Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
erol

Kocioł na ekogroch - nie ma mniejszych?

Recommended Posts

Gość arturo72
Cytat

Wtrącę tylko, że urządzenia ogrzewające "prądem" też nie są wieczne a
kocioł użytkuję od lat 14 (słownie czternastu) i nie zanosi się abym go zmieniał jeszcze przez jakieś 4-5 lat.
Na remont wydałem 100zł.


Oczywiście,że nie są wieczne bo tam jest tylko grzałka ;)
Ostatnio na FM był szeroko komentowany fakt,że po 3 latach użytkowania kotła na ekogroszek tenże kocioł się po prostu rozciekl icon_smile.gif I to niby renomowanej firmy,która ma dosyć agresywny marketing na FM ;)


Zakończyło się to tym,że z uwagi na dobre imię,sprzedawca tego kotła który również występuje na FM wymienił kocioł na nowy ale gdyby sprawa nie oparła się o forum inwestor musiałby na własną rękę kupić nowy kocioł warty 8000zl.

A co do kalkulatora,jest to podstawa przy wyborze lub doradzaniu czegoś icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jaka jest sprawność samego kotła i całej instalacji CO ? Bo grzejników elektrycznych z tego co wiem to 100%


Gawle - ile drewna spalasz w kominku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Gawle - ile drewna spalasz w kominku?


Nie zapomnij że to jest dom 12 letni a nie nowy i gawel nie ma super hiper ocieplenia.
Nie pytaj się o ilość drewiwnka tylko zapytaj się siebie ile Twój dom zuzywa energii na ogrzewanie i wtedy podstawisz pod to koszt 1kWh i będziesz miał czarno na białym ile zapłacisz za ogrzewanie czymkolwiek.
Przypomnę:
1kWh z ekogroszka to 0,15-0,20zl
1kWh z gazu ziemnego 0,22-0,25zl
1kWh z prądu w taryfie G12W 0,25-0,33zl

Jak u Ciebie to wygląda po podstawieniu ? Jakie są różnice w rachunkach za ogrzewanie ?
Nowy dom budowany bez wodotryskow ok.150m2 na ogrzewanie zużywa ok.10000kWh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arturo72
Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że istnieje również różnica w cenie między zwykłym grzejnikiem a grzejnikiem konwektorowym więc inwestycja też nie jest zupełnie zerowa.

Ale - co sądzisz o takim wariancie.
Bufor 1000dm3 z wężownicą miedzianą do ogrzewania przepływowego wody (również popularny na FM) i ogrzewany prądem (grzałkami).
Oczywiście bufor samoróbka - nie jakiś kosmos za 10tys.

Twoim zdaniem takie ogrzewanie wyjdzie taniej niż przy takim samym układzie zasilanym z kotła węglowego?
Nie doszukuj się złośliwości - pytam bo jestem ciekaw co o tym sądzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest OZC,to są jedynie straty ciepła przy tych wartościach.
W OZC masz wyliczone zużycie energii dla sezonu grzewczego.



A jaki to problem wyliczyć z tego przewidywane zużycie ciepła przez ten dom ? Przeca to dane bazowe dla OZC.
Matematyka pomoże. icon_mrgreen.gif

Dla warunków średniego sezonu grzewczego, czyli temp. zewn. +3 stopnie, długość sezonu grzewczego 4.500 godzin (dokładne dane związane z lokalizacją przyszłego domu można "pobrać" z najbliższej stacji meteo), temperatura pomieszczeń +20 stopni - daje to 11.767kWh w sezonie grzewczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

A jaki to problem wyliczyć z tego przewidywane zużycie ciepła przez ten dom ? Przeca to dane bazowe dla OZC.
Matematyka pomoże. icon_mrgreen.gif

Dla warunków średniego sezonu grzewczego, czyli temp. zewn. +3 stopnie, długość sezonu grzewczego 4.500 godzin (dokładne dane związane z lokalizacją przyszłego domu można "pobrać" z najbliższej stacji meteo), temperatura pomieszczeń +20 stopni - daje to 11.767kWh w sezonie grzewczym.


bajbaga,dla domu 80m2 prawie 12000kWh na ogrzewanie ????
12000kWh/80m2=150kWh/m2/rok Ek ????
Jaja se robisz czy są to tak fachowe wyliczenia ?

Cytat

Arturo72
Nie jestem ekspertem ale wydaje mi się, że istnieje również różnica w cenie między zwykłym grzejnikiem a grzejnikiem konwektorowym więc inwestycja też nie jest zupełnie zerowa.

Ale - co sądzisz o takim wariancie.
Bufor 1000dm3 z wężownicą miedzianą do ogrzewania przepływowego wody (również popularny na FM) i ogrzewany prądem (grzałkami).
Oczywiście bufor samoróbka - nie jakiś kosmos za 10tys.

Twoim zdaniem takie ogrzewanie wyjdzie taniej niż przy takim samym układzie zasilanym z kotła węglowego?
Nie doszukuj się złośliwości - pytam bo jestem ciekaw co o tym sądzisz.


Bufor a w nim grzałka to bardzo dobre rozwiązanie,droższe niż kociołek typu Elterm za 2,5tys.zł ale jest to jedno z sensownych rozwiązań tym bardziej do tak małego domu.
Na pewno wyjdzie taniej niż system z węglem.
Jak i na ile taniej to zależy od zużycia energii przez dom na ogrzewanie. Bez tego nie odpowiesz sobie o ile taniej.
Koszt 1kWh z ekogroszka to 0,15-0,20zl a z prądu przy tym buforze czy kociolku 0,28-0,33zł.
Teraz podaj zużycie energii i liczymy ;)

Pisząc o ogrzewaniu prądem nie mam na myśli grzejników ale właśnie taki bufor z grzałką czy Elterm czyli kociołek z grzałką które to podpinamy bezpośrednio do podlogowki.
Elterm 9kW to koszt 2,5tys.zł i ma w sobie już wszystko czyli grzalke,pompke obiegowa,naczynie wzbiorcze itp.
Czyli dwoma rurkami podlaczamy go jedynie do rozdzielacza i tyle. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bajbaga,dla domu 80m2 prawie 12000kWh na ogrzewanie ????
12000kWh/80m2=150kWh/m2/rok Ek ????
Jaja se robisz czy są to tak fachowe wyliczenia ?



Bez zbytniej skromności przytoczę co oszacowałem wstępnie:

Cytat

Twój przyszły i zdefiniowany przez Ciebie dom, zbudowany tylko w zgodzie z dzisiaj obowiązującymi przepisami (do stycznia 2017r), potrzebuje "kotła" o mocy 4 - 5kW, przy czym większość czasu pracować będzie z mocą mniejszą niż 2kW.
Ten dom (ustawowy) raczej nie "spali" rocznie więcej niż 10.000kWh (sezon grzewczy 4.500h) na ogrzanie powierzchni, wentylację (grawitacyjną) i CWU.



