Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Jak należy poprowadzić bezpuszkową instalację elektryczną?

Recommended Posts

Bezpuszkowa instalacja elektryczna jest korzystna zarówno z punktu widzenia inwestora, jak i elektryka. Z jednej strony minimalizuje możliwość popełnienia błędów przez wykonawcę, z drugiej sprawia, że instalacja estetycznie wygląda.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/instalacje-elektryczne/a/21485-jak-nalezy-poprowadzic-bezpuszkowa-instalacje-elektryczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skubi
Faktycznie supcio :/- tylko puszki pod łącznikami muszą być co najmniej 8cm głębokości aby połączyć te wszystkie kable dochodzące do danego łącznika - nawet wolenie myśleć ile tych połączeń i kabli byłoby w przypadku punktu składającego się np. z dwóch podwójnych łączników schodowych! Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że w instalacji puszkowej do łącznika schodzimy tylko fazą i kablami powrotnymi, a N i PE idą do punktu oświetleniowego od puszki. W instalacji bezpuszkowej do puszki pod łącznikiem musimy doprowadzić Fazę, przewody N i PE i wyprowadzić krotność tych przewodów w zależności od ilości obsługiwanych punktów oświetleniowych. Konkludując jest to instalacja droższa i bardziej pracochłonna niż pierwotnie się wydaje. Moim zdaniem lepiej pozostać przy instalacji puszkowej dla oświetlenia, natomiast dla gniazd w których nie mamy potrzeby sterowania jest jak najbardziej wskazane wykonywanie instalacji bezpuszkowej (koszty i estetyka).
Instalację bezpuszkową można ewentualnie zrobićw obrębie salonu lub reprezentatywnych pomieszczeń ale nie w całym domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W instalacji bezpuszkowej do puszki pod łącznikiem musimy doprowadzić Fazę, przewody N i PE i wyprowadzić krotność tych przewodów w zależności od ilości obsługiwanych punktów oświetleniowych. Konkludując jest to instalacja droższa i bardziej pracochłonna niż pierwotnie się wydaje.



Jaką znowu krotność? Ile niby tych punktów obsługuje jeden łącznik? Dwa? Stosuje się wtedy przewód 4 x 1,5 (zawsze powinien być taki położony, zakładając żyrandol do oświetlenia pomieszczenia) lub 5 x 1,5.


A czy droższa... A niby dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skubi
biorąc nawet pod uwagę przykład obrazkowy z artykułu, musimy do dwóch punktów doprowadzić od łącznika kable 3x1,5 do tego kabel zasilający 3x1,5 co łącznie daje nam 9 żył pod łącznikiem oświetleniowym - bo niby gdzie miałby Pan łączyć bez puszki przewody N i PE - przy lampach na kostkach? Wówczas instalacja będzie jeszcze droższa - dłuższe kable

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

biorąc nawet pod uwagę przykład obrazkowy z artykułu, musimy do dwóch punktów doprowadzić od łącznika kable 3x1,5 do tego kabel zasilający 3x1,5 co łącznie daje nam 9 żył pod łącznikiem oświetleniowym - bo niby gdzie miałby Pan łączyć bez puszki przewody N i PE - przy lampach na kostkach? Wówczas instalacja będzie jeszcze droższa - dłuższe kable


