Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Kuchnia Indukcyjna czy kuchnia gazowa?


Recommended Posts

Cytat

Przy gotowaniu może to nawet nie mieć żadnego znaczenia, ale przy pieczeniu, smażeniu sprawa ma się już zgoła inaczej.
Sposób w jaki jest rozprowadzane ciepło na dnie gara będzie miało wpływ na na to co wyjdzie z pod ręki przygotowującego potrawę



I tu mi "zalatuje" podobną mądrością, jak przy dyskusji, że gaz lepszy, bo lepsze potrawy wychodzą spod ręki kucharza. A z tego co zauważyłam, to na najzwyklejszej stalowej patelni (tej, którą po myciu trzeba nacierać tłuszczem aby nie rdzewiała) wychodzi najlepsza jajecznica jaką w życiu jadłam (taka jak kiedyś u babci). Koszt patelni - 17zł.

Co do pieczenia, to nigdy niczego nie piekłam poza piekarnikiem i prodiżem...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

na najzwyklejszej stalowej patelni (tej, którą po myciu trzeba nacierać tłuszczem aby nie rdzewiała) wychodzi najlepsza jajecznica jaką w życiu jadłam



Jak jest wysmażona, np. po naleśnikach, to nie trzeba nacierać i w ogóle, takiej patelni się nie myje, tylko ją wyciera. Np. ręcznikiem papierowym.


Cytat

być może, a ktoś policzył o ile garnki za 2000zł są wydajniejsze od tych za 400 zł?



Mniej zostaje na wsad i łatwiej dietę utrzymać.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie indukcja - jak ktoś nie ma czasu na gotowanie, jak ja icon_smile.gif


W porównaniu z kuchnią kaflową, to na pewno diametralnie skraca czas przyrządzania posiłków icon_razz.gif
Ale najszybsza i tak jest mikrofalówka, w której w 3 minuty można upichcić nawet ciasto (sprawdzone organoleptycznie na własnych kubkach smakowych)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdecydowanie indukcja - jak ktoś nie ma czasu na gotowanie, jak ja icon_smile.gif


Pieprzenie kotka przy pomocy młotka Jak ktoś nie ma czasu na gotowanie, to nie gotuje!

Uważasz wszystkich za durniów? Ja chodziłem do takiej szkoły, gdzie akurat fizyki uczyli i nic tam nie było, że ciepło indukcji jest bardziej kaloryczne niż ciepło Twoich instrumentów na przykład. 1 dżul jest 1 dżul, nieważne z czyjego chuchu pochodzi.

Cytat

W porównaniu z kuchnią kaflową, to na pewno diametralnie skraca czas przyrządzania posiłków



Aż się zdziwisz.
I mieć pretensje do gimbusów, że szkoły mają w rzyci, jeśli niby dorośli ludzie piszą takie pierdoły...


Cytat

telefon do chińczyka też pozwala przyrządzi szybko egzotyczny obiad icon_wink.gif



Telefon do przyjaciela - rozumiem, ale żeby przyjaciel zaraz był chińczykiem... no cóż, zdarza się.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
retrofood, oczywiście że dłuzej zajmuje gotowanie na kuchni kaflowej, gdzie trzeba najpierw w piecu rozpalić. Przy indukcji wystarczy nacisnac guziczek. I to właśnei miałam na myśli pisząc:
Cytat

W porównaniu z kuchnią kaflową, to na pewno diametralnie skraca czas przyrządzania posiłków


Więc proszę odszczekać, że niby pierdoły wypisuję. No chyba, że kiedyś w kaflaku podtrzymywałęś ogień cały boży dzień.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Więc proszę odszczekać, że niby pierdoły wypisuję. No chyba, że kiedyś w kaflaku podtrzymywałęś ogień cały boży dzień.



