MrTomo Napisano 27 kwietnia 2014 Autor #101 Napisano 27 kwietnia 2014 Cytat Spróbuj wyprostować przez obciążenie na leżąco i to powinno wystarczyć, tak jak piszą vip42 i theme.Na ekspandery masz czas. A nawiasem mówiąc to trzeba po dwa na drzwi. A i one nie zawsze są skuteczne Drzwi w szafie zabudowanej w podpiwniczeniu domu przez rok nieużywanego, przez to niedogrzewanego i przez to wilgotnego, wyłukowały się - były to drzwi z lustrami naklejonymi na płytę meblową o grubości 12 mm. Klient prosił o zajęcie się tą szafą - próba z ekspanderami okazała się nieskuteczna i trzeba było wyrzucić te drzwi i wykonać nowe, już z samym lustrem bez podkładu w postaci tej płyty 12mm.Tak więc radzę - spróbuj najpierw wyprostować, a jak wróci do poprzedniego położenia - jak piszesz: "Jak już się raz wygięło, to będzie się wyginać (jak barometr)." i jak zdecydujesz się na ekspandery, to napisz, a odsprzedam Ci za pół ceny te cztery, które mam po nieudanej operacji prostowania Dobrze - spróbuję prostowania.Jak nie pójdzie to chętnie odkupię te expandery od Ciebie.
theme Napisano 27 kwietnia 2014 #102 Napisano 27 kwietnia 2014 Dobrze jest prostować w podobnych warunkach w których się wygięły i będą użytkowane. Jeśli będziesz miał np. bardzo wilgotno przy prostowaniu, a później dasz je do suchego pomieszczenia, to znów mogą Ci pracować takie drzwi.
MrTomo Napisano 27 kwietnia 2014 Autor #103 Napisano 27 kwietnia 2014 Wygięły się w tym samym pomieszczeniu w którym będą prostowane i będą używane.
vip42 Napisano 27 kwietnia 2014 #104 Napisano 27 kwietnia 2014 powinno być dobrze, pamiętaj że po wyprostowaniu:1. siła ciążenia będzie skierowana prosto w dół, a więc nie będzie wyginać.2. część ciężaru będzie opierało się na górnej szynie
MrTomo Napisano 28 kwietnia 2014 Autor #105 Napisano 28 kwietnia 2014 Tylko co z rączkami?Zdemontować do prostowania? Nie uszkodzę rączek lub płyty?Będą się potem trzymać?
vip42 Napisano 28 kwietnia 2014 #106 Napisano 28 kwietnia 2014 (edytowany) jak Ci przeszkadzają i łatwo je zdjąć to zdejmij, a jeśli to jakiś kłopot to zostaw. Nie wiem co jest bezpieczniejsze Edytowano 28 kwietnia 2014 przez vip42 (zobacz historię edycji)
theme Napisano 28 kwietnia 2014 #107 Napisano 28 kwietnia 2014 Swoją drogą te drzwi prostowałbym na płaskim podłożu aby ich nie przegiąć w drugą stronę za bardzo. Mam na myśli lekkie obciążenie na środku i 2 taborety, gdzie skrzydło mogłoby odgiąć się za bardzo w drugą stronę i musiałbyś je później obracać jak kotleta na patelni. Co chwila w inną stronę byś prostował .
vip42 Napisano 28 kwietnia 2014 #108 Napisano 28 kwietnia 2014 Cytat Swoją drogą te drzwi prostowałbym na płaskim podłożu aby ich nie przegiąć w drugą stronę za bardzo. Mam na myśli lekkie obciążenie na środku i 2 taborety, gdzie skrzydło mogłoby odgiąć się za bardzo w drugą stronę i musiałbyś je później obracać jak kotleta na patelni. Co chwila w inną stronę byś prostował . Jeśli nie przesadzi z kontrą to łatwiej jest na taboretach.
