Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
rzezucha

okleić czy pomalować meble?

73 postów w tym temacie
Witam, własnie przeprowadziłam sie do "nowego" mieszkania, które w rzeczywistości jest stare i pelne pozostalosci po komunizmie icon_smile.gif Chciałabym cos zmienic tanim kosztem np meble w kuchni. Nie wiem czy lepiej je pomalowac czy moze czyms okleic? A jesli pomalowac to czym? Jest juz na nich jakas farba, sama nie wiem jak je opisac, wlasnie pozbylam sie starych naklejek i razem z nimi zeszlo troche farby (lakieru?). Mysle ze mozna je tez okleic ale to chyba wymaga precyzji. Wolalabym zeby bylo jak najtaniej. Z gory dziekuje za wszelkie rady!!!! Dolaczam zdjecia mebli, w rzeczywistosci jest to zżółkła biel icon_smile.gif http://img401.imageshack.us/i/dsc0624f.jpg/
http://img137.imageshack.us/i/dsc0625.jpg/
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kolega pomalował podobne meble farbą akrylową. Zaraz po malowaniu wyglądało nieźle. Ale nie widziałem jak było po kilku miesiącach. Więc gwarancji nie daję.
Tu najbardziej fachowy będzie Adam123. Napisz do niego na priv.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Próbowałem już kilka razy oklejać różne meble... Na początku wygląda to dobrze, ale później... Coraz marniej. Pojawiają się jakieś bąble, okleina odkleja się na brzegach... Ogólnie... Oklejanie źle mi się kojarzy icon_sad.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oklajanie mebli odpada. Jezeli sa oe troszke starsze wtedy napewno pojawia sie bable-czyli powietrze pod spodem i okleina zacznie odpadac. Lepszym rozwiazaniem byłoby je pomalowac.,a czym to ju zopinie sa rózne.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem w jaki sposób oklejaliście meble, bo ja robiłam to już ze trzy razy (w tym całą kuchnię, meblościankę i parę drobniejszych rzeczy), a efekt był naprawdę dobry, tylko trzeba pamiętać o dokładności cierpliwości i przede wszystkim nie wolno się spieszyć. Powierzchnie muszą być wyczyszczone, odtłuszczone i suche, okleinę trzeba uciąć z kilku centymetrowym zapasem (na zakład) dobrze przyłożyć i powoli odklejać papier równocześnie wygładzając powierzchnię. Co do oklein to mam tylko jedno ale... są drogie. Malowanie wyjdzie taniej.
Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam, własnie przeprowadziłam sie do "nowego" mieszkania, które w rzeczywistości jest stare i pelne pozostalosci po komunizmie icon_smile.gif Chciałabym cos zmienic tanim kosztem np meble w kuchni. Nie wiem czy lepiej je pomalowac czy moze czyms okleic? A jesli pomalowac to czym? Jest juz na nich jakas farba, sama nie wiem jak je opisac, wlasnie pozbylam sie starych naklejek i razem z nimi zeszlo troche farby (lakieru?). Mysle ze mozna je tez okleic ale to chyba wymaga precyzji. Wolalabym zeby bylo jak najtaniej. Z gory dziekuje za wszelkie rady!!!! Dolaczam zdjecia mebli, w rzeczywistosci jest to zżółkła biel icon_smile.gif http://img401.imageshack.us/i/dsc0624f.jpg/
http://img137.imageshack.us/i/dsc0625.jpg/



Jest i Adam icon_smile.gif

Witam,
mam kilka pytań do rzezucha
1) Lubisz te meble czy po prostu są bo być muszą?
w sumie to tyle jeżeli chodzi o pytania.

Teraz część informacyjno praktyczna:
nie jest to lakier po zdjęciach ciężko to widać ale wydaje mi się że to jest albo farba olejna albo laminat.

Jak ja bym to zrobił?
Przede wszystkim jeżeli faktycznie chciałbym to zrobić ładnie to niestety ciężka praca, papier ścierny w dłoń i do dzieła z wyrównywaniem.