A niby dlaczego nie? Niejeden raz kaflak w kuchni buzował krugłosutoczno!
Dlatego odszczekiwał niczego nie będę, bo naciśnięcie guziczka to żaden argument. Jest tysiąc pięćset dwa osiemset innych guziczków, bez kuchenki indukcyjnej, których naciśnięcie również rozpoczyna grzanie z maksymalną mocą, większą nawet niż w Twojej indukcji. I ugotować można jeszcze szybciej, szczególnie jak się zapoda jeszcze ciśnienie, ale tego nie znasz, więc nie bedę przedłużał.
Dlatego trafiłaś jak w płot. Musisz się mocniej zaopatrzyć w argumenty Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Telefon do przyjaciela - rozumiem, ale żeby przyjaciel zaraz był chińczykiem... no cóż, zdarza się.


Ja to wolałbym zadzwonić do przyjaciółki... ale jak kto woli, nikomu do garnka czy łóżka nie zaglądam icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Kuchnia indukcyjna otwiera przed nami bardzo dużo nowych możliwości np Electrolux EHH 8945 FOG umożliwia połączenie dwóch pól grzejnych w jedno duże pole – idealne do gotowania w dużych lub specjalnych naczyniach. Na kuchni gazowej jest to niemożliwe do uzyskania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

U mnie narzeczona uparła się na indukcyjną, aczkolwiek ja nie jestem tym zachwycony. Spadnie ci taki garnek na tę płytę i nieszczęście gotowe. Płyta do wymiany :(


Zmień narzeczoną jak zamierzasz się na nią garnkami. icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

U mnie narzeczona uparła się na indukcyjną, aczkolwiek ja nie jestem tym zachwycony. Spadnie ci taki garnek na tę płytę i nieszczęście gotowe. Płyta do wymiany :(


Żeby płyta pękła to musi być porządnie pierd...
Wiem coś o tym bo już szybę w indukcji wymieniałem icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie narzeczona uparła się na indukcyjną, aczkolwiek ja nie jestem tym zachwycony. Spadnie ci taki garnek na tę płytę i nieszczęście gotowe. Płyta do wymiany :(


Równie dobrze takim sposobem można rozwalić ceramiczną płytę elektryczną oraz te nowe (szklane?) płyty gazowe ;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak Ci kowadło spadnie na normalna kuchenkę gazową, to też się wygnie (nie kowadło oczywista) icon_biggrin.gif


Dokładnie! Ja mam kuchenkę gazową i jestem z niej zadowolona, jak nie mam prądu to przynajmniej mogę wodę zagrzać, żeby się umyć. W mieszkaniu, w którym wszystko jest na prąd jest z tym gorzej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Dokładnie! Ja mam kuchenkę gazową i jestem z niej zadowolona, jak nie mam prądu to przynajmniej mogę wodę zagrzać, żeby się umyć. W mieszkaniu, w którym wszystko jest na prąd jest z tym gorzej.


Jasne bo żeby mieć 2,5 kg butle turystyczną gazową w szafce,na wypadek awarii prądu, to trzeba mieć jeden zwój mózgowy więcej od tego pierwszego żeby nie narobić w salonie na dywan. Super porada. icon_confused.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jasne bo żeby mieć 2,5 kg butle turystyczną gazową w szafce,na wypadek awarii prądu, to trzeba mieć jeden zwój mózgowy więcej od tego pierwszego żeby nie narobić w salonie na dywan. Super porada. icon_confused.gif


nie mówiąc o tym że zamiast butli gazowych można mieć w razie awarii kartusze które zajmują miejsca tyle co nic
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koszt kartusza to ok. 10-20zł. więc nie ma tragedii.

Cytat

Żeby płyta pękła to musi być porządnie pierd...



też się o to martwiłem. Po roku mi przeszło i nie mam stracha. Nic się nie zbiło, nie ukruszyło itd.

System suwakowy w Electroluxach mi się bardzo podoba. Można by nawet wielki gar władować:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

koszt kartusza to ok. 10-20zł. więc nie ma tragedii.



też się o to martwiłem. Po roku mi przeszło i nie mam stracha. Nic się nie zbiło, nie ukruszyło itd.

