Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

animus - jak już tak wybierzesz się w trasę, to zajrzyj do mnie, też mam coś do oddania, w dobre ręce oczywiście... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

animus - jak już tak wybierzesz się w trasę, to zajrzyj do mnie, też mam coś do oddania, w dobre ręce oczywiście... icon_smile.gif



ja o cieście jeno .... a Ty? icon_mrgreen.gif icon_wink.gif icon_lol.gif

u mnie na dziś - waga stanęła na 62,5-63 kilo ..... icon_rolleyes.gif
historia odchudzania: w lipcu bodajże zaczęłam czy sierpniu z 70/71 kilo , we wrześniu na zlocie było 64 kilo, po zlocie 62/61 kilo icon_lol.gif .... na dziś waga mi się waha 62/63 kilo , czyli nie jest tak zaś źle ... ale trzeba się pilnować .... icon_biggrin.gif

chciałabym do tych 58 zejść , ale kurcze - motywacji brak i sposobu .... icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

animus - jak już tak wybierzesz się w trasę, to zajrzyj do mnie, też mam coś do oddania, w dobre ręce oczywiście... icon_smile.gif




Cytat

ja o cieście jeno .... a Ty? icon_mrgreen.gif icon_wink.gif icon_lol.gif


a ja oddam jojo icon_biggrin.gif icon_lol.gif icon_rolleyes.gif


Daga, a co z tą siłką? chodzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja oddam jojo icon_biggrin.gif icon_lol.gif icon_rolleyes.gif



ja się bronię .... ręcamy i nogamy się trzymam , pazurami zahaczam coby się utrzymać ..... icon_lol.gif
raz na wozie, raz pod wozem ... ale jakoś na razie jeszcze nie jest najgorzej z wynikami .... icon_rolleyes.gif

Cytat

Daga, a co z tą siłką? chodzisz?



a coś Ty .... na Latino Ladies chodzi starsza córa z moją kumpelą z pracy , tak to się skończyło icon_lol.gif
a na siłkę nie mogę się cuś wybrać ..... choć zdałoby się, zdało ..... po drodze z pracy mam dosłownie .... karnet 50zł na miesiąc i mogę od poniedziałku do soboty ile dusza pragnie się wyżywać na przyrządach i sprzętach , dość dobrze zaopatrzona siłownia - kumpla i Jego żony własność..... kurcze - i wolałabym samej nawet niż z kimś .... jak się mam pocić i stękać to lepiej przy nikim znajomym coby telefonami fot nie cykali icon_lol.gif icon_lol.gif icon_lol.gif
tak prosto z pracy co drugi dzionek godzinkę poświęcić.... warte zastanowienia .... icon_rolleyes.gif
ino niech mnie ktoś kopnie na rozpęd ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ile dokładnie?



620 km

Cytat

u mnie na dziś - waga stanęła na 62,5-63 kilo .....
chciałabym do tych 58 zejść , ale kurcze - motywacji brak i sposobu ....


Gratulacje ! a ta waga to się nie popsuła ?

Cytat

animus - jak już tak wybierzesz się w trasę, to zajrzyj do mnie, też mam coś do oddania, w dobre ręce oczywiście...



A co by to było ? coś puszystego icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

620 km



jezusmaria ..... gdzie Ty mieszkasz? icon_eek.gif
a serio - pod koniec maja będę w okolicy Węgorzewa stacjonować dni kilka - jak masz blisko, to możemy jakiego kawulca gdzieś wypić.... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jezusmaria ..... gdzie Ty mieszkasz?
a serio - pod koniec maja będę w okolicy Węgorzewa stacjonować dni kilka - jak masz blisko, to możemy jakiego kawulca gdzieś wypić....



