Skocz do zawartości

Dziennik PeZeta


Recommended Posts

Cytat

Na moją miarkę - więcej, bobiczek. I wciąż to nie wszystko.
Odnośnie pierdzenia, jak zgrabnie to ująłeś, lubię rąbać, ale nie dłużej niż godzinę dziennie. I tak oto se rąbałem ze trzy tygodnie, nieagresywnie, bez wyczynu. Jedni wieczorem robią jogging, inni oglądają dziennik, a PeZet rąbie drewno.



ja chyba za agresywny mam charakter.
walę na maxa i do oporu.
Zapocony, zajechany.....
Rąbię, walę - aż skończę................
W myśl zasady - jest robota do zrobienia - trzeba ją zrobić
Ale
Ale
też czasami trzy dni mnie to kosztowało )

moja miara - nie obraź się Pezet
nie ma więcej niż 3 kubiki

PS:
a jak liczysz?
jakby co? Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

a jak liczysz?
jakby co?


Jak leży ułożone w kubik - liczę: długość, szerokość, wysokość.
Mnożę pierwsze przez drugie, potem przez trzecie i wychodzi - cztery z górką. icon_biggrin.gif
Ale oko masz dobre, tylko zdjęcia perspektywicznie przekłamują i pies wygląda na mniejszego. A to duży pies jest.
No, może nie aż tak duży, żeby to było 8,9 kubików. Ale też i nie trzy.
Link do komentarza
Piotrek, pytałeś mnie o murki w kuchni ale do dziennika nie zaglądałam więc odpowiem u Ciebie...
cegła klinkierowa i zwykła zaprawa, po skończeniu olejowane olejem do klinkieru, nie śmieci, nie kurzy się, jestem zadowolona icon_smile.gif
Mam jedną ścianę całą z cegły zwykłej, też ją olejowałam dwukrotnie, też nie pyli...
Link do komentarza
  • 4 tygodnie temu...
Robi się podłoga.

Wyciągnąłem cegłę z komina, co mi wpadła kilka lat temu.
Wyczyściłem komin.
Porobiłem przepusty wentylacyjne.
Przy okazji rozerwałem ekran kabla antenowego.
Dokończyłem wylewkę chudziaka w pom.gosp.

Powalczyłem z odprowadzeniem wrzątku spod kominka.
Przy okazji ilu bzdur się nasłuchałem od różnych fachowców - słów brak.
I nadal nie mam pewności jak zrobić.
Najlepszy dotychczas zasłyszany patent: nic nie robić.
A ściślej: w przyszłośći, jak przyjdzie co do czego, to wpuszczę pexa w kanał doprowadzający powietrze do kominka. Pex sobie pójdzie na ogród, gdzie zalgnie końcem swym w trawie i tam będzie ulatywać potencjalny wrzątek z awaryjnej chłodnicy.

Wyprowadziłem kanalizację z łazienki. Kłóciła się z elektryką. Pogodziłem je.
Kanaliza wanny dołem, elektryka po ścianie.

Dygresja:
brak dygresji.

Pomontowałem rozdzielacze.
Podłączyłem na pakuły+pasta i sobie chwalę.

BTW, czy te konusy którymi mocuję rurę do rozdzielacza to zawsze muszą ciec?
Czy jest jakiś patent, żeby zastąpić te gówniane gumowe mikrouszczelki czymś?

PODŁOŻE
Głównie parteru
Wyrównałem.
W instrukcjach piszą, że zabronione jest wyrównywanie nierówności podłoża materiałami sypkimi. Dlaczego, nie wiem i nie rozumiem, ale na wszelki wypadek wyrównałem mieszanką kleju do glazury (najtańszy był) ze zmielonym styropianem. Polecam.
Kombinowałem też z samym cementem i styropianem, ale to kompletnie bez sensu. Ale to tak kompletnie, że słów brak.


FOLIA
Z dylematu czym kleić - rozkładam po całości w jednym kawałku, na ile się da, a w futrynach kleję taśmą mcgyvera. Droga, ale chyba najlepsza. Ewentualnie sprawdzę tańszą - do klejenia folii PE.
Na wszelki wypadek pod folię na parterze (podł.na.gruncie) dałem papę - najtańszą, na tekturze, żeby odciąć folię od betonu-piachu... teges, wiadomo.

Dygresja
Kiedyś taka papa była I444, teraz jest I333, cieńsza, bardziej gówniana.

OBLICZENIA RUR A PRAKTYKA
Rurek zawsze wchodzi lekko mniej niż było policzone.
Zaczęło się zgadzać dopiero jak licząc uwzględniłem łuki!
Dla przykładu na pętli długości 60m łuki oszczędzają 3m rury. (łuk r=20cm)
Kontroluję promień łuku i teraz się zgadza.


ROZKŁADANIE RURY
Najpierw pociłem się rozwijąjąc rolkę przez "przetaczanie".
Przy drugiej pętli-m se uświadomił, że łatwiej kłaść, jak rolka leży i się ją rozwija z pozycji leżącej.
Rura wtedy nie wstaje, a raczej mniej wstaje.
A wstaje w rogach, przy próbie ciśnieniowej.