System suwakowy w Electroluxach mi się bardzo podoba. Można by nawet wielki gar władować:


Witam,
Płyta ze zdjęcia to doskonały wybór, sam ją mam w domu (po tym jak padła mi indukcja Aristona po 9 latach pracy) i jestem bardzo zadowolony. Jedna tylko uwaga do takich płyt. W sumie płyta ma cztery spore pola indukcyjne które można połączyć w dwa duże tzw. "brytfannowe" (tzw. funkcja Bridge). Ma to swoje "plusy dodatnie i plusy ujemne". Do "plusów ujemnych" należy zaliczyć fakt iż z racji że każde z tych 4 pól jest spore, to podgrzanie małego rondelka lub np. mleka dla dziecka w kwaterkowym czy nawet półlitrowym garnuszku, skutkuje tym iż i tak całe pole wytwarza zmienne pole elekromagnetyczne a nie tylko w strefie pod dnem garnuszka, czyli CAŁE pole emituje pole elektomagnetyczne niezależnie czy jest to mały garnuszek czy duży gar. W sumie taka płyta to dobre rozwiązanie dla osób które często i dużo gotują. Dla osób które mniej gotują i często potrzebują coś podgrzać w mniejszym garnku, czy po prostu np. ugotować tylko pyry i usmażyć jajko, dobrym rozwiązaniem jest płyta która posiada dwa duże pola które można zblokować do jednego dużego, a oprócz tego posiada także dwa mniejsze osobne pola. Też wpływa to na zużycie energii elektrycznej bo nie musimy każdego nawet małego garnuszka grzać dużym polem o większej mocy tylko na mniejszym. Poniżej dwa przykłady takich płyt Electroluxa i Whirlpoola, ale praktycznie każdy producent ma taki model.
Więcej o funkcjach płyt indukcyjnych tutaj:
http://novaquchnia.pl/index.php?id_product...troller=product

Pozdrawiam

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
I tak jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy w "temacie" wielkości pól i tego co napisałem powyżej. Ktoś z bardziej dociekliwych, ale nie do końca zorientowanych, może zarzucić mi że to co piszę powyżej o wielkości pola i małych garnkach nie jest prawdą gdyż przecież są płyty indukcyjne które mają funkcję "automatycznego rozpoznawania obecności garnka i jego wielkości", czyli mały garnuszek postawiony na dużym polu "zmusi" to pole do działania tylko pod garnuszkiem. Jasne, tylko cała przyczajka polega na tym że taką funkcję to ma KAŻDA płyta indukcyjna bo wynika to z samej zasady jej działania, czyli używając bardzo dużego skrótu myślowego który zapewne obrazi purystów, grzania zmiennym polem eletromagnetycznym a nie elementem grzejnym wytwarzającym bezpośrednio ciepło. Czyli po prostu, cewki wytwarzają zmienne pole elektromagnetyczne które z kolei rozgrzewa dno garnka i co za tym idzie gotuje jego zawartość. Tak więc jeżeli postawimy na takim polu o śr. np. 25cm, garnuszek o średnicy 10cm, to pole elektromagnetyczne "wykryje" wielkość (średnicę) garnuszka 10cm i tylko taką będzie nagrzewało i w rezultacie tylko taka średnica pola się nagrzeje (zresztą od garnuszka), ale pole elektromagnetyczne będzie wytwarzane na całej średnicy pola grzejnego czyli 25cm a nie tylko pod garnuszkiem czyli pod średnicą 10cm. Nie spotkałem się jeszcze z taką płytą, która by wytwarzała pole elektromagnetyczne tylko i wyłącznie pod postawionym naczyniem, no ale nikt nie jest doskonały, nawet ja ☺ i coś mogło mi umknąć. Natomiast hasełko marketingowców sugeruje iż jest to taka cudowna funkcja która zmusza płytę do działania tylko pod garnuszkiem o średnicy 10cm. Kreatywność marketingowców w tworzeniu "wirtualnej rzeczywistości" jest ogroomna i osoba nie znająca się na zasadach działania sprzętu, może łyknąć taką półprawdę. No ale po to są takie fora i dobre internetowe strony sprzętowe aby to wyjaśniać.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
A tak w nawiązaniu do głównego tematu "indukcja czy gaz" to jest rozwiązanie pośrednie jak na załączonych zdjęciach. Co prawda nie jest to indukcja tylko ceramika ale ma jedną bardzo dużą zaletę, działa fabrycznie pod 230V i to z pełną mocą i na normalnej wtyczce. Czyli dobre rozwiązanie dla mieszkań ze starą/słabszą instalacją. Tak więc przy takich płytach można do woli korzystać z zalet gazu i elektryki. I ma to jeszcze jeden plus, znany mi z autopsji bo mieszkamy na wsi, prondu czasem ni ma ale nie zdarzyło się jeszcze żeby brakło gazu. Napisałbym więcej ale lecę na pierwszy mecz Barcy w sezonie a za linki jestem goniony, więc sorry Gregory. Może póżniej

