mnie nie stanowi dla Ciebie problemu - to zapraszam na osobisty rekonesans ... na pewno bardzo by Ci to pomogło - co innego widzieć na papierze , a co innego w rzeczywistości .... zapraszam
  19. ja też mam kilka spraw różnych , ale mnie się zgrubsza wyklarowało bo termin mi pasuje ... najważniejszym "ale" były egzaminy semestralne - ale jak sama nazwa wskazuje mam je przed feriami , więc luty to już lajcik - zajęcia jedne jak ominę to mi łba nie urwą chyba .... a w pracy to już mały pikuś ... więc chyba wykasuje to "chyba" na liście obecności wiedziałam , Kotek .... bardzo się cieszę ... brakowało Was bardzo na Jeśce ... jak i Grzesia z żonką, jak i Piczmanów co wpadli jak po ogień ... i wszystkich wielkich nieobecnych .... teraz musi być komplit to co , zapisywać? kogo zapisywać - proszę mi się określać w wątku z listą obecności, coby nie było że nadinterpretuję i dostanę trzy ciepłe słowa na twarz jak już wpiszę...
  20. Ty mnie Rysiu .... wiesz.... co mnie, nie ? Ciebie tam nie może zabraknąć....
  21. KOCHANI ..... NIE PODEJMIEMY DECYZJI W PIĘĆ OSÓB !!!! Bardzo proszę zająć stanowisko i odpowiedzieć na pytania Piotra: czy robimy tam i która data pasuje nam bardziej : ta wcześniejsza, czy ta późniejsza - już po feriach? Jako pierwsza: mnie się podoba ( i ani tyci nie ma na to żadnego wpływu fakt, że mam rzut moherem ) datę obstawiam późniejszą - po feriach ... proszę o wypowiedzi , bo trzeba coś postanowić zanim Cieszka z Piotrem pojadą się dogadać... aaaa, i patrząc na listę obecności to zapytuję : są chętni? robimy to czy nie?
  22. spokojnie .... ja mam na 4 bloczki bk ... przedłużyłam krokwie i jest ok .... służę pomocą.... koniecznie .... to tylko 280 km z Sanoka do mnie , ode mnie do Brennej to już naprawdę rzut moherem - jakieś 25-30 km ...
  23. Piotrze i Cieszko - super wieści .... ja bym brała ten termin po feriach ... już uzasadniałam - niech się inni wypowiedzą bo coś trza bedzie postanowić .... jak tam bedziecie, to foty poróbcie .... i tej świetlicy też coby widzieć jaka duża ... no i w ogóle cykajcie co popadnie .... coby sie bardziej ucieszyć i do tego lutego chęci ludziska nabrali Rysiaczku ... słońce .... Ty wiesz, że ja sie nie boję i Ty wiesz, że masz mnie chyba po drodze, co? to tak tylko wspominam jakby Xavieer nie jechał (choć zgłaszał chęć) .... bo mój Miluś niestety raczej nie da rady w góry , a Izy małża szkoda - znaczy w sensie, że szkoda czasu z rowu wyciągać
×
×
  • Utwórz nowe...