230 km

Cytat

icon_wink.gif



No co myślałem że masz kota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spodnie mi się stały zdeczka na doopie opięte ....
wczoraj - dukan ..... serek wiejski , szprotki wędzone i gotowana wątróbka .....
zobaczę co dalej ..... jak będzie tak będzie .... jakoś być musi .... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

spodnie mi się stały zdeczka na doopie opięte ....
wczoraj - dukan ..... serek wiejski , szprotki wędzone i gotowana wątróbka .....
zobaczę co dalej ..... jak będzie tak będzie .... jakoś być musi .... icon_lol.gif


No ładnie, trzeba zdmuchnąć kurz z wątku. Zbliżają sie najbardziej białkowe i dukanowskie święta , ale i nie tylko jak zamierzacie podejśc do zagadnienia żeby nie pójść do pracy we wtorek w spódnicy w gumkę icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No ładnie, trzeba zdmuchnąć kurz z wątku. Zbliżają sie najbardziej białkowe i dukanowskie święta , ale i nie tylko jak zamierzacie podejśc do zagadnienia żeby nie pójść do pracy we wtorek w spódnicy w gumkę icon_mrgreen.gif


ja pójdę w spodniach icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a ja na dziady....... (tak mi wygląda jak patrzę w portfel) -icon_smile.gif


Akurat kto jak kto, ale Ty to o smuklą sylwetke nie musisz sie martwić, A co do cen to juz nawet nie omentuję powiem tyle że niby onflacja 4,5% średnio oczywiście i żywnośc i art "szybkiego i częstego zakupu" podrożały ok 18% , to nie wiem dlaczego 100 zl starcza na tyle to przed świetami 50 zł icon_twisted.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Akurat kto jak kto, ale Ty to o smuklą sylwetke nie musisz sie martwić,



no to zapisuję dodatkowe 10 pkt
Do notesika - za wpis -icon_smile.gif
Z drugiej strony Gawełku - wiesz...
Zauważyłem że obamysmukli - więc ja się w tym temacie nie wypowiadam, a Tobie też chyba nie wolno ... -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no to zapisuję dodatkowe 10 pkt
Do notesika - za wpis -icon_smile.gif
Z drugiej strony Gawełku - wiesz...
Zauważyłem że obamysmukli - więc ja się w tym temacie nie wypowiadam, a Tobie też chyba nie wolno ... -icon_smile.gif



Dzięki za komplement , ale ja wiem jaki jestem normalnie i obecny wygląd wymaga niestety pewnego reżimu icon_confused.gif . Poza tym możemy pomagać innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No ładnie, trzeba zdmuchnąć kurz z wątku. Zbliżają sie najbardziej białkowe i dukanowskie święta , ale i nie tylko jak zamierzacie podejśc do zagadnienia żeby nie pójść do pracy we wtorek w spódnicy w gumkę icon_mrgreen.gif



do zagadnienia zamierzam podejść z umiarem, aczkolwiek nie o głodnym i suchym pysku ..... na stole oprócz jajek nie bedzie nic co mi wolno na dukanie , ale mam to w życi (a , sorry - dopiero mieć będę icon_lol.gif ) ... bo spakowałam sobie strój do ćwiczenia i ręczniczek do Milusia , zakupiłam karnet i od wtorku naginam do siłowni spalić oponkę co mi po odstawieniu dukana przybyła... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Akurat kto jak kto, ale Ty to o smuklą sylwetke nie musisz sie martwić, A co do cen to juz nawet nie omentuję powiem tyle że niby onflacja 4,5% średnio oczywiście i żywnośc i art "szybkiego i częstego zakupu" podrożały ok 18% , to nie wiem dlaczego 100 zl starcza na tyle to przed świetami 50 zł icon_twisted.gif


a to dlatego, że jak sam niedawno pisałeś, po odchudzeniu jesz mniej i dlatego możesz sobie pozwolić na lepsze (droższe) produkty icon_wink.gif, no Panie za bogato się żywisz (może)

Wesołych Świąt icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a to dlatego, że jak sam niedawno pisałeś, po odchudzeniu jesz mniej i dlatego możesz sobie pozwolić na lepsze (droższe) produkty icon_wink.gif, no Panie za bogato się żywisz (może)