theme Napisano 28 kwietnia 2014 #109 Napisano 28 kwietnia 2014 Cytat Jeśli nie przesadzi z kontrą to łatwiej jest na taboretach. Szybciej i pewne, że się odegnie na taboretach ale raz już Kolega przegiął z tematem ;)
vip42 Napisano 28 kwietnia 2014 #110 Napisano 28 kwietnia 2014 Jak przegnie tym razem to dopiero będzie przegięcie
MrTomo Napisano 2 maja 2014 Autor #111 Napisano 2 maja 2014 Położyłem drzwi na płask, bo gdy położyłem je na podporach, zrobiło się pokaźne ugięcie w drugą stronę.W sumie nie wiem czy dobrze zrobiłem ale wystraszyłem się że przegnie się tak jak pisał theme.Mam dziwne placki w rogach szyby. Takie kółeczka.Ewidentnie jakby przebijało klejenie.Szkło miało być przyklejone na taśmie. Czy to efekt przyklejenia na taśmie czy może na czymś innym?Czy szklarz zrobił mnie w wała?
Jani_63 Napisano 7 maja 2014 #113 Napisano 7 maja 2014 Może, jak lustro kiepskiej jakości... źle wytrawione.A że nie powinno, to już inna sprawa.
theme Napisano 9 maja 2014 #114 Napisano 9 maja 2014 Cytat Ewidentnie jakby przebijało klejenie.Szkło miało być przyklejone na taśmie. Czy to efekt przyklejenia na taśmie czy może na czymś innym?Czy szklarz zrobił mnie w wała? Mam nadzieję, że nie silikon. Ktoś z muratora mnie uświadomił, że tak się nie robi, bo octany z silikonu dewastują to sreberko. Zrobiłem test z takim lustereczkiem z kiosku za 2zł. Chlapnąłem silikonem i później potarłem paluchem. Schodziło jak odbłyśnik z reflektora samochodowego, gdy za mocno się potrze.Na lustrach nie znam się, ale może słabej jakości lustro ma gorze "przyczepione" to sreberko do szkła???
MrTomo Napisano 9 maja 2014 Autor #115 Napisano 9 maja 2014 Niby nic ale wkurza mnie to.nie wiem czy to wylazło po czasie - czy było od początku.Teraz skręcam to co ma być w szafie. Mam średnią 2h/tydz ...Miało być z kątowników perforowanych a wyszło z kantówek (bo połowę taniej)Drzwi leżą i prostują się w międzyczasie
Gość stach Napisano 9 maja 2014 #116 Napisano 9 maja 2014 Cytat Ktoś z muratora mnie uświadomił, że tak się nie robi, Ten "ktoś", jeśli udziela porad, powinien wiedzieć, że w handlu dostępne są silikony bezoctowe, specjalnie opisane, jako silikony DO LUSTER, obojętne i tymi możesz bezpiecznie kleić lustra MrTomo, trochę mniej wchodziłem na ten szafowy temat i terazmam wyrzuty sumienia, że nie ostrzegłem Cię przed paroma błędami Pisząc o moich próbach z naciąganiem wygiętych drzwi przy pomocy ekspanderów, nie zajarzyłem, że Ty też masz lustro naklejone na płytę i umieszczone w "lagunie". Moje próby naciągania skończyły się na tym, ze lustro z podklejoną płytą leży sobie pod ścianą warsztatu, a w ramie zostało zastąpione samym gołym lustrem, zamocowanym bezpośrednio w ramie... I tu nie ma się co wygiąć... Jeśli masz tak naklejone to lustro, to go nie wyginaj, nie prostuj, nie naciągaj ekspanderami, tylko po prostu wyrzuć, płacząc nad wyrzuconą kasą i kup (zamiast ekspanderów) nowe lustro i zamontuj do ramy. Dalej, widząc te kantówki w konstrukcji wnętrza szafy widzę, że popełniasz te same błędy,co ja popełniałem przed mniej więcej dwudziestoma laty ... Zrobisz szafę użyteczną niewątpliwie i wygodną, będziesz "bohaterem domu", ale nie będzie to prawdziwa współczesna szafa... Po paru tak zrobionych "meblach", po paru wpadkach i po kilku szkoleniach nigdy więcej, nawet po sugestiach inwestorów - że niby tak może być, że tak szybciej i taniej - nie zgodziłem się na "tworzenie" takiej konstrukcji Dlatego w poście z 24 lutego napisałem:"Taką szafę można zrobić na dwa różne sposoby.Pierwszy - moim zdaniem porządniejszy - wykonanie skrzyń, połączonych ze sobą i zrobienie wspólnych drzwi przesuwanych,drugi - tańszy, ale bardziej amatorski - robisz ramę, w której przesuwane będą drzwi, odgradzasz tą konstrukcją wnękę, którą zagospodarowujesz poprzez wstawienie tam szaf na bieliznę, buty, pomiędzy szafami mocujesz rurki na wieszanie płaszczy, kurtek, koszul... Ściany można pomalować, wytapetować, wyłożyć płytą mdf..."Te kantówki będziesz musiał jakoś pomalować, od czasu do czasu konserwować, będą zadzierać się drzazgi i niszczyć rajstopy i bluzki Twojej lepszej połowy, półki jakoś przymocować - będziesz musiał często improwizować, jak zrobić to, czy tamto... A o wiele prościej, może niezbyt taniej (chociaż ta różnica nie byłaby w sumie taka duża), ale wygodniej i bardziej elegancko zrobić to z laminowanych płyt meblowych, zamówić elementy oklejone taśmą PCV (chociaż można i samemu, za grosze, żelazkiem okleić taką taśmą "papierową" - parę takich szaf jeszcze stoi i zadawala klientów), poskręcać konfirmatami i już - pokłaść ciuchy Takie jest moje zdanie...
