Skocz do zawartości

vlad1431

Uczestnik
  • Posty

    4 296
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    36

Wszystko napisane przez vlad1431

  1. Nie wiem po co w ogóle ten tynk był. Przecież tu mamy elegancką ścianę i wygląda na prostą. Zaszpachlować te dziury, położyć gładź, ale na całej ścianie, albo i w całym pokoju, bo będzie różnica, pomalować i zapomnieć o temacie. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  2. Jeździlem do Babci w Nowej Hucie na osiedle chyba Górali w latach 90tych, ten chyba 3 piętrowy blok jakoś miło wspominam. Do głównej drogi jakieś 200m, wokół zieleń, raczej cicho, a pohukiwania gołębi pamiętam do dziś. Natomiast ja urodziłem się jakieś 500m dalej na os. wtedy Dąbrowszczaków, teraz Przy Arce, musieliby mi płacić żebym tam mieszkał. Wielki 10cio piętrowiec, śmiszny plac zabaw i wokół ulice, tramwaje i zero zieleni. Betonowa dżungla. W kuchni 2 osoby to już tłok. Do małego pokoju żeby wejść trzeba było łóżko składać. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  3. Otóż to, to żadne wzmocnione, tylko niepotrzebne obciążenie. Sama płyta jest tak przeliczona, żeby przy swojej wadze utrzymać odpowiednią sztywność, a dokładanie kolejnej już raczej tylko obciąży, a nie usztywni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  4. A do tego 15cm nie chcesz wsadzić wkładu? Ale tak czy tak, przy takik długim kominie 12cm to może być za cienki wkład. 12cm stosuje się przy krótkich kominach, przy długich powinien być fi 160, ale tu już trzeba byłoby jakichś norm szukać. A do tego 22×11 z tego co teraz piszę, to są owalne wkłady, to wtedy tak. Cegła powinna wywietrzyć się, miałem podobnie, ale nie aż tak jak u Ciebie i śmierdzieć przestało. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  5. Przede wszystkim czym zamierzasz palić? Wkład nie wejdzie, bo do gazowego minimum 120mm. Do węglowego tym bardziej, bo jak chcesz rurką fi 100 puszczać spaliny z węgla? Frezować się nie da, bo się rozleci. Jedyne wyjście to zainwestować w pompe ciepła, albo zrobić wyrzut boczny przez ścianę od kotła gazowego. A kominy przerobić na wentylacyjne. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  6. Ja tam bym się nie odważył podwieszać coś na podwieszanym suficie. Bez żadnego obciążenia występują naprężenia, a co dopiero jak się podwiesi kilkanaście-kilkadziesiąt kg. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  7. To może i ja też trochę żółci wyleje, bo wydaje mi się że najwięcej zależy właśnie od samego sąsiada. Ja mam akurat to szczęście, że lepszych sąsiadów wymarzyć sobie nie mogłem, ale też ważne jak sami z nimi żyjemy. Kiedyś tu pisałem, jak podejść do użyczenia prądu w nowo budowanym domu. Użyczyliśmy i sąsiad korzystał ponad pół roku, grosza nie wzięliśmy. Wode z nieużywanej studni też użyczyliśmy. Ale więcej korzyści my mieliśmy z tego, bo np za wywóz gruzu z naszego podwórka zapłacił więcej niż my, bo akurat sam też go potrzebował, a namówił swoich budowlańców, żeby swoją koparką przewieźli. Teraz mam kopać pod zbiornik na deszczówkę, sąsiad powiedział że on to przy okazji sfinansuje. Szef tej firmy budowlanaj co jeździł i użyczył koparki też od nas dostał skromny prezent, a bardziej jego córka. Ale to, jakiego brat ma sąsiada, też mocno zarobionego, ale cham nie z tej ziemi, to takiemu chętnie bym takie tuje załatwił, tak jak Retro pisze. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  8. No i uzbrojenie tej działki, w prąd, gaz, kanalizację, wodę, a przede wszystkim droga, ubicie drogi to dziś horrendalne koszty. Nawet nie tyle uzbrojenie, co ważne jak daleko te media są i czy w ogóle są możliwe do pociągnięcia. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  9. A jak nie daj Bóg coś by się stało po kontroli... Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  10. Przede wszystkim problem jest w tym, że ziemia najprawdopodobniej się upadła i nie ma spadu, tak jak autor pisze. Jak nie ma spadu od domu przynajmniej 2% to połowa tej wody z nawałnicy po prostu mogła wsiąknąć, stąd podmoknięcie. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  11. Czyli raczej przelewa się odpływ od rynien, albo po prostu woda zalegała przy ścianie i wsiąkła w ziemie. Jeżeli po roztopach, na wiosnę czy na jesień nic się nie działo, to obstawiałbym że odpływ od rynien albo jest nieszczelny, albo jest po prostu za mała średnica rur i się przelało. Możesz jeszcze rozpiąć odpływ od rynien i wypuścić luźno kilka metrów od domu, tak żeby woda z rynny nie wpływała do rury. Mało estetyczne rozwiązanie, ale jedyne żeby to wykluczyć. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  12. Też nie bardzo, w ogóle nie brałem tego pod uwagę. Teoretycznie coś tam to pomoże jak zalewa tylko w tym miejscu. Ale tak jak piszesz, trzeba wtedy rozkopać chodnik, żeby tę wodę gdzieś odprowadzić. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  13. Autor o drenie, ani o tym czy w ogóle drenaż jest w ogóle nie wspomina. Według mnie jakby był jakikolwiek drenaż, ściana by nie podmokła. Przecież to nowy dom. Grunt raczej nie wygląda na to żeby drenażu nie potrzebował, ale znając dzisiejsze budownictwo, wcale bym się nie zdziwił jakby nie było. A takie dokładanie para-drenu to raczej niewiele da, bo woda jak będzie chciała wsiąknąć, to i tak wejdzie gdzie chce. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  14. Odetnie jak zrobisz spad w przeciwną stronę od domu, folia jest tylko po to żebyś zapewnił cyrkulację powietrza. Ze zdjęcia wygląda to tak, jakby tam grunt trochę upadł, ubił się i jest za nisko względem domu i chodnika. Trzeba podnieść trochę ten grunt przede wszystkim. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  15. Na to wygląda, że developer oszczędzał nawet na waser wagach. Oszczędności po całości, ciężkie czasy panie. Poza tym co opisałeś, po zasypaniu trzeba jeszcze podnieść poziom gruntu, tak przynajmniej o 2% od ściany względem chodnika. A wcześniej kup jeszcze folie kubełkową wysoką na 50cm zanim zasypiesz i dołóż na tą co już jest, jak zasypiesz, wystającą część folii odetniesz. Na folie możesz przykręcić do ścian listwy, żeby kamyczki się nie wsypały za folię. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  16. Co najmniej dziwne. Kolega kładzie marmury w Niemczech i chwalił ich za to, że tam nie ma żadnych pomyłek, bo zanim cokolwiek zrobią, 4 godziny chodzą, oglądają i palą fajki. A ja mieszkam w domu z lat 50-60tych, do dziś tego nie ustaliliśmy i jest 8 ciągów kominowych, na 90m2 zamieszkałej powierzchni, wszystkie drożne. Z kolei brat budował dom już będzie 20 lat temu i ani jednego ciągu kominowego poza jednym od kotła nie miał, dopóki pleśń na ścianach nie wyszła. Po 3 latach wszystko musiał przerabiać. U nas dekarz też się dziwił, po co ci tyle kominów. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  17. Czy w międzyczasie planujesz jakieś zmiany, które wpłynęły by na tę charakterystykę energetyczną? Bo dla mnie to zwykłe naciąganie. Nie wydaje mi się żeby wspomniana charakterystyka miała odniesienie do rodzaju źródła ciepła. Jedyne co może mieć wpływ, to czy będzie zastosowane ogrzewanie podłogowe czy tradycyjne, to ma zdecydowanie duży wpływ. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  18. Czyli twierdzisz, że na te 160m2 powietrznej 10kw byłoby ok? Tak naprawdę w cenie przy całej inwestycji już niewielka różnica między 8 a 10kw. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  19. Otóż to, też mi pierwsze do głowy przyszło. Roztapiający się śnieg to się zgodzę, ale woda zanim gdziekolwiek wcieknie powinna raczej wcześniej ze spadkiem po prostu spłynąć. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  20. Nie wierzę w to że to nie popęka. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  21. Futryna się trzyma tej oberwanej części czy się rusza w niej? Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  22. Do niedawna użytkowaliśmy podobny podgrzewacz, spróbuj jeszcze przeczyścić filtr wody, ja raz w roku czyściłem i deko się polepszało. Przy ciśnieniu 3.5-4 bar w miarę się załączał. Takie podgrzewacze są stosunkowo czułe na ciąg w kominie, ale jak się zapala i nie gaśnie, pomimo że długo to trwa zamim się zapali to ciąg raczej jest ok. Ten nasz to jest Junkers kupiony 17 lat temu za chyba 1600zł i jak na tyle lat złego słowa nie można powiedzieć, bo palcem go nie tknąlem poza czyszczeniem filtra od wody. Ale nigdy więcej w taką protezę nie zainwestowałbym. Teraz po wymianie kominów go nie odpalamy. Palimy co wieczór łatami z dachu i na cały dzień woda ze 160L boilera jest, a syn ma radoche że sobie zakopci co wieczór. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  23. Wodę trzeba odprowadzić, a przede wszystkim odizolwać/oddzielić budynek od napływającej wody. Czyli trzeba jej wytyczyć nowe miejsce do odpływu, ale nie da się przed nią odgrodzić, jak tamą na rzece. Ja w podobny sposób męczyłem się kilka lat, ale w tamtym roku udało się zrobić meliorację i wody już nie ma. Woda wejdzie wszędzie, a betonowanie nic nie da, bo woda wejdzie albo pod beton, albo pierwszą lepszą dziurą w to samo miejsce gdzie jest teraz. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  24. Myślę że tak było. Tak jak opisałem, żeby zrobić to dobrze - melioracja całego budynku > studzienka > wypompowywanie wody np na trawnik. Koszt całej imprezy szacuje 30-40tys jak miałaby to robić firma. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
  25. Takie kombinacje ze studzienkami to wszystko półśrodki. Melioracja całego budynku i odprowadzanie wody do studzienki na kilka kubików i dopiero z tej studzienki wypompowywać jak spadu nie ma na tyle dużego żeby sama woda odpłynęła. Albo podlewać trawnik z tej studzienki. Jest taki dom w mojej okolicy, gdzie po każdych roztopach czy deszczach stoi w wodzie. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Utwórz nowe...