Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Marcin123

Dodatkowa wentylacja na poddaszu

Recommended Posts

Mam dom wybudowany wg projektu typowego. Zastanawiam się nad usprawnieniem wentylacji na poddaszu. Nie mam wystarczającej ilości kanałów i wpadłem na pomysł zrobienia otworów w suficie, w każdym pomieszczeniu, którym bym odprowadzał powietrze na strych. Czy to w ogóle będzie działać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kanał ma taką właściwość że przy odpowiedniej wysokości (nim.chyba 2-3m) zapewnia CIĄG. Dziura w suficie tego nie zapewni, prędzej będzie ci dmuchało do środka. Nie jest to dobry pomysł. Realne usprawnienie wentylacji to wentylacja mechaniczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Należy doprowadzić powietrze z zewn. do każdego czystego pomieszczenia na poddaszu. Najlepiej poprzez nawiewniki w oknach szczytowych. W oknach połaciowych/dachowych nawiewnik może być wywiewnikiem icon_smile.gif
Następnie nad drzwiami tych pomieszczeń kratka wentylacyjna pozioma aby powietrze z tego pomieszczenia wylatywało na hol. Z holu te powietrze powinno polecieć do łazienki.
A w łazience musi być porządny komin (jak najdłuższy, ciepły itd) i proponuje jeszcze wsadzić nasadę kominową hybrydową aby wspomagać went. grawitacyjną w tym domu.

W niektórych domach faktycznie pozostaje zastosować went. mechaniczna ale o tym trzeba było wiedzieć przed wyborem projektu domu.

A ta dziura w suficie dla pomieszczeń na poddaszu i wyprowadzenie tego poprzez dachówkę wentylacyjną - stosowane w projektach gotowych - nie jest dobrym rozwiązaniem. Przez dachówkę wentylacyjną na dachu odprowadziłbym powietrze z parteru np. dla kuchni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyprowadzenie wentylacji na strych z pomieszczeń poddasza przypomina wentylowanie zakręconego szczelnie słoika, w którego wieczku ktoś zrobił dziurkę, który na dodatek został umieszczony w szczelnie zamkniętej torbie foliowej. Wyprowadzanie powietrza na strych to tak jak wywiewanie powietrza ze słoika do torby foliowej w której jest on zamknięty. W przypadku domu – kosztów trochę, oczekiwania są, ale efekt mizerny…

Zgodnie z polskimi przepisami wszystkie pomieszczenia poddasza użytkowego muszą posiadać wentylację. Oznacza to, że aby zadziałała w niuch wentylacja grawitacyjna, nad każdym pokoikiem musi znaleźć się komin o długości jakiś 3 m, dla uzyskania realnego ciągu wentylacyjnego. Szczerze mówiąc jeszcze nigdzie nie spotkałem domu, w którym ta zasada byłaby przestrzegana.
 
Aby poprawić wentylację poddasza należy założyć system wentylacji mechanicznej z rekuperatorem dla całego domu lub zastosować mechaniczny system wywiewny dla pomieszczeń poddasza w postaci wentylatora centralnego lub niezależnych wentylatorów (ściennych lub nasad kominowych) wyciągających powietrze z poddasza. Poza tym – jeśli dla wentylacji wywiewnej nie zapewnimy odpowiedniego nawiewu poprzez nawiewniki ścienne lub co najmniej nawiewniki okienne – wentylacja wywiewna też nie zadziała. Reasumując – jeśli chcesz, aby powietrze z poddasza było usuwane na zewnątrz – musisz poruszyć je mechanicznie oraz zapewnić uzupełnienie jego niedomiaru przez nawiewniki.
 
Zabawa w przewody wyprowadzające powietrze na strych to strata czasu i pieniędzy…

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Funkcjonowanie wentylacji grawitacyjne zależy od różnicy temperatur w pomieszczeniu i na zewnątrz oraz oddziaływania wiatru. Wyprowadzenie wentylacji na strych może jedynie spowodować zawilgocenie tej przestrzeni, gdyż odprowadzana para wodna będzie się skraplać na chłodnych elementach dachowych. W praktyce tzw. wentylację bytową zapewnia się w sposób pośredni poprzez wstawienie nawiewników okiennych i zapewnienie przepływu powietrza do pomieszczeń, gdzie są kanały wentylacyjne (podcięcie drzwi, otwory). Można też zwiększyć intensywność wentylacji poprzez umieszczenie dwóch nawiewników - jednego na dole okna, a drugiego na górze, co zapewnia dość skuteczną wymianę powietrza. Natomiast w pomieszczeniach wymagających krótkotrwałej intensywnej wentylacji (łazienka, w.c) montuje się wentylatory wyciągowe wyprowadzające powietrze przez ścianę domu. Wywiew można też umieścić ponad dachem wykorzystując np. giętkie rury wentylacyjne które koniecznie muszą być ocieplone, gdyż w przeciwnym razie wykropli się w nich woda i będzie ściekać do pomieszczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję wszystkim za rzeczowe odpowiedzi. Nieźle zobrazował moją sytuację ekspert z rekuperatory.pl. Już sobie wybiłem z głowy takie pomysły.

