Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
MagdaBasaj

Kot w domu

Recommended Posts

Hej, moja córka koniecznie chce mieć kota. Postanowiliśmy dać jej go na urodziny, które będzie miała w listopadzie. I tu jest problem. Z jednej strony nie chcę, żeby kot się nudził i niszczył nam dom, a z drugiej przerażają mnie te wszystkie wysokie kiczowate drapako-wieże, które widze w zoologu. Czy znacie jakiś sposób, żeby porobić w domu zakątki i miejsca zabaw dla kota ale tak żeby nie rzucały sie w oczy albo nawet stanowiły ozdobę? Proszę o szybką odpowiedź, czas leci jak szalony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz chyba jest tyle możliwości, ze nie musisz kupować pierwszego lepszego drapaka. Ale na początku może zobacz czym kociak będzie zainteresowany, bo tak jak piszą poprzednicy - kot sam sobie wybierze co mu się spodoba. No i lepiej, żeby miał więcej bodźców niż żeby z nudów niszczył mieszkanie albo robił wam na złość, bo nie będzie miał co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak poprzednicy, chyba lepiej przejść się z córką i samemu pooglądać kocury, bo jest ich od cholery, a więź która powstanie już na początku jest kluczowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla kota najlepsza zabawa to drugi kot - mówię całkowicie serio.
Kiedy mieliśmy jednego kota zawsze był problem co mu dac do zabawy- teraz są dwa i zawsze coś wykombinują.
Obserwując ich zachowanie już wiem ,że najlepsza zabawka to pudełko, nakrętka od butelki i skarpetka - kot sam sobie wybierze coś fajnego - nie zawsze jest to super zabawka ze sklepu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na jednym z forów wet radził podobnie. Na wszystkie problemy rozwiązaniem był kolejny kot. Posłuszna forumowiczka wylądowała w końcu z pięcioma kotami, a problemy z zachowaniami tylko się pogłębiały.
Może się zdarzyć, że koty się nie dopasują charakterami i wtedy jest kicha icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To też fakt- charaktery są różne dlatego my postawiliśmy na tą samą rasę żeby zminimalizowac takie ryzyko.
Koty są o podobnym usposobieniu chociaż trosze się jednak różnią- kotka trzyma twardą łapą kota icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kot wychowany jest z psiakiem i jest bardzo grzeczny. Jednak warto pamiętać, ze kot lubi chodzić własnym ścieżkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dla kota najlepsza zabawa to drugi kot - mówię całkowicie serio.



To prawda , aczkolwiek właściciel kota/kotów zniszczeń i tak nie uniknie choćby nie wiem co.
Moje mają piękny duży drapak z naturalnego drzewa, wykonawstwa mojego taty , do tego drugi mały , zabawki .... a i tak mam bok kanapy zdrapany ...już pomijam chwilowe zniszczenia jak zeżarcie tapety z naklejką ścienną w salonie icon_wink.gif
To nieodłączny element posiadania kota - to nie pluszak, to zwierzę które myśli zupełnie innymi kategoriami niż człowiek.
Uważam, że samotny kot w domu niewychodzącym będzie nieszczęśliwy.

Cytat

Mój kot wychowany jest z psiakiem i jest bardzo grzeczny. Jednak warto pamiętać, ze kot lubi chodzić własnym ścieżkami.



Moje też są wychowane z pieskiem ... z grzecznością różnie bywa icon_wink.gif
Aczkolwiek warto - dla tych kilku kilogramów ciepłych mruczących futer odcierpieć to i owo icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kot się wychowywał samotnie, lecz z możliwością wychodzenia i tak broił, szczególnie do 1 roku, potem było już spokojniej, lecz ma czasami swoje humory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że lepiej kupować stopniowo i zobaczyć czy kotkowi spodoba się dana "atrakcja". Bez sensu wydać od razu dużą sumę pieniędzy, żeby potem okazało się że kotek lubi się bawić małą piszczącą myszką. icon_smile.gif Stopniowo możesz kompletować zestaw zaczynając od jakiś drobnych gadżetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hej
Ja uwielbiam zwierzaki tylko nie mogę zaakceptować sierści, która będzie wszędzie.