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Cytat

Witam,
I tak jeszcze jedna myśl przyszła mi do głowy w "temacie" wielkości pól i tego co napisałem powyżej. Ktoś z bardziej dociekliwych, ale nie do końca zorientowanych, może zarzucić mi że to co piszę powyżej o wielkości pola i małych garnkach nie jest prawdą gdyż przecież są płyty indukcyjne które mają funkcję "automatycznego rozpoznawania obecności garnka i jego wielkości", czyli mały garnuszek postawiony na dużym polu "zmusi" to pole do działania tylko pod garnuszkiem. Jasne, tylko cała przyczajka polega na tym że taką funkcję to ma KAŻDA płyta indukcyjna bo wynika to z samej zasady jej działania, czyli używając bardzo dużego skrótu myślowego który zapewne obrazi purystów, grzania zmiennym polem eletromagnetycznym a nie elementem grzejnym wytwarzającym bezpośrednio ciepło. Czyli po prostu, cewki wytwarzają zmienne pole elektromagnetyczne które z kolei rozgrzewa dno garnka i co za tym idzie gotuje jego zawartość. Tak więc jeżeli postawimy na takim polu o śr. np. 25cm, garnuszek o średnicy 10cm, to pole elektromagnetyczne "wykryje" wielkość (średnicę) garnuszka 10cm i tylko taką będzie nagrzewało i w rezultacie tylko taka średnica pola się nagrzeje (zresztą od garnuszka), ale pole elektromagnetyczne będzie wytwarzane na całej średnicy pola grzejnego czyli 25cm a nie tylko pod garnuszkiem czyli pod średnicą 10cm. Nie spotkałem się jeszcze z taką płytą, która by wytwarzała pole elektromagnetyczne tylko i wyłącznie pod postawionym naczyniem, no ale nikt nie jest doskonały, nawet ja ☺ i coś mogło mi umknąć. Natomiast hasełko marketingowców sugeruje iż jest to taka cudowna funkcja która zmusza płytę do działania tylko pod garnuszkiem o średnicy 10cm. Kreatywność marketingowców w tworzeniu "wirtualnej rzeczywistości" jest ogroomna i osoba nie znająca się na zasadach działania sprzętu, może łyknąć taką półprawdę. No ale po to są takie fora i dobre internetowe strony sprzętowe aby to wyjaśniać.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski



A czy cewki, które nie są pod garnuszkiem (ale na tym polu) to działają czy nie? Pobierają prąd czy pozostają uśpione?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Osobiście w życiu nie wrócę do gazu...

Oczywiście, jak ktoś jest zawodowym kucharzem, musi mieć otwarty ogień, to będzie bronił gazu. Ale w normalnym, domowym użytkowaniu indukcja to jest po prostu luksus. A najdziwniejsze, że rachunki za prąd nie wzrosły specjalnie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Osobiście w życiu nie wrócę do gazu...

Oczywiście, jak ktoś jest zawodowym kucharzem, musi mieć otwarty ogień, to będzie bronił gazu. Ale w normalnym, domowym użytkowaniu indukcja to jest po prostu luksus. A najdziwniejsze, że rachunki za prąd nie wzrosły specjalnie.


icon_eek.gif
a gdzie to stoi napisane?

tak się składa, że pracuję w restauracji i kuchenkę mamy tylko indukcyjną.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Solange - źle odczytujesz intencję icon_smile.gif
To miało brzmieć:
"jak ktoś jest zawodowym kucharzem i musi mieć otwarty ogień"

Czyli jak ktoś uważa, że bez gazu nie da rady, bo jest mu to potrzebne, to będzie bronil gazu.
A nie, że zawodowi kucharze tylko gotują na gazie.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
ja jednak pozostaję przy tradycji- gazowa. ale to wszystk zależy od tego ile użytkujesz, jak i co Ci bardziej odpowiada.

