-
Posty
5 487 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
139
Wszystko napisane przez demo
-
W zasadzie powinien temu cofaniu zapobiec zawór na urządzeniach przeponowych, których w domu jest chyba jedno na zasobniku cwu, bo -co- to oddzielny obieg. Ale zawór taki, szczególnie po jakimś okresie eksploatacji wcale nie musi być tak bardzo szczelny a tym bardziej przy bardzo wolnym spadku ciśnienia, co jak najbardziej występuje w opisanej przez Ciebie sytuacji. Wiele też zależy od budowy samego zaworu zwrotnego zastosowanego w instalacji, czy jest on grzybkowy, kulowy czy klapowy, samoczynny czy też sprężynowy. Jak jest reduktor ciśnienia to posiada on też zwrotkę, ale może jednak nie każdy bo tyle tego że trudno znać budowę wszystkich reduktorów.
-
Jak widać to co jest normą u Ciebie wywołuje niepokój. To tak właśnie powinno działać, jak ciśnienie nie spada pompa stoi a dopiero w chwili odkręcenia jakiegoś odbiornika ciśnienie spada i pompa powinna doładować do zadanego przez presostat ciśnienia, czyli - powinna się załączyć. U Ciebie prawdopodobnie nastąpił wysyp kilku usterek do kupy i dlatego wszystko wariuje. Po pierwsze pewnie presostat wymaga regulacji bo ma za małą histerezę o czym pisał Animus, czyli za mały odstęp pomiędzy zadanym ciśnieniem maksymalnym i minimalnym, po przekroczeniu których stycznik powinien załączać lub wyłączać tę pompę. Po drugie, na co by wskazywało to taktowanie nawet bez odbioru, prawdopodobnie zawór zwrotny nie trzyma i wymaga przeglądu/wyczyszczenia. Woda ze zbiornika cofa się co powoduje spadek ciśnienia na presostacie który uruchamia stycznik presostatu i załączenie pompy. Z Twojej relacji jednak, jeśli dobrze zrozumiałem naturalnie, wynika że taktowanie to samoczynne bez odbioru wody ustało, a to z kolei mogłoby wskazywać na to że zawór zwrotny jakoś samoczynnie się ułożył i przestał przepuszczać wodę. Prawdopodobnie jednak jest to tylko chwilowa poprawa i usterka znowu wróci. Bo raczej nie należy zakładać że presostat sam się wyregulował. Choć z drugiej strony uwzględniając wszystkie zaistniałe fakty i inne okoliczności towarzyszące, należy też przyjąć taką wersję że presostat jest w jak najlepszym porządku, a przyczyną całego zamieszania był/jest ten zawór zwrotny, który nie utrzymywał jak należy ciśnienia w tym zielonym baniaczku. Prawidłowość działania presostatu można sprawdzić w taki sposób że jak otwarcie któregoś odbiornika (kranu) powoduje prawie natychmiastowe włączenie pompy, to znak że jest potrzeba jego regulacji. Tak wiem , dużo pisania i chyba nieco bez sensu.
-
i ma rację, a co najwyżej można zastosować jakiś uelastyczniony i nic więcej, szkoda kasy.
-
No pewnie że wyłączaj, bo za chwile lub dwie wszystko się rozleci. Zastanawiam się tez o jakim nowym styczniku pieprzył ten elektryk-myśliciel bo niby masz jakiś presostat a to i stycznik w jednym, więc......, no chyba że masz tam jakieś inne, niesłychanie osobliwe czary mary. A wszystko powinno wyglądać tak i po sprawi:
-
Wymieniony uszczelniacz będzie dobry, a z tym cięciem to chyba lepiej nie na kielichu tylko z drugiej strony, bo po co skracać powierzchnię styku i uszczelnienia.
-
Masz dobrze zmontowane i nie musisz nic zmieniać. Kielichami w górę można dawać gdy cały komin jest z rur i jeszcze do tego kominek z płaszczem wodnym, ze względu na odprowadzenie kondensatu, a Ty masz tylko wprowadzenie do komina. Zwykłe kominki zresztą mają zazwyczaj czopuch wylotowy takich rozmiarów że można na niego włożyć tylko kielich a nie odwrotnie, czyli kielichami w dół tak jak i Ty masz zrobione. O kondensat martwić się nie musisz bo jak będziesz palił w miarę normalnie bez kiszenia jakiegoś mokrego drewna, to z całą pewnością on nie powstanie na tej drodze od kominka do ciągu kominowego.
-
Co tu ma do rzeczy szczęście i miła zabawa to chyba nawet ty sam nie wiesz, więc nie pisz o niczym.
