Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Amsel - wentylacja z odzyskiem ciepła

Uczestnik
  • Posty

    59
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    1

Wszystko napisane przez Amsel - wentylacja z odzyskiem ciepła

  1. Hej! - zwiększanie średnicy kanałów służy obniżeniu prędkości przepływu powietrza - im szersze, tym wolniej płynie powietrze, a więc tym mniej słychać instalację. - Pralnia: nawiew i wywiew, głównie ze względu na suszenie się tam rzeczy po praniu. Ciągła cyrkulacja powietrza proces ten przyspiesza. jeśli pomieszczenie jest "odcięte" od reszty budynku - to KONIECZNIE nawiew i wywiew. - korytarze: zazwyczaj umieszcza się w nich wywiew dla zbilansowania ilości powietrza nawiewanego i wywiewanego. W przeciętnym domku mamy więcej nawiewów (pokoje, salon, jadalnia) niż wywiewów (łazien
  2. Faktycznie. pomysł już znam. Mój rekord to siedem rekuperatorów w jednym domu )) Choć jak do tej pory stosowałem go głównie w przypadku dużych domów, w których nie było miejsca na instalacje o dużych średnicach... pozdrawiam MK
  3. Musisz liczyć się z nawiewem do pomieszczeń na poziomie ok. +14 stopni, w zależności od temperatury wewnatrz. Może być trochę mniej lub więcej. jeśli skręcisz centralkę do minimum, możesz liczyć na wyższe temperatiry. Jeśli będzie ona chodzić na maksa - to raczej stanowczo niższe. Zastanawiające, że nigdzie nie znalazłem parametrów temperaturowych tej centrali ani krzywej sprawności. Ma ktoś może coś takiego? Chętnie bym się zapoznał... A może ma ktoś taką centralę zamontowana i założył sobie termometry? Będę wdzięczny za dane! Dospel nie podaje sprawności od-do ani sprawności średniej,
  4. Adam, Dzięki za odpowiedź. Rzeczową i konkretną. Otoczaki - okay, powinno się ładować takowe w złoże. Ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że takowe złoże "nie stawia oporów". Bo wg moich doświadczeń w zależności od wielkości otoczaków będzie stawiało opór od kilkudziesięciu do nawet kilkuset paskali. W zależności od jakości wykonania wymiennika (czyli wiedzy instalatora) także. Wg moich doświadczeń opory w rurówce zawsze będą niższe niż w złożu żwirowym. A w glikolowym opory zależne są wyłącznie od jakości wymiennika (czyli "chłodnicy") umieszczonej w strumieniu powie
  5. Adam, to do mnie ten zgryźliwy tekścik? tak się głupio składa, że moja dawna firma, pod moim dowództwem wykonała jakieś 50-80 żwirówek do różnych obiektów. Nie pamiętam dokładnie ile. Więc wyobraź sobie, ze WIEM jak działa dobry wymiennik żwirowy oraz jakie są jego zalety i wady. Wykonywałem już wymienniki gruntowe żwirowe, rurowe, glikolowe czy płytowe w różnych wersjach i wielkościach. Mam swoje zdanie na temat wad i zalet każdego z wymienionych typów GWC. I dziwi mnie fakt atakowanie przez ciebie wszystkich, którzy mają inne zdanie niż ty. Dyskusja polega na WYMIANIE poglądów, a nie
  6. Hej Adamie, Ze mną jest trochę inaczej: nie lubię typowych żwirówek, bo opory maja koszmarne, i dodatkowy wentylator jest niemal nieodzowny, natomiast w zależności od poziomu wód gruntowych lubię rurowe, płytowe lub glikolowe. A widziałem nawet komorowe (wielka betonowa piwnica pod budynkiem... i powietrze przez nią wiuuuuuuuu....). Kosztowo strasznie bolesne, a i sprawnościowo tak sobie... Pozdrawiam Maciej
