Skocz do zawartości

Pellet


mazi88

Recommended Posts

Napisano
Cytat

Pisałem do Pana Wysockiego który ma na imię Andrzej ...


Wiem, ale postanowiłem wtrącić swoje 3 grosze

Cytat

Mam dylemat pompa czy piec na pellet. Pompa wygoda , piec na pellet cena. Gdyby pompa miała się zwrócić nie było by tematu a tak mam do myślenia i muszę się powoli uwijać. Pozdrawiam.



Cena pieca na pellets nie jest aż tak bardzo niska. Piece na ekogroszek są sporo tańsze.
Napisano
Cytat

Kocioł na pellet , raczej nie ,opał jest stosunkowo za drogi do innych źródeł energii ,jeżeli gaz stanieje 10% jak obiecują to ,pellet pójdzie w odstawkę.


Obiecują i już zaczyna być słychać że nie na długo, może pół roku lub mniej a potem wrócą stare ceny.
Napisano
Cytat

grzanie pelletem wychodzi czyściej i mniej obsługowo niż ekogroszkiem icon_biggrin.gif



To prawda, dużym plusem pelletu jest czystość kotłowni i obsługującego.

Cytat

Ekogroszek jest tańszym paliwem o lepszej kaloryczności, ale też jest za to dużo brudniejszym paliwem, który daje dużo więcej "nieekologicznego" popiołu. I trzeba go samemu rozpalać co w okresach przejściowych oraz latem jest mocno uciążliwe.



Z kalorycznością ekogroszku bywa bardzo różnie. Praktycznie zawsze składowany jest luzem gdzie jego KATALOGOWA kaloryczność, bo o takiej tu mowa, drastycznie spada. Podczas testów dowiedziono, że w momencie spalania ekogroszek miał w niektórych przypadkach nawet o połowę mniejszą kaloryczność niż mówiły o tym dane producenta.
Pellety LAVA i OLIMP pakowane są tuż po wyprodukowaniu w hermetyczne paczki a później dodatkowo każda paleta, dzięki czemu mamy pewność, że nasz pellet ma taką kaloryczność jaką podajemy do chwili jego spożytkowania u odbiorcy.
Jakość i kaloryczność naszych pelletów jest stała - podrukowane są z własnych trocin.

W kwestii popiołu sprawa wygląda następująco:
Z 1 tony pelletu LAVA pozostaje około 3,2 kg popiołu, a z tony OLIMPU około 2,3kg popiołu.
Ilość popiołu z tony ekogroszku to około 90 kilogramów!! Różnica jest KOLOSALNA.
Popiołem z pellety można nawozić ogródek, z węgla musi być osobno utylizowany - dodatkowe koszty.

Pozdrawiam

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Napisano
Cytat

To prawda, dużym plusem pelletu jest czystość kotłowni i obsługującego.

Z tym się zgadzam icon_smile.gif


Cytat

Z kalorycznością ekogroszku bywa bardzo różnie. Praktycznie zawsze składowany jest luzem gdzie jego KATALOGOWA kaloryczność, bo o takiej tu mowa, drastycznie spada. Podczas testów dowiedziono, że w momencie spalania ekogroszek miał w niektórych przypadkach nawet o połowę mniejszą kaloryczność niż mówiły o tym dane producenta.

To jest totalna bzdura, prosiłem o literaturę i nie mogę się jej doczekać. Kaloryczność może spadać tylko i wyłącznie poprzez nieuczciwych sprzedawców a nie poprzez składowanie. To jak badanie na zawartość cukru w cukrze icon_smile.gif

Cytat

Ilość popiołu z tony ekogroszku to około 90 kilogramów!! Różnica jest KOLOSALNA.
Popiołem z pellety można nawozić ogródek, z węgla musi być osobno utylizowany - dodatkowe koszty.