bajbaga Napisano 10 maja 2014 #117 Napisano 10 maja 2014 Poprę stacha. Sam "popełniłem" w życiu 2 takie konstrukcje - wypisz wymaluj jak stach i MrTomo.Byłem dumny jak paw z bardzo dużym ogonem.Ale nadejszła taka chwila, że musiałem zmienić sposób "funkcjonowania" pomieszczeń i szafa musiała pójść wek (oj jak bolało ).Potrzebna była nowa szafa (a w zasadzie 2). W sklepach mnóstwo pół, ćwierć i pełnych prefabrykatów, okuć systemów, itp. Łeb mnie rozbolał, bo na coś musiałem się zdecydować, bo mając na uwadze wieloletnie doświadczenia i to co ujrzałem po rozbiórce, nie chciałem już "ramiaków" tylko "skrzynki". Policzyłem koszt wszystkich elementów (+ brakujących narzędzi i skonfrontowałem z kosztem zlecenia budowy "komuś".Na drugi dzień zleciłem wykonanie
MrTomo Napisano 10 maja 2014 Autor #118 Napisano 10 maja 2014 Dzięki za rady i ostrzeżenia!Spokojnie.Szafa jak szafa. Jak się żonie znudzi zamówię profesjonalną. Może wtedy będzie mnie na to stać.Póki co to tylko koszt kantówek. Płyty biorę ze starych szaf i przycinam na półki.Będzie wystarczająco na kilka lat.Co do drzwi Stachu - akurat te z lustrem są proste.Dwoje drzwi wewnętrznych pokrzywiło (sama płyta) więc nie musisz się martwić. Prostują się - a jak nie to kupuję te expandery od Ciebie - jak najbardziej
theme Napisano 28 maja 2014 #119 Napisano 28 maja 2014 Cytat Ten "ktoś", jeśli udziela porad, powinien wiedzieć, że w handlu dostępne są silikony bezoctowe, specjalnie opisane, jako silikony DO LUSTER, obojętne i tymi możesz bezpiecznie kleić lustra :??? Dobre są one też do uzupełniania miejsc przy łączeniu ościeżnicy z posadzką. Wszelkie dziadostwo o kwasowym odczynie może odparzać laminat. Sporo Klientów swego czasu przychodziło do mnie z tym problemem na reklamację drzwi wewnętrznych. Teraz od razu mówię jaki silikon trzeba zastosować - niezależnie czy to "fachowiec" czy Klient sam będzie montował - taka uwaga odnośnie drzwi Co do silikonów do luster to wiem. Miałem jakiś czas temu remont łazienki i nie pamiętałem jakim silikonem wklejali mi lustro na ścianę w licu glazury i zwróciłem na to uwagę na muratorze. Z użyciem chemii zawsze podpytuję jeśli na czymś się nie znam, bo niby silikon to silikon dla przeciętnego Kowalskiego a tu może sporo szkód narobić - czy z lustrem czy z laminatem.
