Skocz do zawartości

Dodatkowa wentylacja na poddaszu


Recommended Posts

Napisano
Mam dom wybudowany wg projektu typowego. Zastanawiam się nad usprawnieniem wentylacji na poddaszu. Nie mam wystarczającej ilości kanałów i wpadłem na pomysł zrobienia otworów w suficie, w każdym pomieszczeniu, którym bym odprowadzał powietrze na strych. Czy to w ogóle będzie działać?
Napisano
kanał ma taką właściwość że przy odpowiedniej wysokości (nim.chyba 2-3m) zapewnia CIĄG. Dziura w suficie tego nie zapewni, prędzej będzie ci dmuchało do środka. Nie jest to dobry pomysł. Realne usprawnienie wentylacji to wentylacja mechaniczna.
Napisano
Należy doprowadzić powietrze z zewn. do każdego czystego pomieszczenia na poddaszu. Najlepiej poprzez nawiewniki w oknach szczytowych. W oknach połaciowych/dachowych nawiewnik może być wywiewnikiem icon_smile.gif
Następnie nad drzwiami tych pomieszczeń kratka wentylacyjna pozioma aby powietrze z tego pomieszczenia wylatywało na hol. Z holu te powietrze powinno polecieć do łazienki.
A w łazience musi być porządny komin (jak najdłuższy, ciepły itd) i proponuje jeszcze wsadzić nasadę kominową hybrydową aby wspomagać went. grawitacyjną w tym domu.

W niektórych domach faktycznie pozostaje zastosować went. mechaniczna ale o tym trzeba było wiedzieć przed wyborem projektu domu.

A ta dziura w suficie dla pomieszczeń na poddaszu i wyprowadzenie tego poprzez dachówkę wentylacyjną - stosowane w projektach gotowych - nie jest dobrym rozwiązaniem. Przez dachówkę wentylacyjną na dachu odprowadziłbym powietrze z parteru np. dla kuchni.
Napisano
Wyprowadzenie wentylacji na strych z pomieszczeń poddasza przypomina wentylowanie zakręconego szczelnie słoika, w którego wieczku ktoś zrobił dziurkę, który na dodatek został umieszczony w szczelnie zamkniętej torbie foliowej. Wyprowadzanie powietrza na strych to tak jak wywiewanie powietrza ze słoika do torby foliowej w której jest on zamknięty. W przypadku domu – kosztów trochę, oczekiwania są, ale efekt mizerny…

Zgodnie z polskimi przepisami wszystkie pomieszczenia poddasza użytkowego muszą posiadać wentylację. Oznacza to, że aby zadziałała w niuch wentylacja grawitacyjna, nad każdym pokoikiem musi znaleźć się komin o długości jakiś 3 m, dla uzyskania realnego ciągu wentylacyjnego. Szczerze mówiąc jeszcze nigdzie nie spotkałem domu, w którym ta zasada byłaby przestrzegana.
 
Aby poprawić wentylację poddasza należy założyć system wentylacji mechanicznej z rekuperatorem dla całego domu lub zastosować mechaniczny system wywiewny dla pomieszczeń poddasza w postaci wentylatora centralnego lub niezależnych wentylatorów (ściennych lub nasad kominowych) wyciągających powietrze z poddasza. Poza tym – jeśli dla wentylacji wywiewnej nie zapewnimy odpowiedniego nawiewu poprzez nawiewniki ścienne lub co najmniej nawiewniki okienne – wentylacja wywiewna też nie zadziała. Reasumując – jeśli chcesz, aby powietrze z poddasza było usuwane na zewnątrz – musisz poruszyć je mechanicznie oraz zapewnić uzupełnienie jego niedomiaru przez nawiewniki.
 
Zabawa w przewody wyprowadzające powietrze na strych to strata czasu i pieniędzy…
Napisano
Funkcjonowanie wentylacji grawitacyjne zależy od różnicy temperatur w pomieszczeniu i na zewnątrz oraz oddziaływania wiatru. Wyprowadzenie wentylacji na strych może jedynie spowodować zawilgocenie tej przestrzeni, gdyż odprowadzana para wodna będzie się skraplać na chłodnych elementach dachowych. W praktyce tzw. wentylację bytową zapewnia się w sposób pośredni poprzez wstawienie nawiewników okiennych i zapewnienie przepływu powietrza do pomieszczeń, gdzie są kanały wentylacyjne (podcięcie drzwi, otwory). Można też zwiększyć intensywność wentylacji poprzez umieszczenie dwóch nawiewników - jednego na dole okna, a drugiego na górze, co zapewnia dość skuteczną wymianę powietrza. Natomiast w pomieszczeniach wymagających krótkotrwałej intensywnej wentylacji (łazienka, w.c) montuje się wentylatory wyciągowe wyprowadzające powietrze przez ścianę domu. Wywiew można też umieścić ponad dachem wykorzystując np. giętkie rury wentylacyjne które koniecznie muszą być ocieplone, gdyż w przeciwnym razie wykropli się w nich woda i będzie ściekać do pomieszczenia.
Napisano
Dziękuję wszystkim za rzeczowe odpowiedzi. Nieźle zobrazował moją sytuację ekspert z rekuperatory.pl. Już sobie wybiłem z głowy takie pomysły.