Zgadzam się że popiołu jest więcej i z tym że utylizacja więcej kosztuje w porównaniu z popiołem z pelletu, czyli jak to by nie nazwał dodatkowy wywóz na wysypisko icon_smile.gif
Tylko jedno jest też pewne, ta utylizacja będzie tańsza niż dodatkowe koszty zakupu większej ilości pelletu aby pokryć to co
wyjdzie na różnicy w MJ między ekogroszkiem a pelletem.
Jednym słowem palenie pelletem jest czystsze ale droższe niż ekogroszkiem icon_smile.gif
Napisano
Cytat

To jest totalna bzdura, prosiłem o literaturę i nie mogę się jej doczekać. Kaloryczność może spadać tylko i wyłącznie poprzez nieuczciwych sprzedawców a nie poprzez składowanie. To jak badanie na zawartość cukru w cukrze icon_smile.gif


wydaje mi się, że chodzi tutaj o straty ciepła przeznaczone do odparowania wilgoci ze źle składowanego ekogroszku.
Dlatego wilgotny opał (wilgotne węgiel, drewno, słoma itp) będzie miał mniejszą kaloryczność niż ten sam suchy opał, ponieważ nie będzie tych strat na odparowanie wody

Napisano
Cytat

wydaje mi się, że chodzi tutaj o straty ciepła przeznaczone do odparowania wilgoci ze źle składowanego ekogroszku.
Dlatego wilgotny opał (wilgotne węgiel, drewno, słoma itp) będzie miał mniejszą kaloryczność niż ten sam suchy opał, ponieważ nie będzie tych strat na odparowanie wody


Jeżeli by chodziło o wilgoć to tak samo to dotyczy pelletu jak i ekogroszku. Nawet jestem pewny że większe spadki wartości tych dwóch (pellet i ekogroszek) będą przy pellecie jak przy ekogroszku. Pellet będzie więcej "wciągał" tej wilgoci niż jakikolwiek węgiel (jeżeli jest z węgla kamiennego a nie brunatnego). Nie muszę przeprowadzać testów aby stwierdzić że jak złożę w wilgotnej komórce pellet to nie będę miał czym palić, przy węglu będzie lepiej a jak byłby to węgiel kamienny sortu orzech to śmigałby aż miło.
Powoływanie się na testy dowodzi że wynik był gdzieś publikowany i to mnie ciekawi. Głównie to co jest dla mnie najbardziej niezrozumiałe
Cytat

Podczas testów dowiedziono, że w momencie spalania ekogroszek miał w niektórych przypadkach nawet o połowę mniejszą kaloryczność niż mówiły o tym dane producenta.


Tylko to chciałem wyjaśnić aby zrozumieć.
Dla mnie to jest bzdura że węgiel traci na wartości nawet połowę. Jeżeli traci to będzie to ułamek procenta.
Już w kilku wątkach spotkałem się z tą wypowiedzią ale na żadnym wątku nie ma odpowiedzi na temat literatury źródłowej
Napisano
Dla węgla różnica wilgotność 3% = różnica w "kaloryczności" około 1.000KJ/kg.
A wynika to w głównej mierze z tego, ze woda nie pali się, a waży, a wartość opałowa to ilość ciepła uzyskana z 1kg.

]
Producenci podają wartość opalową dla określonej wilgotności - z reguły oscyluje to wokół 20%.
Napisano
Cytat

Dla węgla różnica wilgotność 3% = różnica w "kaloryczności" około 1.000KJ/kg.
A wynika to w głównej mierze z tego, ze woda nie pali się, a waży, a wartość opałowa to ilość ciepła uzyskana z 1kg.

A to samo dla pelletu ? Ile wyjdzie?
Napisano (edytowany)
Nie bardzo wiem, ale przez analogię:
Ciężar właściwy pellet jest dwukrotnie wyższy od ekogroszku.
Przy założeniu, że wartości opałowe są takie same (co jest możliwe) wychodzi, że 3% to około 2.000KJ/kg (?) Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Nie bardzo wiem, ale przez analogię:
Ciężar właściwy pellet jest dwukrotnie wyższy od ekogroszku.
Przy założeniu, że wartości opałowe są takie same (co jest możliwe) wychodzi, że 3% to około 2.000KJ/kg (?)