Cytat

Witam to mój pierwszy post tak że za wszystkie błedy z góry przepraszam. Remontuje kuchnie ale tak dosłownie nowe ściany tynki oczywiscie nowe instalacje wodne i prądowe. wszystko juz było z gory zaplanowane i oczywiscie kuchenka miała byc gazowa pod zabudowe ale paru majstrów mnie namwia na kchie Indukcyja i w ogóle ich żony zachwalają i ze wszytko pięknie ładnie. A moze mi ktoś poradzic tak na prawde co jest dobrym rozwiąniem. troche czytałem i nie bardzo umiem wybrac z góry dziekuje za odpowiedzi:)


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem trochę tego pytania - indukcyjna czy gazowa? Jedna i druga to zupełnie inna klasa. Jest między nimi przepaść cenowa. Moim zdaniem nie ma na rynku lepszej niż indukcyjna. Ale indukcyjna dobrego producenta, bo zwykła elektryczna się do niej nie umywa. Miałam okazje je porównywać - wcześniej miałam zwykłą elektryczną (nagrzewała się dłuugo, stygła długo) a teraz przy indukcyjnej, wystarczy, że na parę sekund położę patelnię z oliwą i już jest nagrzana. Także dla mnie tylko indukcyjna;)
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie rozumiem trochę tego pytania - indukcyjna czy gazowa? Jedna i druga to zupełnie inna klasa. Jest między nimi przepaść cenowa. Moim zdaniem nie ma na rynku lepszej niż indukcyjna. Ale indukcyjna dobrego producenta, bo zwykła elektryczna się do niej nie umywa. Miałam okazje je porównywać - wcześniej miałam zwykłą elektryczną (nagrzewała się dłuugo, stygła długo) a teraz przy indukcyjnej, wystarczy, że na parę sekund położę patelnię z oliwą i już jest nagrzana. Także dla mnie tylko indukcyjna;)


A może dlatego że jest taka przepaść cenowa to ludzie się dopytują czy warto dołożyć kasę czy jednak nie warto przepłacać? I stąd m.in. pytanie: indukcyjna czy gazowa?
  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

oczywiście indukcyjna. Ja niestety zrobiłem ten błąd i mam gazową. Na garnkach syf, niestety :(



Racja. Jeżeli chodzi o czystość to tak.
Ja mam gazową i od niedawna też małą indukcyjną na jedno naczynie i szczerze mówiąc trochę denerwuje mnie, że nie mogę ustawić sobie temperatury. Dam mniej to za mało, dam więcej to za dużo, na gazowej mogę ustawiać dowolnie gałką. Poza tym starszych garnków nie wykrywa i praktycznie tylko jeden używam na niej. Chyba, że tak naprawdę to zależy od jakości płyty indukcyjnej?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

? I stąd m.in. pytanie: indukcyjna czy gazowa?



Takie pytanie zada tylko ten kto nigdy nie miał do czynienia z indukcją icon_smile.gif
Po jednym użyciu indukcji pytanie znika samo.


Cytat

że nie mogę ustawić sobie temperatury. Dam mniej to za mało, dam więcej to za dużo, na gazowej mogę ustawiać dowolnie gałką. Poza tym starszych garnków nie wykrywa i praktycznie tylko jeden używam na niej. Chyba, że tak naprawdę to zależy od jakości płyty indukcyjnej?



Chyba tak, bo ja mam 20 poziomów mocy. A indukcja jedna z tańszych. Mogę wybrać od podtrzymania temperatury garnka po zagotowanie garnka wody w 20 sek. Sterowanie jest o wiele łatwiejsze i dokładniejsze niż na gazie!

