Skocz do zawartości

zwalczanie komarów na tarasie


Recommended Posts

Napisano
Mam pytanie o Wasze doświadczenia odnośnie zwalczania komarów na tarasie - co się sprawdza? Lampy owadobójcze - typ, model? Rośliny - jakie, ile? Czy może coś jeszcze?
Napisano
Cytat

Najlepiej odstraszał stary zapach OLD SPICE icon_mrgreen.gif



Hah coś w tym jest icon_biggrin.gif

A wracając do tematu, myślę tak jak poprzednicy, że lawenda może świetnie się sprawdzać ;)
Napisano
Odstraszacze w spraju albo takie w stylu kadzidełka, które się zapala, działają na krótko. Jeśli już ktoś się na nie zdecyduje, to najlepiej mieć takich kilka, ale wtedy pobyt na tarasie nie jest już tak przyjemny, bo jedyny zapach, jaki czujemy, to te kadzidła właśnie. Ja zainwestowałam w rośliny. Lawenda, o której pisaliście jest dobra, ale dodatkowo na tarasie trzymam doniczki z pomidorkami koktajlowymi. Nie wiem, co mają w sobie ich liście, ale tego zapachu komary nie znoszą.
Napisano
rosiczki akurat bym nie polecał, bo o nią trzeba dabć regularnie (podlewanie etc. ), poza tym szkodzi im suche powietrze. Ale jak najbardziej bazylię, lawendę, a nawet bym się pokusił raz na jakiś czas o wystawienie przylepców na muchy (na komary tez powinny być), najlepiej tuż przy futrynach okien.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Rośliny typu lawenda, bazylia, komarzyca (roślina, której brzegi liści są jasne - kremowe), koper włoski, kocimiętka icon_smile.gif
Sprawdzone i działają oraz pięknie wyglądają icon_smile.gif


Duże naczynie w słonecznym miejscu z wodą i olejem na wierzchu . laski po upojnych spotkaniach chcą złożyć jaja i ciągnie je do zbiorników z ciepłą wodą - doskonałe miejsce dla potomstwa. A tam zwiększone napięcie powierzchniowe topi te wampirzyce.
Za jakimś polonusem powtarzam i jego to prawa autorskie
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
ja raz lub dwa razy do roku zamawiam firmę, która mi odkomarza ogród. mam z głowy komary na cały sezon. kilka stowek trzeba zapłacic ale potem masz święty spokój
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

Problem komarów tego roku już nieaktualny icon_biggrin.gif


przetrwaliśmy kolejny rok :P

ale wracając do tematu - może ktoś rozwinąć wątek "odkomarzania ogrodu"? co robi taka firma żeby je wyprosić? Ogród na tym nie traci?
  • 2 miesiące temu...
Napisano
LAwenda pomaga i takie goździki ozdobne. My may w donicach na tarasie domu, do tego traka spirala na komary i na szczęście daja sobie spokój:)
Napisano
Komary są uciążliwe i prawda jest taka, że nie da się przed nimi uciec. Zawsze jakiś się znajdzie, aby nas pogryźć w najmniej spodziewanym momencie. Ja stosuję moskitiery, bo dzięki temu nie wlatują one do pomieszczeń i nie mają fizycznej możliwości, aby nas pogryźć.
Napisano
Zdecydowanie wkłady elektryczne w połączeniu z lawendą. U nas sprawdzają się od wielu lat. Ale też nie cierpimy na jakieś plagi komarów, raczej zawsze są w normalnych ilościach.
Napisano
Ja tarasu co prawda nie mam ale znajoma na taras kupiłam w jakimś sklepie budowlanym takie lampki dosyć spore i przy grillu czy innej imprezie nie było problemu z owadami jakimikolwiek.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
u mnie świetnie sprawdza się lampa naftowa. A że knoty są szerokie, to lampa daje i dużo światła i tego charakterystycznego zapachu spalanej nafty. Nam to nie przeszkadza a komary tego nie znoszą jak sie okazuje.
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
u mnie też się sprawdza olejek lawendowy a w zeszłe wakacje, z ciekawości, skonstruowałem pierwszy raz taka pułapkę z butelki i drożdży i powiem, że całkiem sporo komarów do niej wlaciało, czyli też chyba całkiem skuteczny sposób
Napisano
Cytat

w zeszłe wakacje, z ciekawości, skonstruowałem pierwszy raz taka pułapkę z butelki i drożdży i powiem, że całkiem sporo komarów do niej wleciało