Później najlepiej farba podkładowa, nie bawił bym się w olejne historie tylko użył coś bazującego na wodzie np:
http://www.majic.pl/pl/farby_specjalne/id_230.html
później dobrał bym sobie z tej samej farby kolor który by mi odpowiadał do reszty wystroju i pomalował tym:
http://www.majic.pl/pl/farby/przeznaczone_...ian/id_147.html
kolor możesz sobie dobrać dowolny jaki tylko chcesz z każdej palety czy to NCS RAL czy inne typu Dulux itp

Jakie to proste ? Pokazuje to filmik poniżej:
Zwróćcie uwagę jakich narzędzi używa szczególnie co mówi o pędzlach.

http://www.youtube.com/watch?v=9JNTb4uyGG0

Zwróćcie uwagę jakich narzędzi używa szczególnie co mówi o pędzlach oraz jakiej chemii, niestety Sherwin Williams nie już jest dostępny w Polsce ale mamy jeszcze lepsze wyroby do tych celów Majic.

Pozdrawiam
Adam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trzeba pamiętać o wypełnieniu wszelkich "ubytków", bo inaczej farba się długo nie utrzyma. Nie wiem, czy nie byłoby mniej zachodu z kupnem nowych (teraz meble nie są drogie) niż z przygotowywaniem, malowaniem i.. niewiadomym efektem. icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trzeba pamiętać o wypełnieniu wszelkich "ubytków", bo inaczej farba się długo nie utrzyma. Nie wiem, czy nie byłoby mniej zachodu z kupnem nowych (teraz meble nie są drogie) niż z przygotowywaniem, malowaniem i.. niewiadomym efektem. icon_smile.gif


Właśnie święta racja, ja bym poszukała nowych mebli za rozsądną cenę. Na pewno wyjdzie na to samo, a efekt o niebo lepszy.
Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Właśnie święta racja, ja bym poszukała nowych mebli za rozsądną cenę. Na pewno wyjdzie na to samo, a efekt o niebo lepszy.
Pozdrawiam


Jak zwykle pełna zgoda icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja bym pomalowała. Nawet podobne meble kiedyś w taki właśnie sposób odrestaurowywałam.
Bazę pomalowałam na głęboki niebieski, a gałki na żółto. Zestawienie dosyć standardowe, ale miałam wtedy 15 lat i żadnego pojęcia na temat dizajnerstwa wnętrz. Farba się utrzymała, bo trzema się aż do tej pory, a minęło już spoooooro czasu.
Z tymi meblami można naprawdę wile ciekawych rzeczy zrobić, kwestia wyobraźni icon_smile.gif
A, i poza malowaniem można oczywiście gałki pozmieniać na bardziej awangardowe i fikuśne icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja bym pomalowała. Nawet podobne meble kiedyś w taki właśnie sposób odrestaurowywałam.
Bazę pomalowałam na głęboki niebieski, a gałki na żółto. Zestawienie dosyć standardowe, ale miałam wtedy 15 lat i żadnego pojęcia na temat dizajnerstwa wnętrz. Farba się utrzymała, bo trzema się aż do tej pory, a minęło już spoooooro czasu.
Z tymi meblami można naprawdę wile ciekawych rzeczy zrobić, kwestia wyobraźni icon_smile.gif
A, i poza malowaniem można oczywiście gałki pozmieniać na bardziej awangardowe i fikuśne icon_wink.gif