Dziś szczęśliwie wpadłem na pomysł, że mogę w łazience na poddaszu, gdzie nie była zaplanowana wentylacja(sic!) podłączyć się do kanału wentylacyjnego, który biegnie z garażu. Lepsze to niż nic. W pozozstałych pomieszczeniach mam okna dachowe, a w każdym z nich wywiewnik/nawiewnik. Mam nadzieję, że to wystarczy.
Napisano
Cytat

Dziś szczęśliwie wpadłem na pomysł, że mogę w łazience na poddaszu, gdzie nie była zaplanowana wentylacja(sic!) podłączyć się do kanału wentylacyjnego, który biegnie z garażu. Lepsze to niż nic.

Nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Garaż pozbawisz w ten sposób wentylacji. No chyba, że w garażu zapewnisz ją w inny sposób.
Napisano
Cytat

Nie wiem, czy to taki dobry pomysł. Garaż pozbawisz w ten sposób wentylacji. No chyba, że w garażu zapewnisz ją w inny sposób.


Nie bardzo rozumiem. To znaczy, że powietrze nie będzie wentylowane w garażu? Jakie to ma podstawy w fizyce?
Napisano
Jest to trochę skomplikowane.

Nie wolno „podłączać” do jednego przewodu wentylacyjnego, różnych „odbiorników”. Czyli jeśli podłączysz poddasze, to będziesz musiał „zaślepić” garaż.
Jeśli garaż jest ogrzewany, to niestety taka operacja nie jest możliwa, bo wymagana jest wentylacja co najmniej grawitacyjna.
Jeśli garaż nie jest ogrzewany, to wlot kanału wentylacyjnego można zaślepić, a w garażu wykonać „przewietrzanie” otworem w ścianie.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Jest to trochę skomplikowane.

Nie wolno „podłączać” do jednego przewodu wentylacyjnego, różnych „odbiorników”. Czyli jeśli podłączysz poddasze, to będziesz musiał „zaślepić” garaż.
Jeśli garaż jest ogrzewany, to niestety taka operacja nie jest możliwa, bo wymagana jest wentylacja co najmniej grawitacyjna.
Jeśli garaż nie jest ogrzewany, to wlot kanału wentylacyjnego można zaślepić, a w garażu wykonać „przewietrzanie” otworem w ścianie.


Człowiek całe życie się uczy icon_smile.gif
  • 5 lata temu...
Napisano
Cytat

Człowiek całe życie się uczy icon_smile.gif




witam wszystkich-jestem nowym na tym forum,

czytam powyższe posty bo szukam odpowiedzi skąd wilgoć na folii paroizolacyjnej:
Budowa rozpoczęta 2 wrzesnia 2014, potem po kolei tynk c-w koniec listpada, docieplenie z zewnątrz 20 cm styropian, połowa grudnia, posadzka 15 styczeń. Tempo duże, więc wilgoci tez duzo-prosże nie ganić mnie, że nie wolno tak itd. Taka była moja decyzja i już.
Dom ma 200 mkw pow. wszystko w jednym poiziomie, poddasze nieużytkowe niedocieplone. Na parterze po kolei: folia paroizolacyjna, 2x 15 cm wełna, i poddasze nieocieplone między krokwiami. Wczoraj zauważyłem ze większa część folii paroprzepuszczalnej pokryta jest kroplami wody-nie jest to zabudowane g-k, więc dużej szkody póki co nie narobi, pozostaje mi tylko zapewnić odpowiednie wietrzenie. Dom ogrzewam c.o. temp wewnątrz ok 8 do 10 stopni i... nie zabudowałem wyłazu na strych-poddasze, bo pomyślałem, że musie się porządnie wietrzyć. Czyli na dole +10 stopni i to ciepłe powietrze wędruje na poddasze.
Czy może byc tylko kwestia tego niezamknietego wyłazu na poddasze, bo jak temp na zewnątrz była porównywalna z temp z wnętrza domu( 8 wewn, 5-7 zewn) to zjawisko raczej nie było tak nasilone-jeśli w ogóle występowało. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?

Dodatkowo na poddaszu nie ma wentylacji poza szczelinami świadomie zostawionymi na etapie docieplenia stropodachu- czyli niewielkie prześwity -jednym słowem wpada tędy światło więc i powietrze też. Prześwity w miejscach róznych- wszystkie w okolicach murłaty.