Najważniejsze podczas układania rury narzędzie to gwóźdź. Gwoździem dobrze robi się dziury w folii.
I kolana są ważne. Warto mieć podręczny komplet kolan na wymianę i kręgosłupa w okolicy krzyża.

Nie wyobrażam sobie układania podłogówki bez projektu. Można zgłupieć gdzie ile czego, z której rolki, jak daleko od ściany.


PRÓBA CISNIENIOWA
Kawa + upał na poddaszu + aspiryna to najlepsza próba ciśnieniowa
Sauna + lekka siłownia z domieszką fitnes.

Ciśnienie w sieci 3,5 bara.
Podłączam do sieci rozdzielacz z resztki pexa.
Wstawiam manometr.
Motylek - pyk i jest ciśnienie. Odkręcam kranik i pyk - nie ma ciśnienia. Motylek - pyk i...


MANOMETR
Gówno za 13zł wczoraj, czyli po 3 tygodniach zgłupiał. Popsuł się.
Kiła, szajs, badziewie.
A taką miałem radochę.

Pytanie:
Jaki manometr kupić, żeby trwały był?


ZABAWKI DLA DUŻYCH CHŁOPCÓW
1. Dla frajdy i wygody warto mieć osobny manometr przy każdym rozdzielaczu (u mnie są 2 rozdzielacze, ale był tylko 1 manometr (!%#@*)
2. Bardzo fajnie wyglądają niebieskie i czerwone gąbki. Warto dać dla samej frajdy i ładnych fotek.
3. Folię w kratkę w słoneczny dzień mus rozkładać w okularach przeciwsłonecznych - siedzi się jak na lustrze, zwłaszcza na nasłonecznionym poddaszu. I na zdjęciu człek ładniej wyjdzie, o ile mu ktoś je pstryknie, bo pot oczy zalewa.

Czego nie wiem?
Czy rurę z kominka do zasobnika lutować lutem miękkim czy twardym?
Czy wodę do kuchni przeprowadzić pod podłogą w sieni rurą miedzianą czy zgrzewaną PP?
I nie wiem czego nie wiem, a wiedzieć powinienem.


Aktualne pytania:
Proporcje kłaczków na m3 zaprawy.
0,6 kg na m3? Czy 0,3 na m3?
Jakie kłaczki kupić, czy firma ma znaczenie?
Rozrzut cenowy od 8zł za 600g do 20zl
Jaka długość? 12mm? 18mm?

Ile worków cementu na 200 litrów miksokreta? 2 worki?
Ma być minimum 320kg cementu na m3, a wszyscy miksokreciarze sypią max 2 worki i to już NIE SĄ proporcje 1:3, ale ponad 1:4!!!

Ziarnistość piachu.
W instrukcjach piszą 0-8, mieszany skład piachu i żwiru, a zdaje się, że nikt tak nie robi.
Jadą na piachu 0-2.

Jak zrobić, żeby nie pękło na 20cm styropianu!?

Zdjęcia robię, ale nie mam tymczasem cierpliwości czekać, zanim się coś wstawi. ilość kliknięć, dodatkowych okien, czekaj, reklama, nie ten rozmiar, popraw, otwórz folder, dodaj foto, cofnij do albumu, otwórz, czekaj, samo przekieruje, czekaj, odśwież, zerwane połączenie.

A poza tym, skończyłem szykować poddasze (almost, pierdułki zostały - w rodzaju kabel anteny, podciągnij gąbkę, z resztek połóż rurkę w garderobie.

BTW: Pytanie czy ogrzewać garderobę? Z OZC ma zapotrzebowanie od 10W do 50W i znajduje się za kominem.
I czy dobry to pomysł by grzać garderobę z obwodu drabinki łazienkowej.

I na koniec:
nie robię odkurzacza centralnego. Jest bez sensu.
Zaangażuję dwa (parterowy i poddaszowy) takie, co same chodzą i sprzątają, albo człowieka niech przeleci się po chacie raz na tydzień. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Jestem bardzo pozytywnie zbudowany postawą manometru: sam się naprawił.
Odszczekuję wszelkie kalumnie, jakie słałem pod adresem jego jakości.
Jest, działa, 2,5 bara.
Ulga i radość.
Czuję, że mogę dalej budować. Jest dobrze.

- Chyba układ był zapowietrzony, a to oznacza, że... był chwilowy brak dostawy wody?
- Czy może zakręciłeś zawór główny, wyjechałeś sprawy pilne a codzienne załatwiać i po powrocie nie odkręciwszy głównego kurka układ chciałeś zalać?
- Ja... kurek mniejszy zakręciwszy na dół zszedłem, by zawór główny otworzyć, i po otwarciu - trrrach!!! - manometr poleciał poza skalę.
- Nie chciał wrócić do formy, bo w rurach i na manometrze miałeś poduszkę powietrza!
- Powietrze weszło...
- Tak, Watsonie, pracując przed wyjazdem przy instalowaniu pętelek zapowietrzyłeś układ, a wieczorem, przy kolejnych pętelkach - odpowietrzyłeś. Urazą darząc manometr, nawet nań nie spojrzałeś. Czyż nie?
- Tak było.
- A on już pokazywał wszystko jak trzeba.

