Skocz do zawartości

okleić czy pomalować meble?


rzezucha

Recommended Posts

Napisano
Cytat

Oczywiście, że tak.
Poza tym odnawianie staroci jest trudniejsze niż wykonanie nowego. Wiem coś o tym bo juz od kilku lat usiłuję odnowić stary dębowy stół.
Masakra ile czasu na to potrzeba. Najgorsze jest to, że oprócz blatu, to w zasadzie nie ma tam płaskich powierzchni. Wszystko dłubane/frezowane/rzeźbione w najfikuśniejsze kształty.



Ale jaka satysfakcja jak już "wydłubiesz" ten stół!!!Jeszcze wnuczęta długo nacieszą oko icon_wink.gif
My właśnie odzieramy z farby stare drzwi-oczywiscie płaskich powierzchni tez jak na lekarstwo....Będzie dłubaniny, że ho,ho!Jak na razie miejscami wyłoniło się drewno o pięknych słojach i kolorycie....cudo!Skandal jak to kiedyś marnowali drewno farbami olejnymi....
Napisano
Oczywiście, że tak i to dlatego ta odnowa rozciągneła się w czasie. Bo nawet kiedy uzyskam odpowiedni wygląd, to tego stołu nie bedzie gdzie postawić. Nie bedzie pasował do reszty.
Napisano
Cytat

Oczywiście, że tak i to dlatego ta odnowa rozciągneła się w czasie. Bo nawet kiedy uzyskam odpowiedni wygląd, to tego stołu nie bedzie gdzie postawić. Nie bedzie pasował do reszty.


no ale dębowy stół to cudo....takie coś to można odnawiać
gorzej jak ktoś chce odnowić jakieś byle....... a i tak robi żeby niby zaoszczędzić icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

no ale dębowy stół to cudo....takie coś to można odnawiać
gorzej jak ktoś chce odnowić jakieś byle....... a i tak robi żeby niby zaoszczędzić icon_biggrin.gif



Taaa... Mam jeszcze kilka krzeseł z wyginanymi i rzeźbionymi nogami, takiż przedwojenny taboret ze zgniłą tapicerką... musiałbym żyć jeszcze następne sześćdziesiąt lat, żeby to doprowadzić do porządku.
Napisano
Cytat

musiałbym żyć jeszcze następne sześćdziesiąt lat, żeby to doprowadzić do porządku.


no to będziesz żyć...nie masz wyjścia hihiihih
Napisano (edytowany)
w temacie - uważam , że obie metody są dobre a kwestia wyboru którejś zależy od rodzaju mebla icon_biggrin.gif

na przykład stara nieciekawa szafa może nabrać fajnego wyglądu oklejona lub pomalowana na jednolity kolor z ozdobnikiem w postaci naklejki tudzież malunku z szablonu ... Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowany)
dla mnie okleina ma tylko jeden plus - wzmacnia trochę meble icon_smile.gif po za tym jest ohydna i krotko trwała

generalnie jednak poleciłbym Ci odmalowanie ich i zmianę gałek. ostatnio reklamuje się tez gumetree.pl jako serwis gdzie ludzie ogłaszają ze chcą oddać coś w dobrym stanie za darmo wiec może warto je wymienić? Edytowano przez kasmar (zobacz historię edycji)
  • 9 miesiące temu...
Napisano
Ja kiedyś okleiłam meble i powiem, że to trochę czasu zajmuje i trzeba być precyzyjnym, aby uniknąć niedociągnięć czy pofałdowań. Okleina trzyma się jednak bardzo dobrze już parę dobrych lat.
  • 5 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Moim zdaniem w gre wchodzi tylko malowanie - oklejanie "domowe" nigdy nie dorówna "fabrycznemu" i bardziej meble oszpeci niz ozdobi. Z kolei malowanie trzeba poprzedzić zmatowaniem powierzchni i odtłuszczaniem. Jeśli pędzlem, to trzeba nakładać cienkie warstwy i zadbać o usuwanie zacieków. Pierwsze i ew. drugie malowanie nalezy potraktowac jako podkład, a więc po wyschnięciu potraktować powierzchnie bardzo drobnym papierem ściernym. Po tym nanieść właściwe 2 warstwy farby, a jeśli ma być na wysoki połysk, to na koniec 2 warstwy lakieru. Meble najlepiej maluje sie pistoletem - wtedy nie ma śladów, które może zostawić pędzel.