Czyli teoria o źle składowanym już upadła bo pellet traci więcej.
Napisano
Toć to właśnie napisał icon_biggrin.gif


Cytat

Pellety LAVA i OLIMP pakowane są tuż po wyprodukowaniu w hermetyczne paczki a później dodatkowo każda paleta, dzięki czemu mamy pewność, że nasz pellet ma taką kaloryczność jaką podajemy do chwili jego spożytkowania u odbiorcy.
Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP



Napisano
Cytat

Czytałem icon_smile.gif
Ale to też nie jest odpowiedź gdzie traci 50% icon_smile.gif


na składzie węgla - jadąc samochodem mijam czasami składy węgla gdzie węgiel różnego sortu leży na placu luzem niczym nie osłonięty. W workach zresztą też, mało który przykryty jest plandeką lub zadaszony.
Tutaj sprzedawca niczym nie ryzykuje - najwyżej obniży cenę na "wodę węglową"

W przypadku pellets nadmiar wilgoci powoduje rozpad (pellets rozpada się) i tutaj sprzedawca źle go składując ryzykuje stratą towaru
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Witam po dłuższej przerwie!
Nie spodziewałem się aż tak zaciekłej dyskusji! Jednakowoż cieszę się bardzo,
że powstała icon_smile.gif Zaczynając od pierwszej kwestii spornej - utraty kaloryczności.
Sprawa wygląda dokładnie tak jak wytłumaczył to vip42 - chodzi o wilgoć,
którą materiał grzewczy przejmuje z powietrza. Tanie pellety przetrzymywane są
w polipropylenowych workach siatkowych, co powoduje, że bardzo szybko łapią wilgoć.
Skutkuje to problemami z rozpaleniem pieca i niską wydajnością materiału.
Podczas spalania tracimy bardzo dużo energii na usunięcie tejże wilgoci zamiast
efektywnie wykorzystać ją do ogrzania naszego domu!
Jak już pisałem wcześniej - nasz pellet jest pakowany w hermetyczne worki, przez co
możemy zagwarantować, że pellet w chwili jego spożytkowywania przez Was będzie
miał dokładnie taką wydajność jaką zapewniamy na przysłowiowym papierku.

Odnosząc się do wypowiedzi Pana zbigmaz1. Owszem, efektywność grzewcza
zawilgoconego ekogroszku spada nawet do 50%!! Mało tego, paląc wilgotnym
ekogroszkiem ze spalin wytrąca się siarka i w połączeniu z parą wodną skrapla
się zamieniając w kwas siarkowy
. W miejscach gdzie spaliny wylatują do komina
następuje trawienie stali. Najpierw wykańczamy przewód kominowy a w następnej
kolejności palnik.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Napisano
Cytat

Odnosząc się do wypowiedzi Pana zbigmaz1. Owszem, efektywność grzewcza
zawilgoconego ekogroszku spada nawet do 50%!! Mało tego, paląc wilgotnym
ekogroszkiem ze spalin wytrąca się siarka i w połączeniu z parą wodną skrapla
się zamieniając w kwas siarkowy
.