  7. Panowie. tylko jedna uwaga: mówicie o mikrobach, namnażaniu, porywaniu przez powietrze, temperaturach... Wadach i zaletach, głównie teoretycznie, cytując mądre wymysły profesorów... A ja mam w domu GWC antybakteryjny. I wiecie, o co chodzi w tej całej antybakteryjności? Bynajmniej nie o porywanie bakterii przez strumień powietrza czy namnażanie się ich w lodowatym strumieniu schłodzonego powietrza z GWC. Chodzi o OKRESY PRZEJŚCIOWE, bardziej znane jako wiosna i jesień, kiedy ze względu na panujące na zewnątrz temperatury korzystanie z GWC jest BEZSENSEM, ponieważ obniża nam skuteczność całe
  8. Witam. A moim skromnym zdaniem - jeden z najlepszych polskich produktów. Praca - wyjątkowo cicha. Zużycie energii - ZGODNE z danymi publikowanymi przez producenta, a panie Tomaszu - radziłbym uważać z takimi oszczerstwami i antyreklamą, bo kwalifikuje się ona do porządnego odszkodowania... Zamontowałem ich kilkaset sztuk i mają jeszcze jedną zaletę: prawie nie miałem problemów serwisowych. poza dwoma lub trzema (w ciągu ok. 10 lat) przypadkami zużycia łożysk w wentylatorach, wymienianych bezproblemowo przez producenta. Cena - wyjątkowo atrakcyjna w porównaniu do innych modeli o porównywaln
  9. Oj, Adam, Adam... Jesteś mądry facet, ale nie zachowuj sie jak negujący wszystko i wszystkich TB... Chemikiem ani mikrobiologiem nie jestem ale: - czy przypadkiem bakterie nie są na tyle małe, żeby swobodnie pływać sobie w powietrzu jak my, np w wodzie? Dla nich ruch powietrza w rurze to tak jak dla nas spory wodospad. Samymi rękami się nie utrzymasz... - a czy w tej całej antybakteryjności przypadkiem nie chodzi nam o sterylizacje powietrza (bo tego rura nie zrobi), tylko o zapobieganie namnażaniu się tego mikrotowarzystwa w kroplach i zastoiskach wody w rurze, choćby takich jak krople kon
  10. Hejka! Retorykę? Nie, po prostu stwierdzam fakt! A oba wymienniki sa ułożone w identyczny sposób, sam je zresztą układałem. Stąd znam różnicę. Znam też sytuację, gdzie 50 m Awadukta zostało napełnione przez ekipę murarsko-dekarska środkiem silnie zapachowym. Chłopaki byli święcie przekonani, że użytkują kanalizację w nietypowym niebieskim kolorze i napełnili GWC przez dwa tygodnie pracy na budowie... własnymi fekaliami. Rura wystawała nad podłogę na wysokości kibelka, po co było chodzić do tojtoja... Tu srebro nie pomoże, ani nawet platyna czy tytan. Może 800g żelaza na drewnianym tr
  11. Panowie, Czy nie wydaje sie wam, że technologia w branży budowlanej poszła do przodu w ciągu ostatnich trzydziestu lat? O cenach energii nie wspomnę.... Dyskutowanie o wyższości wymiennika z rury kanalizacyjnej (bo takie robiono 30 lat temu, tradycja itp) przypomina mi zachowanie majstra budowlanego uparcie twierdzącego, że rekuperator to fanaberia, a izolacji wystarczy 5 cm na ścianach i 20cm na dach "bo tak sie już 30 lat temu robiło" Wymienniki robione 30 lat temu z rur kanalizacyjnych zapewne działają. Samochody budowane 30 lat temu tez działają. Proponuje więc odkupienie stare
  12. ja jestem za pierwszym sposobem: test w trakcie budowy i obniżenie kosztów inwestycyjnych poprzez redukcję zbędnych mocy. Przy okazji wiem, że NAPRAWDE będę płacił mniej za ogrzewanie, ponadto, że wykonawca nie zrobił mi tzw. "chały" Bo niech Moc będzie z nami! pozdrawiam! Maciej