Mam pytanie: jaki pistolet natryskowy jest Twoim/Waszym zdaniem ok? Czy paint zoom jest dobry?

  • 3 miesiące temu...
Napisano

Za darmo w tym portalu trudno znaleźć coś fajnego. Czasy takie, że sprzedają. Nawet symbolicznie, ale sprzedają.

Ja odnawiałam już różne meble, ale głównie były one drewniane, więc szlifowanie, bejce itp. Trochę tapetą, tylko ta w często używanych drzwiczkach może się poprzecierać dość szybko.
Oklejanie mimo wszystko sprawdza się, ale powierzchnie powinny być dość jednolite, aby okleina nie zeszła.
Za pierwszym razem nie doszlifowałam odpowiednio powierzchni i wyszły bomble.

Odnawianie mebli jest całkiem fajne. Plus dla natury, a i duma z wykonanego zadania. Warto czasem coś zrobić.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

Witam, własnie przeprowadziłam sie do "nowego" mieszkania, które w rzeczywistości jest stare i pelne pozostalosci po komunizmie :-) Chciałabym cos zmienic tanim kosztem np meble w kuchni. Nie wiem czy lepiej je pomalowac czy moze czyms okleic? A jesli pomalowac to czym? Jest juz na nich jakas farba, sama nie wiem jak je opisac, wlasnie pozbylam sie starych naklejek i razem z nimi zeszlo troche farby (lakieru?). Mysle ze mozna je tez okleic ale to chyba wymaga precyzji. Wolalabym zeby bylo jak najtaniej. Z gory dziekuje za wszelkie rady!!!! Dolaczam zdjecia mebli, w rzeczywistosci jest to zżółkła biel :-) http://img401.imageshack.us/i/dsc0624f.jpg/
http://img137.imageshack.us/i/dsc0625.jpg/



Meble faktycznie nieciekawe :-D Ale to tak, jak ze wszystkim, najpierw warto spróbować zrobić coś samemu. Malowanie jest znacznie łatwiejsze, ale przy odrobinie cierpliwości pewnie okleić tez się da równo i bez bąbli. Nie wiem czym oklejali blaty moi teściowie, ale była to chyba jakaś grubsza okleina i wygląda nieźle, choć osobiście bym czegoś takiego nie zrobiła :-)
Fajny efekt można uzyskać przez pomalowanie mebli w intensywnym kolorze, wymianę pasków na brzegach, nowe, ładne gałki i np. szkło na blat. IMO :-D
  • 7 miesiące temu...
Napisano (edytowany)
Na http://www.MorphoFilms.pl w dziale folie specjalne jest filmik z oklejonymi meblami. Są to folie graficzne lub folie Di-Noc. Oklejamy każdy mebel lub sprzęt. Chociaż jest namiar na naszą stronę, mam nadzieję, że administrator nie uzna tego jako reklamę. Po prostu wiem, że trudno znaleźć taką firmę. My oklejamy wszystko. W załączeniu odkurzacz.

DSC01446.jpg

Edytowano przez morpho (zobacz historię edycji)
  • 9 miesiące temu...
Napisano
Wydaje się że pomalowanie starego mebla jest łatwiejsze niż oklejanie. Jeżeli dobrze przygotować podłoże - starannie oczyścić mebel ze starej farby, to nowa farba po położeniu będzie ładnie wyglądać i nie ma możliwości odklejenia się jak w przypadku okleiny.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowany)
Cytat

Wydaje się że pomalowanie starego mebla jest łatwiejsze niż oklejanie. Jeżeli dobrze przygotować podłoże - starannie oczyścić mebel ze starej farby, to nowa farba po położeniu będzie ładnie wyglądać i nie ma możliwości odklejenia się jak w przypadku okleiny.



