Skocz do zawartości

Samodzielna budowa


Recommended Posts

Pod koniec roku planuję budowę domu jednorodzinnego, parterowego z użytkowym poddaszem, bez piwnicy. Planuje zlecenie wykonania fundamentów i dachu, natomiast resztę chcę wymurować samodzielnie z pomocą rodziny.
Dom będzie wykonany w technologii Ytonga,więc wydaje się,że w technologii łatwej,co jednak dla laika może nie znaczyć tego samego.
Szukam opinii i doświadczeń ludzi budujących samodzielnie,skąd czerpali wiedzę i doświadczenie, chętnie też usłyszę opinię od osób, które budowały z Ytonga.

pozdrawiam
-mk
Link do komentarza
  Cytat

Pod koniec roku planuję budowę domu jednorodzinnego, parterowego z użytkowym poddaszem, bez piwnicy. Planuje zlecenie wykonania fundamentów i dachu, natomiast resztę chcę wymurować samodzielnie z pomocą rodziny.
Dom będzie wykonany w technologii Ytonga,więc wydaje się,że w technologii łatwej,co jednak dla laika może nie znaczyć tego samego.
Szukam opinii i doświadczeń ludzi budujących samodzielnie,skąd czerpali wiedzę i doświadczenie, chętnie też usłyszę opinię od osób, które budowały z Ytonga.

pozdrawiam
-mk

Rozwiń  

Gratuluje odwagi i życzę wytrwałości bo będą bardzo potrzebne. Wiem coś o tym bo sam przez to przechodzę. Zaczynałem też jako laik i wszelkich informacji szukałem na forach internetowych i innych źródłach. Osobiście polecam budowanie samodzielne - wiele się można nauczyc i człowiek zdobywa pewności siebie i charakter ,ale są momenty zwątpienia , które przechodzą. Na waszym miejscu pokusiłbym się o postawinie dachu również samodzielnie - też chciałem fachowca zatrudniac do swojego dachu ale w końcu postawiłem razem z ojcem i jest wszystko w porządku. W tym temacie też byliśmy zieloniutcy jak impregnat do drewna:P
Pozdrawiam
Link do komentarza
  Cytat

Gratuluje odwagi i życzę wytrwałości bo będą bardzo potrzebne. Wiem coś o tym bo sam przez to przechodzę. Zaczynałem też jako laik i wszelkich informacji szukałem na forach internetowych i innych źródłach. Osobiście polecam budowanie samodzielne - wiele się można nauczyc i człowiek zdobywa pewności siebie i charakter ,ale są momenty zwątpienia , które przechodzą. Na waszym miejscu pokusiłbym się o postawinie dachu również samodzielnie - też chciałem fachowca zatrudniac do swojego dachu ale w końcu postawiłem razem z ojcem i jest wszystko w porządku. W tym temacie też byliśmy zieloniutcy jak impregnat do drewna:P
Pozdrawiam

Rozwiń  

Ja gratuluję obu Panom odwagi i samozaparcia.
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  Cytat

Pod koniec roku planuję budowę domu jednorodzinnego, parterowego z użytkowym poddaszem, bez piwnicy. Planuje zlecenie wykonania fundamentów i dachu, natomiast resztę chcę wymurować samodzielnie z pomocą rodziny.
Dom będzie wykonany w technologii Ytonga,więc wydaje się,że w technologii łatwej,co jednak dla laika może nie znaczyć tego samego.
Szukam opinii i doświadczeń ludzi budujących samodzielnie,skąd czerpali wiedzę i doświadczenie, chętnie też usłyszę opinię od osób, które budowały z Ytonga.

pozdrawiam
-mk

Rozwiń  

Kup sobie na początek ręczną piłę do cięcia bloczków/100-150zł/ .Bob icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  Cytat

Kup sobie na początek ręczną piłę do cięcia bloczków/100-150zł/ .Bob icon_biggrin.gif

Rozwiń  


Na początek muszę dostać pozwolenie,co już się ciągnie od kilku miesięcy icon_biggrin.gif
Jestem już po lekturze wszelakich poradników, Ytong ma fajnie to opisane. Na postawienie murów daję sobie miesiąc, bo tyle urlopu w robocie dadzą.
Czekam na głosy sceptyków icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  Cytat