Jak nie masz np. persa czy majkuta icon_wink.gif nie jest tak źle...
Druciana szczotka - oczywiście regularnie używana - potrafi czynić cuda :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chcesz uniknąć zniszczenia mebli kocimi pazurkami to drapak bęzie dobrą inwestycją ale wcale nie musi to być taki kiczowaty ze sklepu zoologicznego icon_smile.gif ale ja zeby uniknąć zniszczeń dokonanych przez mojego sierściucha podcinam mu pazurki icon_smile.gif ni drapie wtedy mnie ani moich mebli poza tym juz sie nauczyła ze nie wolno a jak kociak jest jeszcze mały należy go uczyć co wolno a co nie. A jeśli chodzi o to ze kotek moze sie nudzić to faktycznie dobrym wyborem moze być wzięcie dwóch kociaków zamiast jednego, jednak moja kotka jest wychodząca więc w domu non stop nie siedzi i bawi sie z innymi kotami w okolicy icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli chcesz uniknąć zniszczenia mebli kocimi pazurkami to drapak bęzie dobrą inwestycją ale wcale nie musi to być taki kiczowaty ze sklepu zoologicznego icon_smile.gif ale ja zeby uniknąć zniszczeń dokonanych przez mojego sierściucha podcinam mu pazurki icon_smile.gif ni drapie wtedy mnie ani moich mebli poza tym juz sie nauczyła ze nie wolno a jak kociak jest jeszcze mały należy go uczyć co wolno a co nie. A jeśli chodzi o to ze kotek moze sie nudzić to faktycznie dobrym wyborem moze być wzięcie dwóch kociaków zamiast jednego, jednak moja kotka jest wychodząca więc w domu non stop nie siedzi i bawi sie z innymi kotami w okolicy icon_smile.gif


A wiesz, że wychodzącemu kotu nie powinno się obcinać pazurków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A wiesz, że wychodzącemu kotu nie powinno się obcinać pazurków?


tak ale moja kotka nie potrafi chodzić po drzewach i juz raz miała totalnie przerośnięte więc jej obcinam bo biedna się męczy. nie ściera ich na żadnych drzewach czy innych drapakach . nie wiem dlaczego bo obcinam jej dopiro od jakiegoś czasu a ma 2 lata. a zawsze był problem ze zbyt długimi pazurami bo i każdy podrapany przez przypadek i wszystko zniszczone w domu bo sie kot zaczepił nie raz a nie ma w zwyczju drapać mebli. Taka dziwna kotka a pazury obcinane pod kontrolą weterynarza więc krzywda jej sie nie dzeje icon_smile.gif a ze jest sterylizowana sie blisko domu trzyma icon_smile.gif Edytowano przez AnnSt23 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drapaki, srapaki, co wy wiecie o kotach...
Kot to nie pluszak, ani Barbie nawet z Kenem do kupy. To dzikie zwierzę i nie lubi ani sztucznego jadła, ani plastykowych zabawek. U mnie miał i ma (15 rok) metrowy pieniek nieokorowanej akacji, wysuszonej z korą (bo wtedy kora długo się trzyma) i tylko tego używa do ostrzenia pazurów. Kiedy chce by go wypuścić, to potrafi w nocy łapką targać za policzek, ale jeszcze nikogo nie podrapał. Używam go jako detektor zdrowej żywności, bo żadnej podrabianej szynki czy kiełbasy nie ruszy, ale jak przywiozłem ze wschodu konserwy rybne, których zawartością były ryby i żadnych konserwantów, to mało mnie nie przewracał gdy taką otwierałem.

Ma jedną wadę. Jak go ktoś obrazi, to idzie mu nasikać w buty. Moje stoją swobodnie, ale jak przyjedzie syn, który ma psa i kotów nie lubi, to już teraz zawsze wkłada do szafki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ma jedną wadę. Jak go ktoś obrazi, to idzie mu nasikać w buty. Moje stoją swobodnie, ale jak przyjedzie syn, który ma psa i kotów nie lubi, to już teraz zawsze wkłada do szafki.



Ale heca,przypomniałeś mi jak chłopak przychodził do mojej córki.Wieszał kurtkę na na dolnym drążku.Po pierwszej,drugiej wizycie coś śmierdzi i śmierdzi.A to kot obsikiwał Mu ubiór icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale heca,przypomniałeś mi jak chłopak przychodził do mojej córki.Wieszał kurtkę na na dolnym drążku.Po pierwszej,drugiej wizycie coś śmierdzi i śmierdzi.A to kot obsikiwał Mu ubiór icon_biggrin.gif



Skurczybyki, trafiają ze 100% celnością. W przedpokoju stoi na przykład siedem par butów, ale zawsze wybrał właściwe. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tiaaa.

Znany mi, taki jeden, ale trzy w jednym, wychodzi, a mimo to ma obcinane ..... icon_cool.gif icon_mrgreen.gif


Hmmm...
Też go chyba znam... icon_mrgreen.gif laugh.gif

No rację masz!
Jak zwykle z resztą...