Biorąc pod uwagę standardową wysokość pomieszczenia, czyli 260 cm, minus 30 cm pas podsufitowy, minus 100 cm wysokości wyłączników od podłogi, daje nam to 1 x 130 cm dodatkowego przewodu 3 x 1,5, czyli coś ok. 3.0, no, może 4,0 PLN. Odchodzi natomiast koszt puszki łaczeniowej, jej obsadzenia pod sufitem, utrudnianie kładzenia tynku i koszt pracy elektryka pod sufitem + estetyka, co już trudno wycenić. Mówisz, ze to wszystko jest mniej niż te 4,0 PLN? Ja nie sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skubi
czyli zgadzasz się, że jednak przewodów pod łącznikiem jest więcej niż Twoje 5, czyli i tak łączenie ich powoduje pewien powiedzmy dyskomfort dla instalatora/wykonawcy (jak sugeruje artykuł doświadczony wykonawca ma z puszką wielkie trudności w odnalezieniu się w przewodach). Standardowo do puszek są dekielki bardzo grube - można dokupić osobno cieńsze, które przy wprawnej ręce np. wykonującego gładzie praktycznie nie będą widoczne. Dodatkowym i niezaprzeczalnym walorem puszek jest możliwość późniejszej rozbudowy instalacji bez zbytniego rujnowania ścian. Dodatkowo sądzę że i tak robiąc instalację bezpuszkową elektryk-wykonawca zażąda większej kwoty za pojedynczy punkt, bo takie są nasze realia (choć nie generalizuję).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robert
Z tymi różnicówkami to chyba trochę przedstawiono na skróty. Dziesięć przykazań dla elektryka zawartych w Warunkach Technicznych paragraf 183.1 mówi coś innego na ten temat. A rozporządzenia są obowiązkowe, normy natomiast dobrowolne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

czyli zgadzasz się, że jednak przewodów pod łącznikiem jest więcej niż Twoje 5, czyli i tak łączenie ich powoduje pewien powiedzmy dyskomfort dla instalatora/wykonawcy (jak sugeruje artykuł doświadczony wykonawca ma z puszką wielkie trudności w odnalezieniu się w przewodach). Standardowo do puszek są dekielki bardzo grube - można dokupić osobno cieńsze, które przy wprawnej ręce np. wykonującego gładzie praktycznie nie będą widoczne. Dodatkowym i niezaprzeczalnym walorem puszek jest możliwość późniejszej rozbudowy instalacji bez zbytniego rujnowania ścian. Dodatkowo sądzę że i tak robiąc instalację bezpuszkową elektryk-wykonawca zażąda większej kwoty za pojedynczy punkt, bo takie są nasze realia (choć nie generalizuję).



najpierw odniosę się do pogrubionego akapitu
kolego takiemu wprawnemu szpachlarzowi to ręce połamać i narzędzia zabrać jakikolwiek pierdół typu coś się zesłało
i całe ściany niszczysz szukając puszki względnie kujesz po kabelkach by do takiej dojść
spotkałem się już z puszkami 3 cm pod tynkiem i gwarantuję że nieinwazyjnie metodą na stuk puk nie znajdziesz.
wykrywacz też miewa z takim miejscem problemy

co do różnic w cenie
instalacja puszkowa to ostatecznie dodatkowe punkty / miejsca krosowania za które też trzeba zapłacić
za osadzenie puszek
za przecięcie przewodów
za roz-izolowanie
za krosowanie we właściwej konfiguracji
+ puszka
+ kapsel zakładany po szpachlowaniu nie przed
czyli jest widoczny bo ma być widoczny

czyli bzdury waść pleciesz - moim skromnym zdaniem Edytowano przez MTW Orle - osuszanie budynków (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kończę właśnie zlecenie , jeszcze z cztery tygodnie i skończę ....był na początku elektryk który chciał ,,rozetki '' ładować ....wszędzie , był ze strony inwestora , potem był drugi podobny ....wylecieli z budowy na pysk ....powiedziałem inwestorowi że jak coś ma się schajcować , czyli wszystko bo chałupa drewniana , to przezemnie...ma instalację zrobioną bez debilnych dekielków pod sufitem nad każdym gniazdkiem , z papierami , gwarancją , itp , itd ....może wyszło ciut drożej ale klient jest przeszczęśliwy że można zrobić bez puszek ,

aha , i elektryk nie miał większego problemu z pojemnością puszek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elektryk
Czyżby powrót do taniej lansowanej w latach siedemdziesiątych instalacji w oparciu o tzw. CPR-y?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziadek
może są zalety, ale są też i wady. Jak elektryk nie może sobie poradzić z łączeniem wielu przewodów w jednej puszce, to niech nie nazywa się elektrykiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

może są zalety, ale są też i wady. Jak elektryk nie może sobie poradzić z łączeniem wielu przewodów w jednej puszce, to niech nie nazywa się elektrykiem.