A mokry pellet - o ile może spaść ? Tak szczerze, aby nie można było posądzic tylko o chęć kryptoreklamy icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Witam po dłuższej przerwie!
Nie spodziewałem się aż tak zaciekłej dyskusji! Jednakowoż cieszę się bardzo,
że powstała icon_smile.gif Zaczynając od pierwszej kwestii spornej - utraty kaloryczności.
Sprawa wygląda dokładnie tak jak wytłumaczył to vip42 - chodzi o wilgoć,
którą materiał grzewczy przejmuje z powietrza. Tanie pellety przetrzymywane są
w polipropylenowych workach siatkowych, co powoduje, że bardzo szybko łapią wilgoć.
Skutkuje to problemami z rozpaleniem pieca i niską wydajnością materiału.
Podczas spalania tracimy bardzo dużo energii na usunięcie tejże wilgoci zamiast
efektywnie wykorzystać ją do ogrzania naszego domu!
Jak już pisałem wcześniej - nasz pellet jest pakowany w hermetyczne worki, przez co
możemy zagwarantować, że pellet w chwili jego spożytkowywania przez Was będzie
miał dokładnie taką wydajność jaką zapewniamy na przysłowiowym papierku.

Odnosząc się do wypowiedzi Pana zbigmaz1. Owszem, efektywność grzewcza
zawilgoconego ekogroszku spada nawet do 50%!! Mało tego, paląc wilgotnym
ekogroszkiem ze spalin wytrąca się siarka i w połączeniu z parą wodną skrapla
się zamieniając w kwas siarkowy. W miejscach gdzie spaliny wylatują do komina
następuje trawienie stali. Najpierw wykańczamy przewód kominowy a w następnej
kolejności palnik.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP


Sprawa przechowywania czy to ekogroszku czy pelletu to jest oddzielna sprawa każdego użytkownika, wiadomo jest że ludzie budując nowe domy nie mają wilgoci w piwnicach gdzie składany jest opał. Jeżeli chodzi o inne pomieszczenia typu komórki czy garaże to już jest inna bajka i inny temat dyskusji. W takich innych pomieszczeniach może być wilgoć która w niewielkiej ilości paru procent w przypadku ekogroszku nie ma wpływu na stratę wartości opałowej, ale jeżeli rozpatrywać takie samo pomieszczenie dla pelletu to już jest różnica. Wilgoci przez worek nie załapie jeżeli on jet szczelny czyli delikatnie składowany aż pojawią się gryzonie typu myszy czy inne, to mają one już używanie jak i wilgoć wchłaniana przez pellet.
W nowym domu gdzie nie ma wilgoci, woreczki ładnie złożone w kotłowni w której jest ciepło od kotła i rur dlaczego ma tracić na wartości opałowej? Na podstawie czego to wyliczono? Prosiłem o jakąś literaturę, może faktycznie jestem w błędzie ale nie wieżę w bajki opowiadane przez sprzedawcę pelletu że węgiel traci . Poproszę o literaturę źródłowa a nie o dyskusję czy mam rację czy nie.
Chcę w to faktycznie uwierzyć ale na podstawie faktów.
Spaliny i kwasy sobie odpuszczam bo to jeszcze odrębny temat nie mający związku ze stratą wartości opałowej icon_smile.gif
Węgiel jest be a pellet jest cacy icon_smile.gif
Dla każdego sprzedawcy jego artykuły są najlepsze.
Poproszę jeszcze raz o literaturę źródłowa dotyczącą straty wartości węgla w wysokości dochodzącej do 50% ale nie na podstawie machlojek sprzedawców czy przewoźników icon_smile.gif
Domieszki kamieni czy innych dodatków typu brunatny czy młody brunatny czy Syberii to jest inna bajka tak jak czy pellet jest z drzewa liściastego czy iglastego, czy ze słomy rzepakowej czy innej ..... . Wyliczać można długo i na tym się nie skończy.
Dla mnie tylko jedna odpowiedź jest satysfakcjonująca, kto i kiedy wyliczył ten spadek wartości opałowej dochodzącej do 50%.
Napisano
a zdradźcie mi - ten pellet - to takie cool i trendy teraz?
Jest to czyste - pod względem ekologicznym?
Bo zrozumiałem - że samo drewno sprasowane, tak?
Czy w błędzie jestem?
No bo nie za bardzo jarzę różnicę między brykietem...............
Napisano (edytowany)
Cytat

No bo nie za bardzo jarzę różnicę między brykietem...............


