Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Układanie instalacji elektrycznej w domu

Recommended Posts

Najtrudniejszym zadaniem elektryka jest zaprojektowanie i wykonanie instalacji elektrycznej w domu tak, by była bezpieczna, nawet jeśli korzystający z niej mieszkańcy, na przykład dzieci, zachowują się w sposób nierozsądny.


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/instalacje-elektryczne/10678-ukladanie-instalacji-elektrycznej-w-domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gerec
a to ciekawe gdyż wiekszość nowych wanien z hydromasażem potrzebuje prądu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a to ciekawe gdyż wiekszość nowych wanien z hydromasażem potrzebuje prądu



Dlatego na producentach wanien z hydromasażem spoczywa szczególna odpowiedzialność - elementy zasilane energią elektryczną są osłonięte obudową wanny, ich izolacja musi być szczególnie odporna. Chodzi także o to, że pracują w niekorzystnych warunkach, przy wysokiej wilgotności.
Wymagania odnośnie instalacji elektrycznej w łazienkach, regulują z resztą te same normy w całej UE.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem w pobliżu wanien itp. jest i tak instalacja zasilana b. niskim napięciem przez transformator bezpieczeństwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość intelco.com.pl
Polecam autorowi artykułu poczytać o połączeniach wyrównawczych i o ekwipotencjlizacji. Wszystkie elementy przewodzące dostępne (rury CO, gazowe, baterie umywalkowe, wanny metalowe, elementy zbrojeniowe itp.) nie będące pod napięciem w czasie bezawaryjnej pracy instalacji elektrycznej powinny zostać uziemione. Tylko po to by w razie gdyby znalazło się na nich napięcie wyłącznik różnicowoprądowy mógł wyłączyć dany obwód. Niestety bardzo często połączenia wyrównawcze są bagatelizowane i wręcz przez niektórych \\\"elektryków\\\" nie są uważane jako część instalacji elektrycznej. W przypadku dobrze wykonanych połączeń wyrównawczych nie ma obawy o porażenie w wannie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DAREK  Lębork
zgadzam się z kolegą połączenia wyrównawcze są bardzo ważne tylko ze to jest polska i instalacje wykonuje byle murarz bo mówi ze jest fachowiec a nie zna się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ST ELEktroinstalacje
cytat; "Najtrudniejszym zadaniem elektryka jest zaprojektowanie i wykonanie instalacji elektrycznej w domu tak, by była bezpieczna, nawet jeśli korzystający z niej mieszkańcy, na przykład dzieci, zachowują się w sposób nierozsądny" 1.elektryk nie jest od projektowania, bo nie ma takich uprawnień. niestety w naszym kraju nikt tego nie przestrzega, a każdy elektryk jest projektantem, to po co są projektanci. 2.jeżeli wykonanie bezpiecznej instalacji jest "najtrudniejsze dla elektryka" to ja wymiękam. Wkonanie instalacji jakiejkolwiek należy powierzyć osobie przygotowanej zawodowo( co nie jest jednoznaczne z posiadaniem uprawnień ). Może czas informować społeczeństwo o zagrożeniach jakie niesie pseudo-elektryk dla którego instalacja może być trudna, a instalacja winna mieć dokumentację tak przed- jak o powykonawczą, nie mówiąc o pomiarach kończących wykonanie instalacji..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

cytat;
"Najtrudniejszym zadaniem elektryka jest zaprojektowanie i wykonanie instalacji elektrycznej w domu tak, by była bezpieczna, nawet jeśli korzystający z niej mieszkańcy, na przykład dzieci, zachowują się w sposób nierozsądny"
1.elektryk nie jest od projektowania, bo nie ma takich uprawnień. niestety w naszym kraju nikt tego nie przestrzega, a każdy elektryk jest projektantem, to po co są projektanci.
2.jeżeli wykonanie bezpiecznej instalacji jest "najtrudniejsze dla elektryka" to ja wymiękam. Wkonanie instalacji jakiejkolwiek należy powierzyć osobie przygotowanej zawodowo( co nie jest jednoznaczne z posiadaniem uprawnień ).
Może czas informować społeczeństwo o zagrożeniach jakie niesie pseudo-elektryk dla którego instalacja może być trudna, a instalacja winna mieć dokumentację tak przed- jak o powykonawczą, nie mówiąc o pomiarach kończących wykonanie instalacji..