Zgadzam się w 100%. Edytowano przez BlueDecoria (zobacz historię edycji)
  • 2 miesiące temu...
  • 8 miesiące temu...
Napisano
Ja nie kładłam okleiny, ale malowałam meble i o matko jedyna nigdy więcej... Opalić, zdrapać, wygładzić nierówności szpachlą, wygładzić papierem ściernym, zagruntować, pomalować, polakierować i... tydzień z głowy na jedno krzesło ;/
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Z doświadczenia nie radze malować mebli bo wiem,że w praktyce wychodzi to po prostu fatalnie. Jeżeli juz to lepiej kupić dobra okleinę tak aby je po prostu odświeżyć.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Oczywiście, że tak.
Poza tym odnawianie staroci jest trudniejsze niż wykonanie nowego. Wiem coś o tym bo juz od kilku lat usiłuję odnowić stary dębowy stół.
Masakra ile czasu na to potrzeba. Najgorsze jest to, że oprócz blatu, to w zasadzie nie ma tam płaskich powierzchni. Wszystko dłubane/frezowane/rzeźbione w najfikuśniejsze kształty.



czas i kasa. Wiem coś o tym. żona uparła się na odnowienie starej komody po jakiejś tam prababci. Niedość, ze czekaliśmy na nią 2 miechy, to jeszcze zaplaciliśmy jak za dwie nowe ze średniej półki...
  • 1 rok temu...
Napisano

A może poszukaj po prostu nowych mebli za dobrą cenę? Na olx na pewno coś znajdziesz. A wybierając z tych dwóćh opcji to chyba bym wybrała okleinę bo farba może odchodzić po jakimś czasie

  • 3 miesiące temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Napisano

Malowanie starych mebli da lepszy efekt i będzie trwalsze niż oklejanie. Szczególnie jeśli użyjesz dobrej farby, takiej jak Emalia Akrylowa Supermal marki Śnieżka:

https://www.sniezka.pl/produkt/supermal-emalia-akrylowa

To uniwersalna farba przeznaczona do malowania drewna, materiałów drewnopochodnych, tynków oraz elementów stalowych i żeliwnych użytkowanych wewnątrz i na zewnątrz pomieszczeń, takich jak: drzwi, okna, meble itp. Rekomendowana jest do malowania zabawek, więc możesz mieć pewność że jest bezpieczna. A co najważniejsze: dobrze kryje i trzyma się podłoża - nie będzie odpryskiwać.

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

  • 4 miesiące temu...
  • 1 rok temu...
Napisano

Lepiej okleić :) ale warunek jest jeden - solidna okleina, a nie jakąś najtańszą, która za chwile odpadnie. Dobra okleina powinna być pokryta grubym laminatem. Wzór okleiny trzeba także obrać do powierzchni płaszczyzny, jaką będziemy oklejać. 

  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Dnia 15.06.2011 o 18:40, gorgona napisał:

znajoma obkleiła swoje meble . całkiem nieźle to wyglądało. tanio a efekt był zauważalny.