Na początek muszę dostać pozwolenie,co już się ciągnie od kilku miesięcy icon_biggrin.gif
Jestem już po lekturze wszelakich poradników, Ytong ma fajnie to opisane. Na postawienie murów daję sobie miesiąc, bo tyle urlopu w robocie dadzą.
Czekam na głosy sceptyków icon_biggrin.gif

Rozwiń  

Prowokator z Ciebie icon_wink.gif z pewnością Ci się uda. Podpowiem to czego sama dowiedziałam się od Panów budujących mój dom.
1. Ważne są narożniki. Muszą być dobrze wyprowadzone.
2. Ściany muszą trzymać się idealnie pionu.
3. Odpowiednia zaprawa i wiązanie ( z tym wiązaniem to nie bardzo wiem o co chodzi ale to prawdopodobnie ważne).
4. Prawidłowe rozmieszczenie okien i drzwi.
To wiem bo dopytywałam w trakcie budowy. To teraz do roboty. Powodzenia.
Link do komentarza
Witam
A jaki rodzaj ściany wybrałeś, budowa z Ytonga to troche mało precyzyjne określenie.
wybór, rodzaju ściany to początek projektu, od tego zależą fundamenty i wiele innych rzeczy.
Każy z rodzai ma swoje zelety i wady, każdy rodzaj niesie też różne konsekwencje.
Czy dokonałeś już takiego wyboru?
pozdrawiam

PS
Ja już mam dom z Ytonga, co prawda sam nie murowałem, ale sam wykańczam.
Link do komentarza
  Cytat

Witam
A jaki rodzaj ściany wybrałeś, budowa z Ytonga to troche mało precyzyjne określenie.
wybór, rodzaju ściany to początek projektu, od tego zależą fundamenty i wiele innych rzeczy.
Każy z rodzai ma swoje zelety i wady, każdy rodzaj niesie też różne konsekwencje.
Czy dokonałeś już takiego wyboru?
pozdrawiam

PS
Ja już mam dom z Ytonga, co prawda sam nie murowałem, ale sam wykańczam.

Rozwiń  


Tak,wstępnie bedzie to YTONG 36.5, ściana jednowarstwowa, rozważam jeszcze izolację styropianem, ale opinie na temat tego czy trzeba, czy nie spotykam różne.Uprzedzam pytanie- nie chcę ściany dwuwarstwowej ze z względu na łatwość późniejszego wykończenia i nakładu pracy na początku.
Ściany wewnętrzne wg projektu są z SILKI, chociaż rozważam również zamianę na YTONGA, dom będzie parterówką,ewentualnie z poddaszem do adaptacji,więc raczej z nośnością nie będzie problemu.
Strop Teriva, dach- zwykła więźba.
Generalnie trzymam się będę projektu (może z wyjątkiem ścian wewnętrznych).

Link do projektu (również wybranego pod kątem łatwości budowania icon_wink.gif )
Projekt
Link do komentarza
  Cytat

I to jest również argument za zastosowaniem droższego materiału icon_wink.gif

Rozwiń  

Oczywiście można budować samemu chociaż przydałby się ktoś z jakimś doświadczeniem. Sam dziś buduję dom miałem ekipę tylko do dachu. Mozolna i ciężka praca, czasami frustrująca kiedy się widzi sąsiadów jak ekipa stawia im domek np w 2 m-ce a ja męczę już pół roku, ale satysfakcjonująca, dla nas ekipa nie wchodziła w rachubę bo byśmy popłynęli finansowo a tak możemy mieć własny dom.
Dobrze jest jak piszesz trzymać sie projektu ale trzeba uważać bo mogą być błędy, znajdź sobie dobrego kierownika budowy co będzie umiał ci doradzić, uważaj na piony i poziomy, dobre zbrojenie.
Link do komentarza
  Cytat

Na początek muszę dostać pozwolenie,co już się ciągnie od kilku miesięcy icon_biggrin.gif
Jestem już po lekturze wszelakich poradników, Ytong ma fajnie to opisane. Na postawienie murów daję sobie miesiąc, bo tyle urlopu w robocie dadzą.
Czekam na głosy sceptyków icon_biggrin.gif