Wesołych Świąt icon_biggrin.gif


Czy ja wiem? icon_rolleyes.gif kg zdechłych kartofli śmierdzących 3,99. chleb 3 zł , kg testowanego na kotce schabu z reala 10 zł . kg cukru 4,50 a od 25 lat nie słodze może jedna k nie jestem taki drogi w utrzymaniu. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie staję na wadze ..... boję się ..... spodnie ledwo ledwo sie dopięły po świętach .... icon_redface.gif

idę dziś zrzucać czynnie - na siłownię .... icon_biggrin.gif , do tego jestem od dziś na białkowej icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wróciłam z siłowni .... może pokrótce wrażenia opiszę icon_lol.gif

Jak na pierwszy raz - nie forsowałam się , ćwiczyłam kole 40 minut .... użyłam bieżni, orbitreka i rowerka .
Orbitrek - z uśmiechem przyklejonym do facjaty to jeno na reklamach laski na tym śmigają - po 5 minutach zaczęłam się modlić , a po 10 odpuściłam - na pierwszy raz to i tak szok, że tyle wytrzymałam - sprzęt do zarąbania - dla wytrzymałych icon_lol.gif , mam nadzieję, że z każdym kolejnym razem będzie coraz lepiej bo jest chyba najbardziej pomocny - pracują także plecy i ramiona ... icon_smile.gif
Bieżnia - na tym mogłabym w szybkim marszu tudzież biegu , czyli w marszobiegu i godzinę śmigać , ale po zejściu z niej po półgodzinie nogy mi się plątały .... dziwne i śmieszne uczucie - dla mnie rewelacyjny sprzęt .... chyba najbardziej polubię icon_biggrin.gif
Rowerek - mój rowerek który mam w domu to w porównaniu z tą krową - sprzęt dla dzieci icon_lol.gif , wiem, że rozmiar nie ma żadnego znaczenia , ale ...... faaaaaaaaaaaajny jest icon_mrgreen.gif , tylko spróbowałam ... może kolejnym razem pośmigam dłużej ...

Reasumując - odkryłam dziś, że najbardziej lubię szybko chodzić .... powiem nawet , że wolę bardzo szybkie chodzenie na bieżni - od innych ćwiczeń i przyrządów ...
Wbrew pozorom - człek się przy tym poci na max , a pot się leje po zadku , czyli wymagania bieżnia spełnia icon_lol.gif
Wykupiłam karnet - idę zaś pojutrze i spróbuję też innych przyrządów .... chyba połknęłam bakcyla icon_biggrin.gif

p.s. zdeczka się głupio czułam w towarzystwie tak wielu mięśniaków - chyba z 20 tam ćwiczyło , a oprócz mnie były tylko dwie babeczki .... ale co tam , pojutrze już mnie poznają, że ja nie całkiem nowa i może gapić się już tak nie będą icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zakwasy - to jest to , co mnie dziś dopadło .... ale nic to , jutro już bedzie lepiej czyli jutro kolejne ćwiczonka ... tym razem juz w pełnej wersji czyli godzinka ... icon_biggrin.gif

co do diety : wczoraj zjadłam na śniadanko 3 jajka , po treningu kilka grubych plastrów szynki gotowanej osobiście , a na kolacje mała miseczkę budyniu na mleku 1,5% ze słodzikiem ... wczoraj nie byłam głodna ....
ale wstałam w nocy wypuścić psa na dwór , bo piskał - i napadł mnie taki głód na słodycze , że naprawdę niewiele brakło ... tym bardziej, że muffinki i góra słodyczy została po świętach .... jakby to powiedział Kubus Puchatek - im bardziej o nich myślałam, tym bardziej one tam były icon_lol.gif
ale - wytrwałam, wypiłam trochę wody i poszłam spać .... icon_smile.gif

dziś stanęłam na wagę - po świętach mam 64 kilo ... icon_evil.gif
ale zmienimy to prędziutko , zmieeeeniiiimyyyyy ... i nie ma że boli icon_twisted.gif

