Skocz do zawartości

Proszę o sumieną opinię


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Witam! jestem tu nowy.

Zleciłem projektantowi projekt indywidualny, gdyż mam działkę 14.5m na 33m.

Razem z żoną chcemy wybudować dom piętrowy.

Dom ma być dla 4 osobowej rodziny

Chcemy skrócić dom na dł. o 1m

Wtedy z powierzchni 148m zrobi się 134m kosztem salonu z 35m do 28m i dwóch pokoi na górze do 14m i 14.5m z 17m i 18m.

Proszę o porady dotyczące funkcjonalności tych rzutów( co byście zmienili. układ okien wejście itp.)

Planuje też ogrzewać dom ekogroszkiem czy do się w opłaca przy takiej powierzchni domu?

Może jakieś inne alternatywne źródła ogrzewania domu.

Czy jest sens w ogóle zmniejszać o 1m na długości budynku.

Dołączam rzuty

Dziękuje z góry

RZUT_PODDASZA_16_05_2013.pdf

RZUT_PARTERU_16_05_13.pdf

RZUT_PARTERU_16_05_13.pdf

RZUT_PODDASZA_16_05_2013.pdf

RZUT_PARTERU_16_05_13.pdf

RZUT_PARTERU_16_05_13.pdf

Edytowano przez Jersey (zobacz historię edycji)
Napisano
A skrócenie tego domu, to w celu ?

Jest mniej o 14m2, czyli teoretycznie zaoszczędzisz około 30.000zł a praktycznie - nie więcej niż połowę z tego.
W "eksploatacji", roczne oszczędności to nie więcej niż koszt 1.000kWh.
Na podatku od nieruchomości, rocznie zaoszczędzisz nie więcej niż 12zł.
Napisano (edytowany)
Myślę, że przy takiej aranżacji, uciążliwe może być wejście do kuchni- no... może nie uciążliwe ale chyba bym próbowała je zmienić- mam na myśli wąskie przejście przy stoliku.

No i wejście do kotłowni- chociaż są one coraz bardziej "czyste", to dobrze jeśli jest osobne wejście, a nie przez mieszkanie - często trzyma się tam różne inne przedmioty, nie związane z przeznaczeniem kotłowni- ale to sprawa indywidualna, np. czy jest jest dodatkowo jakieś pom. gospodarcze.

Taka jest moja sumienna opinia.

PS. Nie widzę jak jest usytuowany budynek względem stron świata.


Pozdrawiam,
Eko-m2
Edytowano przez eko-m2 (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

A skrócenie tego domu, to w celu ?

Jest mniej o 14m2, czyli teoretycznie zaoszczędzisz około 30.000zł a praktycznie - nie więcej niż połowę z tego.
W "eksploatacji", roczne oszczędności to nie więcej niż koszt 1.000kWh.
Na podatku od nieruchomości, rocznie zaoszczędzisz nie więcej niż 12zł.



Witam dziękuje za odpowiedz.

Skrócenie tego dom w celu obniżenia kosztów budowy i tak zrezygnowałem już z garażu, będzie wiata.

A co z oknami szczególnie tymi narożnymi w kuchni i łazience na górze.( chodzi mi o walory eksploatacyjne i koszt tych okien).


Cytat

Myślę, że przy takiej aranżacji, uciążliwe może być wejście do kuchni- no... może nie uciążliwe ale chyba bym próbowała je zmienić- mam na myśli wąskie przejście przy stoliku.

No i wejście do kotłowni- chociaż są one coraz bardziej "czyste", to dobrze jeśli jest osobne wejście, a nie przez mieszkanie - często trzyma się tam różne inne przedmioty, nie związane z przeznaczeniem kotłowni- ale to sprawa indywidualna, np. czy jest jest dodatkowo jakieś pom. gospodarcze.

Taka jest moja sumienna opinia.

PS. Nie widzę jak jest usytuowany budynek względem stron świata.


Pozdrawiam,
Eko-m2


Witam dziękuje za odpowiedz.
Czyli zmienić na wejście zaraz za lodówką równorzędnie do łazienki.
Nie ma dodatkowego pomieszczenia gospodarczego, jeśli dodatkowe drzwi to zamiast okna a co z doświetleniem kotłowni?
Budynek będzie usytuowany na działce ściana bez okien 2m od granicy sąsiada.

Strony Świata to:
północ kotłownia, wiatrołap i kuchnia
zach ściana bez okien
wschód jadalnia,pokój dzienny
południe pokój dzienny

i analogicznie na i piętrze.

Proszę jeszcze o sugestię i porady.

Dziękuje i pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Skrócenie tego dom w celu obniżenia kosztów budowy i tak zrezygnowałem już z garażu, będzie wiata.



Jeśli chcesz obniżyć koszty budowy, to zrezygnuj z balkonu. to taki dziwny twór, który każdy chce mieć, a później i tak nikt nie korzysta.
Napisano
Cytat

Jeśli chcesz obniżyć koszty budowy, to zrezygnuj z balkonu. to taki dziwny twór, który każdy chce mieć, a później i tak nikt nie korzysta.



Z balkonu już zrezygnowałem zastanawiam się na drugim ze strony ogrodu, pewnie też zrezygnuje.

Chodzi mi konkretnie czy warto rezygnować z tego 1m kosztem funkcjonalności domu.

