Skocz do zawartości

zenek

Uczestnik
  • Posty

    9 033
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    98

Wszystko napisane przez zenek

  1. jeśli mam być szczery - takie meble chyba szybko się opatrzą jak to odkurzyć, odnowić - są słabo dostępne powierzchnie - chyba ze specjalnie malowane powłoką antystatyczną - to następna słabość tych "mebli"
  2. hihi....uzupełnię: no to z poradnika budowlanego 1953 i netu:oto mamy dachy jętkowy (z jętką podpartą, bo jest dluga) i dach kleszczowy. Jeśli dach ma małą rozpiętość, to jętka (jest ściskana) jest krotka, i przenosi siły z jednej krokwi na drugą - Jeśli dach ma większą rozpiętość (rys. u góry) jętki są podparte platwiami - czyli krokwie opieraja sie na płatwiach za pośrednictwem jętek. Jak napisałeś - jętka przypada na każdą parę krokwi Niżej jest dach płatwiowy - w przekroju wygląda podobnie, ale działa inaczej. Kleszcze pracują na rozciąganie (ściskają konstrukcję), są w tych płaszczyznach, gdzie słupy (stolce) a więc co kilka par krokwi (co 3, 4 metry) Płatwie w dachu kleszczowym oparte są na słupach, a krokwie pierają się na nich bezpośrednio - kleszcze nie opierają sie na płatwiach (są pod nimi), jak widać na rysunkach, ani płatwie nie opieraja się na kleszczach, ale je obejmują i krokwie też - stężając to wszystko jak "kleszczami" - stąd nazwa Na rysunkach można latwo pomylić dach z jętka podpartą i kleszczowy - jak widać, ale mają inną konstrukcję działania. Howk - takie indiańskie pozdrowienie
  3. ale fajnie - 2 dzień piszę - i już mnie cytują - tu naprawdę można się poczuć "kimś"....
  4. zależy, co chcesz w im mieć, czy planujesz powiększenie rodziny, czy go użyjesz też np. do działalności gospodarczej - no i jak jest rozplanowany, czy pomieszczenia są układne. Czy w przyszłości każde z was będzie potrzebować własnego pokoju, łazienki, jakiej pracowni - no i pokój wspólny dzienny (salon?) Najlepiej weź plan i spróbuj go urządzić dla siebie na papierze - wtedy zobaczysz w przybliżeniu, czy starczy - i czy np. można go w razie potrzeby zmodernizować
  5. mam domek - wydaje mi się, że dobrą rzeczą jest być tzw złotą rączką - szczególnie, gdy dom ma juz trochę lat. Jeżeli potrafi się samemu trochę zadbać pod względem drobnych napraw, konserwacji domu - można uniezależnić się od wielu niespodziewanych kosztów, awarii, pilnowania niepewnych fachowców - sam właściwie staram się być niezależny - oprócz instalacji gazowej i elektrycznej (bezpieczeństwo domowników) - odczuwam też trochę satysfakcji, jak sobie poradzę
  6. temat ten umieściłem już w innym miejscu, ale tu jest dużo tematów pokrewnych Ostatnio tym się zainteresowałem. Promiennik jest estetyczny, oszczędny i ma trwałość 25 lat (gwarancje na 5). Daje poczucie wyższej temperatury, niż rzeczywista, świeci światłem podczerwonym - jak słońce - ale bez ultrafioletu. Nie wymaga konserwacji - podobno. Co wy na to?
  7. hahaha - dobry żart tynfa wart - szczerze mowiąc to nie pamietam dlaczego przerwałem - ale najbardziej sie zdziwiłem, gdy stare hasło zadzialało wczoraj po 8 latach
  8. tak Ufo - i okazuje tam też robią dreny wg niemieckiego podręcznika - tylko tam jest zielona woda i zielone ludy i tak wyglądają:tylko na zielono
  9. No to na koniec - byłem w 2008 roku i wczoraj wróciłem - proszę nie zniechęcaj mnie I Zdrowia jeszcze ci Zyczę
  10. strasznie jesteś drażliwy - otóż są pewne rzeczy w budownictwie, które są stałe, albo bardzo mało się zmieniają, np dobra opinia o ceramice, drewnie - a np. mija oczarowanie tworzywami sztucznymi, nie mówiąc o popularnym kiedyś eternicie. Nie wiem kto na czym zjadł zęby, ale podstawowe zasady działania drenów nie zmieniły się i nie zmienią, chyba że zmienią się prawa fizyki, a zamiast wody w ziemi bedzie inna ciecz Natomiast dokuczała mi woda nie gruntowa, a opadowa- , oraz latwo przpuszczalny nasiąkliwy grunt z podłożem gliny, która skutecznie utrzymywała wodę poo opadachi - i brak izolacji poziomej piwnicy, którą naturalnie pewnie by sie dalo zrobić, ale by to kosztowalo więcej niż dreny --- efekt - mimo braku izolacji poziomej mam suchą piwnicę Pytasz dlaczego radzę - bo sie troche na tym znam, bo poczytałem, bo sprawdziłem - a mylą się też niestety nawet i eksperci - to oni np. ocieplali styropianem domy drewniane w USA, które potem gniły i grzybiały - potem wymyślili wentylację w ociepleniu też eksperci - gdy parę lat temu napisalem o wentylaji,to Ekspert powiedział, że nie po to daje się styropian, by ciepło wywiało przez wentylacje - popatrz więc na systemy ociepleń Knaufa - uff... Nie możesz wiedzieć, ile mnie kosztowało, bo nie napisałem - więc skąd wiesz, że mogło być dwa razy taniej a poza tym : Miłych Świąt i Dobrego Nowego Roku ci życzę