Różnica jest - pelet to takie bobki zajęcze a brykiet to takie bobki końskie (mam na myśli wielkość ) icon_mrgreen.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Napisano
i to cała różnica już jest? A dlaczego nie brykiet, tylko pellet ma być w użyciu? Co to za różnica? Z tego co pamiętam mój lokalny producent brykiet to mi sprzedawał za 8zł worek 25 kg.
Pellet tańszy?
Czy jak?


a jak ma się pellet do drewna kominkowego?
Może to lepsza opcja niż rąbanie i suszenie, co?
Napisano
Cytat

i to cała różnica już jest? A dlaczego nie brykiet, tylko pellet ma być w użyciu? Co to za różnica? Z tego co pamiętam mój lokalny producent brykiet to mi sprzedawał za 8zł worek 25 kg.
Pellet tańszy?
Czy jak?


Pelet nadaje się do pieców z podajnikiem bo jest mały a brykiet już nie .Podobnie to wygląda jak z ekogroszkiem ,ekogroszek do pieców z podajnikiem ,natomiast węgiel orzech już nie ,bo za duża granulacja.

Cytat

a jak ma się pellet do drewna kominkowego?
Może to lepsza opcja niż rąbanie i suszenie, co?


Ależ tu chodzi o nastrój,jakby to wyglądało jakby w kominków zamiast szczap palących się i dający urok otoczeniu paliły się kupka sprasowanych trocin - efekt ten sam czyli ciepło by było ale TEN UROK icon_biggrin.gif
Napisano
Pytam bo mi szwagierka kazała poszukać producenta taniego i chce do Great Britan ściągać.
Do kominków właśnie.
Tam emisja jest tak bardzo ograniczona - że w mieście Londyn i jego granicach administracyjnych do tej pory można używać tylko kominków elektrycznych.
Pellet podobno pozwala na palenie prawdziwym żywym ogniem.
No i szuka dostawcy i współpracy - bo jest możliwość zarobienia kilku groszy
Napisano
Cytat

Pytam bo mi szwagierka kazała poszukać producenta taniego i chce do Great Britan ściągać.
Do kominków właśnie.
Tam emisja jest tak bardzo ograniczona - że w mieście Londyn i jego granicach administracyjnych do tej pory można używać tylko kominków elektrycznych.
Pellet podobno pozwala na palenie prawdziwym żywym ogniem.
No i szuka dostawcy i współpracy - bo jest możliwość zarobienia kilku groszy


Jakiś czas temu jak dobrze pamiętam to pumpaluna pisała o jakimś dostawcy peletu i o cenach ,ale dostawa musiała być w ilościach hurtowych i brała ten pelet z kimś na spółkę aby taniej wyszło. Był chyba nawet temat założony na ten temat.
Napisano (edytowany)
Cytat

Sprawa przechowywania czy to ekogroszku czy pelletu to jest oddzielna sprawa każdego użytkownika, wiadomo jest że ludzie budując nowe domy nie mają wilgoci w piwnicach gdzie składany jest opał. Jeżeli chodzi o inne pomieszczenia typu komórki czy garaże to już jest inna bajka i inny temat dyskusji. W takich innych pomieszczeniach może być wilgoć która w niewielkiej ilości paru procent w przypadku ekogroszku nie ma wpływu na stratę wartości opałowej