Dziś szczęśliwie wpadłem na pomysł, że mogę w łazience na poddaszu, gdzie nie była zaplanowana wentylacja(sic!) podłączyć się do kanału wentylacyjnego, który biegnie z garażu. Lepsze to niż nic. W pozozstałych pomieszczeniach mam okna dachowe, a w każdym z nich wywiewnik/nawiewnik. Mam nadzieję, że to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziś szczęśliwie wpadłem na pomysł, że mogę w łazience na poddaszu, gdzie nie była zaplanowana wentylacja(sic!) podłączyć się do kanału wentylacyjnego, który biegnie z garażu. Lepsze to niż nic.

Nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Garaż pozbawisz w ten sposób wentylacji. No chyba, że w garażu zapewnisz ją w inny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Garaż pozbawisz w ten sposób wentylacji. No chyba, że w garażu zapewnisz ją w inny sposób.


Nie bardzo rozumiem. To znaczy, że powietrze nie będzie wentylowane w garażu? Jakie to ma podstawy w fizyce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest to trochę skomplikowane.

Nie wolno „podłączać” do jednego przewodu wentylacyjnego, różnych „odbiorników”. Czyli jeśli podłączysz poddasze, to będziesz musiał „zaślepić” garaż.
Jeśli garaż jest ogrzewany, to niestety taka operacja nie jest możliwa, bo wymagana jest wentylacja co najmniej grawitacyjna.
Jeśli garaż nie jest ogrzewany, to wlot kanału wentylacyjnego można zaślepić, a w garażu wykonać „przewietrzanie” otworem w ścianie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest to trochę skomplikowane.

Nie wolno „podłączać” do jednego przewodu wentylacyjnego, różnych „odbiorników”. Czyli jeśli podłączysz poddasze, to będziesz musiał „zaślepić” garaż.
Jeśli garaż jest ogrzewany, to niestety taka operacja nie jest możliwa, bo wymagana jest wentylacja co najmniej grawitacyjna.
Jeśli garaż nie jest ogrzewany, to wlot kanału wentylacyjnego można zaślepić, a w garażu wykonać „przewietrzanie” otworem w ścianie.


Człowiek całe życie się uczy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Człowiek całe życie się uczy icon_smile.gif




witam wszystkich-jestem nowym na tym forum,

czytam powyższe posty bo szukam odpowiedzi skąd wilgoć na folii paroizolacyjnej:
Budowa rozpoczęta 2 wrzesnia 2014, potem po kolei tynk c-w koniec listpada, docieplenie z zewnątrz 20 cm styropian, połowa grudnia, posadzka 15 styczeń. Tempo duże, więc wilgoci tez duzo-prosże nie ganić mnie, że nie wolno tak itd. Taka była moja decyzja i już.
Dom ma 200 mkw pow. wszystko w jednym poiziomie, poddasze nieużytkowe niedocieplone. Na parterze po kolei: folia paroizolacyjna, 2x 15 cm wełna, i poddasze nieocieplone między krokwiami. Wczoraj zauważyłem ze większa część folii paroprzepuszczalnej pokryta jest kroplami wody-nie jest to zabudowane g-k, więc dużej szkody póki co nie narobi, pozostaje mi tylko zapewnić odpowiednie wietrzenie. Dom ogrzewam c.o. temp wewnątrz ok 8 do 10 stopni i... nie zabudowałem wyłazu na strych-poddasze, bo pomyślałem, że musie się porządnie wietrzyć. Czyli na dole +10 stopni i to ciepłe powietrze wędruje na poddasze.
Czy może byc tylko kwestia tego niezamknietego wyłazu na poddasze, bo jak temp na zewnątrz była porównywalna z temp z wnętrza domu( 8 wewn, 5-7 zewn) to zjawisko raczej nie było tak nasilone-jeśli w ogóle występowało. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?

Dodatkowo na poddaszu nie ma wentylacji poza szczelinami świadomie zostawionymi na etapie docieplenia stropodachu- czyli niewielkie prześwity -jednym słowem wpada tędy światło więc i powietrze też. Prześwity w miejscach róznych- wszystkie w okolicach murłaty.