Jak dziadek został czterdzieści lat za murzynami, to niech nie kwęka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Typowy Janusz
powiem tak: instalacja bezpuszkowa do gniazdek jak najbardziej, natomiast do oświetlenia już niekoniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Typowy Janusz napisał:

powiem tak: instalacja bezpuszkowa do gniazdek jak najbardziej, natomiast do oświetlenia już niekoniecznie

A co w nich będziesz robił dla oświetlenia? Pająki hodował?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Łukasz b
Czy można żyrandol zasilić od gniazdka czyli przewód od żyrandola do wlacznika od wlacznika do gniazdka Z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Rafał Rzeźnik napisał:

Witam.

Zrób tak jak napisałeś. Poprowadź zasilanie z gniazdka do wlacznika a z wlacznika do żyrandola. Opcjonalnie odcinek z lampy do wlacznika poprowadź przewodem 4 żyłowym jesli masz żyrandol 2 strefowy. 

Co za bzdury mu doradzasz?Gniazdka to inny obwód niż oświetlenie, a do żyrandola wystarczy kabel trzy żyłowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

a do żyrandola wystarczy kabel trzy żyłowy

Wystarczy albo i nie - w nowych instalacjach.

Współczesna instalacja jednak bazuje (przynajmniej teoretycznie) na 4 przewodach:

95_1219250987.jpg

0_1218268949.jpg

 

 

To tylko w kwestii formalnej. :icon_cool:

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taka informacja "wspomagająca":

Jeśli lampa/żyrandol jest oznaczona symbolem:

i_3.jpg

powinien być przewód PE 

Jeśli ma taki symbol:

i_4.jpg

przewód PE nie jest wymagany.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadza się, bo nie wszystkie żyrandole wymagają "uziemienia". Teraz jest sporo i mnogo żyrandoli z tworzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ps. Nie dopisałem, a ważne.

Te symbole mają zastosowanie przy wszystkich urządzeniach elektrycznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mhty widocznie nie jesteś na bieżąco z normami elektrycznymi jeśli mówisz że pisze bzdury.  

Zezwala się na stosowanie w budynkach mieszkalnych wspólnych obwodów dla odbiorników oświetleniowych gniazd wtyczkowych, jeżeli w danym pomieszczeniu będą zastosowane co najmniej dwa obwody. Do obwodów tych należy przyłączyć nie więcej niż 10 opraw oświetleniowych, oświetleniowych działanie takie pozwala na ograniczenie liczby lub znaczne skrócenie łącznej długości obwodów.

 

Powracając  do żyrandola wolał byś zamontować przewód 3 żyłowy i dobierać do tego specjalny żyrandol który nie potrzebuje  uziemienia ? i co może puścisz  zasilanie  do  2  strefy żyrandola  przewodem ochronnym ? przecież kolory przewodów nic nie oznaczają :D 

8 godzin temu, mhtyl napisał:

Co za bzdury mu doradzasz?Gniazdka to inny obwód niż oświetlenie, a do żyrandola wystarczy kabel trzy żyłowy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Rafał Rzeźnik napisał:

Mhty widocznie nie jesteś na bieżąco z normami elektrycznymi jeśli mówisz że pisze bzdury.  

Zezwala się na stosowanie w budynkach mieszkalnych wspólnych obwodów dla odbiorników oświetleniowych gniazd wtyczkowych, jeżeli w danym pomieszczeniu będą zastosowane co najmniej dwa obwody. Do obwodów tych należy przyłączyć nie więcej niż 10 opraw oświetleniowych, oświetleniowych działanie takie pozwala na ograniczenie liczby lub znaczne skrócenie łącznej długości obwodów.