Po przeczytaniu sporej ilości postów, dochodzę do wniosku, że:
- niezabudowany wyłaz na strych-tędy ciepłe i wilgotne powietrze wędruje do góry i efekt wiadomo jaki
- brak spreawnej wentylacji poddasza nieużytkoweo i nieocieplonego

Proszę o podpowiedzi, czy wyciągnąłem słuszne wnioski i co teraz należy zrobić

pozdrawiam,

Jarek
Napisano
Cytat

Po przeczytaniu sporej ilości postów, dochodzę do wniosku, że:
- niezabudowany wyłaz na strych-tędy ciepłe i wilgotne powietrze wędruje do góry i efekt wiadomo jaki
- brak spreawnej wentylacji poddasza nieużytkoweo i nieocieplonego

Proszę o podpowiedzi, czy wyciągnąłem słuszne wnioski i co teraz należy zrobić

pozdrawiam,

Jarek



na mój gust wnioski słuszne
co zrobić? Wietrzyć,wietrzyć,wietrzyć, a jak już będzie sucho, to zabudować wyłaz na strych (trzeba go będzie jakoś dodatkowo ogacić). Dodatkowo zapewnić jakąś wentylację poddasza nieużytkowego
Napisano
Cytat

na mój gust wnioski słuszne
co zrobić? Wietrzyć,wietrzyć,wietrzyć, a jak już będzie sucho, to zabudować wyłaz na strych (trzeba go będzie jakoś dodatkowo ogacić). Dodatkowo zapewnić jakąś wentylację poddasza nieużytkowego




sytuacja ma miejsce około 2 tygodni, postaram się zareragować już dzisiaj, żeby pleśń nie weszła na więźbę
I pytanie, czy da się wywietrzyć pomieszczenia przy takiej wilgotności na zewnątrz ??
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

sytuacja ma miejsce około 2 tygodni, postaram się zareragować już dzisiaj, żeby pleśń nie weszła na więźbę
I pytanie, czy da się wywietrzyć pomieszczenia przy takiej wilgotności na zewnątrz ??



Spokojnie da się, najlepiej wybierz dzień kiedy będzie w miarę sucho i wtedy możesz spokojnie próbować. Większego wyboru i tak nie masz a wilgoć na zewnątrz w niczym nie powinna zaszkodzić

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tak nie dawało mi to spokoju .... że szajs  Powiem tak. Jeśli są rozwiązania, które na kilkanaście kolejnych lat mogą odmienić aranżację łazienki bez ładowania się w grubą demolkę - dlaczego nie skorzystać?  Skąd to przekonanie, że szajs?  Drapałam paznokciem, nie dało się zarysować. Oczywiście, że jeśli wylejesz na powierzchnię płyty litr acetonu i zaczniesz szorować, możesz uszkodzić wierzchnią warstwę, ale sorrrry ... do kąpieli używa się raczej łagodnych środków, a do czyszczenia zwykłych płynów do szyb. Brak spoin - kolejna zaleta (nie zbiera się brud w fugach).   Podejrzewam, że nasza polska mentalność z Ciebie wychodzi i przeświadczenie, że na ścianach i podłodze w łazience to tylko płytki i nieważne, że za kilka/naście lat wyjdą z mody  Ale wiesz ... co kto lubi     Zawsze będę bronić rozwiązań, które są trwałe i umożliwiają szybki remont łazienki.  Oczywiście, że płyty SPC są trwalsze niże PVC, ale tutaj akurat design zaważył   Ba, jeśli znudzi mi się za kilka lat wzór to oderwę, odżałuję te 800 zł i zainstaluję inne  Możesz tak z płytkami ceramicznymi? 
    • Widziałam te strukturalne 🙂 Oglądałam też fornir kamienny, który mega mi się podobał w grafitowej opcji 🙂 Uważam jednak, że płyty w strefie wannowej/prysznicowej powinny być gładkie. Szczególnie w ciemnych kolorach, na których widać zacieki. Bierzesz wtedy w dłoń silikonową ściągaczkę do wody i w pięć sekund po prysznicu masz ścianę w nienagannym stanie 🙂 Struktura w prysznicu ma też jeszcze jedna wadę. Obawiam się, że w tych mikro-zagłębieniach będzie się osadzał kamień i resztki detergentów. Dbanie o to w prysznicu jest mega wymagające, a ja raczej leniwa jestem  😉  Kupiłam parawan nawannowy, więc raczej woda będzie po ścianach pomykała 🙂 Wolę nie dodawać sobie roboty 😉   Mimo Twojego sceptycyzmu uważam, że całokształt powinien prezentować się  ok 🙂 
    • Ja bym poszukał bez tego wzoru udającego marmur i nawet widziałem gdzieś takie PVC matowe, bezwzorowe, w kolorze antracytu, które zrobiło na mnie dość dobre wrażenie. Miało tylko taką jakąś fakturę i zdziwiłem się że potrafią z takiego szajsu robić ciekawie wyglądające rzeczy, bo widziałem to po raz pierwszy. 
    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...