  13. Hej! Tak gwoli wyjaśnienia. Już w okolicach średniowiecza wrzucano srebrne monety do studni, żeby "woda była dobra". Nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy (ale ci z okolic Syberii) mieszali herbatę srebrna lub przynajmniej posrebrzana łyżeczką. tradycja? Pewnie tak, ale przy okazji mogli wytłuc większość mikrobów obecnych w wodzie. O tym jednak powiedzieli nam panowie w białych kitlach przy komputerach, a często z denkami od butelek na nosach jakieś kilka-kilkanaście lat temu. "jony srebra, antybakteryjność"... bla bla... Tak to wygląda z punktu widzenia naukowego. Z
  14. Nie wkładajcie kanalizacyjnych PVC jako GWC! Macie do wyboru Awadukt Thermo Rehaua oraz polski Ground Therm - jego odpowiednik, tylko sporo tańszy. Chętnym podeślę cennik. Pozdrawiam Maciej
  15. Panowie, Dyskusja, dyskusja, wady i zalety badań... Mam tylko dwie uwagi: 1. Na Zachodzie, w niektórych krajach bez testu szczelności nie da się odebrać domu. A dlaczego? Bo jak zaizolujemy dom 20 cm styropianu na ścianach i 40 cm wełny na dachu i zostawimy szczeliny, to efekt izolacyjności bierze w łeb a przy okazji w miejscach "przecieków" zimnego powietrza mamy litry wody z wykraplającej się pary. 2. Ludzie świadomie budujący domy energooszczędne (naprawdę energooszczędne, a nie tylko w sloganie reklamowym) mogą w ten sposób sprawdzić jakość prac ekip budowlanych i uniknąć prob
  16. Panowie, spaliny i dymy ze spawarek - może się mylę, ale potrzebne sa tzw. wyciągi stanowiskowe, zgodne z wytycznymi BHP. Niezależne od ogólnego systemu wentylacyjnego, zaprojektowane przez projektanta z uprawnieniami i odebrane przez Sanepid i kilka innych mniej lub bardziej wrednych służb. Sama wentylacja również wymaga wykonania pełnej dokumentacji, protokołów pomiarowych, protokołów skuteczności wentylacji itp. Przy okazji wspomne, że wszystko wentylowane powyżej 2000m3/h MUSI być wyposażone w rekuperator o sprawności MINIMUM 50%. Bo takie mamy przepisy. Oczywiście, można to "olać&
  17. Masz dwa wyjścia: 1. Zastosować gruntowy wymiennik glikolowy - jak właśnie opisałeś. 2. Albo GWC powietrzny rurowy z warstwą antybakteryjną, zapobiegającą powstawaniu zapachów i pleśni. Do wyboru masz droższy REHAU Awadukt Thermo i tańszy, ale praktycznie identyczny GROUND THERM. Wykonawcę wentylacji, który opisuje ci powietrze z takiej instalacji jako wilgotne i zagrzybione wyślij na przymusowy urlop. Albo się nie zna, albo mu się po prostu nie chce. Pozdrawiam Maciej
  18. Moje wlasne doświadczenie, niekoniecznie zgodne z ogólnie panującymi wytycznymi: OKAP WYPOSAZONY W DWA FILTRY: przeciwtłuszczowy i przeciwzapachowy pełniący funkcje "oczyszczacza" powietrza w pomieszczeniu kuchni plus wywiew z rekuperatora jakiś metr-półtora od niego. Ale nie podłączony bezpośrednio. 1. Mniejsze zanieczyszczenie przewodu wywiewnego rekuperatora 2. Skuteczny odzysk ciepła z gotującej się zupy na kuchni. A jak mamy kuchnię gazową: to oprócz wywiewu w kuchni trzeba dać nawiew. Przy elektrycznej i indukcyjnej: wywiew w kuchni, nawiew w jadalni. Pozdrawiam Maciej
  19. Czadowo. Byle nie Wieeelka Stypa! Ale ja nie wytłuszczałem, ktoś mi pomógł! Powinienem chyba zacząć drżeć z przerażenia. W ogólniaku miałem raz tróję z fizyki... Zostanę pożarty na śniadanko z chlebkiem i z musztardą... Pozdrawiam wszystkich pracujących wieczorem przy kompie.... Maciej