Zgadzam się, jeśli zrobi się umiejętnie można uzyskać świetny efekt wnętrza.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • "plan ustala: 1. Przeznaczenie podstawowe: produkcja, usługi, z dopuszczeniem zabudowy mieszkaniowej właściciela, 2. Dopuszczalne przeznaczenie uzupełniające: 1) zabudowa mieszkaniowa na terenach o funkcji produkcyjnej przy założeniu, ze planowana działalność produkcyjna nie wymaga sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko zgodnie z przepisami szczególnymi 2) zabudowa gospodarcza, 3) garaże. 4) usługi bytowe towarzyszące zabudowie mieszkaniowej, wolnostojące lub wbudowane, 5) urządzenia infrastruktury techniczną]' dla potrzeb lokalnych 3. Charakter działań: 1) adaptacja istniejącej zabudowy z możliwością rozbudowy i wymiany w ramach przeznaczenia podstawowego i uzupełniającego. 2) realizacja nowej zabudowy, 4. Warunki urbanistyczne: 1) lokalizacja nowych obiektów produkcyjnych i usługowych na wydzielonej działce budowlanej po uprzednim wykonaniu projektu podziału, 2) minimalna powierzchnia nowych działek po podziale wolnych terenów- 1000 m2 , 3) minimalna szerokość krótszego boku działki - 20 m, 4) nieprzekraczalna wysokość zabudowy: a. produkcyjno - usługowej - 3 kondygnacje naziemne lub 18 m licząc od poziomu terenu do najwyższego punktu kalenicy dachu, b. mieszkaniowej w tym z funkcja usługową wbudowaną - 3 kondygnacje naziemne, w tym poddasze użytkowe, c. zabudowa gospodarcza i usługowa wolnostojąca - 1 kondygnacja naziemna 5) minimalna powierzchnia biologicznie czynna -20 % 5. Architektura: 1) w zabudowie mieszkaniowej dachy dwuspadowe i wielospadowe o nachyleniu podstawowych połaci dachowych, maksymalnie 45°, 2) postulowana jednolita lub podobna kolorystyka dachów w ciągu lub zespole zabudowy, 28 3) architektura budynków w nawiązaniu do krajobrazu i lokalnej tradycji budowlanej. 6. Warunki ochrony, nakazy, zakazy: 1) uciążliwość prowadzonej działalności gospodarczej nie wykraczająca poza granice działki, z wykluczeniem wzajemnych kolizji dopuszczonych funkcji"   Tak mówi plan miejscowy odnoszący się do tej działki. Jeśli ktoś ma ochotę wypowiedzieć się jeszcze w tym temacie to zachęcam
    • Ja też nie      Dokładnie   Mój gust poszedł o krok dalej (lub według niektórych brak gustu  ) i pomalowałam na biało stare PRL-owskie tynki cementowe w całym mieszkaniu  Odkleiłam tapety i ... zakochałam się w tych ścianach  Malowałam na żywca - z ubytkami, wypukłościami i chropowatościami. Struktura starego tynku bardzo mi odpowiada, ściana "żyje"  Nie do każdych wnętrz jednak pasuje. U mnie aranżacja mieszkania w stylu soft loft, więc tu akurat gra       Jeśli klient chce, to nie poradzisz  Pan płaci - pan wymaga  
    • Ostrzegam, że kielnią gładzi nie położysz, nawet złotą...  
    • Ale na GK też powinno się położyć gładź najlepiej na całość. Dla mnie chore jak ktoś chce i płaci że jest kręcenie nosem. Oczywiście najszybciej opier.olić płytami i niech się ludzie później martwią co dalej, a za parę lat poprawki kosztują tyle co położenie tej gładzi na tynku. Dla mnie w ogóle jest nie do przyjęcia położenie płyt w nowym murowanym domu bez względu z czego. To jest proszenie się o kłopoty, bo raz, że to nie trwałe, dwa, że zbędna przestrzeń podatna na wykraplanie wilgoci, trzy, że potem jest w uj więcej roboty jak ktoś czymś przywali czy zrobi dziurę, cztery, podatne na pękanie. U mojej mamy tak pokleili płyty, że wszystkie narożniki są już spękane po 4 latach. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Można nawet powiedzieć, że im bardziej "na sztywno" ktoś będzie próbował umocować blachę, tym będzie gorzej. Chociaż gdy blacha ma przetłoczenia to one kompensują naprężenia. Rozszerzalność temperaturowa to ogromne siły wewnętrzne. Trzeba ją przecież uwzględniać nawet przy tak potężnych konstrukcjach jak mosty i wiadukty – choćby charakterystyczne zazębiające się "grzebienie" w ich nawierzchni.  uwzględnia się to także przy układaniu rur i wielu innych materiałów. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...