Niestety w naszym kraju sa projektanci, którzy chyba nie majż zielonego pojęcia o elektryce. Już wolę żeby mi elektryk zaprojektował, bo chociaż wie co robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rafałelektryk
Popieram kolege projektanci sa w wiekszosci do niczego wala takie babole ze glowa mala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do ściany mocuje się je uchwytami z tworzywa sztucznego, a jeśli przewody są szerokie (np. 5-żyłowe) – aluminiowymi blaszkami mocowanymi do ściany małymi kołkami rozporowymi.


Do szerokich też są uchwyty z tworzywa. Metalowe blaszki są zbędne.
Cytat

Przewody powinno się układać w odpowiedniej odległości od krawędzi okien i drzwi, zawsze pionowo lub poziomo (nigdy po skosie).


A na poddaszu? Niech ktoś spróbuje zachować poziom lub pion.
Cytat

Przewody zasilające w jednym pomieszczeniu prowadzi się najczęściej od gniazda do gniazda. Warto zastosować tzw. układ pierścieniowy, w którym obwód tworzy zamkniętą pętlę, bo przerwanie ciągłości przewodu w jednym miejscu nie powoduje wtedy odcięcia prądu w żadnym z gniazd.


Totalna bzdura. Układ może wprowadzić zagrożenie dla użytkownika. Układ taki jest spotykany na zachodzie, ale tam wtyczki mają swoje oddzielne zabezpieczenia.
Cytat

Przewody elektryczne łączy się tylko w puszkach instalacyjnych. Puszek nie należy pokrywać tynkiem, by w razie awarii można było je łatwo odnaleźć, zwłaszcza że uszkodzenia najczęściej zdarzają się właśnie w miejscu połączeń.


Ano, łączy się w puszkach, tylko najczęściej w głębokich puszkach pod osprzętem. Tekst sugeruje, że tylko w puszkach rozdzielczych.

Mógłbym tak jeszcze długo. Na razie straciłem ochotę. Jednak autor artykułu przypomina mi projektanta, o którym ktoś tam wspominał wyżej, czyli zrobił UB dwadzieścia - trzydzieści lat temu i od tego czasu nie widział instalacji elektrycznej.
Dodam do tego język artykułu: mnóstwo slangowych, nieprofesjonalnych określeń. Ja rozumiem, że to artykuł dla laików, ale bez przesady, takie kwiatki jak: "uziemienie odprowadza wówczas prąd do ziemi" świadczą o nieznajomości tematu przez autora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przewody zasilające w jednym pomieszczeniu prowadzi się najczęściej od gniazda do gniazda. Warto zastosować tzw. układ pierścieniowy, w którym obwód tworzy zamkniętą pętlę, bo przerwanie ciągłości przewodu w jednym miejscu nie powoduje wtedy odcięcia prądu w żadnym z gniazd.

Totalna bzdura. Układ może wprowadzić zagrożenie dla użytkownika. Układ taki jest spotykany na zachodzie, ale tam wtyczki mają swoje oddzielne zabezpieczenia.


Dlaczego podłączenie gniazd w pętli jest niebezpieczne dla użytkownika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Polecam autorowi artykułu poczytać o połączeniach wyrównawczych i o ekwipotencjlizacji. Wszystkie elementy przewodzące dostępne (rury CO, gazowe, baterie umywalkowe, wanny metalowe, elementy zbrojeniowe itp.) nie będące pod napięciem w czasie bezawaryjnej pracy instalacji elektrycznej powinny zostać uziemione. Tylko po to by w razie gdyby znalazło się na nich napięcie wyłącznik różnicowoprądowy mógł wyłączyć dany obwód. Niestety bardzo często połączenia wyrównawcze są bagatelizowane i wręcz przez niektórych "elektryków" nie są uważane jako część instalacji elektrycznej. W przypadku dobrze wykonanych połączeń wyrównawczych nie ma obawy o porażenie w wannie.




Polecam do poczytania teksty ze strony dr Musiała:
http://www.edwardmusial.info/pol_wyr.html

Połączenia wyrównawcze, choć potrzebne, nie są wcale idealnym rozwiązaniem. W pewnych sytuacjach ich wykonanie może nawet zwiększać zagrożenie. Sporo zamieszania wprowadziło u nas też upowszechnienie błędnej definicji pojęcia "części przewodzące obce".
Polecam lekturę, nie ma sensu tego wszystkiego powtarzać.