Przy okazji,

ODPOWIETRZANIE UKŁADU
Warto się do zadania przyłożyć, bo samo się nie odpowietrzy, mimo automatycznego odpowietrznika. Czynić to należy po kolei pętla po pętli od końca w kierunku odpowietrznika zakręcając odpowietrzone pętle. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Tak było.

Strop zasypany na okoliczność zimowego oblężenia - tutaj w pokoju rekreacyjno-kąpielowym.




Kiedy poskładałem płyty styropianu, ukazał mi się piękny widok zasuszonej na wiór lidki.
Czas jakiś później namierzyłem jeszcze jedną.
Wyglądała tak samo jak ta i jak wszystkie mysie zredoty wpieprzające styropian na poddaszu:



Spod zwałów styropianu zaczęły się wyłaniać "rzeczy"




Później zaczęło się toto kłębić i piętrzyć...

Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

Bystrzaku!
Pętle pod sufitem, pętle na podłodze.
Cywi-pełnągębą-lizacja.
Jedno z drugim, a jakże, na szczęście i niestety, bo nieodwołalnie już grzać trzeba będzie, nawet pod nieobecność.



żarty żartami ale ten słup z mieczami przesunął się dołem od pionu w stronę ściany potraktuj go młotem -wypionuj przed zalaniem . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
Kończę przygotowania.

Poddasze orurowane.



Parter orurowany.



Rury Cu z kominka do kotłowni - polutowane, położone i ogacone.



Okablowanie kominka - ułożone.
Kanalizacja - uporządkowana.
Odkurzacza centralnego - nie robię.
Odpływu w podłodze w kotłowni - nie robię.
Wentylacja schowka pod schodami - pod kontrolą.
Kable na poddaszu uporządkowane.
Kłaczki i plastyfikator kupione.
Sterowania strefowego - nie robię.

Pozostało dołożyć z resztek pętelkę ogrzewania garderoby na poddaszu.
Ułożyć dylatacje, choćby w części.
Kupić piach i cement.

A na dziś naprawić fotel kierowcy w samochodzie, bo mi się ułybało oparcie. Normalnie pękło, mać jego parciana....

Fotografii nie ma chwilowo bo aparat wyjechał na Sycylię, a telefonu nijak nie mogę podłączyć do kompa. Mam już kabelek, ale komputer nie widzi telefonu - metalowy samsung.

-----------
edit: wstawiłem zdjęcia z lekka plącząc czasoprzestrzeń. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
I zastanawiam się na jakąś rurą między tarasem a kotłownią w celu by latem wodę do mycia grzać słońcem i puszczać prosto do termy.

HYDRAULIKA
To wspaniała zabawa. Sprawdzając szczelność obwodów i wszystkich rur idących w podłodze porobiłem alpejską kombinację podłączeń. Połączyłem systemy zgrzewanego pp, skręcanego pex-a, lutowanej miedzi i łączenia wężykiem. icon_biggrin.gif
Zabawa przednia.
Wnioski:
1. Niezmiennie manometr to jedno z najpiękniejszych urządzeń świata. Ostatnio doskwiera mi brak wodomierza (jeden jest, w studzience outside).
2. Rotametry. W moim odczuciu są NIEZBĘDNE w regulacji podłogówki.
W nieodpowietrzonym układzie potrafią szumieć całkiem głośno.

Sprawdziłem jak wygląda przepływ około 1.5l/min.
Pod powrót z rozdzielacza wpiąłem wąż ogrodowy.
Przepływ 1,5l/min to woda ciurkająca ledwo ledwo. Aż dziw, że to grzeje.

Odrzuciłem wątpliwość czy rozstaw rur 25cm nie jest za duży. Z ilości obliczeń i wariantów, jakie wykonałem, sposobów liczenia i projektowania wynika wciąż, że będzie ok. Teoretyczne założenia dotyczące ocieplenia ścian chałupki już wiem, że przekładają się na rzeczywistość, więc i z podłogą będzie podobnie.
Mógłbym układać rury i w rozstawie co 30, ale... ale kupiłem 500m, więc tyle układam lekko wydłużając i nieznacznie zagęszczając newralgiczne miejsca.

3. Spośród technologii orurowania cwu-zwu, najłatwiejsza w wykonaniu jest instalacja z pexa skręcanego i pex najlepiej nadaje się do eksperymentowania i układania "szkicu" instalacji.
Najtańsza jest instalacja zgrzewana z PP-R, estetyką ustępuje miedzi, ale zdrowsza od miedzi jest i zdecydowanie solidniejsza od pexa.
A miedź piękna jest. Solidna jest.
Zasilanie zrobię z miedzi.
Odbiór z PP-R.

4. Lutowanie miedzi - potwierdzam, łatwe jest. Szybko wprawy można nabrać. Lutuję wszystko lutem miękkim.



5. Chcę poprowadzić jakąś rurkę z tarasu do kotłowni. Zastanawiam się, czy pex, czy PP.

Mieszkam pod schodami, kuchnię mam w łazience, pies śpi pod prysznicem.
Myślę, że za tydzień podłogi będą zabetonowane.