Poziom wilgoci w węglu jest ważnym parametrem wpływającym na jakość spalania i odbiór ciepła w komorze paleniskowej. Zawartość wody ma wpływ na jakość spalanie węgla.
Z punktu widzenia spalania i wymiany ciepła, korzystna jest taka ilość wody zawartej w paliwie, którą nie obniża jakości spalania, toteż opłaca się ją odparować i wprowadzić do komory paleniskowej.
Praktyka wykazuje, że optimum zawiera się pomiędzy 10 a 12, tzn. do momentu, gdy nadmiar wody zaczyna opóźniać zapłon węgla. Można zadać pytanie: Po co woda w węglu? skoro trzeba energii na jej odparowanie w komorze paleniskowej.
Para wodna jako gaz trójatomowy - świeci (uczestniczy w promieniowaniu). Jeśli wody jest mało płomień jest słabszy. Obsługa wie o tym, że suchy węgiel ?słabo się pali?.
Nadmiar wody powoduje obniżenie temperatury w dużej części komory paleniskowej poniżej temperatury zapłonu węglowodorów (szczególnie tych ciężkich). Początek zapłonu węgla przesuwa się do przodu. Wówczas obsługa mówi, że nie da się nic wyciągnąć z rusztu.
Zawartość wody na poziomie >15% prowadzi do kłopotów z transportem węgla (lepienie się do leja, podajnika celkowego), nie mówiąc o wyraźnym obniżeniu osiągów kotła (wydajność, sprawność). Jeśli z węgla można ulepić kulkę, lub co gorzej woda cieknie z rusztu zawartość wody jest dużo za duża.
W okresach letnich długotrwałych upałów, gdy zawartość wody spada poniżej 8%, zraszanie węgla jest jak najbardziej uzasadnione i stosowane w wielu kotłowniach węglowych. Równie uzasadnione jest kilkudniowe zadaszone składowisko na okres długotrwałych opadów. oże się ono przydać również w lecie.
Pilnowanie wilgoci w paliwie podawanym na ruszt jest niezwykle prostym sposobem dbania o stabilną sprawność spalania w przekroju rocznym.

http://www.sefako.com.pl/Oferta/Kotly_wodn...Wlasnosci_wegla




Morał z tego taki że trzeba utrzymywać wilgotność w węglu na pewnym poziomie , sucha piwnica dla węgla to strata dla właściciela ,dla pelletu na odwrót. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

A jak kiedyś pisałem że zraszanie węgla ma sens to mnie wyśmiano icon_biggrin.gif



jeszcze zależy w jakich okolicznościach icon_biggrin.gif

np przed robotami strzałowymi bezwzględnie należy zraszać :santajump:
Napisano
Cytat

np przed robotami strzałowymi bezwzględnie należy zraszać :santajump:



To już pewnie po to, aby zmniejszyć ilość pyłu, gdyż tworzy z powietrzem mieszankę niemal tak dobrą jak pary benzyny.
I big bang byłby gotowy!
Napisano
Cytat

Bo nie określiłeś czym chcesz zraszać.


Nie pisałem o pulaniu do kołkastli icon_lol.gif

Cytat

jeszcze zależy w jakich okolicznościach icon_biggrin.gif

np przed robotami strzałowymi bezwzględnie należy zraszać :santajump:


To, to inna inkszość.
Mowa była o zraszaniu węgla przed załadunkiem do pieca/kotła
Napisano (edytowany)
Cytat

Poziom wilgoci w węglu jest ważnym parametrem wpływającym na jakość spalania i odbiór ciepła w komorze paleniskowej. Zawartość wody ma wpływ na jakość spalanie węgla.
...
Morał z tego taki że trzeba utrzymywać wilgotność w węglu na pewnym poziomie , sucha piwnica dla węgla to strata dla właściciela ,dla pelletu na odwrót.

W 100% się z tym zgadzam icon_smile.gif
Nawet twój cytat mojej wypowiedzi to potwierdza icon_smile.gif Można tylko dodać że jedno jak i drugie jest w workach, tylko za to czarne gryzonie się nie wezmą a za to drugie już tak a wtedy już wartości opałowe spadają w obu przypadkach icon_smile.gif
Ale nie o 50% icon_smile.gif Edytowano przez zbigmaz1 (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Ty nie znasz moich gryzoni...


A hodujesz jakieś specjalne mutanty?

Cytat

Puste były. Spiryt ocalał... icon_biggrin.gif . Zapachu tylko się nażarły.