 

Powracając  do żyrandola wolał byś zamontować przewód 3 żyłowy i dobierać do tego specjalny żyrandol który nie potrzebuje  uziemienia ? i co może puścisz  zasilanie  do  2  strefy żyrandola  przewodem ochronnym ? przecież kolory przewodów nic nie oznaczają :D 

 

Nie jestem elektrykiem z papierami, ale podłączanie oświetlenia z gniazdek to jakiś wymysł kogoś kto sobie coś uronił, że tak można. Na pewno u siebie ani nikomu innemu bym takiego rozwiązania nie polecił.

Co do żyrandola to już sprawa została wyjaśniona wcześniej.

i nie wiem czy pisze że kolory (żył nie przewodów) nie mają znaczenia jako żart czy na serio.

I dla formalności, czy do żyrandola nie wystarczy przewód trzy żyłowy?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Rafał Rzeźnik napisał:

Co do kolorów żył to oczywiście żart :)

 

To kamień z serca:icon_biggrin: bo był tu kiedyś taki gość co twierdził że kolory są bez znaczenia, ba nawet się dziwił po co są kolory:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.08.2017 o 22:48, Gość Łukasz b napisał:

Czy można żyrandol zasilić od gniazdka czyli przewód od żyrandola do wlacznika od wlacznika do gniazdka Z góry dzięki

A mnie tu pachnie jakąś sklerozą albo awarią wcześniejszego zasilania

O ile skleroza jeszcze jest bezpieczna o tyle awaria już niespecjalnie .

Może wpiszesz coś więcej - dlaczego właśnie tak ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.08.2017 o 00:10, Rafał Rzeźnik napisał:

Witam.

Zrób tak jak napisałeś. Poprowadź zasilanie z gniazdka do wlacznika a z wlacznika do żyrandola. Opcjonalnie odcinek z lampy do wlacznika poprowadź przewodem 4 żyłowym jesli masz żyrandol 2 strefowy. 

Kretyństwo. W miejscu zmiany przekroju przewodów wymagane jest zastosowanie zabezpieczeń. Wykonywanie zaś oswietlenia przewodami 2,5 kw. (cztery żyły, cztery, żadne 3, wszystkie obwody wymagają przewodu ochronnego, oswietleniowe również) to masochizm w czystej postaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artur
Tak tak, gratuluję pomysłu instalacji bezpuszkowych. Kto wymyśla takie głupoty i kto znajduje takie bzdurne zalety takich instalacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Gość Artur napisał:

Tak tak, gratuluję pomysłu instalacji bezpuszkowych. Kto wymyśla takie głupoty i kto znajduje takie bzdurne zalety takich instalacji.

pewnie tacy sami ... co lubią mieć na ścianach nasrane dekielków plastikowych , patrzenie na te dekielki musi być jakimś fetyszem....dla mnie niezrozumiałym..

ale to pewnie trzeba elektrykiem się urodzić

ja nie narzekam ....mam bez puszek ....z twojego punktu widzenia to będzie pewnie też jakiś fetysz ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gość Artur napisał:

Tak tak, gratuluję pomysłu instalacji bezpuszkowych. Kto wymyśla takie głupoty i kto znajduje takie bzdurne zalety takich instalacji.

Też nie wiem, ale temu co wymyślił instalację elektryczną bezpuszkową należy się porządny uścisk dłoni.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esiek
Instalacja bezpuszkowa ma swoje zalety brak szpetnych puszek na scianie polaczenia wykonuje sie w puszkach wylocznikow i gniazd.wada jest ze wymaga wwieksza ilosc przewodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fail
Pomysł instalacji po jednym kablu wydaje się być tak głupi i niepraktyczny, że trudno mi uwierzyć, że ktoś na taki wpadł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Gość fail napisał:

Pomysł instalacji po jednym kablu wydaje się być tak głupi i niepraktyczny, że trudno mi uwierzyć, że ktoś na taki wpadł :)