Rozwiń  

Wyciągnięcie narożników to najpoważniejsze zadanie w robotach murowych,reszta to do pionu i sznurka każdy sobie poradzi/trochę rozgarnięty/Bob icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  Cytat

Ściany drugiego domu z Ytonga (który budowałam) stawiali dwaj starsi panowie - zajęło im to dwa tygodnie - ale solidnie to wykonali. Pierwszy dom również z Ytonga - ekipa pijaków i małolatów (5szt.) - spartaczyli ściany również w dwa tygodnie. icon_evil.gif

Rozwiń  


Obejrzałem juz film instruktażowy Ytonga i oczami wyobraźni widzę jak do takiego budowania podszedłby pan Ziutek spod baru. Wolę samemu, a dokładnie. Jak spieprzę to przynajmniej będę wiedział co icon_biggrin.gif
Rozważam w tej chwili jeszcze zamianę stropu Teriva na Ytonga, bo to też duże ułatwienie.
Link do komentarza
  Cytat

Tak,wstępnie bedzie to YTONG 36.5, ściana jednowarstwowa, rozważam jeszcze izolację styropianem, ale opinie na temat tego czy trzeba, czy nie spotykam różne.Uprzedzam pytanie- nie chcę ściany dwuwarstwowej ze z względu na łatwość późniejszego wykończenia i nakładu pracy na początku.
Ściany wewnętrzne wg projektu są z SILKI, chociaż rozważam również zamianę na YTONGA, dom będzie parterówką,ewentualnie z poddaszem do adaptacji,więc raczej z nośnością nie będzie problemu.
Strop Teriva, dach- zwykła więźba.
Generalnie trzymam się będę projektu (może z wyjątkiem ścian wewnętrznych).

Link do projektu (również wybranego pod kątem łatwości budowania icon_wink.gif )
Projekt

Rozwiń  



Witam ponownie
Ściana jednowarstwowa docieplona styropianem to w rzeczywistości ściana dwuwarstwowa, której ponoć nie chcesz???

Wg moich doświadczeń 36 to za mała izolacja, ale jak to mówią wolnoć Tomku w swoim domku. Jak jednak zdecydujesz się docieplać to zrób to 10cm wełny.

pozdrawiam i życzę przyjemej budowy.
Wolrot
Link do komentarza
  Cytat

Witam ponownie
Ściana jednowarstwowa docieplona styropianem to w rzeczywistości ściana dwuwarstwowa, której ponoć nie chcesz???

Wg moich doświadczeń 36 to za mała izolacja, ale jak to mówią wolnoć Tomku w swoim domku. Jak jednak zdecydujesz się docieplać to zrób to 10cm wełny.

pozdrawiam i życzę przyjemej budowy.
Wolrot

Rozwiń  


Nieścisłość, myślę o ścianie jednowarstwowej, być może dwuwarstwowej (styropian). Wiem, że mnie zaraz zjedzą, ale jakoś nie jestem przekonany do tego pędu na przenikalność cieplną ściany, mam znajomego, który wybudował z cegły ceramicznej o podobnych parametrach, ściana 1 warstwowa i nie narzeka na "utratę ciepła". Ale kto wie, może znajdę pieniądze na dodatkowe docieplenie i wtedy zmienię zdanie icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  Cytat

Nieścisłość, myślę o ścianie jednowarstwowej, być może dwuwarstwowej (styropian). Wiem, że mnie zaraz zjedzą, ale jakoś nie jestem przekonany do tego pędu na przenikalność cieplną ściany, mam znajomego, który wybudował z cegły ceramicznej o podobnych parametrach, ściana 1 warstwowa i nie narzeka na "utratę ciepła". Ale kto wie, może znajdę pieniądze na dodatkowe docieplenie i wtedy zmienię zdanie icon_biggrin.gif

Rozwiń  

Cze.Budowa z ytonga ma tą zaletę że docieplić zawsze można a obecną normę cieplną masz zachowaną.Pozdro icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  Cytat