-----------
edit: wstawiłem foto Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Lekko wypatroszyłem dziś chałupę. Montuję dodatkowe dwie nitki - z kotłowni w okolice tarasu. Będzie to obwód "na lato" - kran na zewnątrz albo przyłącze doprowadzające do kotłowni gorącą wodę słońcem-jakoś-grzaną.
Przy ścianie w kuchni odwinąłem obie folię, ściągnąłem jedną warstwę styropianu i wydłubałem rowek pod rury.



BRUZDOWNICA DO STYROPIANU
Zagięty na końcach widelec.

Zdjęć nie zamieszczę, choć robię, bo nie wiem jak podłączyć telefon do kompa.

Za tydzień przyjedzie miksokret.
W poniedziałek przyjedzie cement
Mus zamówić piach.

KOLANA
Wymiękają mi kolana. Ciągle na kolanach, albo w kucki. Przerąbane. Myślałem, że elewacja to gehenn dla kolan, ale okazuje się że to był pikuś. Choć, trzeba przyznać, robienie podłogi i hydrauliki to chleb z dżemem przy robieniu elewacji.
Na szczęście codzienna przebieżka rowerowa z psem - inaczej stawy pracują, jest ulga.

Pompa. Zastanawiam się, czy nie kupić.
Ale jak pompa, to i jakiś zawór trójdrożny...
A jak już pompa i zawór, to i jakiś... czujnik... by się przydał.



Rura tarasowa - wakacyjne cwu - jest z pexa. Tym sposobem z 500m pexa zostaje mi jakiś jeden metr. Nieźle. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
I generalnie, Moose, to wszystko wygląda jak u wszystkich: rurki na kratkowanej podłodze.

Mam kabelek i gówno. Jakiś program ściągnąłem, też do kitu. Znalazłem jakieś forum i tam ludzie piszą, że ten obsrany telefon tak ma, że nie łączy się z kompem, choć powinien. Ale walczę... walczę, podłączę, wrzucę. I zobaczysz.

Wifi? Co to?
Link do komentarza
Cytat

Lekko wypatroszyłem dziś chałupę. Montuję dodatkowe dwie nitki - z kotłowni w okolice tarasu. Będzie to obwód "na lato" - kran na zewnątrz albo przyłącze doprowadzające do kotłowni gorącą wodę słońcem-jakoś-grzaną.
Przy ścianie w kuchni odwinąłem obie folię, ściągnąłem jedną warstwę styropianu i wydłubałem rowek pod rury.

BRUZDOWNICA DO STYROPIANU
Zagięty na końcach widelec.

Zdjęć nie zamieszczę, choć robię, bo nie wiem jak podłączyć telefon do kompa.

Za tydzień przyjedzie miksokret.
W poniedziałek przyjedzie cement
Mus zamówić piach.

KOLANA
Wymiękają mi kolana. Ciągle na kolanach, albo w kucki. Przerąbane. Myślałem, że elewacja to gehenn dla kolan, ale okazuje się że to był pikuś. Choć, trzeba przyznać, robienie podłogi i hydrauliki to chleb z dżemem przy robieniu elewacji.
Na szczęście codzienna przebieżka rowerowa z psem - inaczej stawy pracują, jest ulga.

Pompa. Zastanawiam się, czy nie kupić.
Ale jak pompa, to i jakiś zawór trójdrożny...
A jak już pompa i zawór, to i jakiś... czujnik... by się przydał.

Rura tarasowa - wakacyjne cwu - jest z pexa. Tym sposobem z 500m pexa zostaje mi jakiś jeden metr. Nieźle.

To nie masz tam swojego piachu .
Zdjęcia !..zawór trój- czy czwór-drogowy
Pompa do czego ? Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Parter. Wyrównana podłoga - beton zryty był jak wybrzeże Normandii po lądowaniu aliantów. Musiałem uzupełnić wyrwy. Zasypałem zmielonym styropianem zmieszanym z klejem do glazury.



I jeszcze takie ujęcie...




Pomieszczenie szumnie zwane kotłownią jeszcze niedawno posiadało ledwie co rurek na ścianach:



Czas jednak płynie. I woda podobnież. Tak i nowe akcesoria zaczęły się pojawiać.
Mon Dieu, to było lekko ponad miesiąc temu, a mam wrażenie, że wieki minęły. Zmienia się epoka, pojawia się... MANOMETR!!!




... i prowadząca do manometru rurka, z premedytacją zagięta. Pęknie? Puści? Zatka się?



Pex wytrzymały jest. Gięty, kręcony, deptany. Mocny jest.

Psy, podobno, nie posiadają mięśni mimicznych. Ale ten tu bykiem patrzy, jak nic, jak ja pakułami i rurami, i styropianem.
Bykiem.



Podczas, gdy zmielony styropian schnie z klejem do glazury i terakoty na parterze, ja osobiście niszczę kolana walcząc na poddaszu.



Rozdzielacz parterowy czeka...



Zastosowany w celu niezalewania podłogi Jednoczęściowy System Odwodnienia Liniowego składa się ze złożonego koca. Psiego koca.

Rozdzielacz poddaszowy tymczasem wisi sobie i nie przeczuwa w najmniejszym stopniu, że niebawem nie będzie już wisiał w tym miejscu. Ale musi upłynąć trochę wody w instalacji nim się okaże, że wisi bez sensu.