Cytat

Skurczybyki, trafiają ze 100% celnością. W przedpokoju stoi na przykład siedem par butów, ale zawsze wybrał właściwe. icon_biggrin.gif


Dlatego u nas wszystkie buty zawsze są schowane.
I nie ma reguły, czy są to buty domowników czy gości - wszystkie traktowane są tak samo : icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie jest kot, taki podwórkowy. Taki, a nie inny, bo pewnie nigdy nie mielibyśmy kota, gdybym go nie znalazła jak go 'mama' zostawiła po urodzeniu. Od początku wychowywany z ludźmi, całe życie grzeczny, jeszcze nic nie popsuł. Niestety bardzo długo musiał jeść z butelki, bo nie umiał nic innego dziabnąć :P Ale już jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kot nie akceptuje drapaków.. woli fotele. No niestety nie da się tego przezwyciężyć i przekonać go do tego żeby używał drapaka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.09.2016 o 10:48, magfix napisał:

Mój kot nie akceptuje drapaków.. woli fotele. No niestety nie da się tego przezwyciężyć i przekonać go do tego żeby używał drapaka ;)

Daj mu taką zabawkę, na pewno polubi.

02ea1f25a3a3c47296255440a5fdb97d.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.09.2016 o 10:48, magfix napisał:

Mój kot nie akceptuje drapaków.. woli fotele. No niestety nie da się tego przezwyciężyć i przekonać go do tego żeby używał drapaka ;)

Można zawsze wywalić z domu fotele :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.09.2016 o 10:48, magfix napisał:

Mój kot nie akceptuje drapaków.. woli fotele

Oklej fotele drapakami... uratujesz fotele :icon_mrgreen:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam kota i w sumie nie sprawia dużych klopotow nie chodzi po meblach itp., tylko caly czas na dwor chce wychodzić ale jak się nauczy to nie ma problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sama bardzo długo zastanawiałam się nad posiadaniem kota, bo to obowiązek, dużo sierści. Podjęłam decyzje, tak! Chce mieć swojego małęgo futrzaka. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Dużo czytałam na internecie jakie są wady i zalety posiadania kota, przeważały zalety więc zaryzykowałam. Polecam to każdemu kto się waha, koty są kochane! Ostatnio trafiłam na fajny artykuł w intenecie i chętnie sie nim z wami podziele https://kobietawmiescie.com.pl/dziesiec-zalet-posiadania-kota/
dajcie znać co o nim myślicie, jak dla mnie trafia w punkt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nam kotka też lala do butów, zbiegło się to że zmianą zwirku ale na początku nie skojarzyłam . Kiedy ścieralam siki w przedpokoju przychodziła sobie usiąść obok i tak głęboko patrzyła mi się w oczy. Po zmianie żwirku na stary problem się skończył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dziwne... tak jakby o poprzednim kocie mojego syna... chociaż czasem był też zwany Pierd****ym Kutasem...

Teraz ma dwa koty, a jeden po wyskoczeniu z balkonu na dziewiątym piętrze i poobijaniu się - niewiarygodnie niezbyt groźnym - w gęstych krzakach pod tymże balkonem nazywany jest KOTLECIK :icon_mrgreen:

Edytowano przez uroboros (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mój był WĄGLIK (cały czarny jak węgiel), bo kiedy nastał to był taki malutki...

No i akuratnie na świecie akuratnie była jakaś afera z wąglikiem. :icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, uroboros napisał:

Dzieci były malutkie... Tak parę razy wołał na niego gospodarz domu :icon_mrgreen:

Takie malutkie mają dobry słuch! :icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, myśliwy1 napisał:

Miałem raz kota ale jak spałem to wziął mnie za obiad więc uwarzycie z tymi bestiami.

Możesie nie umyłeś po polowaniu i usmarowany byłeś krwią? Myśliwi to zdaje sie lubią :takaemotka:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.02.2020 o 10:21, zenek napisał:

Możesie nie umyłeś po polowaniu i usmarowany byłeś krwią? Myśliwi to zdaje sie lubią :takaemotka:

chciał pożreć rękę która go karmi hehe wolę psy są bardziej stadne i się przywiązują do ludzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, myśliwy1 napisał:

chciał pożreć rękę która go karmi hehe wolę psy są bardziej stadne i się przywiązują do ludzi. 

Zobaczymy co powiesz jak Twój pies polubi teściową...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, myśliwy1 napisał:

chciał pożreć rękę która go karmi hehe wolę psy są bardziej stadne i się przywiązują do ludzi. 