MrTomo Napisano 30 maja 2014 Autor #120 Napisano 30 maja 2014 Cytat Położyłem drzwi na płask, bo gdy położyłem je na podporach, zrobiło się pokaźne ugięcie w drugą stronę.W sumie nie wiem czy dobrze zrobiłem ale wystraszyłem się że przegnie się tak jak pisał theme. Myślicie, że wystarczy już tego leżakowania?
theme Napisano 30 maja 2014 #121 Napisano 30 maja 2014 Cytat Myślicie, że wystarczy już tego leżakowania? Po 2 tygodniach już powinno być OK. W większej wilgotności zauważyłem, że odkształcanie idzie szybciej (lekko ponad tydzień). U Ciebie chyba drzwi leżą trochę dłużej?Zawsze możesz sprawdzić czy wymiary i kąty Ci się zgadzają
MrTomo Napisano 30 maja 2014 Autor #122 Napisano 30 maja 2014 Cytat Po 2 tygodniach już powinno być OK. W większej wilgotności zauważyłem, że odkształcanie idzie szybciej (lekko ponad tydzień). U Ciebie chyba drzwi leżą trochę dłużej?Zawsze możesz sprawdzić czy wymiary i kąty Ci się zgadzają Leżą dokładnie 28 dzień
MrTomo Napisano 15 czerwca 2014 Autor #125 Napisano 15 czerwca 2014 Cytat ...Tak więc radzę - spróbuj najpierw wyprostować, a jak wróci do poprzedniego położenia - jak piszesz: "Jak już się raz wygięło, to będzie się wyginać (jak barometr)." i jak zdecydujesz się na ekspandery, to napisz, a odsprzedam Ci za pół ceny te cztery, które mam po nieudanej operacji prostowania Stachu - prostowanie niewiele pomogło.Napisz na pv ile chcesz za te expandery.Podaj nr konta a ja Ci przeleję kasę i napiszę gdzie wysłać.
theme Napisano 25 czerwca 2014 #126 Napisano 25 czerwca 2014 Szkoda, że nie dało rady naturalnie ale zawsze Stachu może poratować . Trzymam kciuki.
MrTomo Napisano 29 czerwca 2014 Autor #127 Napisano 29 czerwca 2014 Cytat Tak więc radzę - spróbuj najpierw wyprostować, a jak wróci do poprzedniego położenia - jak piszesz: "Jak już się raz wygięło, to będzie się wyginać (jak barometr)." i jak zdecydujesz się na ekspandery, to napisz, a odsprzedam Ci za pół ceny te cztery, które mam po nieudanej operacji prostowania Stachu - to co będzie z tymi expanderami?Odbierasz wiadomości?
joannaM82 Napisano 27 czerwca 2016 #128 Napisano 27 czerwca 2016 Jak się poszuka to można znaleźć szafę prawie w każdym wymiarze, system Pax pozwala na stworzenie szafy zgodnie z potrzebami
SkyWalker Napisano 18 lipca 2016 #129 Napisano 18 lipca 2016 Zgadzam się. Tyle trudu i zachodu, kasy też pewnie niemało, a nie wiadomo, jaki będzie efekt końcowy... Czytając te wiadomości dochodzę do wniosku, że jednak sam nie będę robił szafy. W nosie mam. Zamówię sobie.
monari Napisano 14 grudnia 2016 #130 Napisano 14 grudnia 2016 Trudu i zachodu dużo przy takiej szafie. Ale ile na koniec satysfakcji i podziwu w oczach żony, warto było trochę pomęczyć się. Zacząłem od podstawowych materiałów.W pobliskim tartaku kupiłem kantówki. Następnie przyszedł czas na narzędzia. Dodatkowy to kaszt, niestety moje okazały się słabe. Końcówki szybko deformowały się,ściski nie trzymały. Poszperałem trochę w necie i na www.hoegert.com/pl znalazłem to co potrzeba, począwszy od wkrętaków , końcówek, narzędzi pomiarowych itp . Poszło jak po maśle. Przycinane , skręcanie , ściskanie. Jestem już" prawie" fachowcem w tym kierunku dlatego przymierzam się do zabudowy wnęki w salonie.