Co do fatalnej kondycji polskiej elektryki, to w pełni się zgadzam. Najlepszym dowodem jest mnogość błędów w tekstach fachowych czasopism dla elektryków. Rażących błędów w projektach też nie brakuje albo nawet projektu instalacji el. w domu nie ma wcale.
Bardzo bym się cieszył gdyby w każdym projekcie domu był porządnie zrobiony projekt instalacji el., z ew. zmianami naniesionymi przez jej projektanta (przecież inżyniera elektryka). Potem taki projekt realizowałby rozsądny, myślący instalator.
Niestety to dalekie od rzeczywistości.
Budujemy Dom to zaś pismo dla inwestorów indywidualnych, a nie fachowców. Oni z różnymi lepszymi lub gorszymi wykonawcami (i projektantami) się zetkną, ważne by potrafili rozpoznać ewidentne partactwo. Elektryk z takiej gazety nie będzie się przecież uczył.

Natomiast retrofood wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie i moim zdaniem wprowadza w błąd.

1. Jakie są plastikowe uchwyty do przewodów np. 5×4 mm2? Na budowach mocuje się je powszechnie taśmą aluminiową.
2. Przewodów nie mocuje się po skosie. Chyba każdy myślący człowiek z tekstu wywnioskuje o co chodzi. Przykład z poddaszem to bezsensowne czepialstwo, jeszcze trudniej byłoby układać instalację w kopule, tylko co z tego?
3. Nie bardzo rozumiem czemu układ pierścieniowy miałby być niebezpieczny dla użytkownika? U nas też jest spotykany od wielu lat.
4. To chyba oczywiste, że ostrzeżenie, by nie pokrywać tynkiem puszek dotyczy tylko puszek rozgałężnych? Chyba że piszemy dla tynkarzy, którym zdarza się zakryć wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Natomiast retrofood wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie i moim zdaniem wprowadza w błąd.

1. Jakie są plastikowe uchwyty do przewodów np. 5×4 mm2? Na budowach mocuje się je powszechnie taśmą aluminiową.
2. Przewodów nie mocuje się po skosie. Chyba każdy myślący człowiek z tekstu wywnioskuje o co chodzi. Przykład z poddaszem to bezsensowne czepialstwo, jeszcze trudniej byłoby układać instalację w kopule, tylko co z tego?
3. Nie bardzo rozumiem czemu układ pierścieniowy miałby być niebezpieczny dla użytkownika? U nas też jest spotykany od wielu lat.
4. To chyba oczywiste, że ostrzeżenie, by nie pokrywać tynkiem puszek dotyczy tylko puszek rozgałężnych? Chyba że piszemy dla tynkarzy, którym zdarza się zakryć wszystko.



Jeśli to błąd to składam gratulacje.

1. Tiaaaaa.... Znalazłem wreszcie kogoś, kto instalację leci przewodem 5 x 4... pewnie oświetleniową...
Z tekstu i z mojej odpowiedzi jasno wynika, że chodzi o przewody instalacyjne (szerokie) czyli płaskie. I mówią, ze ja się czepiam.
2. Czepialstwo? Cytat: Skoro, z powodu nietypowego kształtu pomieszczeń zamkniętych ukośnymi połaciami, nie ma możliwości prowadzenia przewodów wzdłuż wyznaczonych przepisami tras, reszta tu: http://www.fachowyelektryk.pl/index.php/po...m-poddaszu.html. No to ja się czepiam?
3. A co taki układ daje? Lepsze samopoczucie przy braku zaufania w swoje umiejętności i pewności, że się raz zrobiło dobrze? Czyli trafię albo tu, albo tu? Otóż ten układ daje tylko większe zużycie przewodu, oraz prowokuje niedowarzonych elektryków do stosowania obniżonego przekroju przewodów w obwodach gniazd ogólnego przeznaczenia (bo dajemy dwa przewody, to 1,5 mm2 wystarczy - taki jest argument). A wtedy w przypadku wystąpieniu przerwy mamy cały szereg zjawisk, które nie są sygnalizowane (bo zasilanie jest), a które mogą mieć poważny wpływ zarówno na instalację jak i otoczenie. Jakie - proponuję iść do szkoły.
4. To po co ostrzeżenie, skoro większość instalacji obecnie wykonywanych to instalacje bezpuszkowe? Dla tynkarzy? Czy piekarzy? I kto tu uprawia czepialstwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli to błąd to składam gratulacje.