Jakby nie był głodny, to by nie zjadł twojej ręki - może myszy łapałeś rękami i poczuł zapach :yahoo:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.02.2020 o 20:00, zenek napisał:

Jakby nie był głodny, to by nie zjadł twojej ręki - może myszy łapałeś rękami i poczuł zapach :yahoo:

To dobrze że kocicy nie głaskałem w czasie rui 

Dnia 13.02.2020 o 13:40, retrofood napisał:

Zobaczymy co powiesz jak Twój pies polubi teściową...

To oddam go chińczykom a teściową dorzucę gratis, może sałatkę z niej zrobią :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.08.2017 o 18:22, retrofood napisał:

Daj mu taką zabawkę, na pewno polubi.

02ea1f25a3a3c47296255440a5fdb97d.gif

Po co będzie kupował, niech mu swojego da :P 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jeśli chodzi o sam budynek to w jego kształcie nic nie będziemy zmieniali, tylko oczywiście cały dach musi zostać wykonany na nowo ponieważ więźba się całkowicie spaliła i tutaj rozumiem, że trzeba będzie zgłosić już cały projekt.    Budynek był normalnie ubezpieczony (ubezpieczenie rolnicze) i umiejscowiony w planie działki, natomiast będziemy przeszukiwali papiery (było to budowane za czasów dziadka ponad 35 lat temu i przed najnowszymi przepisami, także nie jestem pewny czy szczegółowy plan budynku własnie istnieje).   W takim wypadku rozumiem, że po prostu trzeba będzie najpierw zgłosić chęć przebudowy na budynek mieszkalny i następnie złożyć projekt całego budynku z dachem, a dopiero później zabierać się już za pozostałe aspekty przyłączenie wody, kanalizacji itd. (elektryka jest)
    • Gość Alex
      Czy układając kostkę przy ścianie budynku należy najpierw scianę otynkować lub obłożyć steropianem
    • To określenie nie więcej niż 50m od drogi publicznej dotyczy właśnie III,II i I klasy ziemi i jest to jeden z 4 warunków które jednocześnie musi spełnić grunt żeby był uzgodniony bez odralniania.  WZ to decyzja o warunkach zabudowy tak ? Więc jak się ją dostanie to logiczne że można się wybudować. I podczas jej wydawania właściciel dowiaduje się czy dostaje uzgodnienie i może się wybudować czy musi odrolnić ziemie. U Was jak wydaje się decyzje to nie trafia ona do starostwa do uzgodnienia?  To jak rozumiesz ten art. 7 stawy o ochronie gruntow rolnych i leśnych? Mam nieodparte wrażenie że właśnie zamieniłeś te dwa terminy ze sobą. Odrolnienie nie jest zawsze konieczne i w tej ustawie o ochronie gruntów rolnych i leśnych masz wpisane że grunty na terenie miasta nie potrzebują odrolnienia i nawet te chronionych klas kiedy spełnione są  te 4 warunki jednocześnie nie muszą być odralniane. A wyłączenie gruntów jest zawsze tylko raz się kończy  opinią a raz decyzją, i raz decyzją zwalniającą z opłat a raz naliczajacą oplatę. I to właśnie robi się podczas składania o pozwolenie na budowę.   A co do sytuacji którą opisałeś, u mnie za każdym razem starając się o WZ na daną działkę gdyby ją dostał wiedziałby że nie musi nic odralniać bo akurat te tereny nie podlegają pod działanie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych (no bo dostał WZ) i później tylko nowy właściciel składa wniosek o wyłączenie gruntów spod produkcji rolnej. I w zależności jaka jest klasa i jaka gleba postępowanie kończy się inaczej.
    • Witaj, Jakiś czas temu stanąłem przed podobnym problemem. Tak jak kolega wyżej pisał, na początek starczy mapka geodezyjna , a następnie wniosek o wydanie WZiZT. W zależności od specyfiki terenu możesz potrzebować dodatkowych dokumentów np. ocena oddziaływania na środowisko OOŚ lub tak jak w moim przypadku ( na skraju mojej działki rósł las ) potrzebowałem dodatkowo ekspertyzy ornitologicznej potrzebnej do wycinki drzew. Nie wiem gdzie planujesz się budować, ale śmiało mogę polecić tą firme ja mieszkam w okolicach Wrocławia, ale z tego co widzę maja kilka oddziałów na terenie całej polski.
    • Projekt musisz zrobić a jaki to zależy od zmian jakie chcesz dokonać. Czy projekt instalacji? nie zawsze jest wymagane. Nie, obowiązuje Cię prawo aktualne.   Skąd takie pytanie? Czyżbyś podejrzewał albo wiedział ze ten spalony budynek to była samowola?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...