Na poddaszu. Kanał wentylacko garderoby - schowka pod schodami.



Dygresja: dobrze, że jest taki kanał tylko jeden. Dłubanina z tym kanałem. Prosta sprawa... ale dłubanina.
I niespecjalnie wiadomo, jak wentylować podschody.

Rozdzielacz poddaszowy, ostyropianowany, nadal nic nie wie...



Jako że temat wentylacji mechanicznej przede mną, wiem na razie tylko, że muszę mieć przepusty.
Zrobiłem obliczenia prędkości przepływu powietrza. Wyszło mi, że potrzebuję jeden kanał o większej średnicy - 100mm. Reszta mogłaby być 80, a nawet niektóre i 50mm.
Ale! Ale...
Przepusty robię wszędzie większe. Tak wyszło. Ułańska fantazja.



Dorwałem się do jednego wieczora do młotowiertarki i postanowiłem sprawdzić jak się robi dziury w stropie, w terrivie.
Fajnie się robi.
Lepiej niż w przepustach z gazobetonu, com je sobie przygotował wieki temu.

Żeby nie iść w koszty, przepusty szaluję znalezionymi to tu to tam rurami kanalizacyjnymi.



Na powyższej ilustracji prezentuje się przepust kuchenny-wywiewny okapowy widziany z przestrzeni sypialni poprzez pracownię.

I wizja lokalna robiącego się poddasza, proszę bardzo. Klatka schodowa jak cię mogę.



Zabrakło mi trzech płyt. Dosztukowałem z 2-centymetrowych i lekko zeszlifowałem. Szlifowanie w krew mi weszło po odysei elewacyjnej.
Na parterze tarka będzie ciągle w użyciu.

Poddaszowy rozdzielacz majestatycznie czeka, ofoliowany. Nie pamiętam czy to folia spodnia folia nabetonowa czy podwierzchnia, podaluminiowa.



A upał wtedy był nieziemski. Czerwcowy.

Folia-ć to jednak wierzchnia, bo mniej dbałości u mnie w doborze jakości, jako że
po primo ma ona ochronić styropian przez wilgocią chwilową z betonu z miksokreta,
po secundo na niej będzie jeszcze alufolia
i po tertio to poddasze, nie parter.
Więc w użycie-zużycie idzie jakaś znaleziona w garażu.

Niezły patchwork.



Są wreszcie piękne, kolorowe, gąbeczki. Dla samych zdjęć warto je założyć.



Z praktycznej strony, użycie ich też jest zasadne, ponieważ są liche - cieńsze, więc miękkość zachowując z betonem się nie pokłócą.

WAŻNE:
Montaż rozdzielaczy z użyciem szarych gąbek grubych - masakra. Na parterze mi zbraknie kolorowych,
zacznę kombinować z grubymi, ale klinują się między belkami a ścianą. Kolorowe chude liche - lepsze.
Bo chodzi nie o izolację, a o dylatację.

Kolejne zgrabne ujęcie na klatkę schodową i pokój wschodni, orurowany.
Jak widać, nie kładę rurek pod meblami typu szafa, szafki. Pod wanną kładę - stanie na nogach.



Kupa mięci po to mnych - pierwsza lista zadań wraz z nieaktualnym szkicem cwu idącej z kotłowni do kuchni.
Później lista się rozrosła do trzech kartek, a woda jakoś poszła z rozpędu.



I podsumowując ten fotograficzny etap:
rozdzielacz poddaszowy należało przełożyć, by i rurki łatwiej było montować, i wodę na poddasze z sensem wprowadzić.
Pierwotnie myślałem, by plątać się z zimną wodą między rurkami, albo zza rozdzielacza sprytnie wprowadzić wodę do łazienki poddasza,
ale jak zacząłem przymierzać się do montowania pętli, stwierdziłem, że później szybciej się skicham, niż cokolwiek wcisnę za rozdzielacz.
Więc przełożywszy go na ścianę obok, obaj ulgę poczuliśmy, bo i rurki łatwiej było podprowadzać i jakoś miejsca się więcej zrobiło... icon_smile.gif
A i zabudowa pionów tym sposobem zajmie mniej miejsca. A wanna i tak się zmieści pod oknem.



Poddasze zrobione - prawie.
Pozostało wpiąć pętlę ogrzewania garderoby, ale zrobię to na koniec, z resztek rurek.
Tymczasem... tadam...



Manometr. Mmmm...anometr.



I rozdzielacz parterowy przez uzbrojeniem, przed położeniem papy, folii, styropianu, folii, lutowaniem rur miedzianych calowych, dokładaniem rur tarasowych.



Cud. Udało mi się uploadować tyle zdjęć.

Reszta jest milczeniem. W telefonie. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

Nieśmiało tylko powiem że dobrze by było gdyby w przepustach wentylacyjnych zmieścił się dukt w izolacji termicznej.


Jani_63, możesz uzasadnić, dlaczego? Izolacja wskazana jest tam, gdzie rura idzie przez pomieszczenie nieogrzewane.
Jaki jest sens ocieplać rurę idącą przez pomieszczenia o tej samej temp?
Jeśli się mylę, poprawię.