Otóż ten układ daje tylko większe zużycie przewodu, oraz prowokuje niedowarzonych elektryków do stosowania obniżonego przekroju przewodów w obwodach gniazd ogólnego przeznaczenia (bo dajemy dwa przewody, to 1,5 mm2 wystarczy - taki jest argument). A wtedy w przypadku wystąpieniu przerwy mamy cały szereg zjawisk, które nie są sygnalizowane (bo zasilanie jest), a które mogą mieć poważny wpływ zarówno na instalację jak i otoczenie. Jakie - proponuję iść do szkoły.


Prosiłbym nie odwoływac się do szkół a opisać szerzej co się może zdarzyć w wypadku typowych gniazdek których nie obciąża się urządzeniami ponad 2kW i zabezpieczenie nadprądowe jest 16A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli to błąd to składam gratulacje.

1. Tiaaaaa.... Znalazłem wreszcie kogoś, kto instalację leci przewodem 5 x 4... pewnie oświetleniową...
Z tekstu i z mojej odpowiedzi jasno wynika, że chodzi o przewody instalacyjne (szerokie) czyli płaskie. I mówią, ze ja się czepiam.
2. Czepialstwo? Cytat: Skoro, z powodu nietypowego kształtu pomieszczeń zamkniętych ukośnymi połaciami, nie ma możliwości prowadzenia przewodów wzdłuż wyznaczonych przepisami tras, reszta tu: http://www.fachowyelektryk.pl/index.php/po...m-poddaszu.html. No to ja się czepiam?
3. A co taki układ daje? Lepsze samopoczucie przy braku zaufania w swoje umiejętności i pewności, że się raz zrobiło dobrze? Czyli trafię albo tu, albo tu? Otóż ten układ daje tylko większe zużycie przewodu, oraz prowokuje niedowarzonych elektryków do stosowania obniżonego przekroju przewodów w obwodach gniazd ogólnego przeznaczenia (bo dajemy dwa przewody, to 1,5 mm2 wystarczy - taki jest argument). A wtedy w przypadku wystąpieniu przerwy mamy cały szereg zjawisk, które nie są sygnalizowane (bo zasilanie jest), a które mogą mieć poważny wpływ zarówno na instalację jak i otoczenie. Jakie - proponuję iść do szkoły.
4. To po co ostrzeżenie, skoro większość instalacji obecnie wykonywanych to instalacje bezpuszkowe? Dla tynkarzy? Czy piekarzy? I kto tu uprawia czepialstwo?



Ad.
1. Duże przekroje stosuje się do podgrzewaczy przepływowych czy kuchni elektrycznych. Ironia jest tu nie na miejscu.

2. Zawsze będą sytuacje w których sposób układania jest nietypowy. Autor napisał by nie układać przewodów skośnie na ścianie i by zachowywać określone odległości od okien czy drzwi - całkiem słusznie. Tym bardziej, że polskie przepisy tego nie narzucają.

3. Co do powrotu do szkoły to proszę, podręcznik dla technikum E musiał "Instalacje i urządzenia elektroenergetyczne" (wiele wydań) Rozdział 1.10 Układanie instalacji mieszkaniowej. Tam układ pierścieniowy jest wręcz zalecany. Skąd pomysł, by w tym układzie zmniejszać przekroje żył przewodów?

4. Puszki rozgałęźne są wciąż powszechnie stosowane w obwodach oświetleniowych. Polecam jednak wizytę na niemal dowolnej budowie (podobnie jak w kwesti mocowania przewodów). Sam się zaś spotkałem z tym, że po remoncie puszki zostały zakryte tynkiem - zresztą na życzenie inwestora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

4. Puszki rozgałęźne są wciąż powszechnie stosowane w obwodach oświetleniowych. Polecam jednak wizytę na niemal dowolnej budowie (podobnie jak w kwesti mocowania przewodów). Sam się zaś spotkałem z tym, że po remoncie puszki zostały zakryte tynkiem - zresztą na życzenie inwestora.