Różnica tych 2.000kWh wynika zapewne ze sposobu liczenia wentylacji grawitacyjnej (liczono z kubatury, ja z nominału) oraz współczynnika n50 - ja przymowałem 0,5 a oni zapewne 4.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
I żeby nie było,to nie jest pompa ciepła tylko kociołek na prąd za 2,5tys.zł ;)

Cytat

Różnica tych 2.000kWh wynika zapewne ze sposobu liczenia wentylacji grawitacyjnej (liczono z kubatury, ja z nominału) oraz współczynnika n50 - ja przymowałem 0,5 a oni zapewne 4.


10000kWh na ogrzewanie w domu 80m2 ?? 10000kWh/80m2=125kWh/m2/rok Ek w nowym domu ???

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ps. W swoich szacunkowych obliczeniach, nie liczyłem tez ewentualnych mostków cieplnych - a które być może istnieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

10000kWh na ogrzewanie w domu 80m2 ?? 10000kWh/80m2=125kWh/m2/rok Ek w nowym domu ???



A czemu tak się dziwisz - to liczenie z obowiązujących przepisów i obowiązujących minimalnych wymagań.
Przy czym to mały dom. powiększenie go o np. 20m2 zmniejszy Ek, bo wcale (proporcjonalnie) o 1/4 nie zwiększy się powierzchnia przegród zewnętrznych, okien, ani ilość powietrza wentylacyjnego, a CWU pozostanie takie samo.

Cytat

Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego przyjmuje się KWh dla m2 a nie dla m3 ?



Bo przegrody zewnętrzne liczy się po obrysie w m2 - czyli jak kubatura wewnętrzna się zmienia np. wys. pomieszczeń jest 5m, to w obliczeniach wyjdzie większa ucieczka ciepła przez przegrodę.

Po drugie kupując dom, kupujesz go na m2 a nie na m3. icon_mrgreen.gif
Po trzecie - dom o kubaturze np. 500m3 może mieć 180m2, ale równie dobrze może mieć mniej niż 100m2 . icon_lol.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Po trzecie - dom o kubaturze np. 500m3 może mieć 180m2, ale równie dobrze może mieć mniej niż 100m2 . icon_lol.gif


I właśnie to miałem na myśli zadając pytanie.
Więc jak się faktycznie ma do rzeczywistości taki współczynnik KWh/m2 ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jaki to problem wyliczyć z tego przewidywane zużycie ciepła przez ten dom ? Przeca to dane bazowe dla OZC.
Matematyka pomoże. icon_mrgreen.gif

Dla warunków średniego sezonu grzewczego, czyli temp. zewn. +3 stopnie, długość sezonu grzewczego 4.500 godzin (dokładne dane związane z lokalizacją przyszłego domu można "pobrać" z najbliższej stacji meteo), temperatura pomieszczeń +20 stopni - daje to 11.767kWh w sezonie grzewczym.




Bajbaga jak Ty to liczysz? u mnie w projekcie jest zapotrzebowanie ciepła do ogrzania i przegotowania cwu dla II strefy klimatycznej -18' i ogrzewanie konwekcyjne
Zgodnie z PN-EN ISO 6946, PN-EN 12831 obliczeniowe zapotrzebowanie na moc cieplną 9135W
Wskaźniki zapotrzebowania ciepła wynoszą w odniesieniu do kubatury ogrzewanej 18,2W/m3

Dla cwu 160l o temp 40'
Qcw = 260 ( 40'-10' ) x 1,2 x 1,15 x 1,683 = 11kw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I właśnie to miałem na myśli zadając pytanie.
Więc jak się faktycznie ma do rzeczywistości taki współczynnik KWh/m2 ??



Nijak, bo to rzecz umowna i patrz na wpis rustin.
Tak czy siak liczony jest z m2 powierzchni przegród.
Przeliczyć go tez można na ilość kWh na 1 osobę z projektu budowlanego. icon_mrgreen.gif

Cytat

Bajbaga jak Ty to liczysz?



Podaj powierzchnię domu i jego kubaturę.

dopisałem:

Mnie wychodzi że kubatura około 500m3 i powierzchnia około 185m2. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie zapomnij że to jest dom 12 letni a nie nowy i gawel nie ma super hiper ocieplenia.
Nie pytaj się o ilość drewiwnka tylko zapytaj się siebie ile Twój dom zuzywa energii na ogrzewanie i wtedy podstawisz pod to koszt 1kWh i będziesz miał czarno na białym ile zapłacisz za ogrzewanie czymkolwiek.
Przypomnę:
1kWh z ekogroszka to 0,15-0,20zl
1kWh z gazu ziemnego 0,22-0,25zl
1kWh z prądu w taryfie G12W 0,25-0,33zl

Jak u Ciebie to wygląda po podstawieniu ? Jakie są różnice w rachunkach za ogrzewanie ?
Nowy dom budowany bez wodotryskow ok.150m2 na ogrzewanie zużywa ok.10000kWh.



Nie mogę się do tego odnieść - to jest zbyt marketingowe Ty widzisz 1kWh z ekogroszku to 0,20zł , a z prądu 0.25zł.
Ja widzę 1kWh z ekogroszku to 0,15 , a z prądu 0.33zł.
To są Twoje dane....

Przy dobrze ocieplonym domu prądem będzie wygodniej , ale na pewno nie taniej - nie pisz bzdur.
Ps. Ten elektryczny to chyba nie do bufora - chyba że przez wymiennik ciepła (małe naczynie - układ zamknięty).

Ps. Mój kocioł 24kW kosztował dokładnie 2500zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie mogę się do tego odnieść - to jest zbyt marketingowe Ty widzisz 1kWh z ekogroszku to 0,20zł , a z prądu 0.25zł.
Ja widzę 1kWh z ekogroszku to 0,15 , a z prądu 0.33zł.
To są Twoje dane....



Bo arturo72 podaje ceny netto a Ty brutto? icon_biggrin.gif
dopisałem chociaż... nie - też nie pasuje Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nijak, bo to rzecz umowna i patrz na wpis rustin.
Tak czy siak liczony jest z m2 powierzchni przegród.
Przeliczyć go tez można na ilość kWh na 1 osobę z projektu budowlanego. icon_mrgreen.gif



Podaj powierzchnię domu i jego kubaturę.

dopisałem:

Mnie wychodzi że kubatura około 500m3 i powierzchnia około 185m2.



Kubatura netto 457,6m3
Kubatura brutto 594,6m3
Powierzchnia całkowita 190,m2 - dom ma 10x11m z poddaszem
Powierzchnia użytkowa 114,1m2 + garaż i kotłownia 28,6m2

Z takich danych można obliczyć z grubsza OZC ? Jak ? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Elterm 9kW to koszt 2,5tys.zł i ma w sobie już wszystko czyli grzalke,pompke obiegowa,naczynie wzbiorcze itp.
Czyli dwoma rurkami podlaczamy go jedynie do rozdzielacza i tyle.