  11. jestem tu nowy - to kto mi wyróżnił tekst?
  12. No widocznie była, skoro proponowali - wkońcu o tylko szmata - i serio - to naprawdę dobre poradniki - a Niemcy w budownictwie bli i są naprawdę dobrzy - poradnik kupiłem jak robiłem drenaż, nie było wtedy plastikowyh studzienek, więc zrobiłem betonowe - są lepsze, ale droższe i bardziej pracochłonne - ale wchodzę do studni i to jest pomocne, a dreny zrobiłem mimo że nie mam wody gruntowej, ale w czasie opadów długich bywa grząsko, jest czarnoziem i pod nim glina, a dom budowano dawniej i nie ma izolacji poziomej piwnicy, dodatkowo dom na stoku - więc z odprowadzeniem wody nie ma kłopotu, a dreny naprawdę całkowicie mi piwnicę osuszyły - więc jak widzisz, warto -panie mhtyl
  13. a co go niby wypchnie z ziemi - to nie skarb - chyba że masz wodę gruntową
  14. no tak radzili, przyjacielu - wyłączając naturalnie suchy, piaszczysty grunt itp - a polecam to cała seria podręczników pt "słabe miejsca w budynkach" wydane rzez Arkady jakieś 20 lat temu (może potem wznowione?)
  15. często po prostu można dopytać sąsiadów, zobaczyć czy mają piwnice i czy mają kłopoty z wodą gruntową - ale to nie jest 100% pewności niestety,bo warunki się zmieniają i poziom może opaść i podskoczyć, też np. po b. dużych długich opadach, albo po suszy (w dół). Doświadczenie wieloletnie sąsiadów (byle prawdomównych) jest dość warygodne
  16. trochę nie rozumiem - woda, obojętnie jaka, opadowa czy gruntowa ma być odprowadzona przez dreny i studzienki do punktu poniżej fundamentów i potem dalej - ma być odprowadzona od budynku na zewnątrz - jeśli nie to albo spadki drenów, poziomy studni są wadliwe, albo zatkany jest odpływ - i jeszcze, ja preferuję (sprawdziłem) oddzielanie żwiru otaczającego dreny od wykopu geowłókniną, która nie dopuszcza do tego żwiru błota z otaczającego gruntu. Owinąć dren też można, ale wolę go wypłukać ze studzienki w razie czego - piszę na podstawie materiałów niemieckich, gdzie radzili drenować każdy dom!!!
  17. moim zdaniem musisz sprawdzić poziom wody gruntowej - ten najwyższy- możesz spytać sąsiadów. dopiero wtedy można coś sugerować.
  18. no powinno dać - chodzi o to, by gazy wyszły poza twoją łązienką, a ty jesteś chroniony przez syfon - nie wiem tylko, czy nie masz tam za ścianą sąsiada albo innej przeszkody
  19. Pisałem o tym wyżej o takiej przejściówce z żeliwnej na pcv, ale autorowi pytania chodzi o połączenie pcv z pcv. Witaj miły gościu No to mufa, czy jak to się nazywa - czyli nasuwa mufkę na jedną rurę, po tym łączy je na styk i przesuwa mufę tak by łaczyła rury - obejmowała je. O tyle dobre rozwiązanie, że zawsze można zdemontować w razie awarii ten odcinek be cięcia rur... aha sorry widzę że autor ma niechęć do muf - szkoda, bo to najlepszy sposób
  20. jeśli ta wysokość jest stała to krokwie są poziome? jeśli tak, to dałbym 35 cm welny mineralnej minimum, bo z poziomu ucieka najwięcej ciepła, do tego kilka centymetrow szczeliny nad wełną i folią paroprzepuszczalną - pod wełną folia parochronna i niżej płyty, np gipsowe - zmieścisz się myślę z całkiem jeszcze wygodną wysokością.
  21. To prawda! Zgniłę deski trza było wymienić ale jeśli jest to tylko kilka miejsc, to jeśli nie będą zamakać, powinno wytrzymać do następnego remontu szczelina wentylacyjna jest niezbędna - w ogóle zastosowanie odpowiednch folii - paroszczelnej i paroprzepuszczalnej w odpowiednim miejscu też jest niezbędne. Inaczej konstrukcja może gnić, izolacja zamakać, sufit też 20 cm ocieplenia w dachu to niezbyt wiele - powinno być min 30 - 35, szczegolnie w poziomej części stropu - niestety w skosach kosztem wysokości
  22. ostatnio szukałem materiałów nt paneli fotoelektrycznych i ktoraś firma z Krakowa dała taki przykład wlasnej "elekrotrowni" nie pdłączonej do sieci ogolnej. Wydaje mi sie że jest tylko kwestia oddzielenia instalacji zewnętrznej od własnej. Probem chyba podobny jak z własną i państwową wodą .
  23. nie wiem czy ci to pomoże, ale: rurę żeliwną z PCV łączysz specjalną łączką gumową ktorą dostaniesz np w Castoramie za ok. 10 zł. niżej regulujesz długość pionu rur pcv docinając je na styk i łącząc mufą
  24. Jeśli trafimy na projekt ktory odpowiada nam całkowicie (ew. jakaś drobna korekta) - to projekt typowy jest OK. Jeśli nie - to do architekta - mówię jako fachowiec ii inwestor
×
×
  • Utwórz nowe...