Ja także nie wyobrażam sobie puszek na wierzchu (u siebie oczywiście). Mimo iż jestem świadom, że najwięcej awarii zdarza się właśnie w nich. A tutaj troszkę o plusach i minusach (ogólnie dyskusja) o instalacjach bezpuszkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prosiłbym nie odwoływac się do szkół a opisać szerzej co się może zdarzyć w wypadku typowych gniazdek których nie obciąża się urządzeniami ponad 2kW i zabezpieczenie nadprądowe jest 16A



Niestety, tu się nie da nie odwoływać do szkół, bo to przypomina dyskusję babć na ławce a przychodni o metodach leczenia chorób. Trzeba znać jednak trochę teorii, żeby rozumieć pewne zjawiska. Jeśli Szanowny Pan je zna, to proponuję chociażby analizę tekstu tu:
http://www.elektro.info.pl/index.php?optio...p;Itemid=100076

Jeśli Pan takiego przygotowania nie ma, to przypominam:
1. Stosowanie obwodu gniazd "w pętlę" było powszechną praktyką jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Nazywało się to "poprawą pewności zasilania" i dopuszczało stosowanie przewodów o przekroju 1,5 mm2 do zasilania obwodów gniazd wtykowych ogólnego przeznaczenia, co powszechnie elektrycy wykorzystywali, a wielu stosuje do dziś i kłóci się, że tak jest dobrze (co widać na forum).
Jego największą wadą było to że gdy jeden "tor" zasilania został przerwany na wskutek pękających ścian czy przewiercenia przewodów, czy z innych przyczyn, to gniazda nadal będą miały zasilanie a użytkownik nie wiedział, że takie uszkodzenie ma miejsce Ale zmieniały się wtedy parametry pomiarowe obwodu, jego obciążalność malała, zwiększał się spadek napięcia, rosła impedancja pętli zwarcia, która mogła osiągać wartości niedopuszczalne!
2. I na nieszczęście nie tak dawno ukazała się zatwierdzona przez prezesa SEP 25.06.2003 roku NORMA SEP "Instalacje elektryczne w budynkach mieszkalnych", która podaje m.in. :
Punkt 4.1 Ustalenia ogólne i zakres zastosowania
Punkt 4.2 Obwody odbiorcze
Punkt 4.3 Łączenie wypustów przyłączeniowych.
I w komentarzu do w/w punktów czytamy :
Punkt 3.5 Rodzaj i zakres niezbędnego wyposażenia instalacji odbiorczych.
Obwody, gniazda wtyczkowe i wypusty oświetleniowe :
Obwody oświetlenia i gniazd wtyczkowych ogólnego przeznaczenia należy
wykonać przewodami miedzianymi o przekroju 1,5 mm2 i zabezpieczyć wyłącznikami instalacyjnymi o prądzie znamionowym ciągłym 16 A i charakterystyce czasowo-prądowej typu B

Oczywiście, niby obowiązująca nie jest, ale dla wielu jest wytyczną do wykonawstwa instalacji.
Otóż norma SEP jest babolem, który przytrafił się Panu Prof. zw. dr hab. inż. Henryk Markiewiczowi, bo On jest jej autorem. A szkoda, bo jest to osoba wielce zasłużona i mająca niepodważalne osiągnięcia w swojej pracy.
Ale niestety, Pan Profesor przepisał bez zastanowienia takie "cuś" z jednej ze swoich publikacji (http://www.miedz.org.pl/pcpm-publikacje-instalacje-elektryczne.html) z czasów sprzed normy PN-IEC 60364-5-523, która nieco zmieniła wcześniej stosowane obciążalności przewodów.
Żeby było śmieszniej w tamtej publikacji już była niekonsekwencją bo kilka stron dalej Profesor cytował fragment normy VDE, gdzie dla większości sposobów ułożenia przewodów 16A jest maksymalnym amperażem zabezpieczenia (co zresztą sprytnie zapisał w nagłówku tabelki).
A żeby było już całkiem śmiesznie to zdanie przeniesione do normy odnosiło się w tejże publikacji do instalacji oświetleniowo - gniazdkowych (wspólnych na jednym obwodzie!!!).
A przecież od 2002 roku obowiązuje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie i odpowiednie jego postanowienia.

2. No i nie należy zapominać z innej strony, że już norma PN-IEC 60364-4-443:2001 wprowadziła zasadę, aby wszystkie przewody zasilające danego obwodu prowadzić tą samą trasą - czyli obok siebie.