A jaka to była farba? icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie... warto byłoby poznać jej nazwę skoro jest taka trwała icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgodze sie z pozostałymi forumowiczami,ze nie warto oklejac starych mebli bo okleina szybko odchodzi i moze być tylko gorzej. Jak sie nazywa ta trwała farba??
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym na Twoim miejscu zrezygnowała z oklejania mebli, gdyż po jakimś czasie to straci swój efekt, a malowania też bym nie polecała. Chodź z drugiej strony wiem, jak drogie są nowe meble. Może zamiast malowania postawisz na jakieś kolorowe kieliszki do jajek lub miseczki. To bardziej ożywi Twoją kuchnie,a malowanie lub oklejanie nie zawsze daje takie rezultaty jak się chce. Na myin.pl znajdziesz dużo, ciekawych rzeczy do kuchni. I na prawdę zastanów się jeszcze raz, poważnie nad malowaniem lub oklejaniem mebli kuchennych!!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja bym się podjęła takiego malowania. To może być świetna zabawa, a przy okazji efekt może być naprawdę niepowtarzalny. Jeśli meble mają pozostałości starej farby to proponuję zabawę ze szlifierką, chyba że nie posiadasz owej to pozostaje wyrabianie mięśni papierem ściernym. Jak dojdziesz do czystego drewna (o ile są z prawdziwego drewna), to już jak Ci się podoba. Możesz pociągnąć bezbarwnym lakierem, albo woskiem bezbarwnym, np: http://www.esmebel.com/rodziny,inne,0,Wosk_Osmo,0000.html Możesz też spróbować jakiegoś koloru.. wosku, albo bejcy. Powodzenia:)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja bym się podjęła takiego malowania. To może być świetna zabawa, a przy okazji efekt może być naprawdę niepowtarzalny. Jeśli meble mają pozostałości starej farby to proponuję zabawę ze szlifierką, chyba że nie posiadasz owej to pozostaje wyrabianie mięśni papierem ściernym. Jak dojdziesz do czystego drewna (o ile są z prawdziwego drewna), to już jak Ci się podoba. Możesz pociągnąć bezbarwnym lakierem, albo woskiem bezbarwnym, np: http://www.esmebel.com/rodziny,inne,0,Wosk_Osmo,0000.html Możesz też spróbować jakiegoś koloru.. wosku, albo bejcy. Powodzenia:)


Ciekawe icon_smile.gif Naprawdę ciekawe!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiele lat temu miałem podobny problem, ale zrobiłem to inaczej.
Mianowicie pomalowałem - wtedy dostępna była farba ftalowa - skrzynie mebli na biało, drzwiczki wymieniłem na nowe, zrobione z laminowanej płyty meblowej (paździerzowej) i powstał prawie nowy komplet mebli.
Szafki (nie drzwiczki) i fronty szufladek trzeba dokładnie wymierzyć, w składach z płytami meblowymi, posiadającymi piłę-formatkę wytną odpowiednie kształtki, okleją kanty, nawiercą otwory pod zawiasy puszkowe, dodadzą odpowiednie akcesoria, resztę zrobisz sam. Koszt to ok 70 zł/m2, i trochę pracy.
Potem, jak poprawiła sie sytuacja finansowa, zrobiłem nowy komplet, a tamte zregenerowane po prostu zutylizowałem, bez większego żalu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiele lat temu miałem podobny problem, ale zrobiłem to inaczej.
Mianowicie pomalowałem - wtedy dostępna była farba ftalowa - skrzynie mebli na biało, drzwiczki wymieniłem na nowe, zrobione z laminowanej płyty meblowej (paździerzowej) i powstał prawie nowy komplet mebli.
Szafki (nie drzwiczki) i fronty szufladek trzeba dokładnie wymierzyć, w składach z płytami meblowymi, posiadającymi piłę-formatkę wytną odpowiednie kształtki, okleją kanty, nawiercą otwory pod zawiasy puszkowe, dodadzą odpowiednie akcesoria, resztę zrobisz sam. Koszt to ok 70 zł/m2, i trochę pracy.
Potem, jak poprawiła sie sytuacja finansowa, zrobiłem nowy komplet, a tamte zregenerowane po prostu zutylizowałem, bez większego żalu.


