-
Posty
5 526 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
111
Wszystko napisane przez Budujemy Dom - budownictwo ogólne
-
Pierwszą warstwę ocieplenia poddasza grubości 10–20 cm układa się między drewnianymi elementami konstrukcji dachu. Z odcinków o długości do 6 m docina się kawałki o 1,5-2 cm szersze od odległości w świetle między krokwiami. Taki naddatek i sprężystość skalnej wełny pozwalają na samodzielne utrzymywanie się tak dociętego ocieplenia poddasza między nimi. Ocieplanie dachu jedynie między krokwiami to za mało, aby uzyskać energooszczędne poddasze. Dlatego stosuje się drugą warstwę ocieplenia poddasza o grubości równej różnicy między łączną grubością energooszczędnego ocieplenia poddasza, a grubością pierwszej warstwy izolacji. Drugą warstwę ocieplenia poddasza układa się między spodem krokwi a okładzinami poddasza, np. płytami gipsowo-kartonowymi lub boazerią. Ruszt stalowy odsuwa się poniżej spodu krokwi najczęściej o 5–15 cm, stosując wieszaki stalowe lub klocki drewniane. Druga warstwa ocieplenia poddasza ułożona pod krokwiami eliminuje podłużne mostki termiczne, jakimi są krokwie, jętki czy kleszcze drewnianej więźby dachowej. W walce o energooszczędność nie ma kompromisów.
-
Odbiegamy od tematu dużymi krokami. Proponuję założyć odrębny temat np. WĘGIEL - PALIWO EKOLOGICZNE, można będzie w nim poruszac istotne zagadnienia. Tytuł tematu oczywiście jest tylko propozycją ale może sprowokować do dyskusji. I tak czytając post Barossy - mamy ogrzewanie centralne na dużą skalę i straty na przesyle i na utrzymaniu ciągłości produkcji energii. Skala mikro to dom ale w tym domu wciąż mówimy o tzw. instalacji CO. Oczywiście straty na przesyle mniejsze i rozruch po przestoju banalny ale nadal mowa o CO. Ja jestem jednak za decentralizacją systemu grzewczego czyli w skali makro powinno się to przełożyć na możliwość produkcji energii elektrycznej przez gospodarstwa domowe. I wtedy znikną nam elektrownie z krajobrazu i 300 metrowe kominy
-
Mogę również potwierdzić, że taki czujnik jest dobrem mało docenianym. Nie będę się rozwodził na temat powstawania tlenku węgla (czadu) ale wystarczy powiedzieć, że zabija skutecznie i w momencie nasycenia naszej krwi tym bezwonnym gazem, proces jest już nie do zatrzymania etc. Sam gaz może powstać w sposób prozaiczny - silne wiatry, tzw cofka w przewodzie kominowym, zbyt mało tlenu do reakcji itd. Czujnik da nam znać. Ja osobiście polecam taki zakup bez wzgledu na markę. Na koniec - o skali zagrożenia ostrzegają służby ratunkowe na Swoich stronach. Ku przestrodze zapraszam do lektury.
-
Właśnie Barbossa dobrze to ujął - podniesienie mocy nie wchodzi w grę tylko pozostaje kwestia - jak najwydajniej rozprowadzić ciepłe powietrze. W grzejnikach przenośnych popularnie nazywano to funkcją turbo. Do tej pory mamy fizykę jaką mamy i ciepło przekazywane jest na 3 sposoby a taki wentylator nie jest czwartym sposobem
-
Zawsze możemy posadzić lipę przed domem lub pas innych drzew liściastych o rozłożystych koronach. Za 20 lat będziemy mieli cień. A tak całkiem serio - szyby anti-sun, rolety, markizy, żaluzje - jest w czym wybierać i tu nikt "dynamitu" drugi raz nie wymyśli. Częśc przeszkleń możemy umieścić od północy/wschodu. Nie zmienia to faktu, ze GWC może funkcjonować jako wspomaganie chłodzenia/ogrzewania. Wracamy do oznaczeń - > strona 7 i 9 dokumentu pdf na przykładzie przypadkowego sterownika
-
@arturo72 - PV to już całkiem odrębny temat i raczej przeskakujemy na drugą stronę tej całej "barykady". Ekonomiczne źródło energii to w zasadzie bilans zysków i strat z dążeniem do najmniejszych kosztów energii i jej minimalnych strat na etapie użytkowania + niskich kosztów na etapie samej inwestycji. I tak dalej i tak dalej a potem dopiero możemy w ten obieg włączyć PV i cały proces produkcji/dystrybucji/poboru energii elektrycznej ale tu znowu rosną nam koszty na etapie inwestycji i zwrotu tych kosztów na etapie użytkownia czyli przez kilka-kilkanaście lat jesteśmy na minusie. Minus ten można zniwelować dofinansowaniem ale to kolejny temat do dyskusji a i tak skończy się na prądzie, który mamy na wyciągnięcie ręki - czyli od dostawców. ... i tej spirali oczywiście z pominięciem zbędnych buforów. I kółko się zamyka
-
Bojler Elektryczny
Budujemy Dom - budownictwo ogólne odpisał marysia2 w kategorii Instalacje grzewcze