Pod koniec roku planuję budowę domu jednorodzinnego, parterowego z użytkowym poddaszem, bez piwnicy. Planuje zlecenie wykonania fundamentów i dachu, natomiast resztę chcę wymurować samodzielnie z pomocą rodziny.
Dom będzie wykonany w technologii Ytonga,więc wydaje się,że w technologii łatwej,co jednak dla laika może nie znaczyć tego samego.
Szukam opinii i doświadczeń ludzi budujących samodzielnie,skąd czerpali wiedzę i doświadczenie, chętnie też usłyszę opinię od osób, które budowały z Ytonga.

pozdrawiam
-mk

Rozwiń  





Witam,

poradz sie kogos z branzy, umow sie z architektem albo inzynierem budowy i ten ci podpowie jaka jest kolejnosc robut. Przyjdzie raz na tydzien na budowe i sprawdzi czy robisz wszystko dobrze. Taka porada i wyjazd duzo nie kosztuja.

Ciao
Link do komentarza
Samodzielna budowa to bardzo śmiała myśl mklekow.
Ale popieram ją i trzymam kciuki.
Ja też czekam na papiery i zamierzam budować samemu.
Bywałem wcześniej przy różnych budowach przeważnie u rodziny, znajomych i widziałem kilka poważnych baboli pseudo fachowców.
Poza tym będę niezależny czasowo od majstra i być może uda mi się w tym roku (jak kasa pozwoli) zrobić stan surowy.
Z naprawdę dobrym majstrem trzeba się umawiać co najmniej pół roku wcześniej i do tego słono bulić.

Tylko dlaczego fundamentów nie robisz samemu?
Link do komentarza
  Cytat

Samodzielna budowa to bardzo śmiała myśl mklekow.
Ale popieram ją i trzymam kciuki.
Ja też czekam na papiery i zamierzam budować samemu.
Bywałem wcześniej przy różnych budowach przeważnie u rodziny, znajomych i widziałem kilka poważnych baboli pseudo fachowców.
Poza tym będę niezależny czasowo od majstra i być może uda mi się w tym roku (jak kasa pozwoli) zrobić stan surowy.
Z naprawdę dobrym majstrem trzeba się umawiać co najmniej pół roku wcześniej i do tego słono bulić.

Tylko dlaczego fundamentów nie robisz samemu?

Rozwiń  


Ze względów praktycznych:-) Robienie fundamentów to ciężka fizycznie robota, nie uśmiecha mi się targanie bloczków betonowych, wolę to zlecić komuś, a potem już sobie powoli wznosić ściany. Zastanawiam się nad więźbą jeszcze, czy zlecać czy też samodzielnie, ale na to mam jeszcze trochę czasu. Zobaczę jak finansowo będę stał po murach icon_wink.gif
BTW decyzja o samodzielnej budowie daje już teraz niezmierną korzyść- po przebrnięciu przez dokumentację/ poradniki etc. wydaję się, że nawet zlecając wykonawstwo będę w stanie dopilnować jakości icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  Cytat

Ze względów praktycznych:-) Robienie fundamentów to ciężka fizycznie robota, nie uśmiecha mi się targanie bloczków betonowych, wolę to zlecić komuś, a potem już sobie powoli wznosić ściany. Zastanawiam się nad więźbą jeszcze, czy zlecać czy też samodzielnie, ale na to mam jeszcze trochę czasu. Zobaczę jak finansowo będę stał po murach icon_wink.gif
BTW decyzja o samodzielnej budowie daje już teraz niezmierną korzyść- po przebrnięciu przez dokumentację/ poradniki etc. wydaję się, że nawet zlecając wykonawstwo będę w stanie dopilnować jakości icon_biggrin.gif

Rozwiń  

Cze.Nikt nie jest w stanie dopilnować jakości z doskoku.Pozdro icon_biggrin.gif
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  Cytat

Nikt nie jest w stanie dopilnować jakości z doskoku.

