Skocz do zawartości

daggulka

Uczestnik
  • Posty

    22 233
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    181

Wszystko napisane przez daggulka

  1. Eeeewa ... wiertarke ?! Ja tam wolalabym wygrac voucher do SPA tudziez na wczasy odchudzajace
  2. Super To zapisuję na razie sam nick. Niech napisze mi na priv albo tutaj w wątku czy z noclegiem , od kiedy i takie tam . Jeśli czegoś nie wie - niech pyta .
  3. Forumowicze starają się przekazać Ci, że może nie wystarczyć na całość. Na pewno będziesz musiała bardzo kontrolować wydatki, z zeszytem i długopisem w ręku wszytsko zapisywać, liczyć i kontrolować. Jesteś "zielona" - dobrze byłoby gdybyś miała "pod ręką" kogoś w charakterze doradcy - kogoś kto zna się na tym lub budował sam . Idealnie byłoby gdybyś miała jakiś "zapas" , na przykład możliwość wzięcia kredytu na kwotę 50-100.000zł , jeśli okaże się że się nie zmieścisz w tych 200.000zł. To zapewni Ci komfort psychiczny w kontekście mozliwości wylądowania w wariatkowie jeśli "nie wyjdzie". I na pewno : żadnych luksusów, nowinek technicznych, dużo kompromisów między jakością i ceną , sporo czasu poświęconego na szukanie materiałów w dobrych cenach i zdobywanie wiedzy żeby wykonawcy nie wyrolowali i nie ograbili z kasy oraz żebyś "nie popłynęła" na złych decyzjach. Więc: zakasaj rękawy i zaieraj się do szukania wiedzy i zadawania pytań ... możesz załozyć tu swój blog już teraz zamieszczając projekt , szukać wiedzy i rozwiązań....ludzie pomogą , fajnych i pomocnych mamy tu forumowiczów, posiadają ogromną wiedzę . Warto spełniać marzenia - jeśli własny dom jest Twoim marzeniem, to do roboty kochana .
  4. Autorze - zadajesz pytanie z cyklu " najdroższa szklana kulo ... " . Wszystko zależy. Można zrobić "po taniości" czyli sporo własnymi i rodziny oraz znajomych rękoma , a można drogo zlecając wszystko ekipom. Można użyć tańszych materiałów albo droższych. Zakupionych w pobliskim składzie , albo wyszukanych okazyjnie znacznie taniej. Można wybrać kilka różnych opcji CO/CWU co zmieni diametralnie koszt budowy w każdym z tych przypadków. Schody można zrobić betonowe, drewniane w różnych cenach . I można tak w nieskończoność.... Dlatego nikt nie jest w stanie napisać Ci , za jaką kwotę wybudujesz ten dom. Co do projektu. Generalnie projekt dość przemyślany , łatwy i nieskomplikowany. Przyjemny. Jednak niech nie zmyli Cię to, że jest mały. Jest to dom , pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Wszystko kosztuje. Wyjdą rzeczy i sprawy o których nawet nie wiesz jeszcze że istnieją, a za które trzeba będzie na bieżąco płacić.
  5. Dodałam sondę .... można głosować .
  6. Hmmmm ... widzę, że jednak trza będzie zrobić ta ankietę
  7. O , i to jest sedno !!! Przyganiał kocioł .... Weszłaś tu i napisałaś tylko po to, żeby podjudzić nie pisząc nic merytorycznie ....
  8. Hmmmm .... chyba muszę stworzyć coś w ten deseń
  9. Yhyyyy .... nie dam się wrobić Piszemy, piszemy ..... trza podjąć decyzję i dać znać Pani Teresce.