Wykrywanie garnków - nie wykrywa aluminiowych i żeliwnych. Ale dla własnego dobra, raczej nie powinno się używać aluminiowych (wchodzą w reakcję z kwasami organicznymi w żywności). Czasem nie wykrywa tez takich, co mają wygięte dno - kilka moich garnków z kuchenki gazowej miało powyginane dno od wysokiej temp.
Każdy stalowy (w tym emaliowany, ceramiczny, teflonowy) wykrywa bez problemów (musi przyciągać magnez) - w tym najtańszy zestaw z IKEA. Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

starszych garnków nie wykrywa



Co to znaczy starszych???
Ja mam stare, mają już ze 20 lat, są stalowe, emaliowane i doskonale się sprawują na indukcji ...

Już widzę, że Elfir rozwinął temat... starszych, aluminiowych na pewno nie "wykryje", ale możesz za grosze kupić podstawkę stalową i na niej używać i aluminiowych z zastrzeżeniem odnoszącym się do szkodliwości kontaktu z aluminium...

Ja mam regulację 9-stopniową i w zupełności wystarcza - płyta Elektroluksa, ok. 1100 zł.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mhtyl
Cytat

Co to znaczy starszych???
Ja mam stare, mają już ze 20 lat, są stalowe, emaliowane i doskonale się sprawują na indukcji ...

Już widzę, że Elfir rozwinął temat... starszych, aluminiowych na pewno nie "wykryje", ale możesz za grosze kupić podstawkę stalową i na niej używać i aluminiowych z zastrzeżeniem odnoszącym się do szkodliwości kontaktu z aluminium...

Ja mam regulację 9-stopniową i w zupełności wystarcza - płyta Elektroluksa, ok. 1100 zł.


Na mojej indukcji nie wykrywa garnków takich co magnes łapie, nawet Zeptera stare garnki kupione około 10 lat temu tez nie wykrywa. Być może chodzi w niektórych indukcjach, że są bardziej "czułe" na nie dedykowane garnki.
U mnie też jest 9 stopniowa i P.

Cytat

Ja mam gazową i od niedawna też małą indukcyjną na jedno naczynie i szczerze mówiąc trochę denerwuje mnie, że nie mogę ustawić sobie temperatury. Dam mniej to za mało, dam więcej to za dużo, na gazowej mogę ustawiać dowolnie gałką.


A na gazowej to masz na gałkach podaną temperaturę jaka palnik osiąga na danej skali?
Po prostu jeszcze nie masz odniesienia co do temperatury jaką daje indukcja przy określonej cyferce (mocy grzania), jak trochę pogotujesz na indukcji to dojdziesz do wprawy icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja mam gazową i od niedawna też małą indukcyjną na jedno naczynie i szczerze mówiąc trochę denerwuje mnie, że nie mogę ustawić sobie temperatury.


Też mam takiego kadłubka na jedno naczynie w razie godziny "W" icon_biggrin.gif
Ale na mojej mogę posługiwać się skalą mocy grzania albo w Wattach, albo w stopniach "C".
Producent w instrukcji pisze, że ta druga opcja przydatna jest szczególnie przy smażeniu.
Może to i racja, ale mnie osobiście w zupelności satysfakcjonuje, kiedy z niej korzystałem, określenie mocy w "W"
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A na gazowej to masz na gałkach podaną temperaturę jaka palnik osiąga na danej skali?
Po prostu jeszcze nie masz odniesienia co do temperatury jaką daje indukcja przy określonej cyferce (mocy grzania), jak trochę pogotujesz na indukcji to dojdziesz do wprawy icon_smile.gif
[/quote]

Może rzeczywiści jak poużywam to inaczej do tego podejdę. Jestem przyzwyczajona na gazie, a wiadomo, że do nowości trzeba się przyzwyczaić icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co za firma wyprodukowała? Te ustawienia widzisz na wyświetlaczu, czy na jakimś pokrętle? Masz namiar jakiś?


