-
Posty
22 233 -
Dołączył
-
Dni najlepszy
181
Wszystko napisane przez daggulka
-
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
Ja miewam cięty jęzor, choć z biegiem lat nieco złagodniał. Toczyłam kiedyś bitwy i wojny, wkurzałam się, kawy pić nie musiałam bo ciśnienie mi się często podnosiło, byli ludziska którzy mnie nienawidzili, bywało że nie odpuszczałam ... i po co? To jest Forum, poza nim jest jeszcze świat rzeczywisty w którym jest wystarczająco problemów i smutków. No i - Forum to nie nicki ... to rzeczywiści ludzie, każdy z nich jest inny. Wiadomo - gdzie wielu tak różnych ludzi tam musi się coś dziać. Ale po co dolewać oliwy do ognia? -
Mam wrażenie, że sam sobie w tym wpisie zaprzeczasz. Niby jesteś tolerancyjny, ale zamieszkanie w kościele czy też wykorzystanie go w inny sposób jest niegodne. Jestem osobą niewierzącą i dla mnie jest to tylko budynek. Co prawda - budynek wzbudzający wiele emocji w wielu osobach ... ale jednak budynek. Tak jak napisałam - ja bym nie zamieszkała, ale jeśli ktoś ma taki kaprys - nie neguję. Co do braku szacunku - być może osoby wierzące dla których kościół nie jest tylko budynkiem ale miejscem modlitw mogą mieć różne obiekcje ponieważ właśnie podkreślam - dla nich jest to miejsce w którym wyrażają wyższe w ich przekonaniu emocje. Ja nie neguję - ale każdy ma prawo do swojego zdania. P.S. Idąc dalej - na cmentarzu jednak bym nie zamieszkała, a często bywa że przy kościołach są także cmentarze.
-
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
Wiesz, Zenek - ja w moim wpisie nigdzie Ci nie ubliżyłam, nie miałabym w tym żadnego interesu bo jak napisałam - ani mnie ziębisz ani parzysz. Pokusiłam się o lekką analizę na podstawie tego co zauważyłam. Nie obraziłam Cię ani jednym słowem. To, że jesteś dociekliwy aż do bólu i nie odpuszczasz to widać gołym okiem. Trudno Ci przyjąć, że ktoś ma inne zdanie i udowadniasz do obrzydzenia, do krwi ostatniej. Po co? Komu? Kiedy temat się wyczerpuje i po raz setny zatacza koło - ludziom włącza się agresor, bo ileż można ... i zaczynają się wycieczki personalne. A można przecież widząc, że temat zmierza donikąd i wszystko zostało już napisane tudzież innych nie interesuje przerabianie tego po raz srylion pierwszy .... można by napisać: "ok - temat przemaglowaliśmy, to jest wasze zdanie , moje znacie i kompromisu tu raczej nie będzie bo rozwiązań może być wiele." Takie trudne? -
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
Mnie tam Zenek ani ziębisz, ani parzysz. Na odcisk mi nie nadepnąłeś, jakoś specjalnie to co piszesz też mnie nie uszczęśliwia. Podejrzewam, że jesteś tutaj bo nie masz sobie z kim popisać/pogadać , interesuje Cię temat - to go podnosisz. Lubisz dyskutować, ale też prowokować i jakąś dziwną przyjemność sprawia Ci "bycie" w centrum uwagi, nie całkiem pozytywnej. I spoko - to forum dla wszystkich. Tylko nie jęcz i nie żal się kiedy ktoś inny ma odmienne zdanie od Twojego tudzież kiedy komuś nie podoba się to co piszesz. Bądź facet - przyjmij to na klatę i już. Udowadnianie czegoś za wszelką cenę też do niczego nie prowadzi, bo z racją jest jak z doopą - każdy ma swoją. I tyle. -
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
Rock/metal, dziękuję. Emocje ... hmmm - mam wrażenie że nie wywołuje ich temat tylko Twoja osoba. Ale ja zarobiona jestem, nie znam się ... mogę się mylić -
Se przyjedź to se zobaczysz
-
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
No więc tak właśnie jest - jedni lubią pomarańcze a drudzy jak im skarpetki śmierdzą. Nie można jednoznacznie udowodnić kto, co i dlaczego. Czasem zaważy wychowanie, czasem priorytety, czasem sytuacja, czasem tradycja, czasem relacje w rodzinie, czasem przymus z braku innych rozwiązań .... czasem jeszcze coś innego. Czego szukasz i co chcesz udowodnić? Nie ma uniwersalnego klucza, ile ludzi tyle poglądów. -
Ja bym nie zamieszkała ... parzyłoby Ale - proszszszzzz, da się? da się
-
A nieeeee - tutaj by zostało kilka osób
-
O, jak miło - spieszę poczytać do kawy ... zanim skasują
-
Mumie są przynajmniej chude
-
No tak - nie chudnie, nie pięknieje ... nadal taka sama - stara i brzydka
-
Ja zrozumiałam, że tylko na wannę/prysznic. Te z linków na allegro są w cenie od tysiąca do dwóch więc spoko.