Więc skoro nie możemy "zaoszczędzić" na przekroju przewodów, to zapytajmy: A po co stosować obwód w pętli? Czy nam to coś daje? Ano NIC, poza zwiększonym zużyciem przewodu 3 x 2,5 mm.
Ponadto:
1. Coraz więcej w instalacjach domowych jest obwodów gniazd dedykowanych, bo wymagają tego już WT z 2002 roku ,
2. Zaleca się obecnie zmniejszanie w obwodzie ilości gniazd ogólnego przeznaczenia do 6 sztuk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja także nie wyobrażam sobie puszek na wierzchu (u siebie oczywiście). Mimo iż jestem świadom, że najwięcej awarii zdarza się właśnie w nich. A tutaj troszkę o plusach i minusach (ogólnie dyskusja) o instalacjach bezpuszkowych.



Szanowny Panie!
Proszę nie powoływać się na dyskusję na :elektrodzie" sprzed lat, bo amatorów to tam sporo pisuje, a jeszcze więcej pisywało. Coś o tym wiem. Tam obok postów fachowych jest wiele niezbyt poważnych. Trzeba umieć je odróżnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu Pan z uporem pisze o zmniejszaniu przekroju przewodów, gdy stosowany jest układ pierścieniowy? Osobiście uważam to za niedopuszczalne, a i w tekście od którego zaczęła się dyskusja też takiej "rady" nie było.
Z mojej praktyki wynika zaś, że stosowanie układu pierścieniowego jest rzadkością. Może jednak warto? Oczywiście nie dogmatycznie - wszędzie i zawsze. Dobrze wykonany układ pierścieniowy faktycznie zwiększa pewność zasilania. Argument o zwiększeniu zużycia przewodów jest zaś raczej chybiony w pomieszczeniach w których gniazda znajdują się na wszystkich ścianach, a to obecnie powszechne wobec tego jak "namnożyły" się nam domowe urządzenia elektryczne (choć kilka miesięcy temu byłem na dużej budowie, gdzie w pokoju ca. 10 m2 przewidziano zgodnie z projektem DWA gniazda). Taki układ niejako wymusza ponadto rozdział zasilania gniazd w poszczególnych pomieszczeniach na odrębne obwody (jedno pomieszczenie-jeden "pierścień").

A co do przytoczonej normy SEP, to rzeczywiście babol, ale mam wrażenie, że jeszcze więcej ich powstało przy okazji nieudolnego tłumaczenia norm (jak choćby sprawa "części przewodzących obcych"). Za to wiele spraw jest wciąż nieuregulowanych - nie ma np. obowiązku wykonywania uziomów fundamentowych w nowych budynkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czemu Pan z uporem pisze o zmniejszaniu przekroju przewodów, gdy stosowany jest układ pierścieniowy? Osobiście uważam to za niedopuszczalne, a i w tekście od którego zaczęła się dyskusja też takiej "rady" nie było.



Z doświadczenia niestety, z doświadczenia. I to nie mojego, jeśli chodzi o wykonawstwo. Mało tego. Byli tacy "wynalazcy" co oba końce pierścienia dawali pod osobne zabezpieczenie, chociaż z tej samej fazy.
O wadach pierścienia nie będę się powtarzał. Parę spraw jeszcze mało znamy, chociaż (przytoczony link) prowadzone są badania i wiemy coraz więcej. Sytuacja się zmienia. Kiedyś produkowano kable 3-fazowe z cieńszym przewodem "zerowym", teraz okazuje się, że za chwilę obowiązkiem będzie dawanie przekroju N większego niż przekrój żył fazowych...
A odnośnie pozostałych spraw - trudno się nie zgodzić. Z uziomem fundamentowym na czele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Retrofood,
z przytoczonych przez Ciebie norm i komentarzy do nich nie wynika, że stosowanie pętli jest niewskazane.
Warto natomiast wziąć pod pod uwagę Twoją opinię w tej sprawie, ponieważ "z doświadczenia, niestety, z doświadczenia". icon_smile.gif
Jakkolwiek wk..a mnie Twoje upierdliwe czepianie się wszystkiego przez co płynie prąd, to czytam to z uwagą. Z dużą uwagą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U ojca zrobiona zostala instalcja z puszkami i wszystkie polaczenia zostaly polutowane i dobrze poizolowane a same puszki zatynkowane ze wzgledow estetycznych. U siebie planuje to samo. Wiem, ze gdzie sa tworzy polaczenia, tam najszybciej cos sie stanie, ale lutowanym raczej mozna ufac icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Się okazuje, że zależy jak lutowane. Gdzieś kiedyś była cała obszerna dyskusja ze zdjęciami, z której wynikało, że nie ma najlepszego połączenia. Bo lut możesz przegrzać. Złączka może być kiepska. Skręcając ukręcisz.
Ale:
Nie przegrzej.
Użyj solidnej złączki.
Skręć z odpowiednią siłą i na odpowiednim odcinku.