Link do komentarza
Pomijając ewentualny rezonans i przenoszenie dźwięków?
Dla kanału wywiewnego to przeciwwskazań większych nie ma.
Ale zastanówmy się nad nawiewnym, przy założenie że jest oczywiście rekuperator.
Upraszczając, przez pół roku w roku temperatura nawiewanego powietrza jest różna od temperatury wewnętrznej.
Zimą, w zależności od sprawności rekuperatora "T" nawiewu będzie oscylować w przedziale 12-17oC.
Oczywiście możemy powiedzieć że zimą wilgotność powietrza jest na tyle mała, że punkt rosy na styku dwóch mediów oddzielonych gołą rurą nie zostanie przekroczony. Ale czy zawsze i w każdym miejscu układu.
Latem z kolei, przy znacznie większej wilgotności powietrza różnica między "T" nawiewu, a "T" wnętrza może być jeszcze większa.

Rozważ jeszcze taką ewentualność.
W jakiś sposób zaprzęgniesz WM do częściowego rozprowadzania ciepła z palącego się kominka.
Takie podgrzane powietrze ma zdecydowanie większe możliwości i chęć do transportowania większej ilości wilgoci.
Co się będzie działo, a właściwie co się może dziać jak to powietrze zacznie się oziębiać w kanałach łatwo sobie wyobrazić.
Może warto puki czas zabezpieczyć się przed taka ewentualnością.

Zresztą pismo obrazkowe zawsze było najbardziej sugestywne.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg



DSC01446.jpg



A zaczęło się tak niewinnie od takiego rozwiązania

DSC01446.jpg



Wszystkie zdjęcia obrazują skutki "profesjonalnego" montażu wykonanego przez fach - owca/barana.

Link do komentarza
Jani, dzięki wielkie.
Nie miałem pomysłu, by łączyć powietrze znad kominka z rekuperatorem.
Teraz tym bardziej nie będę miał.

Sprawa kolejna. Widzę, że sporo jest okoliczności, o których nie wspomniałem skrótowo pokazując co mam zamiar zrobić.

Cytat

Nieśmiało tylko powiem że dobrze by było gdyby w przepustach wentylacyjnych zmieścił się dukt w izolacji termicznej.



Rozumiem, że izolacja ma dojść do samego anemostatu, czyli przejść też przez strop.


Link do komentarza
Cytat

Jani, dzięki wielkie.
Nie miałem pomysłu, by łączyć powietrze znad kominka z rekuperatorem.
Teraz tym bardziej nie będę miał.

Sprawa kolejna. Widzę, że sporo jest okoliczności, o których nie wspomniałem skrótowo pokazując co mam zamiar zrobić.



Rozumiem, że izolacja ma dojść do samego anemostatu, czyli przejść też przez strop.


Nie musisz wywalać-kuć takich dziur na dodatkową izolację wystarczy że owiniesz rury filcem do wentylacji w miejscu styku a do kominka paskami z koca gaśniczego . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

Rozumiem, że izolacja ma dojść do samego anemostatu, czyli przejść też przez strop.


Dobrze by było, ale bez przesady. Te ostatnie 5cm na łączeniu taśmą uszczelniającą już aż tak wielkiej roli nie odgrywa icon_biggrin.gif
Ale przez strop powinna przechodzić bezwzględnie.
Animus dobrze radzi. Na tak krótkim odcinku izolacja z filcu owinięta folią stretch i połączona z resztą ocieplenia powinna wystarczyć, a nie będziesz musiał rozkuwać (no może tyci tyci) przepustów.
Link do komentarza
Animus, icon_biggrin.gif
To dobrze, że nie trzeba poszerzać tych dziur, i tak są wypaśne i będę miał zagwozdkę jak to ładnie wykończyć wokół anemostatów.
Ocieplenie w warstwie stropu:
- wełna
- filc do wentylacji (Co to jest????)

Możesz do-wyjaśnić o co chodzi z tym kocem i kominkiem? Gdzie paski?

Link do komentarza
Pytałeś o pompę:
grundfos alpha2

Pisałeś o słupie:
jest prosty, tylko krawędź dołem ma ściętą (kora)




Orurowanie łazienki poddasza.



Pętla w rozstawie 100mm
+ 50% ogrzewania to tranzyty z innych pomieszczeń
+ podejście do drabinki połączonej w pętli z garderobą (zapotrz Q w garderobie: 10-70W, w zależności od wariantu obliczeń.)
Link do komentarza
Gość mhtyl
Cytat

Pisałeś o słupie:
jest prosty, tylko krawędź dołem ma ściętą (kora)



A nie mogłeś tego lub tych słupów wywalić a płatew podeprzeć na ściance działowej. ja tak u siebie zrobiłem ściankę działowa wymurowałem do danej wysokości a te resztę brakujące centy domurowałem z pełnej cegły a pod płatew a cegłę dla pewności podłożyłem blachę 3 mm ,taki prostokąt aby wychodził poza szerokość płatwi. Trzyma jak diabli ,pokój jest bardziej ustawny a tak tylko by szpeciło.
Link do komentarza
Dzięki, Panowie. Pomyślałem o wpakowaniu w przepusty pianki, ale jak puści i poleci bąbel sufitem... ścinać to, papranina, chociaż...