-
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pójść na kompromis , czyli wanna z opcją prysznica Takie coś : I dużo więcej ... na allegro jest spory wybór . Zaznaczam, że nikogo nie reklamuję ... pierwsze linki z brzegu: http://allegro.pl/wanna-narozna-z-parawanem-140x80-obudowa-i5771438888.html http://allegro.pl/170x97-wanna-z-parawanem-kabina-lewa-prawa-mo-w01-i6683741066.html http://allegro.pl/wanna-z-kabina-akryl-parawan-150x75-obudowa-syfon-i6338695015.html http://allegro.pl/wanna-z-kabina-parawan-obudowa-akrylowa-170x85-cm-i6774385041.html
-
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
To nie tak. Życie przynosi wiele niespodzianek i tych dobrych i mniej przyjemnych - nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich wszystkich i pozostaje tylko na bieżąco się z nimi mierzyć. Nie przewidzę przyszłości i nie zapobiegnę wielu problemom. Dlatego nie jestem w stanie się na nie przygotować. Natomiast sporą nadinterpretacją jest według mnie wybudowanie 300-metrowego domu "bo coś kiedyś może się wydarzyć". Opłaty za ogrzewanie i prąd to niemałe kwoty, utrzymanie takiego domu to spore koszty. Dlatego - teraz mam swoje trzy-pokojowe mieszkanie z względnie niskimi opłatami (dla mnie i córki), a jeśli przyjdą takie sytuacje o których piszesz - zawsze można mieszkanie zamienić na większe. -
Nie no ... trzeba się odpasztecić na zlot bo mnie nie poznacie
-
duży dom - wielopokoleniowy - czy warto - za i przeciw
daggulka odpisał zenek w kategorii Gorące debaty
Długo mnie nie było - takie pytanie mam ... kim Ty jesteś, Zenek że takie emocje w ludziskach wzbudzasz? Odpowiadając na pytanie ... kiedy budowałam wydawało mi się, że to jest zasadne : każdy ma swój pokój, jest pokój gościnny, a "góra" może kiedyś zostanie dla którejś z córek. Goowno prawda - dom sprzedaliśmy po latach 5 z przyczyn osobistych - ale i tak już wiem, że żadna by z nami nie zamieszkała na wiosce. Do pewnych wniosków trzeba dojrzeć. Każdy ma prawo przeżyć życie jak chce - czasy się zmieniły, jest więcej możliwości i rozwiązań. Dzieciaki są ciekawe życia - i bardzo dobrze .... rodzice nie powinni ich od siebie uzależniać w żaden sposób i nie na siłę , a już na pewno nie wpędzać w poczucie winy "bo ja ten dom dla Ciebie wybudowałem" ... w domyśle " żebyś się mną na starość zajęła" . Czasy teraz takie, żenie ma komu zostawić - ludzie się po świecie porozjeżdżali, swoje życie mają -
-
No patrz jak to się pięknie składa - myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby było jak kilka latek wstecz - czyli odpalimy w Altanie duże TV i wszyscy kibicować będziemy ... cóż za emocje wtedy były !!! Zresztą - na kilku zlotach już kibicowaliśmy i zaprawdę powiadam Ci - emocje były większe niż na stadionie . Sama jestem zagorzałą (dobra, dobra ) kibicką - i nie odpuszczę tego meczu , obejrzeć trzeba - będę bliżej niż kiedykolwiek .... pod samiuśką Warszawą
-
Faaaaaaajne Dzięki
-
Może się podzielą , Ewa
-
Tak ... to jest cudo na widok którego szeroko uśmiechnęła mi się facjata ... zanabędę bo mi silikon przy wannie wymienić trzeba niebawem. Baszka - dużo zdrowia , przede wszystkim psychicznego - jak czytam o "Twoich" zagranicznych chłopakach to mam wrażenie, że mogłabyś to zekranizować i rozeszłoby się jak ciepłe bułeczki - a i Pulitzer nie wykluczony - wysyłaj pisemnie gdzie trzeba
-
Ja też byłam w domu wcześnie, ale trzeba było zebrać siły i odpocząć. Dziękuję za wspaniałe jak zwykle towarzycho i świetną zabawię Kochani, Redaktorom za wycieczkę do Zakopanego i Rysiaczkowi za to że umożliwił nam to spotkanie Fot ni mom niestety - tylko z Zakopanego
-
Mam nadzieję, że Wam się jeszcze nie znudziły muffinki bom napiekła jak dla wojska