Jak kociołek na prąd to mu zawsze wychodzi tylko jedyne 2,5 tys, icon_razz.gif a jak na ten wstrętny gaz to mu nijak nie chce wjść mniej ino 10 tysiaków jak w mordę strzelił. wink.gif
I to jest ciekawe i ładnie pokazuje dziwne intencję tego pana, bo kociołek kondensacyjny na gaz można już kupić za jedyne 3200 zł i to dwufunkcyjny 24kW , mniejszy pewnie będzie jeszcze tańszy.
Też wszystko mający i podłączany dwoma rurkami.
http://www.leroymerlin.pl/ogrzewanie/kotly...7266,l1017.html Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

.Przy dobrze ocieplonym domu prądem będzie wygodniej , ale na pewno nie taniej - nie pisz bzdur.
Ps. Ten elektryczny to chyba nie do bufora - chyba że przez wymiennik ciepła (małe naczynie - układ zamknięty).


Biorąc pod uwagę koszt inwestycji/koszt eksploatacji prądem będzie taniej niż węglem.
Rozumiesz pojęcie koszt inwestycji/kosztu eksploatacji ?

Ten elektryczny podłącza się bezpośrednio do rozdzielacza podłogówki,bez zbędnych dodatkowych oprzyrządowań.


Cytat

Jak kociołek na prąd to mu zawsze wychodzi tylko jedyne 2,5 tys, icon_razz.gif a jak na ten wstrętny gaz to mu nijak nie chce wjść mniej ino 10 tysiaków jak w mordę strzelił. wink.gif
I to jest ciekawe i ładnie pokazuje dziwne intencję tego pana, bo kociołek kondensacyjny na gaz można już kupić za jedyne 3200 zł i to dwufunkcyjny 24kW , mniejszy pewnie będzie jeszcze tańszy.
Też wszystko mający i podłączany dwoma rurkami.
http://www.leroymerlin.pl/ogrzewanie/kotly...7266,l1017.html


A dolicz sobie jeszcze do tego przyłącze gazowe,dolicz sobie jeszcze do tego instalacje wewnętrzną,dolicz sobie jeszcze do tego konieczne oprzyrządowanie itp...i wyjdzie min.10tys.zł jak w morde strzelił icon_smile.gif

http://allegro.pl/elterm-major-aszn-9kw-ko...5752740517.html
A powyższy jedynie wtyczkę wsadza się do kontaktu ;)

Cytat

Bo arturo72 podaje ceny netto a Ty brutto? icon_biggrin.gif
dopisałem chociaż... nie - też nie pasuje


Podaje ceny brutto a widełki są dlatego,że w Polsce jest kilkudziesięciu oparatorów oferujących prąd i każdy ma różne ceny,u mnie czyli Tauron Gliwice koszt 1kWh w G12W w tańszej to 0,29zł. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli bezpośrednio do podłogówki to nie mamy taniej taryfy.....
Co to za oszczędność skoro robimy tradycyjną instalację - komin ??? Musi być jakaś alternatywa bo w przypadku braku prądu świeczką nie nagrzejesz. Jak to się ma do mojej kotłowni gdzie mam bufor i kocioł - bufor za 3000 kocioł za 2500. Czy ty rozumiesz czym sa koszty inwestycyjne skoro taki sam bufor na łeb bije twój idiotyczny piecyk elektryczny ( niby 500zl więcej ale załatwiamy sobie podpięcie kotła czy kominka, mamy grzałki więc możliwość grzania prądem w TANIEJ taryfie, oraz wężownicą mamy załatwioną sprawę z CWU).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Jeżeli bezpośrednio do podłogówki to nie mamy taniej taryfy.....
Co to za oszczędność skoro robimy tradycyjną instalację - komin ??? Musi być jakaś alternatywa bo w przypadku braku prądu świeczką nie nagrzejesz. Jak to się ma do mojej kotłowni gdzie mam bufor i kocioł - bufor za 3000 kocioł za 2500. Czy ty rozumiesz czym sa koszty inwestycyjne skoro taki sam bufor na łeb bije twój idiotyczny piecyk elektryczny ( niby 500zl więcej ale załatwiamy sobie podpięcie kotła czy kominka, mamy grzałki więc możliwość grzania prądem w TANIEJ taryfie, oraz wężownicą mamy załatwioną sprawę z CWU).


Nie sądzę,że zdajesz sobie sprawę o czym Ty piszesz ;)
Ja nie mam bufora i grzeje 100% w taniej taryfie a wahania czyli spadek temp.od 6.00-22.00 to tylko 0,5st.C ?
Źródło ciepła wpiete jest bezpośrednio do podlogowki,bez bufora,bez mieszaczy,bez wymiennika,bez dodatkowych pompek obiegowych,podobnie jak ten kociołek by był wpiety.
Ja nie zrobiłem kotłowni i nie mam komina bo był mi do niczego nie potrzebny. To się nazywa oszczędność,czyż nie ?
Ale ja to liczyłem i decyzję podejmowaniem przed budową a gaz ziemny mam przy działce a pomimo tego zdecydowałem się na ogrzewanie prądem...
W przypadku braku prądu temp.w domu spada 1st.C na 24h czyli po 5 dniach bez braku prądu spadnie z 23st.C na 18st.C.
Na pewno zamarzniemy i na pewno aż przez 5 dni nie będzie prądu icon_biggrin.gif

Ale właśnie to się liczy przed budową domu a nie buduje się a potem myśli się icon_smile.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Gawle - ile drewna spalasz w kominku?


na sezon średnio 3m3 ale w tym roku nie pale bo mam prąd z DUONU i wychodzi taniej niż drewno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W przypadku braku prądu temp.w domu spada 1st.C na 24h czyli po 5 dniach bez braku prądu spadnie z 23st.C na 18st.C.


Nie wierzę żeby w takim domku i przy prawidłowej wentylacji temperatura spadała tylko o jeden stopień.
I proszę wyjaśnić sprawę tego komina. icon_evil.gif Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wierzę żeby w takim domku i przy prawidłowej wentylacji temperatura spadała tylko o jeden stopień.
I proszę wyjaśnić sprawę tego komina. icon_evil.gif


Ja tez nie wierzę. To tylko pobożne życzenia arturo.
Dzień, dwa to się zgodzę ale nie pięć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

https://forum.budujemydom.pl/?act=attach&am...st&id=23315

To Twój dom i jest tam komin. Na swoją pompę ciepła wydałeś 17tyz zł (tak wyczytałem w dzienniku). Twoja kotłownia jest o 10 000 droższa od mojej i sezon grzewczy kosztuje ciebie przynajmniej 2 razy drożej. DAŁEŚ SIĘ NABRAĆ.