-
Wydaje mi się że tu masz dobrą i pełną odpowiedź na Twoje pytanie: https://termoorganika.pl/kiedy-kolkowac-styropian
-
I nie przejmuj się za bardzo, albo i przejmuj, bo ten rodzaj tak ma że po kilku/nastu latach i tak prawdopodobnie zginie. No niestety miałem dwie i już nie mam; niby pięknie rosły aż któregoś roku po zimie suche mietły. To samo widziałem u sąsiadów.
-
Straciłam 1700 zł, bo zdecydowałam się na pompę ciepła!
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
O nieeeee,... to by było za proste jak na Ciebie. Ty wiesz i zarazem nie wiesz. -
Straciłam 1700 zł, bo zdecydowałam się na pompę ciepła!
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Może świstaki tam siedzą i wymuszają ciąg, a może sam nie wiesz o czym piszesz bo niby po co ktoś miałby ucinać systemową rurę prefabrykowaną ?, bo o takich jest mowa w artykule. Daje jeden segment mniej lub więcej w miarę potrzeby. A z drugiej strony to dlaczego nie, gdyby się dajmy na ten przykład uparł. Najpewniej to jednak reklama i nic więcej. -
Straciłam 1700 zł, bo zdecydowałam się na pompę ciepła!
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Ciekawe skąd to przekonanie o lepszym ciągu komina systemowego. Pierwsze słyszę, wszystko inne tak ale że niby poprawia ciąg. -
Fajna ta meblościanka niby z KG ale na bogato,jak w hamerykańskim living roomie, ale tak jedno pokolenie do tyłu. Gdybym takie coś robił to bym zaśpiewał 5 tysiaków, taniej chyba takiej meblościany na całą ścianę i do sufitu też nie da się kupić.
-
Tak tak, oczywiście to tylko jakaś tam namiastka. Na miejscu salonge63 tak bardzo bym się nie przejmował wielkością bo można je ciąć jak się tylko podoba, co widzę u sąsiada i drzewko jest mniejsze i gęstsze.
-
Za forum ogrodniczym: Sa dwie odmiany słaborosnące i wcześnie wchodzące w owocowanie ALIBI (wysoka odporność na antraknozę) TARGO Ale mnie bardziej by się podobała odmiana Leopold, bo ma takie ładne postrzępione liście:
-
Też tak myślałem, ale przychodzi taki zimowy splot pogodowy że potrafi wykosić nawet stare pnącza grubości ok 7cm przy ziemii, które u mnie pięknie wspinały się na sosny. Wszystko zależy też od rejonu kraju i konkretnego siedliska. A u Autorushda to póki co teren otwarty więc może być ciężko z przetrwaniem srogich zim. Więc może być tak że kilka lat pięknie rośnie, po czym wszystko ginie tak jak u mnie na sosnach.
-
Ooooo tak, modrzew to bardzo dobry trop. Dużymi przyrostami bym się nie przejmował bo można ciąć na wszelakie sposoby, a wtedy wygląda jeszcze piękniej.
-
Idz w sosny.
-
W naszych warunkach klimatycznych nie można liczyć na tak bujny rozrost, a -30 to czysta teoria bo wystarczy -20 i padają te najbardziej mrozoodporne. Bariera ograniczająca rozrost korzeni oczywiście konieczna, ale takie przyrosty jak pokazał Bajbaga to tylko w tropikach. Ja proponuję posadzić sosny w ulubionej przez siebie odmianie i stosownym pokroju. Jest wiele odmian i trudno tu polecać jakąś konkretną. Są szkółki oferujące już dość duże egzemplarze więc warto się tam wybrać i zakupić coś odpowiedniego do własnego gustu i zasobności portfela.
-
To wywal i po kłopocie. Dla mnie odpływy liniowe to większa powierzchnia zasyfiona nad która nie ma bezpośredniej kontroli.
-
Osobiście w zasadzie niczego od Ciebie nie oczekuję, ale wypada wytłumaczyć dlaczego objaw przepuszczającego zaworu bezpieczeństwa, nie musi być widoczny na pierwszy rzut oka. Bo takie stwierdzenie padło w trakcie dyskusji. Ale może faktycznie lepiej nic nie tłumacz, bo z jasnowidzem zdalnie wykrywającym usterkę, której pochodzenie może mieć tak wiele przyczyn, to chyba jednak nie warto dyskutować.
-
12 lat pracy pompy ciepła. Jak działa i ile kosztuje?
demo odpisał Viessmann w kategorii Dom energooszczędny
Jak 1780 zł na rok to raczej szału nie ma, a koszty inwestycyjne dość wysokie. -
No ten zawór bezpieczeństwa. Ja wiem że niekoniecznie to musi być widoczne na ten " pierwszy rzut oka", ale pewnie Ty to lepiej zreferujesz jako fachowiec " TEJ BRANŻY".
-
W jaki sposób wykonuje się wieniec stropowy?
demo odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Wieniec z zewnątrz nie musi być widoczny, zależy to też od grubości ściany.