czy ktoś jeszcze się dietuje oprócz mnie? bo tak zdeczka łyso samej ze sobą pisać... icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daggulka u mnie przed swietami bylo -12 kg, a w swieta przybyl prawie kilogram, wiec od wczoraj dietkuje. Wczoraj dzielnie sie trzymalam choc na slodkie mnie naszlo ale odpuscilam sobie slodycze, wieczorem po pracy prawie dwie godziny zielsko wyrywalam w ogrodzie, wiec ruch byl.
Czyli bede Ci towarzyszyc zebys sama ze soba nie pisala .


edit: to jest moj 101 post na forum, a 101 mam w niku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magpie101 - oooo , jak się bardzo ciesze, że Cię czytam - dawno Cię tu nie było .... icon_smile.gif
no i kochana - pięęęęękny wynik , GRATULUJĘ !!! icon_biggrin.gif

super , że tu jesteś , wsparcie wzajemne się przyda .... icon_smile.gif

a ten 101 wpis , to jakby imieniny nicka icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no i kochana - pięęęęękny wynik , GRATULUJĘ !!! icon_biggrin.gif


a widok jaki... rolleyes.gif /wiem, bo widziałam/, jestem pod wrażeniem, ogromnym... icon_smile.gif


u mnie tyle co na Jeśce, choć było już 4 kg mniej, ale było też 4 kg więcej... wacko.gif
i pewnie już tak zostanie, mam dość tych wahań... no i za chuda /w moim wieku icon_wink.gif/ też nie mogę być icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To ja sie pochwalę...-2 na skakaniu i diecie ŻP icon_biggrin.gif i to po świętach icon_wink.gif

Najlepsze jest obżarstwo moją sałatką owocową icon_smile.gif
Ela wie o czym mówię icon_wink.gif



Afrodytaa co to za salatka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Afrodytaa co to za salatka?



różne owoce pokrojone w kawałeczki , ewentualnie polane jogurtem (ja wzbogacę na bank o słodzik , bom słodkościożerna icon_biggrin.gif )

dzisiejsze menu .... czyli przylazłam się wyspowiadać....
rankiem serek wiejski light , potem 3 ogórki małosolne w porze obiadowej - w pracy nie mam czasu jeść - tak jest zawsze ...
o 16 wylazłam z roboty , po powrocie z pracy duży gotowany na parze brokuł , jedna kalarepa , kilka dużych plasterków gotowanej szynki ....
i zdarzyło mi się zgrzeszyć , czyli zjadłam kawałek mojego ulubionego krówkowego ciacha co to ze świąt zostało icon_rolleyes.gif ... te słodycze mnie kiedyś zgubią - jak będę ważyć setkę to na bank nie przez żarcie ogromnych obiadów jeno słodkości na kilogramy icon_redface.gif icon_lol.gif

ruchu nie było - bo zakwasy przeszkadzają chodzić , a dopiero co się ruszać - kupiłam ibum w żelu którym posmarowałam kopytka - ale niestety nie pomógł .... spróbuję jeszcze raz na noc, bo mam ambitny plan jutro jechać na siłownię ...
no i towarzystwo będę miała - córa się zapaliła do pomysła i w piątek jedzie ze mną pozaglądać i ewentualnie karnet kupić - we dwie to nie będzie tak łyso wśród tych wszystkich facetów icon_smile.gif
trochę się obawiam o Jej czas - a właściwie brak czasu , bo w międzyczasie raz w tygodniu łazi na tańce i jednocześnie robi kurs ratownika ... no i ta siłownia do tego - na szczypior się odchudzi icon_rolleyes.gif icon_lol.gif
no ale - zobaczymy .... ja nie odpuszczę ..... już się martwię , bo długi weekend przede mną - czyli 4 dni bez siłowni , ale wskoczę na rowerek co go w domu mam na godzinę coby mięśni nie odzwyczaić i tysz bedzie ok ....

