Generalna zasada jest taka, żeby nie mocować gniazd bezpośrednio do sciany, lecz stosując "pośrednika", a to z kolei można robić na kilka sposobów. Najprostszy, to kawałek sklejki, nieco większy rozmiarami od gniazd. Wycinamy w styropianie "5" otwór na tę sklejkę i mocujemy ją do ściany długimi dybelkami, stosując dystanse! Mogą to być jakieś tulejki na przykład, o długości 10 cm. I dopiero do tak przymocowanej tabliczki przykrecamy gniazdka, dając pod nie kawałek blachy, stanowiący przegrodę ogniową. Bardziej eleganckim sposobem jest zakup specjalnych skrzyneczek, mogą być z drzwiczkami i podobne osadzenie je na ścianie, ze zlicowaniem powierzchni ich drzwiczek do powierzchni ściany. Gniazdka montujemy wtedy wewnątrz skrzynek.