Komin jest do kominka ;)
Z drugiego komina do kotłowni zrezygnowałem i nie kupiłem jak i nie dobudowałem samej kotłowni icon_smile.gif
A koszt 1kWh mam ok.0,10zł a Ty grzejąc ekogroszkiem masz 1kWh na poziomie min.0,15zł czyli o 50% drożej sezon grzewczy by Cię wyniósł w tym domu icon_smile.gif


Cytat

Nie wierzę żeby w takim domku i przy prawidłowej wentylacji temperatura spadała tylko o jeden stopień.
I proszę wyjaśnić sprawę tego komina. icon_evil.gif


Cytat

Ja tez nie wierzę. To tylko pobożne życzenia arturo.
Dzień, dwa to się zgodzę ale nie pięć.



To nie jest kwestia wiary,macie domy to sobie sprawdżcie,ale Wy macie grzejniki to nie sprawdzicie ;)
Ponizej do analizy godz.grzania i wahań temp.:
Moje spostrzezenia i cytat z FM:

Po kilku dniach z G12W spostrzeżenia mam takie:
-od 22-23 grzeje cwu
-od 23.10-6 grzeje c.o
-od 13-15 grzeje cwu i c.o z priorytetem cwu.
O godz. 6.00 temp.w salonie 23,2 w sypialni 22,8 po przyjściu do domu ok.17 temp.w salonie 22,8 w sypialni 22,2 o godz 22 temp.w salonie 23,1 w sypialni 22,4.
Temp zasilania ustawiona na max.36st C.
Wentylacja śmiga cały czas na 4 biegu z 7.
Dobowe zużycie w takim przypadku przy temp. 0-2st.C to ok.15kWh w tym 3,5kWh na cwu,ogrzewanie nocne 7-9kWh.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie każdy ma grzejniki i akurat izolację swego domu uważam za bdb. Wiem że masz kominek i do niego komin - mam podobnie z tym że u mnie jest jeden komin do kotłowni i komina tzn. jeden wychodzi z dachu.
W co drugim poście piszesz że komin to idiotyzm i przeogromny koszt, tak samo jak kotłownia to jakieś 10tys wywalone w błoto. Ni jak to się ma do twego systemu - jest komin i jedna z droższych kotłowni.
Żebyś miał jaja to autorowi tematu byś napisał:
Nie kupuj kotła na ekogroszek, zrób alternatywny komin do kominka i kup PC za 17000. Oczywiście wcześniej doprze zaizoluj dom i zrób wszędzie ogrzewanie niskotemperaturowe. Wtedy będzie porównywalnie jak z domem BIGL-a , ale bezobsługowo.
Też mogę na pisać że sezon kosztuje mnie dokładnie 462 zł (za tyle kupiłem węgla na zimę). Miałem trochę palet po zasobnikach i to śmiało wystarczyło mi na CWU poza sezonem. W tym roku tato załatwił mi 2 wywrotki palet - leżą w stodole na wiosce i dosychają - jakieś 2 lata palenia razem z zimami. Ty na moim miejscu byś napisał że cały rok CO i CWU kosztuje 154zł. Ja napisałem że 1000 bo równie dobrze mógłbym kupować drewno/węgiel gdybym nie miał tego za free.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Komin jest do kominka ;)
Z drugiego komina do kotłowni zrezygnowałem i nie kupiłem jak i nie dobudowałem samej kotłowni icon_smile.gif
A koszt 1kWh mam ok.0,10zł a Ty grzejąc ekogroszkiem masz 1kWh na poziomie min.0,15zł czyli o 50% drożej sezon grzewczy by Cię wyniósł w tym domu icon_smile.gif





To nie jest kwestia wiary,macie domy to sobie sprawdżcie,ale Wy macie grzejniki to nie sprawdzicie ;)
Ponizej do analizy godz.grzania i wahań temp.:
Moje spostrzezenia i cytat z FM:

Po kilku dniach z G12W spostrzeżenia mam takie:
-od 22-23 grzeje cwu
-od 23.10-6 grzeje c.o
-od 13-15 grzeje cwu i c.o z priorytetem cwu.
O godz. 6.00 temp.w salonie 23,2 w sypialni 22,8 po przyjściu do domu ok.17 temp.w salonie 22,8 w sypialni 22,2 o godz 22 temp.w salonie 23,1 w sypialni 22,4.
Temp zasilania ustawiona na max.36st C.
Wentylacja śmiga cały czas na 4 biegu z 7.
Dobowe zużycie w takim przypadku przy temp. 0-2st.C to ok.15kWh w tym 3,5kWh na cwu,ogrzewanie nocne 7-9kWh.


Mam trochę mniejsze ale w sumie podobne spadki temperatury przy wykorzystaniu g12w przy konwektorach elektrycznych. Jak wychodzę o 6 mam 20,5-21 jak wracam o 16 to mam tyle samo icon_biggrin.gif ale minimalny spadek na stacji pogody w tym czasie to 18-18,5 w mrozy ostatnio 16,8 Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Żebyś miał jaja to autorowi tematu byś napisał:
Nie kupuj kotła na ekogroszek, zrób alternatywny komin do kominka i kup PC za 17000. Oczywiście wcześniej doprze zaizoluj dom i zrób wszędzie ogrzewanie niskotemperaturowe. Wtedy będzie porównywalnie jak z domem BIGL-a , ale bezobsługowo.
Też mogę na pisać że sezon kosztuje mnie dokładnie 462 zł (za tyle kupiłem węgla na zimę). Miałem trochę palet po zasobnikach i to śmiało wystarczyło mi na CWU poza sezonem. W tym roku tato załatwił mi 2 wywrotki palet - leżą w stodole na wiosce i dosychają - jakieś 2 lata palenia razem z zimami. Ty na moim miejscu byś napisał że cały rok CO i CWU kosztuje 154zł. Ja napisałem że 1000 bo równie dobrze mógłbym kupować drewno/węgiel gdybym nie miał tego za


Zrozum,że do pompy ciepła super izolacja domu czy wentylacja z reku nie jest konieczna.
Jest wręcz odwrotnie,im dom słabiej izolowany tym pompa jest bardziej zasadna ekonomicznie niż w domu super zaizolowwanym. Oczywiście podlogowka jest najlepszym rozwiązaniem dla pompy.
Znowu cyferki się klaniaja a tak ich nie lubicie ;)
Dwa domy 150m2 jeden słabo zaizolowany ze zużyciem na ogrzewanie 12000kWh a drugi dobrze izolowany ze zużyciem 6000kWh i teraz patrz:
12000kWh/COP3=4000kWh 12000-4000=8000kWh oszczednosci
6000kWh/COP3=2000kWh 6000-2000=4000kWh oszczędności.
W którym domu pompa przyniesie więcej oszczędności ?
W słabo izolowanym czy dobrze izolowanym ?

Gdyby inwestor miał jaja to w domu 80m2 olalby pompę zrobił ten dom ze zużyciem na ogrzewanie na poziomie 3000kWh i grzalby prądem z rachunkiem za sezon grzewczy 1000zl.
Dlatego mówię,że do tego domu pompa ciepła może nie być zasadna ekonomicznie.

