Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
animus

Płyty g-k przyklejać czy montować na stelażu? Co lepsze?

Recommended Posts

Cytat

Jak w temacie , ile tynkarze biorą z klejenie suchych tynków ??


Przyklejanie płyt g/k na ściany nie polecam to badziew ,podatny na uszkodzenia i inne problemy ,trzeba zrobić wszystko żeby był normalny tynk byle nie gipsowy ,lub sam szpachel na ścianie . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przyklejanie płyt g/k na ściany nie polecam to badziew ,podatny na uszkodzenia i inne problemy ,.........



icon_eek.gif Tiiia - a poddasza o tym wiedzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_eek.gif Tiiia - a poddasza o tym wiedzą ?


Na poddaszach się przykręca a nie przykleja icon_lol.gif
Generalnie to jest tam mieszanka tynki ,troszkę skosów i sufity w płycie g/k do tego płyta g/k się nadaje ,ale i tu można ją wykluczyć lejąc skosy i strop z żelbetu tzw."trumienka" jest najlepsza .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Przyklejanie płyt g/k na ściany nie polecam to badziew ,podatny na uszkodzenia i inne problemy ,trzeba zrobić wszystko żeby był normalny tynk byle nie gipsowy ,lub sam szpachel na ścianie .


Absolutnie z tym się zgadzam icon_exclaim.gif icon_exclaim.gif icon_exclaim.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyklejanie płyt gipsowych na ścianę kojarzy mi się tylko z fuszerką. Lepiej zainwestować w stelaże i przykręcać płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie, na stelażu więcej skasujesz - jedyny powód jaki widzi wykonawca (albo nie umie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przyklejanie płyt gipsowych na ścianę kojarzy mi się tylko z fuszerką. Lepiej zainwestować w stelaże i przykręcać płyty.

zalamka.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Przyklejanie płyt gipsowych na ścianę kojarzy mi się tylko z fuszerką. Lepiej zainwestować w stelaże i przykręcać płyty.



Ciekawe do czego przykręcisz jesli masz 2 cm. Kolego, przykleja się i do sufitu i do scian! I nie ma w tym żadnej fuszerki, trzeba tylko wiedzieć jak to się robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe do czego przykręcisz jesli masz 2 cm. Kolego, przykleja się i do sufitu i do scian! I nie ma w tym żadnej fuszerki, trzeba tylko wiedzieć jak to się robi.

Nie przykleja się ani do sufitu ani do ścian,jeżeli ściany są w stanie utrzymać przyklejoną płytę g/k to normalny tynk również utrzymają . :krzeslo: Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie przykleja się ani do sufitu ani do ścian,jeżeli ściany są w stanie utrzymać przyklejoną płytę g/k to normalny tynk również utrzymają . :krzeslo:



Guzik prawda. Przy czym nie zawsze chodzi o możliwość utrzymania, czasem o wyrównanie krzywizn i odchyłek. Po prostu nie opłaca się tynkować ze względu na koszty materiau i na czas. Położyć g/k jest szybciej, wygodniej i konstrukcja nie zabiera tyle miejsca.
Oczywiście, klej nie zawsze pełni funkcję kleju, czasem tylko dystansu i wypełniacza (placki) a płytę i tak mocuje się do ściany (sufitu) na dyble.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Guzik prawda. Przy czym nie zawsze chodzi o możliwość utrzymania, czasem o wyrównanie krzywizn i odchyłek. Po prostu nie opłaca się tynkować ze względu na koszty materiau i na czas. Położyć g/k jest szybciej, wygodniej i konstrukcja nie zabiera tyle miejsca.
Oczywiście, klej nie zawsze pełni funkcję kleju, czasem tylko dystansu i wypełniacza (placki) a płytę i tak mocuje się do ściany (sufitu) na dyble.