i tyle na dziś....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nogy jeszcze bolą ... ale idę dziś na siłke po pracy ... trza być twardym a nie mientkim ... icon_biggrin.gif
zmusiłam się dziś do zjedzenia śniadania jak normalny człek - znaczy owsiankę wszamałam , kole połednia pożarłam serek wiejski light ... i na tym na razie koniec cobym zdążyła strawić do ćwiczeń...

pytanko mam .... w necie piszą , że max. do pół godziny po ćwiczeniach (jakichkolwiek) trzeba zjeść coś regenerującego - wyczytałam że fajnie mieć pod ręką batonik proteinowy ... ma ktoś sprawdzony przepis? icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś na treningu:
20 minut bardzo szybkiego marszu
15 brzuszków
20 minut rowerka
15 brzuszków
15 minut bardzo szybkiego marszu

teraz ściana płaczu icon_lol.gif , czyli menu:
za cały dzień wypiłam 3 kawy , 2 herbatki Figura i 1,5l. wody z aqua slim ...
śniadanie : owsianka z torebki - 180 kcal
lunch : serek wiejski light - 150kcal
zaraz po treningu wszamałam mały kotlet : cycek panierowany w pokruszonych migdałach pieczony na małej ilości tłuszczu - nie wiem ile kcal mogło mieć ... może z 250?
kolacja: kilka grubych plasterków szynki gotowanej - 250 kcal ,
3 kawałki brokuła na parze - ok. 20 kcal
no i skusiłam się na coś słodkiego - 2 małe kruche rogaliki z marmoladą domowej roboty - 100 kcal icon_redface.gif

w sumie: 950 kcal

na wadze nadal 64 kilo icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem pod wrażeniem determinacji i zapału, ale ograniczając kalorie wpędzasz się w mega jojo, dodatkowo owszem dopalasz kalorie na siłce i przyspieszasz metabolizm. Przyniesie to utratę wagi i przyspieszy metabolizm, ale po 1 bedziesz bardziej głodna a po 2 jak zmniejszysz spalanie zmniejszając aktywność fizyczna to apetyt nie zmniejszy sie i momentalnie przytyjesz. Moim skromnym zdaniem to po prostu jeżeli chcesz schudnąc to 5 dni fazy uderzenioiwej dukana i potem na spokojnie nie krzywdując sobie naprzemienna do skutku1/1. To jest moje zdanie ale niestety kiedyś już przerobiłem cwiczony przez ciebie wariant.

Pewnym wytrychem dietetycznym jest jedzenie węglowodanów lub słodyczy z wyprzedzeniem np 1h przed aktywnoscią fizyczna wtedy to spalisz i nic się nie odłoży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem, Piotr ... ja to wszystko wiem ... dlatego zobacz jak blisko moje menu jest dukanowemu z małymi niekiedy odstępstwami ... dużo białka , ograniczenie węgli i tłuszczy icon_wink.gif
i tak sobie myślę, że tak trzymać będę - białkowo-warzywną z ewentualnie delikatnymi odstępstwami w postaci np. owocków , których teraz będzie multum a mało mają kcal ...

wymyśliłam, że po siłowni rewelacyjne będą czekloladowe raffaello z dukana icon_smile.gif

w ogóle na weekend narobię dukanowych słodkości ... w końcu dietetyczne są , nie? icon_biggrin.gif

jakieś propozycje? bo mnie sie już sernik przejadł (choć może taki z serków wiejskich bym wszamała icon_rolleyes.gif )
rzuć pomysłem , Piotr ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Daggulko mysle, ze tutaj znajdziesz nie jeden przepis na slodkosci dukanowe i nie tylko slodkosci.