A co do mnie,za mną dwa sezony grzewcze i zużycie na ogrzewanie to 1750-1900kWh i grzane w cenie 0,29zl/kWh.
W PLN policz ile to daje.
Takie są fakty i tego nie zmienię.
Roczne zużycie c.o+cwu to 3300kWh wszystko w cenie 0,29zl/kWh Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To nie jest kwestia wiary,macie domy to sobie sprawdżcie,ale Wy macie grzejniki to nie sprawdzicie ;)
Ponizej do analizy godz.grzania i wahań temp.:
Moje spostrzezenia i cytat z FM:

Po kilku dniach z G12W spostrzeżenia mam takie:
-od 22-23 grzeje cwu
-od 23.10-6 grzeje c.o
-od 13-15 grzeje cwu i c.o z priorytetem cwu.
O godz. 6.00 temp.w salonie 23,2 w sypialni 22,8 po przyjściu do domu ok.17 temp.w salonie 22,8 w sypialni 22,2 o godz 22 temp.w salonie 23,1 w sypialni 22,4.
Temp zasilania ustawiona na max.36st C.
Wentylacja śmiga cały czas na 4 biegu z 7.
Dobowe zużycie w takim przypadku przy temp. 0-2st.C to ok.15kWh w tym 3,5kWh na cwu,ogrzewanie nocne 7-9kWh.


Na pewno temperatura spada bardzo powoli to fakt, ale gdyby tak było jak piszesz to po co grzać przeć pięć dni jak można załączać co pięć dni ogrzewanie, jakie wtedy będą oszczędności, nie do ogarnięcia.
Przecież przez te pięć dni (mowa gdy nie ma prądu) dom żyje, otwierasz drzwi, wchodzisz/wychodzisz itp itd czyli samo w sobie dom się wychładza.
I jeszcze jedno, Twoje twierdzenie może być prawdziwe gdy na zewnątrz mamy małą temperaturę, ale gdy za oknem -10 - -20 stopni to nie wiem czy tak te pięć dni utrzyma się taki spadek temp jak podajesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na pewno temperatura spada bardzo powoli to fakt, ale gdyby tak było jak piszesz to po co grzać przeć pięć dni jak można załączać co pięć dni ogrzewanie, jakie wtedy będą oszczędności, nie do ogarnięcia.



Przy domu o dużej akumulacji jest to możliwe - tyle, że trzeba to będzie uzupełnić, poprzez np. wyższą temperaturą na zasilaniu, a im wyższa temperatura na zasilaniu, tym "straty" większe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na pewno temperatura spada bardzo powoli to fakt, ale gdyby tak było jak piszesz to po co grzać przeć pięć dni jak można załączać co pięć dni ogrzewanie, jakie wtedy będą oszczędności, nie do ogarnięcia.



chyba nie wiesz o czym piszesz....

zakładając, że straty dzienne wynoszą x, to po 2 dniach bez grzania, trzeba uzupełnić 2x strat, Po 5 dniach bez grzania, trzeba 5x. Nie z tego tytułu żadnych oszczędności!

dlatego lepiej jest codziennie wpompować tyle energii ile potrzeba, niż raz na 5 dni. Istnieje tez coś takiego jak komfort termiczny...A dodatkowo, te uzupełnianie tej energii będzie trochę trwać...lub jak pisze bajbaga trzeba potem ładować wyższą temperaturą (jeśli to jest możliwe)


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

chyba nie wiesz o czym piszesz....

zakładając, że straty dzienne wynoszą x, to po 2 dniach bez grzania, trzeba uzupełnić 2x strat, Po 5 dniach bez grzania, trzeba 5x. Nie z tego tytułu żadnych oszczędności!

dlatego lepiej jest codziennie wpompować tyle energii ile potrzeba, niż raz na 5 dni. Istnieje tez coś takiego jak komfort termiczny...A dodatkowo, te uzupełnianie tej energii będzie trochę trwać...lub jak pisze bajbaga trzeba potem ładować wyższą temperaturą (jeśli to jest możliwe)


Ja wiem o czym piszę, Ty nie łapiesz przesłania.
Ja nie napisałem, że po pięciu dniach temp w domu bez grzania spadnie z 23 stopni na 18 stopni - po 1 stopniu co dzień icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka z niczym nie związana uwaga. icon_cool.gif

Te spadki temperatur nie są liniowe - co oznacza, ze jeśli w jeden dzień dom straci 1 stopień, to po 5 dniach straci 5 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Im dłużej dom nie ogrzewany tym spadki temperatury większe, tak na chłopski rozum mnie się wydaje. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Im dłużej dom nie ogrzewany tym spadki temperatury większe, tak na chłopski rozum mnie się wydaje. icon_biggrin.gif


Jest odwrotnie, niż piszesz, czyli im dłużej dom pozostaje nieogrzewany, tym temperatura wolniej w nim spada, bo jest mniejsza różnica temperatur między zewnętrzem a wnętrzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Znalazłem w projekcie takie wartości:

Przyjęte wartości współczynnika przenikania ciepła przegród Umax:
- ściana zewnętrzna - 0,20 W/m2*K
- okna - 1,00 W/m2*K
- okna połaciowe - 1,00 W/m2*K
- drzwi zewnętrzne - 1,00 W/m2*K
- podłoga na gruncie - 0,17 W/m2*K
- stropodach - 0,14 W/m2*K

Obliczeniowa temperatura zewnętrzna - -20. Całkowite zapotrzebowanie ciepła wg wyliczeń wynosi 6154W (wg obowiązującej normy ). Wskaźnik cieplny budynku wynosi 76,6 W/m2 budynku ( straty statyczne i wentylacyjne), czynnik grzewczy - woda 75/60 stopni

Czy to znaczy,że w projekcie już policzyli OZC i wynosi ono 6154W ?