Wyrównać krzywizny można w inny sposób ,co do opłacalności to nie ma z czym porównywać ściany z przyklejoną płytą g/k ,bardzo szybko ulegają degradacji ,płyta jest bardzo podatna na uszkodzenia ,w pierwszej fazie jest taniej ale potem przychodzi rozczarowanie icon_smile.gif
Kto klei płyty g/k do ścian ? albo nieświadomy inwestor , albo partacz wykonawca ,który ogarnięty chęcią zysku ,nie chce uświadomić inwestora w jakie gowno go pakuje.

Powtarzam ,jeżeli ściany są w stanie utrzymać przyklejoną płytę g/k to normalny tynk również utrzymają . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podatna uszkodzenia - powiadasz.

A w normalnie eksploatowanych pomieszczeniach - jeśli nikt z domowników nie nap.... z buta, nie wyładowuje złości na ścianie, nie rozbija butelek - czyli w takich normalnych warunkach domowych - też ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wyrównać krzywizny można w inny sposób ,co do opłacalności to nie ma z czym porównywać ściany z przyklejoną płytą g/k ,bardzo szybko ulegają degradacji ,płyta jest bardzo podatna na uszkodzenia ,w pierwszej fazie jest taniej ale potem przychodzi rozczarowanie icon_smile.gif
Kto klei płyty g/k do ścian ? albo nieświadomy inwestor , albo partacz wykonawca ,który ogarnięty chęcią zysku ,nie chce uświadomić inwestora w jakie gowno go pakuje.

Powtarzam ,jeżeli ściany są w stanie utrzymać przyklejoną płytę g/k to normalny tynk również utrzymają .



Niby dlaczego bardzo podatna? Na stelażu jest bardziej wytrzymała? Nie kpij sobie. Do ściany daje się placki kleju co ok. 30 cm, wyrównuje, a potem wierci otwory i mocuje na kołki. Gdzie tu miejsce na partactwo?
A utrzymanuie tynku... Wyrównaj nim ścianę co odchodzi od pionu na 7 cm. Nie raz widziałem jak szwagier wyrownywał ścianę płytą g/k, z jednego końca mocując ją na stelazu (bo było aż tyle miejsca) a z drugiej byla klejona i stabilizowana kołkami. Nie widzę lepszego wariantu i nie opowiadaj głupot.


A odnośnie bujania nieświadomego inwestora... Kawałek ściany mam tak zrobiony u siebie, tamtej wiosny. Też będziesz twierdził, że oszukuję nieświadomego inwestora? Ja też mam blok z lat sześćdziesiątych...
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podatna uszkodzenia - powiadasz.

A w normalnie eksploatowanych pomieszczeniach - jeśli nikt z domowników nie nap.... z buta, nie wyładowuje złości na ścianie, nie rozbija butelek - czyli w takich normalnych warunkach domowych - też ?


Też ,a może chce powiesić coś na ścianie, w dodatku płyta magazynuje dużo wilgoci ,a tą technologię pcha się właśnie w stare zagrzybione mieszkania.Tam jest zawsze nierówno i najłatwiej zasłonić problemy (na kilka miesięcy) właśnie płytą g/k ,jest łatwo osiągnąć cel(zarobić pieniądze) małym nakładem pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak się zastanawiam ...... i jeszcze ....... i jeszcze - jednak nie, odpuszczam. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na stelazu to niby nie ma przestrzeni, niczego się nie zasłania, wszystko jest cacy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niby dlaczego bardzo podatna? Na stelażu jest bardziej wytrzymała? Nie kpij sobie. Do ściany daje się placki kleju co ok. 30 cm, wyrównuje, a potem wierci otwory i mocuje na kołki. Gdzie tu miejsce na partactwo?
A utrzymanuie tynku... Wyrównaj nim ścianę co odchodzi od pionu na 7 cm. Nie raz widziałem jak szwagier wyrownywał ścianę płytą g/k, z jednego końca mocując ją na stelazu (bo było aż tyle miejsca) a z drugiej byla klejona i stabilizowana kołkami. Nie widzę lepszego wariantu i nie opowiadaj głupot.