Pomysłowe! Duży szacunek!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chyba nie miałbym tyle cierpliwości!
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rok temu odnawiałam właśnie swoje stare meble kuchenne. Sytuacja była o tyle trudna, że meble te były z płyt wiórowych, oklejonych gładką okleiną. Pierwsze co zrobiłam to oczyściłam meble, wzięłam papier ścierny i zaczęłam rysować meble (żeby farba mogła się utrzymać na meblach) - następnie kupiłam dwa zbliżone do siebie odcienie farby akrylowej decoral (jasny buk i ciemny brąz). Jaśniejsza farba posłużyła mi jako tło, a ciemniejszą wykorzystałam do umieszczenia różnych motywów dekoracyjnych na szafkach, które wcześniej przygotowałam wycinając je z szablonu z bloku technicznego. Po roku farba świetnie się trzyma! Całość nakładałam małym wałeczkiem! Polecam - za wszystko zapłaciłam około 70 zł;)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiele lat temu jak jeszcze mieszkalem z rodzicami w rodzinnym mieszkaniu odswierzylem mebloscianke, ktora miala jasnobrazowe korpusy i ciemnobrazowe fronty. Kupilem farbe olejna w kolorze soczysta zielen i pojechalem wszystkie fronty i kaloryfer. Efekt byl super icon_wink.gif Z trwaloscia nie bylo zadnego problemu icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pariah, nie daj się prosić! icon_smile.gif



dawno nei zaglądałam do tego wątku, wybaczcie icon_smile.gif
i niestety nie pamiętam nazwy farby.
Byłam leszczykiem wówczas, rodzice ją załatwiali icon_smile.gif
ale trzyma dalej wam powiem icon_razz.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kupiłbym jednak nowe meble! Nie mam cierpliwości do odnawiania icon_sad.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawno, dawno temu rodzice odnawiali szafki kuchenne oklejając je zwykłą folią z nadrukiem a'la marmur icon_biggrin.gif , wtedy to było ładnie i właściwie jedyne dostępne, szafki stoją do dziś (jakieś 15-20lat, teraz już w pom. gosp.) i tylko miejscami gdzie były bardziej narażone na ciepło folia odrobinę się pomarszczyła, a teraz te okleiny są dużo ładniejsze i może wytrzymalsze, natomiast malowanie regału nie wyszło najlepiej, dość szybko farba się ścierała miejscami, ale może to wina farby, bo to jakaś wodna delikatna była, niestety nazwy nie pamiętam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tylko,że do takich prac potrzeba duuuużo cierpliwośći ......