A na przykład zasypanie pustki w stropie zmielonym styropianem, ma sens?
Mam tego ze 300litrów.

Dzięki, Panowie. Pomyślałem o wpakowaniu w przepusty pianki, ale jak puści i poleci bąbel sufitem... ścinać to, papranina, chociaż... ... rurę może pognieść.
Albo ze sztywnej przepust opiankowany...

A na przykład zasypanie pustki w stropie zmielonym styropianem, ma sens?
Mam tego ze 300litrów.
Link do komentarza
Cytat

Animus,
To dobrze, że nie trzeba poszerzać tych dziur, i tak są wypaśne i będę miał zagwozdkę jak to ładnie wykończyć wokół anemostatów.
Ocieplenie w warstwie stropu:
- wełna
- filc do wentylacji (Co to jest????)

Możesz do-wyjaśnić o co chodzi z tym kocem i kominkiem? Gdzie paski?


Filc normalny taki jak na walonki icon_smile.gif Filce tkane mają doskonałe właściwości termiczne i dźwiękochłonne.

Koce gaśnicze wykonane są z tkaniny niepalnej lub trudno-zapalnej i również dobrze izolują cieplnie ,mają doskonałe właściwości wytrzymałości na rozciąganie i rozdzieranie.

Kupujesz koc i tniesz na paski szerokości przepustu itd... Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

A nie mogłeś tego lub tych słupów wywalić a płatew podeprzeć na ściance działowej (...)



Jeśli załatwisz mi - płacę za kuriera - akcelerator czasu z opcją cofania, to pomyślę o Twoim pomyśle. icon_biggrin.gif
Jak stawiałem dach, to nie wybiegałem myślą dalej niż do linii przejścia komina przez połać.

Słup w projekcie stoi przy samej ścianie. Zrobiłem wnękę szafianą - słup będzie zdobił pomieszczenie, ewentualnie schowam go do szafy.
Link do komentarza
Cytat

Pytałeś o pompę:
grundfos alpha2

Pisałeś o słupie:
jest prosty, tylko krawędź dołem ma ściętą (kora)


Pytałem o pompę do czego ma być - służyć ,w jakim obiegu pracować .


Słup trzeba było "utopić" w ściance działowej lub "przytulić" go do niej .




Cytat

- słup będzie zdobił pomieszczenie, ewentualnie schowam go do szafy.

a dwa nagie miecze icon_smile.gif
Link do komentarza
Jani, Animus,
Czy można filcem albo kocem + folia stretch owinąć kanały wentylacyjne PO CAŁEJ DŁUGOŚCI?
O ile ma to sens ekonomiczny.

Cytat

Słup trzeba było "utopić" w ściance działowej lub "przytulić" go do niej .



W projekcie był przytulony. Odtuliłem go żeby zrobić szafę wstawiając tylko drzwi.

Cytat

a dwa nagie miecze icon_smile.gif


Nie rozumiem.


Pompa będzie pompować wodę w podłogówkę.
Pewnikiem pojawi się i druga pompująca gorącą wodę z kominka dokądś-tam-w-pi...u
Link do komentarza
Cytat

Jani, Animus,
Czy można filcem albo kocem + folia stretch owinąć kanały wentylacyjne PO CAŁEJ DŁUGOŚCI?
O ile ma to sens ekonomiczny.
Nie ma to uzasadnienia ekonomicznego.


W projekcie był przytulony. Odtuliłem go żeby zrobić szafę wstawiając tylko drzwi.
Przeczytałem to po wpisie.
Nie rozumiem.
Miecze to te 2 elementy przy słupie pod kątem.


Pompa będzie pompować wodę w podłogówkę.
Czyli Alpha 2 się nadaje .


Pewnikiem pojawi się i druga pompująca gorącą wodę z kominka dokądś-tam-w-pi...u

Tu jakaś inna pompa do C.W.U.



Pisałem w Twoim poście . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Gość mhtyl
Cytat

Jeśli załatwisz mi - płacę za kuriera - akcelerator czasu z opcją cofania, to pomyślę o Twoim pomyśle. icon_biggrin.gif
Jak stawiałem dach, to nie wybiegałem myślą dalej niż do linii przejścia komina przez połać.

Słup w projekcie stoi przy samej ścianie. Zrobiłem wnękę szafianą - słup będzie zdobił pomieszczenie, ewentualnie schowam go do szafy.


Szkoda,że wcześniej nie zaglądałem to bym ci doradził icon_biggrin.gif u mnie słupy były wg projektu w ściankach (4 słupy) ,wiec tak na chłopski rozum icon_smile.gif i tak ich nie byłoby widać po otynkowaniu a tylko by mógł w tym miejscu tynk pękać ,wiec po rozmowie z cieślą i kierbudem do czasu postawienia ścianek działowych słupy stały ,po wymurowaniu ścianek słupy znikły.
Ale Ty z każdej sytuacji potrafisz wyjść obronna ręką,jak kot zawsze spadniesz na cztery łapy icon_biggrin.gif słup schowaj w szafie ,będzie tam się lepiej prezentował aniżeli na zewnątrz.
Link do komentarza
Cytat

A na przykład zasypanie pustki w stropie zmielonym styropianem, ma sens?
Mam tego ze 300litrów.