  20. Piczman, Jesteś spoko gość. Zapraszam na kawę i merytoryczną dyskusje o GWC glikolowym, bo mam w nim najmniej doświadczenia. Więc chętnie dowiem się tego i owego od użytkownika, bo sama teoria to stanowczo za mało. Jeśli masz czas i ochotę - napisz na priva. Pozdrawiam Maciej Acha. Piczman, gwoli uzupełnienia w kwestii ewentualnych zarzutów co do mojej osoby z różnych stron forumowych i nie tylko... Fakt, jestem okrutnie niedoświadczony. Szkolę audytorów energetycznych i architektów Doradzam tu i ówdzie, ponoć nawet z sensem i rzeczowo. Opiniuję nowe przepisy wentylacyjne powstaj
  21. Wystarczy ci nawet 10m. A nawet 5. Tylko mimo szczerych chęci nie zadziała to ani trochę. Albo podziała przez 15 minut i zacznie wiać ciepłym powietrzem. Jak dla mnie powinieneś dać MINIMUM 60 metrów fi 200. Magicy od liczenia GWC 10m na każde 100m2 budynku liczą to dla MINIMALNEJ WYDAJNOŚCI WENTYLACJI ZIMĄ i zabezpieczenia rekuperatora przed zamarzaniem. A co z latem, kiedy dla skutecznego schłodzenia budynku MUSIMY wentylowac intensywnie: system wentylacyjny z funkcją chłodzenia powinien byc zaprojektowany dla GÓRNYCH wartości normy lub nawet POWYZEJ!!!! Dlaczego? To proste:
  22. Proponuje porównać: 1. Zużycie prądu na 2 biegu (średnie) 2. koszty i dostępność filtrów (trzeba je wymieniać co 3-5 miesięcy) 3. Głośność pracy centrali - nie ta z katalogu, tylko rzeczywista, do posłuchania. Polecam wybrać sie do salonu lub znajomego i POSŁUCHAĆ! Bo szlag może człowieka trafić, jak mu coś w domu nocą brzęczy nad uchem... 4. Odzysk wilgoci... Hm. W wentylacji chodzi przede wszystkim o USUNIECIE jej nadmiaru. A jak zima jest super sucho, bo na zewnątrz wilgotność względna wynosi 15% - to polecam nawilżacz ultradźwiękowy do sypialni. I z głowy. Pozdrawiam Maciej
  23. Witajcie! Tak na szybko: czy jest sens regulacji przepływu pompy glikolu, skoro dla optymalnego schłodzenia budynku latem rekuperator chodzi praktycznie cały czas na maksymalnej wydajności? Aby skutecznie schłodzić pomieszczenie za pomocą klimatyzatora powinien on - przynajmniej teoretycznie - czterokrotnie "przemielić" przez siebie powietrze w pomieszczeniu. Czyli cztery wymiany. Rekuperator, dobrze dobrany do domu zapewnia maksymalnie 1 wymianę. Wniosek 1: jeśli rekuperator chodzi na niskich biegach lub jest dobrany na "minimum projektowe" - chłodzenie będzie prawi
  24. Panie Tomaszu. Kilka uwag: Firma oczywiście nigdzie się nie musi reklamować, więc tych kosztów nie liczymy. Klienci dowiadują się o niej z gwiazd w piękne, bezchmurne noce. Żeby dwadzieścia instalacji w miesiącu wykonać. Acha - zrobienie instalacji w jeden dzień (8h pracy pracownika, zgodnie z przepisami) przez dwóch ludzim, licząc w tym dojazd - łał, chciałbym mieć takich. Jednego nazwałbym Speedy Gonzales, drugiego Strus Pędziwiatr. Choćby przekucia: jak zrobić w jeden dzień przez dwóch ludzi 8 czy 12 dziur w ścianach i stropach, często żelbetowych? 3000 PLN/osobę, w tym ubezpieczenie i Z
  25. Witam! Izolacja: ściany okay, w Niemczech standardem jest dzis 35-40cm na dachu. Różnica w kosztach niewielka, ale efekt spory. To górna granica izolacyjności (wg dzisiejszych standardów), choć 30cm teoretycznie wystarczy, mimo wszytsko dorzuciłbym jeszcze trochę.... Hm, u mnie jest 38cm... Okna dachowe: BEZWZGLĘDNIE pomyślcie o roletach lub żaluzjach - inaczej latem będzie piekarnik... Rekuperacja: jeśli górna kwota to 12 tys, to niestety raczej średnia-niższa klasa urządzenia plus instalacja na przewodach elastycznych. Chyba, że domek jest naprawdę malutki... pamiętajcie, że sam rekupe
×
×
  • Utwórz nowe...