Też czekam na porządny opis tej pułapki.
Od siebie dodam i polecę - surmię bignoniową.
Kupiłem kiedyś takiego maluszka, posadziłem pod oknem w sypialni.
Od dwóch lat rośnie już na trawniku obok, bo się rozrosła za mocno.
Sprawdza się

Napisano
A nie zauważyliście, żeby się komary uodparniały na niektóre środki? U mnie w tamtym roku już wanilia nie dawała rady, skubańce polubiły icon_biggrin.gif a i lawenda działała w mniejszym stopniu. Mam wrażenie, że co roku trzeba będzie zmieniać te środki i urozmaicać komarom doznania icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

A nie zauważyliście, żeby się komary uodparniały na niektóre środki? U mnie w tamtym roku już wanilia nie dawała rady, skubańce polubiły icon_biggrin.gif a i lawenda działała w mniejszym stopniu. Mam wrażenie, że co roku trzeba będzie zmieniać te środki i urozmaicać komarom doznania icon_biggrin.gif


Od lat używam 50-procentowego roztworu deetu, czasem 90-tki. Jeszcze się te france nie nauczyły go lubić.
Napisano
Cytat

U mnie komarów brak, tylko nie wiem czy to zasługa lawendy i pelargoni, czy rechotu żab, nie prawdziwego tylko nagrania - które sąsiad puszcza wieczorami od wiosny do jesieni.


Rechot żab panaceum na komary?! A to dobre! icon_lol.gif

O tej porze roku, o zmierzchu, na styku dnia i nocy stada żab (samce), w linii brzegowej zbiorników wodnych, urządzają taki rechot, że czasem odechciewa się kontaktu z przyrodą.
Wtedy też najbardziej uaktywniają się komarzyce. Nie ze względu na żabi rechot, a dlatego, że styk dnia i nocy jest ich ulubioną porą żerowania.
Jeśli więc sąsiad Twój jest takim melomanem-dziwakiem i lubi słuchać żab, to nic mi to tego, bo o gustach raczej nie dyskutuję. Natomiast jeśli tym odgania komary, to załatw mu skierowanie do dobrego lekarza. icon_mrgreen.gif



Cytat

Jk szukasz rozwizania trwałego, to warto ściągnać ekipę, żeby spryskała trawę


Tak. Najlepiej w promieniu 20 km.
Napisano
Cytat

Rechot żab panaceum na komary?! A to dobre! icon_lol.gif



W sumie żaby są naturalnym wrogiem komarów icon_smile.gif , koło mnie płynie rzeczka, niedaleko jest bagienko .... a w okolicy żadnych komarów, może to przypadek - nie wiem

Cytat

O tej porze roku, o zmierzchu, na styku dnia i nocy stada żab (samce), w linii brzegowej zbiorników wodnych, urządzają taki rechot, że czasem odechciewa się kontaktu z przyrodą.



Ja uwielbiam rechot, uspokaja mnie


Napisano (edytowany)
Cytat

W sumie żaby są naturalnym wrogiem komarów icon_smile.gif , koło mnie płynie rzeczka, niedaleko jest bagienko .... a w okolicy żadnych komarów, może to przypadek - nie wiem


Widziałaś kiedyś latające żaby (w Polsce), które uganiają się za komarami? To że żaba zeżre komara nie oznacza, że te się wyniosą na pustynię.
Naprawdę liczącym się wrogiem komarów są nietoperze. Żerują o tych samych porach co komary i się nimi obżerają. No i nie pełzają w trawie tylko koszą je w locie!
Uwielbiam te latające myszki właśnie z tego powodu, ale bez deetu i tak nad wodę się nie wybieram, choćbym wiedział, że na mojej miejscówce będzie i tysiąc nietoperzy.

Cytat

Ja uwielbiam rechot, uspokaja mnie


Tak jest z pewnością.
Nie znasz jednak rechotu tysięcy samców odbijającego się w nocnej tafli jeziora. Godzinami. Tak że nawet nie da się porozmawiać. Dzień w dzień, noc w noc. To okres ich godów. Właśnie teraz.

Masz może jakiegoś żabiego singla? icon_biggrin.gif Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
Gość mhtyl
Napisano
Cytat

Rechot żab panaceum na komary?! A to dobre! icon_lol.gif

O tej porze roku, o zmierzchu, na styku dnia i nocy stada żab (samce), w linii brzegowej zbiorników wodnych, urządzają taki rechot, że czasem odechciewa się kontaktu z przyrodą.
Wtedy też najbardziej uaktywniają się komarzyce. Nie ze względu na żabi rechot, a dlatego, że styk dnia i nocy jest ich ulubioną porą żerowania.
Jeśli więc sąsiad Twój jest takim melomanem-dziwakiem i lubi słuchać żab, to nic mi to tego, bo o gustach raczej nie dyskutuję. Natomiast jeśli tym odgania komary, to załatw mu skierowanie do dobrego lekarza. icon_mrgreen.gif




Tak. Najlepiej w promieniu 20 km.