Gość stach Napisano 14 grudnia 2016 #131 Napisano 14 grudnia 2016 KONIECZNIE musisz nam zaprezentować wynik Twojej "prawie" fachowej roboty i jak wykorzystałeś te kantówki z pobliskiego tartaku i narzędzia z wyżej wzmiankowanej strony I zrób zdjęcie oczu Twojej żony z wyrazami podziwu...
joks Napisano 14 grudnia 2016 #132 Napisano 14 grudnia 2016 Cytat KONIECZNIE musisz nam zaprezentować wynik Twojej "prawie" fachowej roboty i jak wykorzystałeś te kantówki z pobliskiego tartaku i narzędzia z wyżej wzmiankowanej strony I zrób zdjęcie oczu Twojej żony z wyrazami podziwu... Tiaaaaaa , do fachowej obróbki drewna ....nie płyt ...drewna z pobliskiego tartaku potrzebne są narzędzia za ponad 10 tyś ....ciekawe czy mu się opyliło kupić grubościówkę , piłę - krajzegę , frezarkę , czoparkę , i inne......
Gość mhtyl Napisano 14 grudnia 2016 #133 Napisano 14 grudnia 2016 Cytat Trudu i zachodu dużo przy takiej szafie. Ale ile na koniec satysfakcji i podziwu w oczach żony, warto było trochę pomęczyć się. Zacząłem od podstawowych materiałów.W pobliskim tartaku kupiłem kantówki. Następnie przyszedł czas na narzędzia. Dodatkowy to kaszt, niestety moje okazały się słabe. Końcówki szybko deformowały się,ściski nie trzymały. Poszperałem trochę w necie i na wwwXXXXXXXXX/pl znalazłem to co potrzeba, począwszy od wkrętaków , końcówek, narzędzi pomiarowych itp . Poszło jak po maśle. Przycinane , skręcanie , ściskanie. Jestem już" prawie" fachowcem w tym kierunku dlatego przymierzam się do zabudowy wnęki w salonie. Prawie robi dużą różnicę.Uważaj abyś w tym rozpędzie zakładu stolarskiego nie otworzył.
joks Napisano 14 grudnia 2016 #134 Napisano 14 grudnia 2016 Cytat Prawie robi dużą różnicę.Uważaj abyś w tym rozpędzie zakładu stolarskiego nie otworzył. I IKEI nie wykosił z rynku...
monari Napisano 17 grudnia 2016 #135 Napisano 17 grudnia 2016 Dnia 14.12.2016 o 20:30, stach napisał: KONIECZNIE musisz nam zaprezentować wynik Twojej "prawie" fachowej roboty i jak wykorzystałeś te kantówki z pobliskiego tartaku i narzędzia z wyżej wzmiankowanej strony I zrób zdjęcie oczu Twojej żony z wyrazami podziwu... Zdjęcia szafy wrzucę, oczy żony nie , ponieważ nie chce się zgodzić .
monari Napisano 17 grudnia 2016 #136 Napisano 17 grudnia 2016 Dnia 14.12.2016 o 20:35, joks napisał: Tiaaaaaa , do fachowej obróbki drewna ....nie płyt ...drewna z pobliskiego tartaku potrzebne są narzędzia za ponad 10 tyś ....ciekawe czy mu się opyliło kupić grubościówkę , piłę - krajzegę , frezarkę , czoparkę , i inne...... Potrzebna mi jest tylko frezarka i szlifierka oscylacyjna, reszta jest mi nie potrzebna , ponieważ kupuje surowe deski przycięte na wymiar ( nie płyty, sklejki ). Narzędzia o których pisałem są do obróbki ręcznej , są wytrzymałe.
Gość mhtyl Napisano 17 grudnia 2016 #137 Napisano 17 grudnia 2016 1 godzinę temu, monari napisał: Potrzebna mi jest tylko frezarka i szlifierka oscylacyjna, reszta jest mi nie potrzebna , ponieważ kupuje surowe deski przycięte na wymiar ( nie płyty, sklejki ). Narzędzia o których pisałem są do obróbki ręcznej , są wytrzymałe. Te deski surowe to czym potem wyrównujesz? Nie mów, że szlifierka oscylacyjną. Deski muszą , a raczej powinny być sklejone a potem w całości po sklejeniu przepuszczone przez grubościówkę. Na upartego można wyrównać całą powierzchnię szlifierką taśmową ale nie oscylacyjną bo oscylacyjna to porobisz dziury i nierówności.
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się