A efekt nie zawsze zadowoli... icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też miałam meble kuchenne oklejane . Ja byłąm bardzo zadowolona z efektu przez ładnych parę lat .Mąż mniej bo to on oklejał i tak jak pisali poprzednicy wymagało to cierpliwości i dużo czasu .
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potrzebuje pomocy. niedawno (półtora roku temu) kupiłam do pokoju biurko i stolik pod telewizor w kolorze olchy. za niedługo będziemy się przeprowadzać i nie chciałabym zmieniać mebli, ale chciałabym zmienić ich kolor na wenge, bo resztę mebli do pokoju zamierzam dokupić w takim właśnie odcieniu. jak to zrobić by dobrze wyglądało. wspomne jeszcze że te meble są ze sklejki, a chciałabym żeby nadal wyglądały jak drewno tzn. by kolor nie był jednolity, tylko przypominał drewno. nie wiem czy da się tak pomalować żeby nadal przypominało drewno, ale oklejając nie chce żeby wyglądały jak z folii. poradźcie co zrobić...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, myślę, ze pozostaje w takim przypadku tylko okleina, raczej nie da rady zerwać wierzchniej warstwy z płyty i na jej miejsce przykleić nowa. No ale możesz zapytać u jakiegoś stolarze czy w wytwórni mebli - w kazdym mieście jest przynajmniej jedna.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmienialiśmy kolor szafek.
To znaczy było to tak, ze miałam meblościankę na wysoki połysk. No i żal było wyrzucać, więc zdjęliśmy fronty, skrzynie zostały spożytkowane jako baza (czasem po odwróceniu na bok) a przody zrobiliśmy drewniane malowane lakierobejcą. Ponieważ jednak kolor skrzyń róznił się, zostały one również pociagniętę tą samą lakierobejcą (po przeszlifowaniu papierem leciutko). Wygląda to bardzo dobrze, jak drewno, a kolor ma ciemny.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli wolisz tradycyjny stylowy wygląd mebli to ja bym wybrała malowanie, można wtedy przy pomocy papieru ściernego nadać im charakter i specyficzny oryginalny wygląd. jednak jeśli po prostu chcesz zatuszować starość mebli czy wtopić je w ogólne wnętrze to możesz okleić, ale według mnie to nie wygląda zbyt ładnie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sposób odnawiana w dużej mierze zalezy od tego z czego jest wykonany mebel.Ja w bardzo ładny sposób odnowiłam biblioteczkę po mojej babci (wysoki połysk).Dolne drzwiczki były ze strony wewnętrznej drewniane (tylko lekko zabejcowane) a od strony frontowej oczywiście znienawidzony wysoki połysk. Odkręciłam więc wszystkie zawiasy, rączki i ....przekręciłam na druga stronę!Czyli drewnem na zewnątrz!Półki na witrynie obkleiłam drewnopodobną okleiną w kolorze zbliżonym do drzwi. Tak samo potraktowałam "plecy" biblioteczki.No i efekt jak na razie ok.Na tylnej ścianie po pewnym czasie pojawiły się lekkie marszczenia ale wszystko przykryły książki icon_biggrin.gif
Miałam zamiar zrobić to z jeszcze jedną szafą,ale boję się ,ze na dużej powierzchni będą widoczne wszelkie nierówności.
Widziałam natomiast u mojej teściowej szafki kuchenne(teraz stoją w garażu) odnowione zwykłą farbą olejną w kolorze niebieskim(!).Gdyby nie fakt,że o tym wiedziałam-nigdy nie domyśliłabym sie,z były malowane. Meble były ze zwykłej płyty icon_biggrin.gif Przy odnawianiu-postawiłabym zdecydowanie na malowanie farbą icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jednak stawiałabym na malowanie mebli. Z doświadczenia wiem, że okleina nie jest zbyt trwała, a kiedy zaczyna się odklejać to meble wyglądają jeszcze gorzej, niż przed 'odnawianiem'. Także jednak farba jest bardziej praktycznym rozwiązaniem.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
zamierzam pomalować stare meble, są już zmatowione. Zależy mi na białym wysokim połysku. czy ktoś z Was już to robił i mógłby doradzić jaką farbę wybrać?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) to możesz okleić, ale według mnie to nie wygląda zbyt ładnie.



Moim zdaniem w gre wchodzi tylko malowanie - oklejanie "domowe" nigdy nie dorówna "fabrycznemu" i bardziej meble oszpeci niz ozdobi. Z kolei malowanie trzeba poprzedzić zmatowaniem powierzchni i odtłuszczaniem. Jeśli pędzlem, to trzeba nakładać cienkie warstwy i zadbać o usuwanie zacieków. Pierwsze i ew. drugie malowanie nalezy potraktowac jako podkład, a więc po wyschnięciu potraktować powierzchnie bardzo drobnym papierem ściernym. Po tym nanieść właściwe 2 warstwy farby, a jeśli ma być na wysoki połysk, to na koniec 2 warstwy lakieru. Meble najlepiej maluje sie pistoletem - wtedy nie ma śladów, które może zostawić pędzel.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie oklejać bo będzie jeszcze gorzej. Można je oszlifować i jak bym je postarzył wapnem, zalakierował, wymienił uchwyty na jakieś patynowe i zobaczysz jaki będzie efekt. A my czekamy na zdjęcia.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też bym postawił na malowanie.
Zdecydowanie ładniej wtedy wyglądają meble.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znajoma obkleiła swoje meble . całkiem nieźle to wyglądało. tanio a efekt był zauważalny.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym wolał okleić
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie też lepiej wygląda okleina.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Maluj icon_smile.gif


Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że rzeczywiście lepiej malować. Pod okleinę zawsze wcześniej lub później wejdzie powietrze :(
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja w tą sobotę właśnie okleiłam wysoki dwudrzwiowy słupek(około 2 metry wysokości) a efekt jest imponujacy.Byłam zmuszona do oklejenia, gdyż inna metoda nie wchodziła w grę...Udało mi się to zrobić bardzo szybko(dosłownie jedne drzwi zajęły mi minutę-warunkiem było właściwe i równe rozpoczęcie oklejania).Dodam ,ze oklejałam tylko same fronty, bo korpusy tych szafek są ukryte za pozostałą częścią mebli, które jako jedyne sa w miarę reprezentacyjne icon_wink.gif Nie spodziewałam się ze jeszcze sięgne po tę metodę!!Mam trzydrzwiową szafe,która stoi obok i zdecydowałam ze okleje ją te samą okleiną.Nie liczę na długowieczność tej metody, ale muszę ujednolicić stare meble -bo póki co, to mamy taka "składankę"-potem kupimy nowe meble kiedy stanie nasz domek icon_wink.gif
Muszę stwierdzic ze jako ratunek dla starych mebli na jakis czas-nie jest to w sumie najgorsza metoda!Wymaga tylko trochę sprawności manualnej i cierpliwości.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Obydwie metody są dobre. A która lepsza w konkretnym przypadku, to zaocznie nie da się stwierdzić.
Ja meble i malowałem i oklejałem. Razu pewnego okleiłem nawet półkę starą tapetą. I wyszło nienajgorzej. Ale półka wisiała poza zasięgiem dzieci. Gdyby miały do niej dostęp, to juz po kilku dniach pewnie z tapety pozostałyby tylko frędzle.
Nawet parapet okleiłem folią marmurową. Też świetnie wygląda, lepiej niż prawdziwy marmur.

Malowałem też szafki, biurka, a nawet lodówki i inny sprzęt AGD. Tylko nie pędzlem, na Boga, a rolkami. Teraz wyłacznie z bliska da się stwierdzić, ze to nie jest fabryczna emalia.

Dlatego konkrety sa potrzebne, konkrety. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie jaki mebel -taki ratunek.
Meble z płyty wiórowej zawsze będą gorsze od tych drewnianych:płyte można tylko okleic lub pomalować(jak dla mnie to tzw. "półśrodki").A nawet bardzo stare drewniane meble można nieźle odpicować i osiągnąć niemalże efekt "nówki" na kolejne parę długich lat....Drewno nawet w róznych odcieniach zawsze do siebie pasuje - nie tak jak te "wiórówki" z tworzywem na frontach....I za to kocham drewno.....

....retro....Tak!WAŁEK to podstawa przy malowaniu-nie widac pociągnięć pędzla czy włosków z niego.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak dla mnie jaki mebel -taki ratunek.
Meble z płyty wiórowej zawsze będą gorsze od tych drewnianych:płyte można tylko okleic lub pomalować(jak dla mnie to tzw. "półśrodki").A nawet bardzo stare drewniane meble można nieźle odpicować



Oczywiście, że tak.
Poza tym odnawianie staroci jest trudniejsze niż wykonanie nowego. Wiem coś o tym bo juz od kilku lat usiłuję odnowić stary dębowy stół.
Masakra ile czasu na to potrzeba. Najgorsze jest to, że oprócz blatu, to w zasadzie nie ma tam płaskich powierzchni. Wszystko dłubane/frezowane/rzeźbione w najfikuśniejsze kształty.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0