O której pustce mówisz?


Cytat

Jani, Animus,
Czy można filcem albo kocem + folia stretch owinąć kanały wentylacyjne PO CAŁEJ DŁUGOŚCI?
O ile ma to sens ekonomiczny.


Żadnego.
Wełna i folia stretch - tanie sprawdzone rozwiązanie dla rur spiro
Sonoduct + wełna + stretch - bardzo delikatna rura do układania/manewrowania.
Link do komentarza
Mi te słupy w niczym nie przeszkadzają, ba, one mi się podobają!
Nie mam zamiaru ich chować, wycinać, przestawiać! icon_biggrin.gif

A miecze są zajebiste. Siedziałem nad zaciosami tydzień...



... i później stawiałem kolejny tydzień - dwie płatwie (do połączenia) i dwa słupy.



Ale wsio - samorobnie!







I jaki dumny o proszę:



Więc ręcę mi precz od słupów. Dobre są. Piękne są. I proste są!!! ;)

Sprostowanie: słupy są trzy. Trzeci za kominem:



Cytat

O której pustce mówisz?



Strop mam terriva. Układany z pustaków. W środku pustaka jest ogromny pusty kanał. Mogę zatkać kawałkeim styropianu i zasypać zmielonym styropianem. W ten sposób zasypię/ocieplę odcinek kanału wentylacyjnego idący przez strop.


Cytat

Sonoduct + wełna + stretch - bardzo delikatna rura do układania/manewrowania.


Jani_63,
Rura spiro:
widziałem, że są aluminiowe i "papierowe". Papierowe????????? No, plastikowe. Tego nie brać, prawda?

Sonoduct - to zdaje się kosztowne dość rozwiązanie, aczkolwiek - gotowiec.
Sam owinę.
Link do komentarza
Gość mhtyl
Cytat

Mi te słupy w niczym nie przeszkadzają, ba, one mi się podobają!


No różne są gusta,jeden lubi córkę a inny teściową icon_lol.gif
Ja mieczy nie miałem,proste ,równiutkie jak ołówek to se wyrzuciłem icon_smile.gif
Ale przyznasz ,że pomysł z tymi słupami jest dobry icon_smile.gif o ile komuś one się nie podobają bo jak się podobają to niech są.
Link do komentarza
Przyznaję. Nawet bardzo dobry.
Kto wie, czy dziś budując nie zlikwidowałbym ich...

No i masz babo... zawsze mogę go usunąć, tylko TERAZ musiałbym przewidzieć miejsce na wymurowanie w przyszłości słupka - z cegły, czyli usunąć fragment styropianu spod wylewki. Hm. Zabiliście mi ćwieka.

Nie, to bez sensu. Słup jest w miejscu łączenia płatwi. Miecze przenoszą obciążenia i dzięki temu jedna płatew jest na jednym słupie.
Mhtyl, nie sposób wybrać z alternatywy teściowa czy nieletnia. icon_biggrin.gif Zresztą, nieletnia kiedyś będzie teściową, a teściowa była kiedyś nieletnia. A teraz jest letnia. Nie mam teściowej i nie mam córki. Nie mam dylematu. icon_biggrin.gif
Link do komentarza
Cytat

Strop mam terriva. Układany z pustaków. W środku pustaka jest ogromny pusty kanał. Mogę zatkać kawałkeim styropianu i zasypać zmielonym styropianem. W ten sposób zasypię/ocieplę odcinek kanału wentylacyjnego idący przez strop.

Trochę żmudna robota, ale zbliżysz się do systemu MONOLIT Plus. Wszakże to też keramzyt icon_biggrin.gif


Jani_63,
Rura spiro:
widziałem, że są aluminiowe i "papierowe". Papierowe????????? No, plastikowe. Tego nie brać, prawda?

"Papier" to dobry do... zresztą sam wiesz do czego


Sonoduct - to zdaje się kosztowne dość rozwiązanie, aczkolwiek - gotowiec.
Sam owinę.

Jak pisałem spiro + wełna + stretch + własna robota = 3x NAJ ........ (NAJlepsze, NAJtańsze, NAJpewniejsze)


Link do komentarza
Cytat

Pewnikiem pojawi się i druga pompująca gorącą wodę z kominka dokądś-tam-w-pi...u

Tu jakaś inna pompa do C.W.U.


Pompę do kominka to jakąś tańszą wezmę, bo zysków z energooszczędności wielkich nie będzie. Szacunki wyglądają tak:
Zakładając pracę przez 24 miesiące (4 sezony grzewcze)
i cenę 1kWh = 0,5zł

pompa LFP efekta
cena 372zł
P: 9W
po 24mies cena + koszt prądu= 450zł

Leszno LFP
cena: 189zł
P: 35W
po 24mies cena + koszt prądu= 491zł

Grundfos alpha2
cena: 350zł
P: 5W
po 24mies cena + koszt prądu= 386zł

pompa Perfect
cena: 98zł
P: 40W
po 24mies cena + koszt prądu= też 386zł

Wniosek: pompę kupować najlepszą, najbardziej energooszczędną, albo nie droższą niż 100zł.

I musi pompa wytrzymać cztery sezony. Ktoś wie ile pompy wytrzymują?
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...