Wniosek chyba był taki, że złączka najlepsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szanowny Panie!
Proszę nie powoływać się na dyskusję na :elektrodzie" sprzed lat, bo amatorów to tam sporo pisuje, a jeszcze więcej pisywało. Coś o tym wiem. Tam obok postów fachowych jest wiele niezbyt poważnych. Trzeba umieć je odróżnić.



Kolego Retrofood! Myślę, że od dwóch lat niewiele zmieniło się w elektryce... A tak poza tym to wiele razy uzyskałem pomoc właśnie na elektrodzie (głównie elektronika). Może dlatego, że potrafię odróżnić dobre rady od złych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maks
Do "robol": Oczywiście od 2010 roku świat elektryków stanął do góry nogami i wiedza tu zawarta jest nieaktualna (odgrzana) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rem
Ale bzdury pisze. Najpewniejsze jest skrecanie ten autor nie ma zielonego pojecia i pisze pierdoły.Ludzie nie róbcie instalacji sami a przynajmniej nie wg.arykułu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dyskusyjna jest też kwestia uziemiania metalowej wanny. Dawniej, gdy rury kanalizacyjne były metalowe, wanny były uziemione, bo przewodzące prąd rury kanalizacyjne miały kontakt z ziemią. Obecnie jednak rurociągi kanalizacyjne wykonuje się z tworzyw sztucznych i metalowe wanny nie są już za ich pośrednictwem uziemione.

Jeśli do takiej nieuziemionej wanny wpadnie nam podczas kąpieli suszarka, to porażenie nie będzie ciężkie. Gdyby natomiast wanna była uziemiona, to takie porażenie może być bardzo groźne. Oczywiście w wannie nie wolno korzystać z urządzeń elektrycznych zasilanych z sieci.

Jarosław Antkiewicz

aktualizacja: 2013-01-29



Ja już pytałem Pana inżyniera redaktora, czy konsultuje z kimś te głupoty, ale nie zdecydował się na odpowiedź.

Rozpacz normalnie ogarnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Henryk
Część informacji jest jaknajbardziej sensowna i stosowana powszechnie w praktyce, jak np. obwody w układzie pierścienia. Połączenia skręcane to nie do końca może prawdziwe co tu napisano, bo zależy jakiego typu to są połączenia skręcane. Jak za pomocą przedstawionych na zdjęciu kostek, to rzeczywiście są gorsze niż te za pomocą Wago, ale są lepsze elementy łączeniowe śróbowe, które przeważaja nad złaczkami Wago

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczony ryzykiem
Skąd ta głupia i niebezpieczna maniera umieszczania gniazdek przy podłodze. Miałem przypadek że mój syn w wieku 3-ch lat bawiąc się cicho w pokoju umiejętnie wepchnął końce kawałka druta do obu dziurek powodując wybuch ognia i wyłączenie na bezpiecznikach. Szczęściem było że ów przewód był w otulinie izolacyjnej i tylko doznał szoku a nie poparzenia czy porażenia. Dlatego jestem przeciwny montowania gniazdek poniżej 1 m, gdzie nie mają dostępu b.małe dzieci.Zresztą i ludziom starszym też to nie dostarcza wygody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magik
Ja tu widzę że wszyscy są mądrzy i najmądrzejsi a i tak każdy wie najlepiej że tyle opinii ilu fachowców .Sory ale po dobre rady to do dziadka elektryka ,ja zaś szukałem info i znalazłem to co chciałem za co z góry dziękuję .I tak przyjdzie elektryk i zrobi po swojemu .Panu za artykuł dziękuję na pewno wzbogacił mój zasób wiedzy o jakieś nowe informacje :-).
To czy pewne życie pokarze ja wiem jedno takie rzeczy jak elektryka mieszkaniowa do robienia należy zlecać fachowcom anie się brać za coś na czym się nie zna po przeczytaniu paru artykułów. POZDRAWIAM NAJMĄDRZEJSZYCH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość retrofood
"Warto zastosować tzw. układ pierścieniowy, w którym obwód tworzy zamkniętą pętlę, bo przerwanie ciągłości przewodu w jednym miejscu nie powoduje wtedy odcięcia prądu w żadnym z gniazd."