W sumie te 30tys. to mogę przeznaczyć na odzysk ciepła itp.
Gość adiqq
Napisano
dla mnie ten projekt ma podstawową wadę - bardzo małą ilość przestrzeni tzw gospodarczej.
Przede wszystkim - kotłownia - tutaj trzeba z góry określić - bo jeśli faktycznie tak jak planujesz - palić ekogroszkiem, to już ci wpółczuje - będzie problem z wnoszeniem węgla, dodatkowo, praktycznie nie będzie miejsca na składowanie opału.
Już nie wspominając o wszelkich narzędziach ogrodowych i najróżniejszych....

Od razu dodam, ze moje zdanie jest w tej kwestii mocno subiektywne , bo ja tej przestrzeni mam bardzo dużo (piwnica+garaż) - ale nie wyobrażam sobie żeby mieć tyle co ty....
Napisano
Okna przerobilabym na normalne - czyli dodalabym po kawałku ściany i w kuchni i w łazience. Ja jestem zwolennikiem balkonu i go mam, ale musiałby być zadaszony - ja specjalnie przedluzalam dach. Nawet wystawić suszarkę z praniem, albo wyrzucić pościel do wywietrzenia...
Masz może rysunki elewacji?
Adrian ma rację z brakiem powierzchni gospodarczej - niby dom ma 130-150mkw, ale jest znacznie więcej pierdół do przechowywania niż w bloku.
I jeszcze jedno: ja bym nie zmniejszała domu o ten jeden metr.
A w łazience na dole obowiązkowo wsadziłabym prysznic.
Napisano
Cytat

Ja jestem zwolennikiem balkonu i go mam, ale musiałby być zadaszony - ja specjalnie przedluzalam dach. Nawet wystawić suszarkę z praniem, albo wyrzucić pościel do wywietrzenia...



:scratching: ja bym nie budowała balkonu po to, by móc coś suszyć lub wietrzyć. wypasiona suszarka bębnowa (również z funkcją odświerzania) kosztuje 3000 zł. koszt balkonu pewnie z 15 000 zł.

wszystko zależy od indywidualnych preferencji.

ja nie sądze by dom stracił na funkcjonalności. pokoje na górze i tak są bardzo duże.

widzisz Jersey co wpis, to inna opinia. zbierz wszystkich domowników i ustalcie, co jest dla Was najważniejsze. My tu sobie możemy pisać, co kto woli, ale w tym domu mieszkać będziesz Ty z rodziną.
Napisano
Ogólnie projekt bardzo mi się podoba.
Moje zmiany.
1) Drzwi do kotłowni - mogą być z przeszkleniem - zamiast okna - wynoszenie popiołu przez wiatrołap to niezbyt trafna idea.
2)Okno narożne w kuchni - jeżeli już ma być na północną stronę to bym je rozszerzył - obecnie masz na szerokość szafek - no ni cholery nic nie zobaczysz od północy - chyba, że narożnie chcesz patrzeć ;)
3) w łazience schody ?? Lepiej zobacz to sobie w trójwymiarze - bo nieciekawie to wygląda
Napisano
Cytat

widzisz Jersey co wpis, to inna opinia. zbierz wszystkich domowników i ustalcie, co jest dla Was najważniejsze. My tu sobie możemy pisać, co kto woli, ale w tym domu mieszkać będziesz Ty z rodziną.


I to jest najważniejszy wpis w tej dyskusji.
Ale - jak człek stawia pierwszy dom - nie zdaje sobie sprawy z pewnych rzeczy i pyta. I chwała mu za to, że pyta. Niestety w pewnych momentach okazuje się i tak głupi, choć wydawałoby się, ze sprawa była przemyślana i powinna być ok.
PS. Suszarkę mam, 3tys to wcale nie wygórowana cena za taki sprzęt, a i tak teraz (bo jesienią czy w zimie suszarka jest niezastąpiona jak dla mnie) rozwieszam pranie na balkonie (zadaszony i zacieniony), jak rownież wyrzucam pościel w celach wietrzeniowch.
Napisano
Cytat

Ogólnie projekt bardzo mi się podoba.
Moje zmiany.
1) Drzwi do kotłowni - mogą być z przeszkleniem - zamiast okna - wynoszenie popiołu przez wiatrołap to niezbyt trafna idea.
2)Okno narożne w kuchni - jeżeli już ma być na północną stronę to bym je rozszerzył - obecnie masz na szerokość szafek - no ni cholery nic nie zobaczysz od północy - chyba, że narożnie chcesz patrzeć ;)
3) w łazience schody ?? Lepiej zobacz to sobie w trójwymiarze - bo nieciekawie to wygląda




W przypadku korzystania z kuchenki gazowej, należy zachować odległość do okna min. 0,5 m.

Pozdrawiam,
Eko-m2
Gość mhtyl
Napisano
Cytat

W przypadku korzystania z kuchenki gazowej, należy zachować odległość do okna min. 0,5 m.

Pozdrawiam,
Eko-m2


A jest na to jakaś ustawa ?
Napisano
Cytat

A jest na to jakaś ustawa ?



w rozporządzeniu, które podał kolega powyżej - dział dotyczący instalowania urządzeń gazowych.
Warto tego przestrzegać dla własnego bezpieczeństwa.


Pozdrawiam,
Eko-m2

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...