A odnośnie bujania nieświadomego inwestora... Kawałek ściany mam tak zrobiony u siebie, tamtej wiosny. Też będziesz twierdził, że oszukuję nieświadomego inwestora? Ja też mam blok z lat sześćdziesiątych...

Jest podatna na uszkodzeni i rysowanie złączy. Na stelażu ,czytaj na poddaszu nie ma wielkiego wyboru tu jest .
Masz zrobione tak ,Twój wybór ale ja nie polecam takich technologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiesić na ścianie jest łatwiej niż przy stelażu bo bliżej ściany i krótsze kołki


Na jakim poddaszu, a ścianki działowe z g/k to nie istnieją?

Jakie rysowanie złączy, taż tam jest placek pod zlączem, płyta jest stabilizowana lepiej niż na konstrukcji, obudź się! To się da zrobić dobrze, może tego nie widziałeś, ale się da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na stelazu to niby nie ma przestrzeni, niczego się nie zasłania, wszystko jest cacy...


Stelaż z płytą g/k wyłącznie w przestrzeni poddasza i tylko skosy i sufit . icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stelaż z płytą g/k wyłącznie w przestrzeni poddasza i tylko skosy i sufit . icon_smile.gif



Przy takim podejściu to rzeczywiście nie ma rozmowy, bo się nam wspolny obszar mocno zawęził. Na poddaszu rzeczywiście nie ma do czego przyklejać, do krokwi nie byłoby zbyt ciekawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powiesić na ścianie jest łatwiej niż przy stelażu bo bliżej ściany i krótsze kołki


Na jakim poddaszu, a ścianki działowe z g/k to nie istnieją?

Jakie rysowanie złączy, taż tam jest placek pod zlączem, płyta jest stabilizowana lepiej niż na konstrukcji, obudź się! To się da zrobić dobrze, może tego nie widziałeś, ale się da!


Widziałem sporo takich domów i nie polecam,są tacy co już zdążyli to zerwać mieli całe domy w takich tynkach .

Cytat

Przy takim podejściu to rzeczywiście nie ma rozmowy, bo się nam wspolny obszar mocno zawęził. Na poddaszu rzeczywiście nie ma do czego przyklejać, do krokwi nie byłoby zbyt ciekawie.


Wybacz ,ale nie zmienię zdania . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Stelaż z płytą g/k wyłącznie w przestrzeni poddasza i tylko skosy i sufit . icon_smile.gif


to co zrobić z resztą .......takiego np kanadyjczyka??

AAAAAAALLLLEEEEE sie wątek rozwinął ???

Pierwsza robota z klejeniem płyt jakieś 12 lat temu .....łazienka .....jakoś nic się z nią nie robi .....a widziałem ją znowu w zeszłym roku ..
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widziałem sporo takich domów i nie polecam,są tacy co już zdążyli to zerwać mieli całe domy w takich tynkach .


Wybacz ,ale nie zmienię zdania .



1. Ja nie mam powodu zrywać i nie zerwę.
2. Zdanie możesz sobie zostawić, wcale mi to nie przeszkadza. To jest demokratyczny kraj. Ja też nie lubię blondynek.


Cytat

Pierwsza robota z klejeniem płyt jakieś 12 lat temu .....łazienka .....jakoś nic się z nią nie robi .....a widziałem ją znowu w zeszłym roku ..



Jesli dobrze było zrobione, to co się ma niby robić? Nic się nie zrobi! A jak ktoś będzie wypróbowywał młotek na ścianie, to tynk też odbije, nie tylko plytę uszkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to co zrobić z resztą .......takiego np kanadyjczyka??

AAAAAAALLLLEEEEE sie wątek rozwinął ???

Pierwsza robota z klejeniem płyt jakieś 12 lat temu .....łazienka .....jakoś nic się z nią nie robi .....a widziałem ją znowu w zeszłym roku ..