Rozwiń  


To akurat racja. Trzeba na każdym kroku patrzeć majstrowi na ręce, chyba że to będzie zaufany znajomy lub ktoś z rodziny. Widziałem na własne oczy jak "fachowcy" lali w ławy fundamentowe piach z wodą bo się im spieszyło a betoniarka nie zdąrzała z wymieszaniem. Poza tym trzeba być obecnym na budowie bo zawsze w czasie roboty trzeba na bieżąco dokupić lub załatwić jakieś istotne drobiazgi. Inaczej murarz to pominie bo nie bedzie czekał. icon_biggrin.gif

Ja zamierzam fundamenty robić samemu, chociaż też nie uśmiecha mi się murarka z bloczka betonowego.
Chcę ściany fundamentowe wykonać jako lane z szalunkiem lub w technologii bloczków szlunkowych.
Link do komentarza
  • 5 miesiące temu...
  • 2 lata temu...
Gratuluję pomysłu tym, którzy zdecydowali się na samodzielną budowę. Mój dom "tymi ręcami zrobiony" stoi już jeden sezon.
Co zrobiłem samemu?
- samodzielnie (z przyjaciółmi) wykopana dziura na fundamenty, beton wylewany z gruszki (1 dzień),
- murowanie ścian z siporeksu wraz z ojcem (2 tygodnie),
- szalunek stropu (monolityczny) i układanie zbrojenia 4 dni (średnio 4 osoby dziennie),
- instalacja kanalizacyjna (1 dzień),
- ściany działowe murowane wraz z ojcem (3 dni),
- zabudowa poddasza: wełna, folia, płyty g-k, również samemu z ojcem (prawie 2 tygodnie, ale tylko po kilka godzin dziennie)
Na chwilę obecną "obca" ekipa zrobiła:
- kompletny dach - szpilki do krokwi krzywo ustawione stąd różne odległości między krokwiami, niedokładnie ułożona taśma butylowa (wiało na kalenicy), krzywo położona rynna z jednej strony, kominy ciekną nadal po dwóch poprawkach,
- montaż okien - przy małych oknach po trzy kotwy na bok, a przy dużych po dwie,
- montaż rolet elektrycznych - zero doradztwa, mogłem zastosować sterowanie z jednego miejsca gdybym o tym wiedział wcześniej,
- ślepa wylewka - coś takiego jak poziomica chyba nie istnieje dla tej ekipy, trzeba będzie wyrównywać przed ociepleniem podłogi,
- instalacja elektryczna wewnętrzna - plątanina kabli, w puszkach łączone taśmą a nie specjalnymi końcówkami, przed podłączeniem gniazdek i wyłączników będę musiał sprawdzać metodą prób i błędów, która kable do czego.

Podsumowanie: jak na razie nie spieprzyłem nic, co zrobiłem samemu. Reszta - czytaj wyżej.
Konkluzja: róbcie samemu co tylko możecie/umiecie.

powodzenia Edytowano przez okiren (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Potwierdzam powyższe
Jak przy czymś nie byłem i nie przypilnowałem,
to się okazywało, że mamy różne odmienne wizje sposobu rozwiązania
Jestem pedantem, więc każda rzecz musi być zrobiona idealnie
dla niektórych (pewnie większości) wykonawców to zmora
bo oni nie potrafią dobrze - wiadomo, chcą zrobić szybko i iść do innej roboty
Link do komentarza
a ja wszystko robie sam po godzinach - obecnie jednak wieźbe dachowa i pokrycie robi mi szwagier z kuzynem - zeszły tydzień im pomagałem ( urlop) i wiem że sie chłopaki znaja i staraja bo wiedzą że jestem bardzo dokładny w swojej robocie i tego samego oczekuje od innych icon_smile.gif zamki na krokwiach perfekt - zero luzów , klinów itp. wieżba jak ta lala icon_smile.gif a ja cos tam sie poduczyłem w budowie dachów icon_smile.gif
Link do komentarza
Podziwiam Panów, którzy podjeli się budowy samodzielnie. Dla mnie to nierealne z dwóch względów. Brak jakichkolwiek umiejętności - niestety, jak również kompletny brak czasu. Chyba bym musiał z 15 lat ten dom budowaćicon_razz.gif

Temat był wznowiony po długim czasie więc mam pytanie, czy któryś z Panów z początku wątku rozpoczynających budowę samodzielnie zagląda jeszcze na forum. Jeżeli tak to niech opisze jak i czy skończyli samodzielnie swoje budowy czy jednak skończyło się pomocą fachowców?
Link do komentarza
zobacz tu :
JAK JA DOM BUDUJE SAMODZIELNIE