Po przeczytaniu sporej ilości postów, dochodzę do wniosku, że:
- niezabudowany wyłaz na strych-tędy ciepłe i wilgotne powietrze wędruje do góry i efekt wiadomo jaki
- brak spreawnej wentylacji poddasza nieużytkoweo i nieocieplonego

Proszę o podpowiedzi, czy wyciągnąłem słuszne wnioski i co teraz należy zrobić

pozdrawiam,

Jarek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3of5
Cytat

Po przeczytaniu sporej ilości postów, dochodzę do wniosku, że:
- niezabudowany wyłaz na strych-tędy ciepłe i wilgotne powietrze wędruje do góry i efekt wiadomo jaki
- brak spreawnej wentylacji poddasza nieużytkoweo i nieocieplonego

Proszę o podpowiedzi, czy wyciągnąłem słuszne wnioski i co teraz należy zrobić

pozdrawiam,

Jarek



na mój gust wnioski słuszne
co zrobić? Wietrzyć,wietrzyć,wietrzyć, a jak już będzie sucho, to zabudować wyłaz na strych (trzeba go będzie jakoś dodatkowo ogacić). Dodatkowo zapewnić jakąś wentylację poddasza nieużytkowego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

na mój gust wnioski słuszne
co zrobić? Wietrzyć,wietrzyć,wietrzyć, a jak już będzie sucho, to zabudować wyłaz na strych (trzeba go będzie jakoś dodatkowo ogacić). Dodatkowo zapewnić jakąś wentylację poddasza nieużytkowego




sytuacja ma miejsce około 2 tygodni, postaram się zareragować już dzisiaj, żeby pleśń nie weszła na więźbę
I pytanie, czy da się wywietrzyć pomieszczenia przy takiej wilgotności na zewnątrz ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

sytuacja ma miejsce około 2 tygodni, postaram się zareragować już dzisiaj, żeby pleśń nie weszła na więźbę
I pytanie, czy da się wywietrzyć pomieszczenia przy takiej wilgotności na zewnątrz ??



Spokojnie da się, najlepiej wybierz dzień kiedy będzie w miarę sucho i wtedy możesz spokojnie próbować. Większego wyboru i tak nie masz a wilgoć na zewnątrz w niczym nie powinna zaszkodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zdaje się, że w tym temacie jeden z użytkowników podzielił się swoimi doświadczeniami z prądem:  
    • Witam, niedługo dostanę dom w spadku od ojca. Ma PNB, projekt oraz dziennik budowy. Budowa rozpoczęła się w 1986 roku, a ostatni wpis w DB jest z 1991 roku i odnotowuje położenie dachu i podłączenie energii elektrycznej. Brakuje tylko wpisu zakończenia budowy. Ale ojciec nie zgłosił zakończenia budowy. Potem popadł w kłopoty finansowe i nie kontynuował budowy. W latach 2004-2006 podłączył do działki wodę i kanalizację, gdyż miasto dopiero wtedy je tam poprowadzilo. Tak więc dom jest w stanie surowym zamkniętym. Czy to jest samowola budowlana, czy jak ojciec będzie chciał teraz zgłosić zakończenie budowy to urząd nie rozpocznie sprawy o samowolę?
    • Witam Planuję budowę garażu (pomieszczenia gospodarczego) na zgłoszenie. Jego powierzchnia do 35 m2. Wymiary garażu 5,9 m x 5,9 m, dach dwuspadowy, wysokość całkowita do kalenicy około 6 m. Będzie składał się z dwóch pomieszczeń. Planuję użyć betonu komórkowego o szerokości 18 cm. Jak ja to widzę: - fundament płyta o grubości 20 cm zbrojona kratą z pręta fi10 co 20 cm. W miejscu gdzie będą ściany nośne dodatkowe zbrojenie 4 pręty + strzemiona, - 10 warstw bloczków betonowych 18 cm na klej, na to wieniec po całości (łączna wysokość 2,6 m - 2,4 m bloczki + 0,2 m beton + zbrojenie), - strop drewniany (belki o wymiarze 16 cm x 8 cm co około 80 cm), - następnie 4 warstwy bloczek komórkowy (w dolnej warstwie wycięcia na belki), - następnie wieniec po obwodzie 20 cm (beton + zbrojenie), - murłata 14 cm x 14 cm - ściany szczytowe około 2 m wysokości - na ścianach szczytowych belka o długości 7 m i wymiarach 14 cm x 14 cm. Belka będzie podparta mniej więcej po środku na słupie drewnianym o wymiarach 14 cm x 14 cm. Słup będzie stał na ścianie wewnętrznej z bloczka komórkowego 18 cm, - konstrukcja dachu krokwie 14 cm x 7 cm (oparte o murłatę i belkę środkową). Kąt 40 - 45 stopni. Nie chcę dawać jętek bo zależy mi na jak największej powierzchni poddasza. - na to deskowanie i blachodachówka  Prosiłbym o wskazanie błędów tej konstrukcji. Co można by poprawić, zwiększyć, a głównie chodzi mi  o: - czy 18 cm ściana z bloczka komórkowego będzie odpowiednia - czy 20 cm płyta utrzyma całą konstukcję, - jakieś zastrzeżenia co do dachu. Proszę wybaczyć jeżeli nie użyłem fachowego nazewnictwa. Dziękuję.
    • A może go zostawić... i tak prędzej czy później odrośnie... Czy takie porosty będą powodować degradację blachodachówki?
    • A mam takie pytanko gdzie Pan kupił te parapety ? Bo mojej żonce własnie się takie podobają i takie by chciała albo by mógł Pan podać jakiś model czy firmę? Pozdrawiam. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...