Znaczy został już rozprowadzony po organizmie ?
Napisano
Cytat

A hodujesz jakieś specjalne mutanty?



Ja nie hoduję! Za rzadko tam bywam. Ale ta, co mi się powiesiła w lodówce, wyglądała kiepskawo.
Z żalu się powiesiła, bo oprócz światła, niczego tam nie było...

Cytat

Znaczy został już rozprowadzony po organizmie ?



A co, mam czekać na koniec świata?

Cytat

Tak myślałem że nie robisz zapasów, z czysto ludzkiego powodu. icon_lol.gif



Właśnie. Majowie nie kazali...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • The aging population in Australia is growing due to the increasing life expectancy. Median age, which was 35 years in 2000, rose to 38 years in 2020 and is expected to continue rising. This makes aged care homes a considerable business venture for anyone looking to get into a sustainable business. One thing aged care homes share is their preference for medical safes, but why?   Reasons Aged Care Homes Invest in Medical Safes Homes that take care of senior residents prioritize safety on all fronts. Medical safes keep the medicine safe, ensure they comply with regulations and improve their daily operations. They invest in medical safes because they: Reduce Costs in the Long Run The financial setback from medication theft, improper storage or human error is enough to bankrupt a senior care home. Besides, the immediate expenses to replace stolen medication, damaged items and the drag of legal battles will quickly add up. Medical safes defend against these risks. They ensure proper storage of medication, cutting down on preventable errors.   Meet Regulatory Compliance In Australia, the aged care sector is highly monitored. Medical safes meet Standard 3 – Personal Care and Clinical Care and Standard 8- Organizational Governance. They have restricted access, clear organization and time-stamped audit trails. Thus, encourage accurate administration and reduce medication mismanagement. Medical safes are a show of proactiveness in meeting and surpassing legal standards. It shows accrediting bodies and auditors that you handle medication safely and with precaution.   Build Trust and Confidence Every family leaves their family members to care providers they can trust. Having a medical safe sends a powerful message of accountability and commitment. Families will trust you better if you can prove their loved ones are in a secure facility where medication is managed with utmost care. It slowly increases the facility’s reputation, which gets more referrals.   Improve Staff Morale Caregivers carry a heavy emotional and physical workload. Uncertainty over the accessibility and accountability of medication is not something that should add to their stress. Medical safes take care of this and simplify their daily routines. The fewer distractions and worries over tracking errors allow them to focus on their patients. Therefore, it contributes to a happier workplace that improves the outcome for the residents. On top of preventing risks, medical safes also elevate standards of care, safety and satisfaction in Australian aged care homes.   How Medical Safes Can Help Grow Your Senior Care Home Business Running a successful senior care home demands more than providing basic services. You need to turn the home into an environment where residents feel safe and well-cared for. Interestingly, medical safes play an important role in achieving this balance. First, they prevent medication errors, a common concern in senior care facilities. Errors come from human oversight or procedural confusion. Fortunately, medical safes have organizational systems to avoid these risks. The built-in compartments and restricted access make sure only the right doses are administered and at the right time. A track record of accurate medication handling will improve resident wellness. It will also prove your professionalism to your current and potential clients. Second, controlled access only permits entry to authorized personnel. Thus, residents cannot accidentally access the medication, preventing overdoses and liability. A senior care home that prioritizes safety and accountability will quickly earn a reputation for reliability. In no time, it will get higher satisfaction rates and glowing recommendations that will boost the business. Third, medical safes get you prepared for medical emergencies. Should anything happen, they provide quick and secure access to life-saving medications such as epinephrine or nitroglycerin. The readiness will save lives and demonstrate your commitment to providing exceptional care. Beyond investing in a medical safe for security, it could be what you need to scale your operations.   Ready to Grow Your Business? Take the next step and order a medical safe to improve the wellness of your resident and grow your business. Safes Australia has medical safes that will fit your budget and storage needs. Let us know if you need personalized advice or guidance.
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...