Owszem, jeżeli mówimy o relacji pompa ciepła do podgrzewacza, natomiast koszty samej inwestycji (całej inwestycji) wymagają już konkretnej analizy przed podjęciem decyzji. Często jedynym argumentem jest COP a to dopiero początek analizy. Przy okazji polecam pozycję Vademecum Domu Energooszczędnego. Tu zwolennik każdej technologii "energo" znajdzie coś dla Siebie. -
Cienka spoina w cegle na elewacji
Budujemy Dom - budownictwo ogólne odpisał Jarek02 w kategorii Technologie budowy
Można powiedzieć, że to esencja zagadnienia w specyficznym ujęciu. Z przymrużeniem oka proponuję podejść do frazy "ręcznie klepanych" bo taka technologia stosowana była w Egipcie, Babilonie etc. "dobre" kilka tysięcy lat temu. Wychodzi na to, że producenci obecnie czerpią ze sprawdzonego źródła ale samo "klepanie" zostało wyparte przez formowanie i prasowanie -
Bojler Elektryczny
Budujemy Dom - budownictwo ogólne odpisał marysia2 w kategorii Instalacje grzewcze
Generalnie każda kubatura, z której możemy brać powietrze i przy okazji zapewnić pracę pompy ciepła nawet przy granicznych mrozach na zewnątrz jest wskazana - ale - tu jest za dużo niedopowiedzeń - raz z garażu, raz z poddasza a raz pewno przez GWC. Pojawiają się nowe zagadnienia, które często wiążą się z dodatkowymi kosztami - bo to zawsze inwetycja. Jak na zapewnienie samej c.w.u, to taka pompa jest delikatnie mówiąc - przeinwestowanym "super boilerem". Czy nie lepiej wtedy zamontować "najzwyklejszy" podgrzewacz przepływowy elektryczny lub pojemnościowy o mocy dostosowanej do zapotrzebowania?? -
Trzeba przyznać, że większe nakłady ponosi się na podłogówce i nie wszędzie można ją ułożyć. Nikt też nie powiedział, ze podłogówka nie może istnieć razem z grzejnikami - chociaż Wielu uważa to za herezję. Wszystko by się wyjaśniło przy spadku cen energii elektrycznej - na 90% inwestorzy - nawet Ci najwięksi zwolennicy "ognia" - odkryli by dobro płynące z ogrzewania elektrycznego. Ale to tylko moja wolna myśl. Samo słowo podłogówka kojarzy się ewidentnie z systemem wodnym. Ja jednak wciąż wierzę w ogrzewanie elektryczne w dowolnej konfiguracji.
-
To znaczy, że producenci grzejników ściennych nie zgadzają się z Pana zdaniem. A współczesne źródła ciepła - zgaduję, że promowane przez Pana pompy ciepła - faktycznie bazują na niskiej temperaturze. Wysokotemperaturowe źródła ciepła też mogą zasilać podłogówkę - wystarczy domieszać zimna wodę. Kocioł elektryczny też może byc takim źródłem zasilania instalacji c.o. i kółko się zamyka.
-
Pompa ciepła powietrze-woda jest stosunkowo tania w inwestycji ale i tak droższa od kotła elektrycznego - uczciwie do tematu podchodząc. I tylko obsłuży obieg c.w.u. a nie c.o.+ c.w.u no chyba, że jakimś cudem kupimy grzejniki niskotemperaturowe a ta pompa zapewni temperaturę wody 60°C Czajnik poza tematem
-
Tak tak, przecież nie jeden z punktów procesu technologicznego. Zdałem sobie sprawę, że inwestorzy zamawiając stemple jak zapałki często nie więdzą o zagrożeniu. Liczymy przecież obciążenia, robimy wieńce etc. a mało komu przychodzi do głowy że m2 zalewanego stropu waży "swoje" i to obciążenie trzeba przenieść na konkretną ilośc stempli na m2. Jeden z Kierowników Budowy starej daty zawsze mówił - ma być tak gęsto, żeby trudno było przejść.
-
Tego zagadnienia celowo nie poruszałem bo przypadek wojtka był delikatnie mówiąc "zawiły" a inwestowanie w "pospolite okna" +rolety+pułapki przy ich montażu oszacowałem na koszt porównywalny z "ciepłymi oknami" Równie dobrze można sie zastanawiać czy lepiej inwestować w pakiet szybowy antywłamaniowy czy w kraty/rolety. W pewnym momencie - bo może nie teraz - okna o U=0.9 tak nasycą rynek, że ich cena spadnie do poziomu "na każdą kieszeń". Ale od 2021 okna nie będą naszym jedynym zmartwieniem.
-
Urządzenia gazowe a wentylacja mechaniczna
temat odpisał na pytanie Budujemy Dom - budownictwo ogólne w kategorii Eksperci Alnor - systemy wentylacji
proszę wybaczyć ale cytowany przez bajbagę Rozmówca snuje straszne scenariusze. Na kominie siada ptaszyna, robi gniazdo i wentylacja grawitacyjna też nie działa i nic już wtedy nie działa. Mam wrażenie, że to taka grubymi nićmi szyta propaganda bo dziadek tak budował, ojciec tak budował, to i ja tak wybuduję, a czasem to nawet przewietrzę. A WM to samo zło. Przepraszam za ironię ale lepsze to niż irytacja