Skocz do zawartości

Ocieplanie sufitu piwnicy i wylewka na strychu


Recommended Posts

Napisano

Dzień dobry,

 

Kupiłem stary dom z okresu międzywojennego i chciałbym się zwrócić o kilka porad.

Na parterze mieszkalnym nawet mimo grzania jest już w okresie jesiennym bardzo zimno, szczególnie ciągnie od podłogi - dlatego zastanawiam się nad ociepleniem sufitu w piwnicy:

Powinienem użyć styropianu czy płyt izolacyjnych? Spód stalowych belek stropowych jest już przeżarty od rdzy - wystarczy pozbyć się warstwy wierzchniej i użyć środków antykorozyjnych przed ocieplaniem? W piwnicy zrobi się już dość nisko, jak głęboko mogę wkopać się w ziemię pod nową wylewkę? Dodam, że piwnica jest nie ocieplona z zewnątrz ( i prawdopodobnie nie zostanie przez ryzyko ), wylewki w niej są tylko częściowo zrobione.

 

 

Chciałbym również wyrównać wylewkę na strychu pod podłogę do zagospodarowania mieszkalnego. Tam miejscami belki stropowe wystają nawet na 2-3cm z ziemi. Stąd pytanie, czy mogę śmiało wyrównać glebe nową wylewką czy raczej powinienem jeszcze ocieplić ją pod wylewką? Wełna czy styropian sprawdzi się do tego lepiej?

Również pytanie kompletnego lajka - robiąc wylewkę musiałbym częściowo zalać płatew stropową, rozumiem, że nic nie powinno się złego z nią dziać?

 

Najmocniej dziękuję za każdą odpowiedź!

W załącznikach przesyłam podglądowe zdjęcia strychu i stropu piwnicy.

s1.jpg

s2.jpg

s3.jpg

s4.jpg

Napisano

Co do belek stropowych w piwnicy, pasowałoby czymś zabezpieczyć, ale czy zwykły Hammerite wystarczy, to trzeba byłoby z kimś konkretnym od farb do stali. Musi być to farba bardzo wysokiej jakości, bo powietrza tam nie odetniesz, a warunki po zabudowie styropianem będą do korozji idealne. Ja bym dał styropian 10cm, też mnie to czeka, bratu zostało z elewacji, różnica jest niesamowita, wcześniej na parkiecie nie dało rady stanąć bosą stopą, teraz jest wręcz ciepło od parkietu. Wylewki też mnie czekają w piwnicy, ale nie zamierzam dawać więcej niż 5cm styropianu, bo tak samo ściany piwnicy są nieocieplone.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Napisano

Belki stalowe oczyścić z rdzy i pomalować lepikiem. Styropian ok. 10 cm wystarczy przykleić i zakołować ewentualnie można nałożyć tynk na siatce (kołkować przez siatkę.)  Podłogi w piwnicy nie trzeba izolować termicznie (chyba,że pomieszczenie będzie ogrzewane).

Konstrukcji drewnianej na dachy nie można zalewać betonem bez izolacji p.wilgociowej i utworzenia dylatacji. 

Napisano
Dnia 1.12.2022 o 12:02, archango napisał:

Dzień dobry,

 

Kupiłem stary dom z okresu międzywojennego i chciałbym się zwrócić o kilka porad.

Na parterze mieszkalnym nawet mimo grzania jest już w okresie jesiennym bardzo zimno, szczególnie ciągnie od podłogi - dlatego zastanawiam się nad ociepleniem sufitu w piwnicy:

Lepiej dla starego stropu zerwać podłogę wyczyścić do stropu i płożyć styropian na to cienka wylewka.

  • 3 tygodnie temu...
Napisano

Dzień dobry,

Podstawowa kwestia to  - zgodnie z przepisami Prawa budowlanego – należało by wykonać ekspertyzę mykologiczno-budowlaną. Rzeczoznawca oceni stan przede wszystkim konstrukcji drewnianej (czy nie ma korozji biologicznej, na jaką nośność konstrukcji można liczyć itp.).

 

Również należy ocenić stan belek stalowych w stropie nad piwnicą – jaki ubytek nośności spowodowała korozja, czy nie należy jej wzmocnić zanim zacznie się ją dociążać nowymi warstwami.

 

Z takiej ekspertyzy będzie wynikało, jakie prace należy i można podjąć, aby przyszłe użytkowanie przebudowanego obiektu było bezpieczne pod każdym względem – konstrukcyjnym, ale i zdrowotnym, czy zabudowując poddasze można wykonać cementowe podkłady podłogowe, czy raczej tzw. suche jastrychy, jak docieplić strop nad piwnicą od spodu itd.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...