Otóż to, święta prawda. icon_biggrin.gif
Ale załóżmy gdyby tak było, że rechot żab odstrasza komary to nad wodą nie było by ani jednego krwiopijcy a tak niestety nie jest.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dotarły kolejne dekoracje 🙂 Na regale będą 4 takie same koszyki: 2 dla Dragona i 2 dla mnie. Sprawiedliwie  Będą w nich schowane wszystkie kosmetyki tak, aby nic nie stało "na wierzchu"  Minimalistyczne, grafitowe że strukturą juty. Musiały być sztywne, aby podczas wysuwania nie przewracały się buteleczki wewnątrz.  Takie kupiłam:   Zrobiłam też zieloną dekorację na murek. Niestety w ciemnej łazience bez okna żaden kwiat by nie przetrwał, a chciałam w niej coś zielonego. Wpadłam na taki pomysł:   
    • Tylko żebyśmy się dobrze zrozumieli. ja nie pytam o granicę działki (granicę własności terenu) a pytam o granice własności rury. Bo na przykład u mnie granica własności włazi mi do domu. Znaczy rura wodociągów wchodzi mi do domu i dopiero po wodomierzu mogę sobie grzebać we wszystkim jak chcę.  I tak prawdopodobnie będzie tez u Ciebie. Tam gdzie rurą zarządzają wodociągi, nie możesz niczego zmienić bez ich zgody. I bez spełnienia warunków które postawią. A czy będzie potrzebny projekt czy nie, to już ich decyzja.  
    • O kurde, po "nastu" latach forumowej znajomości doczekałam się komplementu  Dziękuję      Tak, mnie też się podoba. W połączeniu z drewnem ... mega!   
    • Nie Daga nie powiem, to co robisz ma swój urok i ostatecznie ma się wam podobać nie mnie. Faktycznie osobiście nie lubię tych udawanych marmurów i uważam że taka mała łazienka lepiej by wyglądała bez tych wzorków, czarna z jakimiś akcentami drewna, czy innej szarości.  Tu na ten przykład nawet ciekawie wygląda z tym żyłkowaniem ale jest ono bardzo delikatne, powiedziałbym że subtelne, mało kontrastowe. I dość oszczędnie serwowane no i robi świetną robotę.
    • Twoje potrawy Chefie to majstersztyk pod względem każdym  Również wizualnym  Jedzonko urodzinowe Teresity zmiotło mnie z planszy  Jadłabym     Każde moje działanie w projektowaniu moich wnętrz zawsze jest ryzykiem. Można zrobić projekt bardzo zachowawczy, poprawny i przyjemny dla oka  Tylko ... nie byłby mój   Lubię rozwiązania niestandardowe  Pamiętasz, jak każdy na forum odradzał mi pomalowanie starych tynków na biało? Tylko gładź! Nie posłuchałam i moje ściany mają swój charakter, dla mnie są piękne  Nie są idealne, wygładzone - noszą na sobie historię lat pięćdziesięciu. Każde zadrapanie, ubytek to ich historia   Podobnie było z zabudową g-k, którą "walnęłam" na czarno. Miała stanowić kontrapunkt i takim jest - ba, postawiłam teraz przy niej czarną komodę i całość robi robotę   Co mi tam jeszcze odradzali? Czarny sufit w przedpokoju - wygląda świetnie i jestem w nim zakochana     Tak, że widzisz   U mnie to jest tak, że patrzę na pomieszczenie i jakoś tak w głowie widzę, jak to będzie wyglądać  Z reguły się nie mylę   Ale to są moje projekty. Dla mnie i do mojego mieszkania. To ja się w nim mam dobrze czuć  Jeśli Dragonowi podoba się czarny marmur w połysku, to moim zadaniem jest tak zaprojektować resztę, żeby całość była spójna i nam się podobała  Być może część osób powie, że to kicz. Być może, liczę się z taką krytyką - ale to nam się ma podobać   Gdybym projektowała komuś (a już koleżanka puka do drzwi po prośbie), to zrobiłabym wnętrze pod ich gust     Zaraz wpadnie Demo i powie, że gust to raczej mam zwichrowany i nie przystoi  Ale ... nie wypada to tylko plomba w zębie jak jest dobrze zrobiona    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...