Tak na wyświetlaczu.
Oprócz tego są jeszcze jakieś funkcje dodatkowe jak gotowanie zupy, mleka czy coś tam.
Ogólnie chyba najtańsza tego typu maszynka na rynku... znaczy się Orava VP-200I
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na mojej indukcji nie wykrywa garnków takich co magnes łapie, nawet Zeptera stare garnki kupione około 10 lat temu tez nie wykrywa. Być może chodzi w niektórych indukcjach, że są bardziej "czułe" na nie dedykowane garnki.
U mnie też jest 9 stopniowa i P.


dziwne to trochę, bo jeśli coś jest ferromagnetyczne to powinno działać
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • wieniec ma rozłożyć ciężar stropu na ścianie nośnej równomiernie - czyli na jak największej jej szerokości (pomniejszonej o ewentualne ocieplenie wieńca) - to jest wieniec pełny. A nie 7,czy 8 cm. chyba podobnie  - strop się ugina jak fala - jeśli ścianka jest na sztywno związana ze stropem, to jk się z jednej strony bardziej ugnie, to ścianka też może się "ugiąć", a dokładnie załamać leciutko - i powstanie pęknięcie w spoinie albo w cegle - zależy, co słabsze. I siła naporu na ściankę już nie jest pionowa, tylko lekko ukośna.  -a to już zagraża stateczności. Tak to sobie wyobrażam. Nie - bo dach to też obciążenie - i to całkiem spore.  Zależy z czego zbudowany. A trzeba liczyć tez obciążenie śniegiem.   Strych czy poddasze mają czasem większy gabaryt, niż kondygnacje wyżej.  Bardzo nieścisły i niekonkretny jest ten cytat. Poza tym mogą mieć tam większe obciążenia, niż zwykła kondygnacja. Nie rozmydlam - raz pisze o warstwach, raz o scianach. To albo obie są to sciany, albo nie. A jeżeli te warstwy nie są ścianą - to czym?  A jeżeli ściana nie jest warstwami - to o jakiej on ścianie pisze - która ma przejmować część obciążeń? Nie jest to jasny opis! Da się - strop się ugina - ale niewiele. Więc można zostawić szparę między górą ścianki a stropem powiedzmy 10 cm czy nawet 5 ( bo przy twojej szerokości strop nie powinien sie ugiąć więcej niż 3 cm docelowo, a całkiem możliwe, że będzie to tylko 1.5 cm - nikt tego idealnie nie obliczy) - tam daje się szalunek pod betonowanie, potem wyciąga - i szparę uzupełnia. Nawet jak dociśnie - to lekko - i nic nie powinno się stać.   Jak zbyt mocno dociśnie - to może strop pęknąć, jeśli nie wytrzyma górne zbrojenie - ale to chyba rzadko. Może też scianka się skruszyć, lub pęknąć - jeśli z cegły kratówki , a nie pełnej - albo dociśnie tą  ścianką to co pod nią. I tam zadziałać.  Miększe ścianki albo jakoś to zamortyzują, albo się odkształcą. To akurat jest mniej niebezpieczne.
    • a może jest....  dziś już nic z tego nie będzie, wytrzymaj do jutra, może ktoś też coś sensownego doradzi....  
    • Piaskowanie... Kompresor + niezbyt drogi pistolet (na allegro) + ścierniwo (allegro) + sito do odzyskiwania/regeneracj części ścierniwa...
    • no to coś nie halo, albo już nic nie rozumiem na których ścianach opierają  te wiązary? wklej rzut konstrukcji dachu pierwszy post drugie zdjęcie, czyli wygląda, że wiązary leżą wzdłuż dłuższego boku?   aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, zasprzęgliłem, odszczekuję co wcześniej napisałem nie wiem co mi się uwaliło we łbie, że wiązar ma 800cm, a ma przeca 1000cm, chałupa ma w świetle coś koło 900 wzdłuż to jakiś skrajny segment szeregówki, tak?   no tak, bo jakby miało powstać to co zaznaczyłeś jako ta "górka" gdyby było inaczej czyli może tamten mój pierwszy pomysł nie jest taki głupi
    • Nie wiem czy dobrze rozumiem słowo okap, ten dach nie wystaje poza mury             a ta belka 22 cm nie opiera się na murach nośnych ani dzialowych, zdjęcie w pierwszym punkcie 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...