Teraz wreszcie mamy konkrety. Przede wszystkim – w projekcie ten dom przewidziano jednak jako znacznie lepiej ocieplony i ze sporo lepszymi oknami i drzwiami niż standard. W przybliżeniu to raczej standard od 2021 r.
Skoro straty ciepła przez przegrody i wentylację wynoszą zgodnie z projektem nieco ponad 6 kWh, nie bardzo widzę możliwość sensownego dobrania kotła z podajnikiem.
Z kolei moje wyliczenie przybliżonego zapotrzebowania na ciepło w ciągu sezonu jest zbieżne z tym bajbagi. Przy identycznych założeniach odnośnie średniej temperatury zewnętrznej (+3°C), wewnętrznej (+20°C) i sezonu grzewczego 4500 h, wychodzi 11 770 kWh. Różnica kilku kWh pewnie z zaokrągleń po drodze. Osobiście wolę obliczać dla minimalnie innych założeń (zewnętrzna +2°C i długość sezonu grzewczego 180 dni czyli 4320 h), ale różnica i tak znikoma 11 963 kWh.
Oczywiście to tylko szacunkowe, przybliżone dane. Przy założeniu, że zapotrzebowanie na moc grzewczą przy -20°C policzono w projekcie prawidłowo. Zgodnie z obowiązującą obecnie normą nazywa się to „całkowita projektowana strata ciepła”.
Arturo, nie dziw się, że bajbadze wyszło prawie 12 000 kWh. Inaczej nie mogło. Rachunek jest prosty, bo w obliczeniach tego rodzaju zakładamy liniową zależność pomiędzy różnicą temperatury w budynku i na zewnątrz, a stratami ciepła. Mając więc z projektu stratę ciepła dla -20°C i 20°C w środku (różnica 40 K) bez kłopotu przeliczamy to dla +3°C i 20°C (różnica 17 K), czyli przyjętej średniej temperatury zewnętrznej dla sezonu grzewczego. Policz i sprawdź, czy wyjdzie inaczej.
Do całkowitego zapotrzebowania domu na ciepło wypada jeszcze doliczyć c.w.u. – około 750 kWh na osobę rocznie. Zakładam zużycie 50 litrów dziennie i podgrzanie wody o 35 K. Czyli z c.w.u. zbliżymy się pewnie do 15 000 kWh.
A w praktyce będzie najpewniej jeszcze więcej, prawie zawsze są jakieś nieprzewidziane mostki cieplne, ludzie często wolą mieć nieco cieplej niż 20°C, a i sam model obliczeniowy nie uwzględnia wszystkich czynników. Wskazuje na to chociażby rozbieżność wyników przy sporządzaniu świadectw energetycznych – obliczeniowo i tzw. metodą zużyciową.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest odwrotnie, niż piszesz, czyli im dłużej dom pozostaje nieogrzewany, tym temperatura wolniej w nim spada, bo jest mniejsza różnica temperatur między zewnętrzem a wnętrzem.



Też - ale to zależy (też) od akumulacji oraz (i) od temperatury zewnętrznej.
A z drugiej strony wentylacja - im dom lepiej ocieplony, tym udział w "wychładzaniu" domu większy (nawet z rekuperacją).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...)
Mając więc z projektu stratę ciepła dla -20°C i 20°C w środku (różnica 40 K) bez kłopotu przeliczamy to dla +3°C i 20°C (różnica 17 K), czyli przyjętej średniej temperatury zewnętrznej dla sezonu grzewczego.
(...)


Gorącą prośbę mam, Redaktorze, o wyjaśnienie jak to przeliczyć. Ciągle to liczę i ciągle nie wiem co liczę.

A gdybym wiedział, to sam bym sobie odpowiedział na pytanie, które postawiłem w wątku po sąsiedzku: jak szybko stygnie dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Do całkowitego zapotrzebowania domu na ciepło wypada jeszcze doliczyć c.w.u. – około 750 kWh na osobę rocznie. Zakładam zużycie 50 litrów dziennie i podgrzanie wody o 35 K. Czyli z c.w.u. zbliżymy się pewnie do 15 000 kWh.
A w praktyce będzie najpewniej jeszcze więcej, prawie zawsze są jakieś nieprzewidziane mostki cieplne, ludzie często wolą mieć nieco cieplej niż 20°C, a i sam model obliczeniowy nie uwzględnia wszystkich czynników.



Moim zdaniem.

Te wyliczenia są mocno zawyżone - z uwagi na metodologię i "bylejakość" (w większości przypadków) podstawiania danych skrajnych np. wentylacji, współczynnika n50 (o czym pisałem wcześniej) + nadwyżka mocy urządzeń grzewczych.

Dlatego i moim zdaniem, ten omawiany budynek, wybudowany tylko zgodnie z wymaganiami, realnie może "liczyć" na zużycie nie większe niż 10.000kWh/rok na ogrzewanie powierzchni, wentylacje i CWU.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też - ale to zależy (też) od akumulacji oraz (i) od temperatury zewnętrznej.
A z drugiej strony wentylacja - im dom lepiej ocieplony, tym udział w "wychładzaniu" domu większy (nawet z rekuperacją).



dla mnie akurat to jest oczywiste.
tylko nie zapominajmy, że w tym przykładowym (uproszczonym) przykładzie spadku 1C/dzien chodzilo li tylko o pokazanie, że nawet mając ogrzewanie elektryczne, to jak przez jakiś czas nie ma prądu, to nie ma tragedii.
Dużo bardziej kłopotliwe w tym czasie jest sam fakt, że prądu nie ma a nie, ze nie działa ogrzewanie (bo tego przez dłuższy czas w ogóle się nie odczuwa!)
Tzn - komputer nie działa(stacjonarny), internet działa(router), światła nie ma, brama garażowa nie działa icon_evil.gif , jak jest indukcja - to też trzeba kombinować inaczej, rozmraża się zamrażarka itd,

Co innego, kiedy mieszka się w okolicy, gdzie są problemy z dostawą prądu (częste zaniki napięcia itp) - to też trzeba brać pod uwagę

Cytat

Moim zdaniem.

Te wyliczenia są mocno zawyżone - z uwagi na metodologię i "bylejakość" (w większości przypadków) podstawiania danych skrajnych np. wentylacji, współczynnika n50 (o czym pisałem wcześniej) + nadwyżka mocy urządzeń grzewczych.

Dlatego i moim zdaniem, ten omawiany budynek, wybudowany tylko zgodnie z wymaganiami, realnie może "liczyć" na zużycie nie większe niż 10.000kWh/rok na ogrzewanie powierzchni, wentylacje i CWU.



też tak uważam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gorącą prośbę mam, Redaktorze, o wyjaśnienie jak to przeliczyć. Ciągle to liczę i ciągle nie wiem co liczę.

A gdybym wiedział, to sam bym sobie odpowiedział na pytanie, które postawiłem w wątku po sąsiedzku: jak szybko stygnie dom?



A myślałem że z tym już każdy sobie poradzi. Ale proszę bardzo. Zostajemy przy domu erola jako przykładzie.
Zapotrzebowanie na moc grzewczą (całkowita projektowana strata ciepła) wynosi 6154 W dla -20°C na zewnątrz i +20°C w środku.
Skoro zależność jest liniowa to obliczamy proporcję. Jak ma się zapotrzebowanie na moc grzewczą przy -20°C na zewnątrz i 20°C w środku do zapotrzebowania przy +3°C na zewnątrz?
W pierwszym przypadku różnica temperatur wynosi 40 K, w drugim tylko 17 K. Zapotrzebowanie na moc grzewczą maleje proporcjonalnie do tego:

dla -20/+20°C wynosi 40/40 × 6154 = 1 × 6154 = 6154 W
dla +3/+20°C odpowiednio 17/40 × 6154 = 0,425 × 6154 = 2615,45 W

Teraz mnożymy to przez czas naszego sezonu grzewczego, w którym utrzymuje się średnia temperatura zewnętrzna +3°C, czyli 4500 h.
2615,45 W × 4500 h = 11 769525 Wh = 11 770 kWh