Bzdura totalna!!!

Przerwanie ciągłości przewodu jest usterką, która powinna być jak najszybciej zlokalizowana i usunięta! Nie biega się po ulicy w lekko obes....ch gaciach. Poza tym, zmienia się wtedy impedancja pętli zwarcia i diabli wiedzą ile będzie wynosić, więc może być i tak, że bezpiecznik nie zadziała przy zwarciu. A wtedy tylko gratulować innowacji, o której już dawno zapomniano, nawet w afrykańskim buszu. I tu też warto byłoby skończyć z oszczędnościami epoki Gierka.

W dodatku, dawno już stwierdzono, że w razie pojawienia się w takiej instalacji impulsu piorunowego, skutki dla urządzeń, podłączonych do takich obwodów są opłakane. Radzę czytać literaturę fachową na bieżąco i nie pitolć farmazonów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jest ryzyko ,ze nie będzie dobrego połączenia i styk skręcany może się grzać przy obciążeniu a tym samy poprzez skręcanie osłabia się przewód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Czemu skręcanie przewodów jest niebezpieczne?



Zrób doświadczenie: skręć dwa druty miedziane o średnicy np. 2,5 mm (przekrój 4,9 mm kwadratowych) na odcinku np. 3 cm i przyjrzyj się na miejsca styku tych drutów - myślisz, że suma powierzchni tych styków zbliżona jest do powierzchni przekroju drutu icon_confused.gif
Już to, oprócz wyjaśnienia mhtyl'a powinno skłonić Cię do zastanowienia się "Czemu skręcanie przewodów jest niebezpieczne?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czemu skręcanie przewodów jest niebezpieczne?


Chodzi o powierzchnię i jakość styku.
Skręcać to można linki w instalacji niskonapięciowej i niskoprądowej, a i tak każdy dobry elektryk takie złącza oblutowuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polak
śmiać mi się chce z pseudo starych elektryków i ich instalacji, może dawniej to było uznawane za "fachowe" ale obecnie już nie, co do skręcania przewodów Jani jesteś w błędzie, dawniej w domu był co najwyżej jeden TV i w pokoju jedna żarówka porównując dzisiejsze czasy n jedno gniazdko wychodzi średnio 4-5 urządzeń i styki skręcane nie wytrzymują,
ostatnio przerabiałem tablicę na starych korkach topikowych "0" skręcone wlasnie twoim sposobem całość przypieczona zmiana wyszła na dobre bo całość musiałem przerobić na "esy" obecnie nie ma żadnych okopceń czy osmoleń, w połowie budynku jest remont i tą całą instalację wymieniłem, przewody które prowadziły do gniazdek i do lamp były średnicy mniejszej niż 1,5 a tak delikatne że w palcach się łamały, tak że za takiego pseudo elektryka to ja dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do _polak
Gościu:polak Jani_63 napisał dobrze (...) Skręcać to można linki w instalacji niskonapięciowej i niskoprądowej, a i tak każdy dobry elektryk takie złącza oblutowuje. I się z nim w zupełności zgodzę!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a i tak każdy dobry elektryk takie złącza oblutowuje.



Żaden dobry elektryk nie lutuje przewodów, tak robią tylko ogrodnicy.


I murarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maciekelek
Cóż to za fachowiec-nigdy nie było korków co najwyżej bezpieczniki-dziś wyłączniki nadmiaro prądowe,esy to także mało fachowa nazwa. Jestem starym elektrykiem,jednak gościa polaka to żenada.Dziś prowadzimy wiele obwodów zamiast jednego dzielimy obwody rozkładając moce poboru-można tu książkę napisać po co są normy przepisy.fachowiec wie kto nie wie może wyszukać w prawie budowlanym.Ja wiele czytam rzadko piszę.Jednak tym razem nie mogę sie powstrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×