Masz rację, wydaje Ci się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamil1934
HA Ha HA !!! W Realu ne jest tak cudowna ta instalacja, jak opisano w artykule. Taka pierwsza lepsza sutuacja: Jestem elektrykiem jadę na biały montaż instalacji bezpuszkowej cena za włącznik/gniazdo 10zł/sztuka. TYP: włącznik podwójny schodowy ilość żył : 6 żył schodówki,3 żyły zasilania, 3 żyły odejścia na inne obwody , 6 żył wyjście docelowego oświetlenia Łącznie: 18 żył w puszce 60x60 !!! Gdyby była to instalacja puszkowa to by było tylko 6 żył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Państwa ! Mam inny problem Jestem wdową ,emerytką znajomy ociepla mi  mały stary poniemiecki dom stuletni, połowa bliźniaka  / mieszkam tu od roku z niepełnosprawnym synem , spadek po mężu / od strony północnej styropianem grafitowym grubość 15 cm, górę  tej ściany, poddasze , bok domu/ chcemy ocieplić styropianem białym grubość 5 cm ,żeby wszedł pod wystające dachówki . Jest bardzo wąski brzeg , to jest boczna ściana domu w kształcie trójkąta. Problem mam taki co nakleić na krawędzie styropianu/ na brzeg styropianu grubości 15 cm , będzie doklejony brzeg styropian 5 cm   Może to głupi pomysł , ale na parterze będę miała ocieplony pokój warstwą 15 cm i część pokoju na poddaszu do okna , wyżej będzie styropian grubości 5 cm tj od frontu Front budynku jest od wschodu , tylko parter pod dachem z dachówek,  właściciel w drugiej  części domu  bliźniaka dał  styropian grubości 5 cm
    • Na parkiecie też można. Są specjalne warstwy kontaktowe i gotowe rozwiązania. Jeżeli jednak zerwiesz parkiet będziesz mógł od nowa wypoziomować podłoże i przygotować je jak należy pod płytki. Słuszna uwaga Kolegi retrofood o poziomie. No właśnie - jak zamkniesz drzwi jak dołożysz koleje centymetry?
    • To wciskaj jak będziesz na początku ulicy i wtedy biorąc pod uwagę czas otwierania - akurat podjedziesz. Zrób sobie teścik - mijasz sąsiada co ma zieloną elewację i wciskasz dopiero przycisk na pilocie   Ps. cieszę się, że pomogłem KF to moje hobby i rozwiązania antenowe nadawczo odbiorcze sprawiają mi frajdę.   Sygnalizatory https://allegro.pl/oferta/faac-lampa-230v-faac-led-oryginalna-faac-7022957089?fromVariant=7022957089 Zaoszczędziłeś na antence to teraz wydasz na sygnalizator Pewno masz taki sygnalizator albo coś podobnego https://allegro.pl/oferta/lampa-smart-lemon-led-z-antena-2018-12v-24v-230v-7095137626?fromVariant=7022957089  
    • Gość Gość
      Moje szybkie wyliczenia. Dom 120m² ogrzewanie tylko podłogowe + woda urzytkowa Mój kocioł termet ecocondens 2 funkcyjny koszt 3600zł + rury do komina 1600 zł. Oczywiście mozna kupić za 10000zł. Koszt ogrzewania bez wody to około 3000 tyś. Rocznie. Jeśli dobrze liczę to koszt podany w artykule to około 2200 zł. rocznie. Czyli moje wydatki na piec to 5200 zł. Nie wliczam pompek i innych pierduł. Ich koszt to przyjmijmy najmniej 60 tyś. Czyli 60000 - 5200 = 54800 zł zrównajmy do 50000. Różnica pomiędzy ich rachunkiem a moim wynosi 800 zł. Czyli 50000÷800=62,5. Czyli za 62.5 roku zrownamy sie w kosztach. Mam teraz 35 lat wiec jak będę miał 97 lat zacznie mi sie zwracać ogrzewanie pompą ciepła. Wyliczenia nie sa idealne ale jakoś mi sie ta pompa nie kalkuluje. Oczywiście cena gazu rośnie ale cena prądu też. Mozna toczyć spory jedyny argument dla mnie przemawiający za pompa to ekologia. Są jeszcze koszty związane z eksploatacja ale i w piecu gazowym jak i w pompie wystąpią awarie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...