Po to słupki mają daszki, żeby nie zamakały. I żeby mróz był im nie straszny. Widziałem setki słupków i ogrodzen, które nie mają i nigdy nie miały zbrojenia wzdłużnego i trwają niewzruszenie. A to co piszesz, czyli wymóg wrzucenia kilku ton stali w zwyczajne ogrodzenie, bo inaczej nie można, wywołuje jedynie śmiech na sali. To jest ogrodzenie chyba przeciwczołgowe, a nie cywilne.