Co zrobić ?kanadyjczyk to kanadyjczyk ,my rozmawiamy o ścianach murowanych osłanianych g/kartonem, może zastosauj płytę MFP
A niema w tej łazienka przypadkiem glazury położonej ?

Cytat

1. Ja nie mam powodu zrywać i nie zerwę.
2. Zdanie możesz sobie zostawić, wcale mi to nie przeszkadza. To jest demokratyczny kraj. Ja też nie lubię blondynek.

A kto Ci proponuje teraz demolkę robić icon_smile.gif

Ja lubię i blondynki i rude też . icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Animus , łazienka była robiona w bloku , gdzie odchył od pionu wynosił z tego co pamiętam 11 cm na 2,5m wysokości , nie wyobrażam sobie jakos tynkowania tych 11cm na wielkiej płycie ...stelaż nie wchodził w rachubę bo walczyłem tam o każdy milimetr..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animus , łazienka była robiona w bloku , gdzie odchył od pionu wynosił z tego co pamiętam 11 cm na 2,5m wysokości , nie wyobrażam sobie jakos tynkowania tych 11cm na wielkiej płycie ...stelaż nie wchodził w rachubę bo walczyłem tam o każdy milimetr..



To nie jest wcale rzadkość. podejrzewam, że 20% chałup kryje takie niespodzianki. A przestawiać ścian nie ma jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.... podejrzewam, że 20% chałup kryje takie niespodzianki. A przestawiać ścian nie ma jak.



Optymista - wiosna tak działa ? icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest wcale rzadkość. podejrzewam, że 20% chałup kryje takie niespodzianki. A przestawiać ścian nie ma jak.


Wiem że nie rzadkość i tylko właśnie płyta jest panaceum na takie kwiatki , Ty to wiesz i paru innych wie ...resztę trzeba przekonać ...albo i nie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co ja mam powiedzieć icon_rolleyes.gif jak nie mam w ogóle tynków tylko same płyty icon_redface.gif W dotyku są suche, wilgoci nie czuję..... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co ja mam powiedzieć icon_rolleyes.gif jak nie mam w ogóle tynków tylko same płyty icon_redface.gif W dotyku są suche, wilgoci nie czuję..... icon_wink.gif



Nie tłucz w nie butem, to może przeżyjesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animus , łazienka była robiona w bloku , gdzie odchył od pionu wynosił z tego co pamiętam 11 cm na 2,5m wysokości , nie wyobrażam sobie jakos tynkowania tych 11cm na wielkiej płycie ...stelaż nie wchodził w rachubę bo walczyłem tam o każdy milimetr..


Tynkować tyle to przesada masz rację ale można zbić tynk i do ściany przykleić klejem do płytek suporeksy różnej grubości .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Animus , czym sie zajmujesz w zawodowo?? i ile zrobiłeś ludziom płytek ?? gipsowych płytek też

Cytat

A co ja mam powiedzieć icon_rolleyes.gif jak nie mam w ogóle tynków tylko same płyty icon_redface.gif W dotyku są suche, wilgoci nie czuję..... icon_wink.gif


ludzie w gorszych warunkach żyją.... icon_wink.gif Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiem że nie rzadkość i tylko właśnie płyta jest panaceum na takie kwiatki , Ty to wiesz i paru innych wie ...resztę trzeba przekonać ...albo i nie ..



ja tam Ci wierzę akurat w tym temacie
O płytkach
icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja tam Ci wierzę akurat w tym temacie
O płytkach
icon_smile.gif


Dzięki

Staram się jak najrzadziej wybierac rozwiązanie w postaci klejenia regipsu ale czasem to jedyna metoda ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dzięki

Staram się jak najrzadziej wybierac rozwiązanie w postaci klejenia regipsu ale czasem to jedyna metoda ..