Wszystko robione samemu ( z pomocą z doskoku brata , ojca ) Obecnie jednak daje zarobić szwagrowi z kuzynem co zawodowo buduja domki - robia mi cały dach czyli wieźbe i pokrycie - na tym trzeba juz sie troche znac icon_smile.gif zreszta czasowo nie dałbym rady po godzinach a przed swietami chce sso osiagnac icon_smile.gif czyli do tej pory za robociane zapłaciłem :
- 350 zł za zdjęcie koparka humusu
- około 10.000 za robocizne przy całym dachu - niestety wszystkiego samemu sie nie zrobi nawet jak bym miał o tym pojecie to do dachu trzeba minimum 2 osoby - ja przez 1 tydzień pomagałem przy budowie konstrukcji - troche praktyki złapałem - altanke postawię i zadasze sam icon_smile.gif

potem plan na zime - pozaklejac wszelkie otwory, napalic w kozie i popołudniami rozkładac instalacje elektryczną , kanalizacyjną, wodną. jak starczy czasu to moze zaczne tynki icon_smile.gif
Link do komentarza
  Cytat

zobacz tu :
JAK JA DOM BUDUJE SAMODZIELNIE

Wszystko robione samemu ( z pomocą z doskoku brata , ojca ) Obecnie jednak daje zarobić szwagrowi z kuzynem co zawodowo buduja domki - robia mi cały dach czyli wieźbe i pokrycie - na tym trzeba juz sie troche znac icon_smile.gif zreszta czasowo nie dałbym rady po godzinach a przed swietami chce sso osiagnac icon_smile.gif czyli do tej pory za robociane zapłaciłem :
- 350 zł za zdjęcie koparka humusu
- około 10.000 za robocizne przy całym dachu - niestety wszystkiego samemu sie nie zrobi nawet jak bym miał o tym pojecie to do dachu trzeba minimum 2 osoby - ja przez 1 tydzień pomagałem przy budowie konstrukcji - troche praktyki złapałem - altanke postawię i zadasze sam icon_smile.gif

potem plan na zime - pozaklejac wszelkie otwory, napalic w kozie i popołudniami rozkładac instalacje elektryczną , kanalizacyjną, wodną. jak starczy czasu to moze zaczne tynki icon_smile.gif

Rozwiń  


PODZIWIAM i gratuluję icon_wink.gif Przede wszystkim umiejętności jak i samozaparcia icon_biggrin.gif
Link do komentarza
Jeden doświadczony na budowie - ten który czyta projekt, zna realia, ma doświadczenie budwlane.
Reszta ma go słuchać, Ty zadbasz o detale (docieplone nadproża itd) - i uda się.
Oczywiście musisz wziąść urlop macierzyński 3 -letni.
Więźbę i pokrycie zleć jednak dobrym fachowcom.
Reszta do zrobienia - choć kosztem rodziny, pracy zawodowej i zdrowia......
Link do komentarza
Witam. Gratuluję postępów i samozaparcia. Ja także planuję budowę i chyba będę budował tak jak Ty sam z pomocą rodziny w której jacyś fachowcy się znajdą. Jednak jest to spore wyzwanie, ale czwmu nie budwać, w końcu to dla siebie. A może ktoś jeszcze buduje samodzielnie i prowadzi jakiś blog?
Pozdrawiam i czekam na nowe wpisy w blogu
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...


  Cytat

zazdroszczę. Ale jednocześnie nurtuję mnie jedno pytanie, które nie wiem czy wypada zadawać. Ale jednak zaryzykuję. Powiedzcie mi panowie, jak wy godzicie samodzielną budowę domu z własną pracą zawodową? Czy po prostu z niej zrezygnowaliście? Jak to jest?

Rozwiń  
ja zaczynam na wiosnę budowę. Rezygnuje w lutym z pracy wykonywanej do tej pory na rzecz budowy własnego domu.
Link do komentarza

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
    • Tak  pracuje.   taki rębak, słuchać posuw.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...