  10. Zważyłam się po świętach przdwczorajszego poranka .... nie pytajcie ... nie odpowiem ile pokazało . Już ochłonęłam, ale szlag mnie trafił jak spojrzałam "na blat" . Od wczoraj jestem na jedzeniu a nie żarciu. Wczoraj cały dzień jadłam sałatkę grecką bez oliwy (sałata lodowa, pomidor, ogórek, jajko, mozzarella light), tylko z przyprawami plus mała roladka wołowa. Dziś zjadłam resztkę tej sałatki (miseczkę , bo wczoraj to pożarłam michę ), oraz chudy krupniczek z marchewką na łapce bez ziemniorów (Kasica ma problemy żołądkowe, więc jej ugotowałam, sama też wchłonęłam ze dwie chochle). Od wczorajszego poranka ze słodkości zjadłam tylko łyżeczkę miodu- nie jestem w stanie zrezygnować całkiem ze słodkości, po prostu mój organizm się domaga ... nałóg jakiś, słowo daję . Zakupiłam na kolację brokuły , zrobię na parze . Z owocków - na wypadek gdyby przypilło to mam melona, jabłka , mandarynki i banany. Na razie jestem tak wkurzona na siebie , że jakoś .... nie jestem głodna . Na spacery nie chodzę .... zimno, ciemno , niebezpiecznie Do ćwiczeń w domu też nie potrafię się zmotywować ... pływać nie cierpię więc na basen musieliby mnie wołami zaciągnąć . Ale mam trochę za dużo stresów ostatnio, więc jest opcja że oprócz nabawienia się tiku nerwowego w prawej powiece , skutkiem równie ubocznym okaże się spadek wagi . Po namyśle - nie sądzę jednak, ale wiara czyni cuda . A poważnie - rozważam siłownię ... karnet to 50 zeta na miesiąc, mogę chodzić kiedy chcę. Mają fajny sprzęt - chodziłam kiedyś ze starą córką ... to siłownia mojego kolegi. Tak co drugi dzień dać sobie wycisk na tych orbitrekach , wioślarzach , innych narzędziach tortur .... to chyba niezły pomysł. Martwi mnie tylko , że sama bym musiała tam chodzić a tam prawie sami faceci .... trochę łyso - se pomyślą, że starsza pani przyszła sie pogibać Może by jaką kuliżankę namówić . Teraz mi sie już nie opłaca, bo mam zapieprz w pracy (końcówka) , a za tydzień lecę na prawie 2 tygodnie na urlop .... ale po powrocie zacznę chyba chodzić na tą siłownię. Teraz tylko dieta ... muszę uważać na to co jem .... i jeść rozsądnie. Powodzenia pozostałym .
  11. No widzę właśnie , Piotruś ... widzę I o to chodzi, żeby się kręciło ... ale wsparcie decyzyjne by się też przydało ... potem bedzie na mnie
  12. Zadzwoniłam do Pani Tereski . Ustaliłyśmy, że każdy będzie sam dzwonił i sobie rezerwował u Pani Tereski nocleg , czyli tak jak było ostatnio (tel. (22) 729-90-60 , 693-531-356). Przetasowania i umieszczenia w pokojach pewnie będą "na żywioł" , czyli tak jak zwykle ... natomiast Pani Tereska musi znać ilość osób nocujących ze względu na ograniczoną ilość miejsc. Tak więc - trzeba będzie sobie samemu zadzwonić żeby Pani Tereska mogła nanieść na swoją listę . I teraz UWAGA !!! JESZCZE NIE DZWONIMY Najpierw musimy podjąć decyzję czy grupa chce noclegi bez śniadań (40zł ) czy ze śniadaniami (55zł) - kwota za jedną noc. Nie będziemy się bawić w to , że ten to by chętnie zjadł płatne gotowe śniadanie , a tamten to już niekoniecznie. Albo wszyscy biorą śniadanie, albo nikt nie bierze. Decyzja grupy. Ja osobiście optuję za wersją bez śniadań . Z powodów poniższych: - każdy wstaje jak i kiedy chce - śniadanie ogranicza .... potem wygląda to tak, że jedni na śniadanie zdążą , inni nie - do