Tę samą metodę można zastosować dla innych różnic temperatury. Dajmy na to erol jest ciepłolubny i będzie utrzymywał stale w domu +23°C. Wówczas:
dla +3/+23°C odpowiednio 20/40 × 6154 = 0,5 × 6154 = 3077 W
3077 W × 4500 h = 2615,45 W × 4500 h = 13 846500 Wh = 13847 kWh
Żeby obliczenie miało sens temperatura w ciągu całego okresu, dla którego obliczono średnią zewnętrzną, musi być niższa niż temperatura wewnętrzna. Dla pomieszczeń mieszkalnych nie ma z tym problemu, ale gdybyś zechciał np. wyliczać zapotrzebowanie na ciepło w garażu, gdzie utrzymujesz stale +5°C, to nie możesz przyjąć średniej temperatury zewnętrznej +3°C.
Mam nadzieję, że teraz wszystko jasne.
PS. Z tego nie policzysz czasu wychładzania się domu. Możesz za to liczyć jak się ma przy danej temperaturze faktyczne zapotrzebowanie na moc grzewczą i ciepło względem przyjmowanego do obliczeń -20/+20°C. Przy odrobinie wprawy da się to z grubsza liczyć nawet w pamięci (łatwo np. dla -10 i 0°C). Edytowano przez Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wow, wielkie dzięki. teraz mam pewność, że zrozumiałem. Jak się wie, co się liczy, to faktycznie prościzna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli z c.w.u. zbliżymy się pewnie do 15 000 kWh

No to teraz podstawię sobie to do kosztów energii podanych przez kolegę arturo, czyli 15000x0,29 grzejąc prądem w 2 taryfach = 4350. Za dom 80m2 to jest masakra.

Teraz wg kolegi Arturo - odpada mi piec, czyli jakieś 7000, ale dochodzi piec na prąd, jakieś 2500, czyli jesteśmy 4500 do przodu. Dochodzi podłogówka, czyli jakieś 3000-4000 (niech będzie 3500). Po podliczeniu nadal jesteśmy 1000PLN na plusie "dla prądu". Niestety do pieca muszę zrobić instalację c.o. Po podliczeniu liczby kaloryferów, rurek, wychodzi jakieś 2000-2500, wiec mamy 3500 "dla prądu". Idąc dalej, muszę lepiej ocieplić chałupę, czyli jakieś 15-20 cm grafitowego styropianu. Różnica będzie około 1000-1500PLN więc z 3500 zaoszczędzonych na instalcji do grzania prądem robi się 2000. Zostaje wentylacja z reku bo trzebaby to ciepło sobie odzyskać, żeby się nic nie marnowało. Ile kosztuje wentylacja z reku? Podejrzewam, że więcej niż 2000. No i jak teraz się przedstawiają rachunki? 4350 za prąd i 2200 za groszek przy podobnych kosztach instalacji. Celowo pominąłem kotłownię bo małe pomieszczenie z tyłu garażu i tak będę budował. Zostaje kwestia komina, więc niech będe stratny te 3-4 tys na kominie. Przy takich wyliczeniach na szybko prąd nie ma żadnego uzasadnienia w tym przypadku. Zwłaszcza, że przy tylu instalacjach łatwiej coś spieprzyć. Aha i podejrzewam, że więcej zapłącę za robociznę w przypadku "ulepszeń" niż w przypadku "standardu" Edytowano przez erol (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Masakra icon_smile.gif
15000kWh w nowym domu 80m2 ??????
Czy Wyście na głowę poupadali ?
demo ma z cwu 12000kWh zużycia w domu prawie 3 razy większym ja mam na ogrzewanie w domu 125m2 5000kWh.

A nie łaska zrobić OZC zamiast gdybac i strzelać jak kulą w płot ?
Nie potrafisz sam zleć komuś bo to tylko 300zł.
Wg mnie nie przekroczysz 5000kWh na ogrzewanie i 2000kWh na cwu bo rodziny wielodzietnej w takim domu raczej nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
A nie łaska zmniejszyć zużycia energii do np.3000kWh małym kosztem i cieszyć się niskimi rachunkami za ogrzewanie bez babrania się w syfie ?
Uwielbiacie aż tak takie podniecanie zabawą w palacza ?
Nie zrozumiem tego nigdy ale są różne zboczenia icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obliczenia, oczywiście przybliżone, są w poście #237 i kolejnych. Wcześniej te same wartości wyszły Bajbadze. Oczywiście, policzyliśmy to opierając się na danych z projektu i przyjmując uśrednione wartości dla sezonu grzewczego. Czy rzeczywiste zużycie energii będzie mniejsze, czy większe można się spierać. Ze środowiska audytorów energetycznych jest sporo sygnałów, że faktyczne zużycie energii jest zwykle wyższe niż wynikające z obliczeń. Polecam choćby tu (rozdział "Nowa metoda – zawyżone wyniki"):
http://www.polskiinstalator.com.pl/artykul...leksje-praktyka
Z tą różnicą, że skoro wyniki są rozbieżne, to moim zdanie wypadałoby raczej przeanalizować wartość metody obliczeniowej, a nie rezygnować z metody opierającej się na pomiarze rzeczywistego zużycia energii.

Erol, moim zdaniem, skoro bierzesz pod uwagę możliwość rozpalania w kotle, zastanów się na d układem kocioł zasypowy plus zbiornik buforowy, a w nim dodatkowo grzałki elektryczne.
Wówczas kiedy możesz i chcesz palisz w kotle, a w przeciwnym przypadku ratujesz się grzałkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

15000kWh w nowym domu 80m2 ??????

No, ale wyjaśnij - co tu jest źle policzone? W projekcie są konkretne materiały i do tych konkretnych materiałów zapotrzebowanie na moc cieplną wynosi 6100W. Dla temperatury +3 stopnie będzie to 2600. To akurat jasne. Później to już tylko zwykłe mnożenie. x*y daje w przybliżeniu 15000. Nie bardzo rozumiem twoje zdziwienie skoro liczby mówią same za siebie

Cytat

Wg mnie nie przekroczysz 5000kWh na ogrzewanie i 2000kWh na cwu

No, ale to tylko twoje gdybanie. Nie wiesz jakie materiały zostaną użyte więc nie możesz wiedzieć ile tak naprawdę wyniesie

Cytat

ja mam na ogrzewanie w domu 125m2 5000kWh.

Ty masz zapewne dom lepiej ocieplony, podłogówkę, reku itp bajery więc akurat nie dziwne

Cytat

A nie łaska zmniejszyć zużycia energii do np.3000kWh małym kosztem


Jak to zrobić? Ile będzie mnie kosztować zmniejszenie zużycia energii do 3000kWh?

Cytat

zastanów się na d układem kocioł zasypowy plus zbiornik buforowy, a w nim dodatkowo grzałki elektryczne.