Slusznie, bo to rozwiązanie awaryjne. Wcale nieprosto jest na przyklad utrzymać płaszczyznę bez zafalowań na płytach g/k klejonych do nierównego sufitu. Na stelazu jest o wiele prościej, wystarczy dobrze zrobić konstrukcję. Na ścianie też lekko nie jest, ale mozna trochę postać na podłodze, a nie łazić na drabinie. dlatego też zastrzegłem, że łatwe to nie jest, ale się da!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Animus , czym sie zajmujesz w zawodowo?? i ile zrobiłeś ludziom płytek ?? gipsowych płytek też


Nie powiem nie będę się przerzucał ilością zbudowanych domów .



Cytat

Slusznie, bo to rozwiązanie awaryjne. Wcale nieprosto jest na przyklad utrzymać płaszczyznę bez zafalowań na płytach g/k klejonych do nierównego sufitu. Na stelazu jest o wiele prościej, wystarczy dobrze zrobić konstrukcję. Na ścianie też lekko nie jest, ale mozna trochę postać na podłodze, a nie łazić na drabinie. dlatego też zastrzegłem, że łatwe to nie jest, ale się da!


I tu się mogę z tobą ostatecznie zgodzić ,ale co powiesz jak jest postawiony nowy dom i ściany są proste jak struna ,a walą na nie płyty g/k. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I tu się mogę z tobą ostatecznie zgodzić ,ale co powiesz jak jest postawiony nowy dom i ściany są proste jak struna ,a walą na nie płyty g/k.


to już jest do doopy...

a to ktoś tak robi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety tak.



coniestety
no kto w nowym domu tak robi - pokaż go!
Napietnujemy i zrugamy z dołu do góry! icon_smile.gif
a tak poważnie
znasz?
takich?
serio!!!!?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
https://forum.budujemydom.pl/BIGL-owe-budow...=100&st=150
Cała chata. Ręce mi opadają jak czytam te wasze wypociny.... Totalny brak konkretnych argumentów przeciwko temu rozwiązaniu - tynk jest lepszy BO TAK.
Na zachodzie Europy (w krajach bardziej rozwiniętych i cywilizowanych) oklejanie KG nowych prostych jak igła ścian jest popularnym rozwiązaniem. Jako użytkownik takiego domu (zwłaszcza że to robiłem amatorsko) powiem że nie ma żadnego dyskomfortu czy też różnicy w odniesieniu do tradycyjnych tynków. ABSOLUTNIE.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cała chata. Ręce mi opadają jak czytam te wasze wypociny.... Totalny brak konkretnych argumentów przeciwko temu rozwiązaniu - tynk jest lepszy BO TAK.



Nie czytasz uważnie. icon_cool.gif

BO NIE:

1. Przy takim rozwiązaniu woda będzie Ci zapierdzielać po ścianach (między ścianą a płytą).
2. Grzyby pieczarki będą miały taką możliwość wegetacji, że kapelusze będą wychodziły przez łączenia płyt.
3. Do pomieszczeń, będzie można tylko wchodzić, w kombinezonach gąbkowych bo ściany będą bardzo podatne na uszkodzenia.
4. Nic nie będziesz mógł na tych ścianach powiesić - w związku z tym, dodatkowy koszt na wybudowanie szubienicy za domem.
5. Szybko ulegają degradacji, co może się przenieść na wytrzymałość ścian konstrukcyjnych.
6. Płyta magazynuje dużo wilgoci i trzeba zwiększyć intensywność wentylacji.
& Tynki tradycyjne takich wad nie posiadają.

icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif

Zrozumiałeś już? icon_idea.gif icon_exclaim.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

coniestety
no kto w nowym domu tak robi - pokaż go!
Napietnujemy i zrugamy z dołu do góry! icon_smile.gif
a tak poważnie
znasz?
takich?
serio!!!!?????



No to masz przykład długo nie musiałeś czekać icon_lol.gif

Cytat

Jako użytkownik takiego domu (zwłaszcza że to robiłem amatorsko) powiem że nie ma żadnego dyskomfortu czy też różnicy w odniesieniu do tradycyjnych tynków. ABSOLUTNIE.
Na zachodzie Europy (w krajach bardziej rozwiniętych i cywilizowanych) oklejanie KG nowych prostych jak igła ścian jest popularnym rozwiązaniem.