coś tam upichcę na pewno ... icon_biggrin.gif

ide dziś zaś na siłkę - z córą starszą , bo jej obiecałam że ją zabiorę .... a potem w poniedziałek ....
ból ud i łydek dziś opisałabym jako zwykłe bóle mięśniowe , już nie jakieś straszne ... czyli już się powoli przyzwyczajam do ruchu i ćwiczeń... icon_smile.gif
za to bark mnie rano napierniczał - stara kontuzja sie odezwała ... mam nadzieję, że szybko minie ... icon_rolleyes.gif
na wadze dziś miedzy 63,5 a 64 .... jest jakiś niewielki postęp .... icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam silke codziennie na ogrodzie icon_smile.gif. Wracam o 18 i biegiem na ogrod zeby jak najwiecej zrobic. Wczoraj nosilam wiaderka z kamieniami polnymi, wiec silka byla.
Od wtorku grzeczna jestem jedzeniowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba przetrenowałam mięśnie brzucha (choć jak patrzę na siebie w lustrze, to trudno uwierzyć, że mam tam jakieś mięśnie blink.gif ) .... na takiej jednej maszynie .... icon_rolleyes.gif
jutro się nie schylę skoro już teraz mnie boli icon_rolleyes.gif
nic to .... jakoś to będzie .... byle do przodu .... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robię muffinki dukanowskie z kilkoma zmianami .... jak wyjdą , to zapodam przepis ... icon_biggrin.gif

myślę co by tu jeszcze upichcić - najchętniej coś z kakao ..... bo długotrwały brak tegoż składnika w organizmie nie działa na mnie odprężająco icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dzisiaj robie drozdzowke z ogrodkowym rabarbarem, drozdzowke ktora zawsze sie udaje icon_smile.gif.
Dzisiaj u mnie waga juz przedswiateczna czyli swiateczne szalenstwo zrzucone, wiec dietkuje dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja idę zaraz na wesele.
I będę żarł wszystko - co tylko się nawinie pod widelec fajnego -icon_smile.gif
Niech zyje wolność!!!!!!!!
Wolność i Swoboda!!!!!!!!! -icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A ja idę zaraz na wesele.
I będę żarł wszystko - co tylko się nawinie pod widelec fajnego -icon_smile.gif
Niech zyje wolność!!!!!!!!
Wolność i Swoboda!!!!!!!!! -icon_smile.gif



ja nawet zatańczę... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dopa, dopa, dopa ..... zaś 64 .... icon_evil.gif
nie ma opcji - trza sie na powrót z dukanem przeprosić bez odstępstw, do tego siłka i powinno być ok ...