dyspozycji są dwie kuchnie - można tam skorzystać z czajnika, są lodówki , talerze, szklanki ... każdy sam z powodzeniem może sobie jakąś wyżerkę przygotować w postaci kanapek, czegoś na ciepło czy co tam chce - zawsze przywozimy jakieś swojskie regionalne żarełko - na pewno zostanie sporo jedzenia, więc po co płacić dodatkowo skoro żarełko będzie - nieopodal jest sklep, w którym można zakupić coś na śniadanie jeśli ktoś sobie nie przywiezie i na pewno wyniesie to mniej niż 15 zł (no chyba że zakupi do tego sześciopak tyskiego ) To moje zdanie , ale niekoniecznie inni mają mieć takie samo Proszę się wypowiadać za którą wersją optujecie , bo muszę dać znać Pani Teresie. Zdecydujemy większością. Na razie nie robię ankiety , bo ileż to roboty żeby każdy wpisał w wątku "ze śniadaniem" albo "bez śniadania" .... ale jeśli chcecie, mogę zrobić. Proszę o informacje.
  13. Jeszcze trochę i będę zapinać pasek za pomocą bumeranga Powinnam chyba też zmienić zdjęcie profilowe na portalach ....
  14. Oczywiście : kapusta kiszona, marchew, jabłko .... i kilo cukru
  15. Hmmm .... bardzo o niej głośno wszędzie ostatnio , trzepie kasę że masakra . To prawda - niecierpliwy choleryk ze mnie. Żeby sie nie zniechęcać i nie tracić motywacji , potrzebuję spektakularnych efektów niestety. Pomyślę .... zdrowie najważniejsze
  16. Podróż do wnętrza ziemi ?
  17. Już sie tak nie czepiaj .... na obiad zjadłam rybę z surówką
  18. Nie jem pieczywa od wielu lat. Nie jem też ziemniaków, i makaronów. I zobaczcie jakie mam dupsko teraz wielkie . Dobra, dobra .... wiem, słodycze mnie gubią, nieregularne posiłki i obżeranie się na noc ... przyznaję , moja wina . Waga bez zmian : 65. Wczoraj byłam niespodziewanie na prelekcji dotyczącej odkwaszenia organizmu. Dowiedziałam się kilku fajnych rzeczy .... ale żeby od razu być maniaczką? Nie , nie , nie .... na szczęście nie lecę tak łatwo na papkę marketingową . Do rzeczy . Postanowiłam regularnie jeść. Zjadłam dziś na śniadanie danona kokosowego ( z braku laku - w lodówce niewiele, muszę zrobić dziś zakupy ) , na 2 śniadanie banana i aktivię . Będę jeść co najmniej 4 posiłki dziennie , żeby wieczorem nie czuć tak dużego głodu i nie rzucać się na żarcie . Po zumbie ogarniałam kręgosłup dobry tydzień chodząc jak ostatni paralityk z bólami wielkimi , więc dałam sobie spokój - to chyba nie dla mnie takie skakanie. Za stara jestem . Co myślicie o ćwiczeniach Chodakowskiej ? Moja starsza ćwiczy namiętnie od kilku tygodni, zachęca . Myślicie, że to dobre jest? Jeeeezzzzzuuuu ... jak ja nie lubię uprawiać czegokolwiek .... ale zlot się nieubłaganie zbliża i trza sie odpasztecić , nie ma totamto . Ech , trza było nie rzucać fajek .... nie miałabym tego problemu .
  19. Tak, w weekend będę miała więcej czasu to napiszę maila do Pani Tereski z zapytaniem o koszty noclegu ze śniadaniem i bez śniadania .... i zdecydujemy wspólnie - my , forumowicze nocujący Jeszcze ktoś ma jakieś pytania?
  20. moja ? moja ?!!! a kto ostatnio zapomniał, hę?
  21. No ok, masz rację .... tak szybko nie umiem
  22. Szanowna Redakcja w postaci Iwana też kręciła .... i też echo
×
×
  • Utwórz nowe...