Nie wiem gdzie widziałeś ten "zachód " ja widziałem i tam w ogóle nie tynkuje się ścian ,idzie sam szpachel .Przewody elektryczne praktycznie wszystkie idą pod posadzkami w warstwie ocieplenia , frezuje się tylko rowki na ścianach przy wyłącznikach i krótkie odcinki na gniazdka bo przewody wychodzą z posadzek ,przewody oświetlenia pod sufitem wystawia się również ze stropu poddasza przewiercone na parter.
To tylko u nas taki zachód jest. :hahaha2: Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na zachodzie Europy (w krajach bardziej rozwiniętych i cywilizowanych) oklejanie KG nowych prostych jak igła ścian jest popularnym rozwiązaniem.


potwierdzam. sama w takim mieszkam (wybudowane w 2004 roku). mało tego, moje dzieci potrafią z rozpędu wjechać w ścianę pchaczykiem i jeszcze im nigdy kawał płyty na głowę nie spadł icon_wink.gif

Wieszać też można; się nie próbowałam, ale na przykład telewizor, szafki, obrazy wiszą od kilku lat (wystarczą odpowiednie kołki do mocowania).

Cytat

Nie wiem gdzie widziałeś ten "zachód " ja widziałem i tam w ogóle nie tynkuje się ścian ,idzie sam szpachel .Przewody elektryczne praktycznie wszystkie idą pod posadzkami w warstwie ocieplenia , frezuje się tylko rowki na ścianach przy wyłącznikach i krótkie odcinki na gniazdka bo przewody wychodzą z posadzek ,przewody oświetlenia pod sufitem wystawia się również ze stropu poddasza przewiercone na parter.
To tylko u nas taki zachód jest. :hahaha2:


wujek... czasem mi na Ciebie ręce opadają. Ten Twój zachód to chyba NRD było. W wielu krajach bywałam dłużej lub krócej i w znakomitej większości płyty g/k królowały.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_biggrin.gif Dzięki Sol. Już myślałem że muszę szafki w kuchni pozdejmować i szukać tego grzyba icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

potwierdzam. sama w takim mieszkam (wybudowane w 2004 roku). mało tego, moje dzieci potrafią z rozpędu wjechać w ścianę pchaczykiem i jeszcze im nigdy kawał płyty na głowę nie spadł icon_wink.gif
Wieszać też można; się nie próbowałam, ale na przykład telewizor, szafki, obrazy wiszą od kilku lat (wystarczą odpowiednie kołki do mocowania).
wujek... czasem mi na Ciebie ręce opadają. Ten Twój zachód to chyba NRD było. W wielu krajach bywałam dłużej lub krócej i w znakomitej większości płyty g/k królowały.

To były domy dla imigrantów dlatego widziałaś wszędzie płyty. icon_lol.gif
Może nie wiedziałaś że to kanadyjczyki były dlatego takie tynki icon_eek.gif i pewnie sobie też zrobisz takie tynki z płyt g/k na ściany murowane ,polecasz ? icon_mrgreen.gif Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To były domy dla imigrantów dlatego widziałaś wszędzie płyty. icon_lol.gif



pudlo. nowobudowane wille za kilka milionow koron maja sciany z plyt (oczywiscie podwojnych).


Cytat

Może nie wiedziałaś że to kanadyjczyki były dlatego takie tynki icon_eek.gif i pewnie sobie też zrobisz takie tynki z płyt g/k na ściany murowane ,polecasz ? icon_mrgreen.gif


w domach murowanych (w Skandynawii) projektuje sie tak, by scian nosnych bylo jak najmniej (czasem sa tylko po obwodzie budynku), cala reszta to k/g, czy Ci sie to podoba, czy nie.

Co do mojego domu, tynki to odlegla przyszlosc, wiec jeszcze o tym nie myslalam. Z tego tez powodu nie wykluczam zadnego rozwiazania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...