czy tylko ja tak mam , że po dukanie inna dieta (np. 1000kcal) nie funguje? icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj drozdzowka upieczona, nawet zjadlam dwa kawalki ale w granicy dopuszczalnych kalorii. Rano na wadze 0,6 kg mniej icon_smile.gif . Dzisiaj robilam jeszcze kruche babeczki z wisniami i smietana ale to mnie akurat nie rusza.
Zaraz robimy grilla ale wymyslilam slubnemu saszlyki, bo na saszlyku z 3 kawalki miesa sa, a reszta to warzywa. Do tego micha surowki z tymiankiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na warzywka poczekam sobie jeszcze 4 dni icon_wink.gif . Na razie dziś zaczęłam 5 dni czystych protein , chyba że nie wytrzymam - to będą tylko 3 .... a potem wdrożę warzywka.
Póki co deser-zapychacz dukanowski na szybko:
żółtko mieszam chwilę z rozgniecioną 1 lub 2 baletkami słodzika (zależy jak bardzo ktoś lubi słodkie - ja barrrrdzo icon_redface.gif ), dodaję serek homo naturalny niskotłuszczowy (ja mam 3,5% z carrefour), dwie kropelki aromatu waniliowego lub śmietankowego - i mieszam energicznie aż się wsjo połączy .... chwila roboty - i deser gotowy ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do slodzika to jestem chyba na niego uczulona. Codziennie nie pije coli light tylko raz na jakis czas ale wtedy kilka dni kilka litrow. I w lutym po takim opiciu cola mialam zawroty glowy i to takie, ze nie mglam jechac do pracy (zataczalam sie), wyladowalam u neurologa, mialam duzo badan robionych i wszystko ok. W marcu znowu mialam chcec na cole i wypilam 4 litry w ciagu trzech dni - sytuacja sie powtorzyla. W kwietniu to samo, dopiero w kwietniu skojarzylam, ze zawsze jak wypije kilka litrow coli light to mam takie objawy i dlatego wiecej tego nie rusze, podejrzewam, ze to wina slodzika - akurat tak na mnie dziala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • O czym ty teraz piszesz? O projekcie indywidualnym czy gotowym/katalogowym? Nic sie nie zmieni jak podniesie się ściankę kolankową w taki  wymiarze o jakim pisałem czyli 20-25 cm (jeden bloczek) aby zachować proporcje o których piszesz wystarczy wydłużyć krokwie aby dół dachu był na tej wysokości co jest obecnie. Z góry zakładasz coś czego nie wiesz. A może te 140 cm to wysokość ślepej ścianki kolankowej albo od ścianki kolankowej jest jakiś schowek na całej długości ściany. Wiesz co zenek, nie umiesz czytać projektów więc nie wypowiadaj sie w tych kwestiach. Jak byk jest biurko z komputerem przy oknie fasadowym czyli przy lukarnie i tam jest 220 cm wysokości, a tak w ogóle to że ktoś namalował biurko z komputerem nie oznacza że tam na mus musi stać biurko z komputerem i monitorem.
    • No trochę się martwię, bo nie wygrzane, nie mam jeszcze pieca. A w niektórych pokojach już są płytki. Wykonawca wylewki i ogrzewania ten sam i twierdzi, że wygrzewać będzie ostrożnie i nic nie popęka. Ale z betonu zrezygnowałem. Będzie zwykły gres.
    • Cały projekt jest nowy. Jak architekt go minimalnie zmieni - będzie miał alternatywę typówki.  Jak zmienisz kąt - to linia skosu od okapu w górę będzie bardziej stroma i punkt podparcia na ściance kolankowej pójdzie w górę. W efekcie nie zmieni się proporcja elewacji parteru.  A te elewacje są -  moim zdaniem -  b. ładne i największą wartością  tego projektu. Oczywiście zmieni się proporcja dachu - będzie wyższy - ale może nie zepsuje elewacji, a może nawet polepszy wygląd.   Jeśli podniesiesz ściankę kolankową - to dach pójdzie w górę - proporcje parteru (elewaci) się zmienią. Czy na gorsze - nie wiem - ale myślę że tak, bo już teraz okap jest dość wysoko nad oknami. Ok - wannę mogę dopuścić z tymi półkami od ściany. Ale łóżka odsunięte od ściany 20, 30 cm, 40 cm - to jakieś dziwactwo. Jak tam sprzątać? Widzę jeden plus - więcej powietrza.   Natomiast biurko przy ścianie ze skosem na wys. 1m , to wtopa.  Laptop sę zmieści , ale normalny monitor już nie. Ale można oczywiście  odsunąc od ściany. Tylko co - monitor?,biurko?  15' monitor to rozmiar słusznie miniony. Ja lubię mieć duży monitor, i trochę dalej od oczu. Znowu rzecz gustu.   Biurko z monitorem na tle okna - bardzo zdrowe  dla oczu. Jak już się zmęczysz monitorem, zawsze możesz popatrzeć w południowe słońce (to chyba płd. elewacja). No i monitor się dogrzeje. Ergonomia tutaj kwitnie.   Sorry za sarkazm.   Tylko o czym tu rozmawiamy - o domku. Własnym. Zbudowanym przez nas. Czyli dostosowanym do nas (w ramach rozsądku oczywiście) - a nie zmuszającym nas do dostosowania się do jego minusów.
    • I klimatyzacja już zainstalowana. Konsultowałem się na forum i wyszło, że lepszego rozwiązania nie ma. Ciekawy model z WIFI.











    • Hy, jakich walorów ? chyba pracy na pełnej mocy.
  • Popularne tematy

×