Zastanawiam się na takim rozwiązaniem. A mógłby ktoś podrzucić przykład takiego zbiornika? Jaki byłby dobry? Martwi mnie trochę składowanie węgla. O ile groszek w workach jeszcze "w miarę" jest czysty do składowania to węgiel już zasyfi pół kotłowni Edytowano przez erol (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Jak to zrobić? Ile będzie mnie kosztować zmniejszenie zużycia energii do 3000kWh?


Oczywiscie wiąże się to z lepszą izolacją,masz mały dom czyli tych materiałów nie wyjdzie duży koszt bo robocizna jedna,podobnie z reku,taka Luna w zupełności by Ci starczyła,kanały rozłożyć to pikuś,sądzę,że będzie to kwota max.7-10tys.zł doprowadzenie normowego domu do takiego zużycia czyli koszt średnio i dobrego kotła na ekogroszek czy pellet a masz czysto i tanio bo 3000kWh to jest 1000zł za ogrzewanie.
Bez OZC nie jesteś tego w stanie stwiedzić,pogadaj z audytorem niech Ci zrobi taką opcję czyli dom w standarcie i dom przy założeniu zużycia na ogrzewanie 3000kWh,dla niego to pikuś a Ty będziesz wiedział ile i czego i za ile.
Bez OZC nie decyduj się na nic no niczego nie wiesz o swoim domu.
I takie rzeczy wlasnie robi się zawsze przed budową bo i kominy i kotłownie już masz a miałbyś w ich cenie dom już energooszczedny.
Jakość wykonania izolacji to też ważny element,na pewno nie daj sobie kłaść styro na placki tylko na wianki ;)

Cytat

No, ale wyjaśnij - co tu jest źle policzone? W projekcie są konkretne materiały i do tych konkretnych materiałów zapotrzebowanie na moc cieplną wynosi 6100W. Dla temperatury +3 stopnie będzie to 2600. To akurat jasne. Później to już tylko zwykłe mnożenie. x*y daje w przybliżeniu 15000. Nie bardzo rozumiem twoje zdziwienie skoro liczby mówią same za siebie


W projekcie wartości są zawyżone i nie ma policzonych zysków bytowych,które dla nowych dobrze izolowanych domów wpływają bardzo potężnie na zużycie energii na ogrzewanie znacznie je zmniejszając.
Uzytkownicy domu też grzeją dom,kazde urządzenie elektryczne grzeje dom,czy to TV czy komp,gotowanie też gzreje dom,pranie też grzeje dom podobnie zmywanie i to są znaczne wartości tym bardziej dla małego domu. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zbiornik w zasadzi każdy będzie dobry, byle był w rozsądnej cenie. W takim układzie to prosty baniak na wodę, ważna jest pojemność, przynajmniej 500 litrów jak u PeZeta. W zasadzie potrzebna jest tylko wężownica po stronie odbioru ciepła, jeżeli grzejniki maja być typowe płytowe, bo te powinny pracować w układzie zamkniętym. Odpowiednie króćce pod grzałki w górnej części zbiornika zawsze można dorobić. Polecam wężownicę, żeby dało się podgrzewać c.w.u. przepływowo. Nie musi to być specjalny nowy zbiornik "firmowy", czasem coś odpowiedniego za bardzo rozsądne pieniądze daje się kupić w składnicach złomu.
A co do opału, to groszek też jest węglem. Możesz nim z powodzeniem palić w kotle zasypowym. Albo składować workowany grubszy węgiel.
Nie zakładałbym z góry, że wartości strat ciepła w projekcie są zawyżone i nie uwzględniono zysków bytowych.
Za to w pełni zgadzam się z Arturo, że warto zlecić projektantowi/audytorowi optymalizacje projektu pod względem zapotrzebowania na ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tapety są dobrym rozwiązaniem ,jeżeli chcemy szybo i w miarę czysto wykończyć mieszkanie. tapety ścienne nowoczesne są coraz bardziej popularne i wydaje mi się, że nie bez przyczyny. Jeszcze pare lat i mało które mieszkanie będzie malowanie. Większość moich znajomych ma wytapetowane mieszkania i bardzo fajnie, żywo i przyjemnie to wygląda.
    • Gość Aniela Ludwiczak
      Takim nadrzędnym błędem jest wynajęcie amatora do montażu okien. Dla przykładu, zarówno ja i mój mąż, jak i przyjaciółka moja z mężem kupiliśmy okna na prawdę wysokiej jakości z firmy Oknoplast. Liczyliśmy się z tym, że inwestujemy w okna na lata więc montaż musi być dobrze wykonany i tak zatrudniliśmy do tego firmę, która fachowo zajmuje się montaże okien, drzwi itd. U nas wszystko okej, okna działają jak należy. Natomiast mąż mojej koleżanki zadecydował, że nie będą przepłacać i sam zamontuje te okna. Zrobił to tragicznie, posługując się tylko filmikami z internetu. I co? Zawiało pare razy mocniej, troche chłodniejsze dni dały im w kość i przyszli pokornie po namiary na Panów od naszego montażu w celu poprawienia jego błędów. Mnie by było szkoda tracić czas i nerwy na montaż samodzielnie skoro nie mam o tym wiedzy szczególnie, że zarówno my jak i oni zainwestowaliśmy w na prawdę dobre, ciepłe okna więc montaż jest kluczową sprawą i mamy okna na lata. No ale Polaczkowość z nich wyszła. Nie róbcie tak. Pozdrowienia!
    • Remontujesz dom? Jeśli przy tej okazji wymieniasz okna zwróć uwagę na 12 najczęstszych błędów popełnianych podczas ich wymiany. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/budowlane-abc/remonty-i-modernizacje/a/18329-12-najczestszych-bledow-podczas-wymiany-okien
    • Gość Edward Janiszewski
      Bardzo przydatny artykuł. Chciałem się odnieść do tego, że podstawą udanej wymiany okien jest wybor szczelnych i ciepłych produktów. To jest 100% racji. Mega ważna sprawa. Nie warto szukać okien po marketach czy najtańszych możliwych producentach bo nie będą to okna wysokiej jakości. Ja mam od 7 lat okna z Oknoplast i uważam to za doskonały wybór. Okna są bardzo szczelne, przetestowane przez 7 lat, nie mam się do czego doczepić. Wybraliśmy doświadczonego producenta i w 100% spełnił on nasze oczekiwania.
    • Jeśli wyroby stolarki otworowej w mieszkaniu są wysłużone, to najpewniej nadszedł czas na ich wymianę. Gdy inwestor mieszka w budynku wielorodzinnym, może w związku z tym podlegać regulacjom spółdzielni bądź wspólnoty mieszkaniowej. Przy wymianie drzwi i okien, należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budownictwob2b.pl/okna-i-drzwi/baza-wiedzy/okna/15256-wymiana-okien-i-drzwi-w-budynku-wielorodzinnym-co-warto-wiedziec
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...