Skocz do zawartości

wadliwe osadzenie okien


Recommended Posts

Napisano
witam icon_smile.gif
W styczniu 2013 r minie 2 lata jak mam założone okna.Niestety nadal borykam się z tym że czuję w mieszkaniu przewiew.Nie mam pojęcia skąd to wieje i ucieka ciepło.W marcu już byli (nie chętnie) panowie i pociągnęli między parapetem a oknem silikonem.A tak w ogóle za nim oni dotarli sprawa musiała trafić do Ispekcji Handlowej gdzie było spotkanie pojednawcze.Panowie z firm od okien zarzekają się że okna są dobrze osadzone.Dla mnie to tylko żaba zarzekała się błota.
Proszę napiszcie co mam dalej zrobić,choć wiem że jak ponownie złożę reklamacje do tej firmy znów będzie duży problem bo panowie są strasznie uparci i jak mówią nie omylni.
Mam pewien pomysł tylko nie wiem czy warto go zrealizować i komu później wystawić rachunek.Myślę o badaniu kamerą termowizyjną.
Pozdrawiam
Napisano
Cytat

witam icon_smile.gif
W styczniu 2013 r minie 2 lata jak mam założone okna.Niestety nadal borykam się z tym że czuję w mieszkaniu przewiew.Nie mam pojęcia skąd to wieje i ucieka ciepło.W marcu już byli (nie chętnie) panowie i pociągnęli między parapetem a oknem silikonem.A tak w ogóle za nim oni dotarli sprawa musiała trafić do Ispekcji Handlowej gdzie było spotkanie pojednawcze.Panowie z firm od okien zarzekają się że okna są dobrze osadzone.Dla mnie to tylko żaba zarzekała się błota.
Proszę napiszcie co mam dalej zrobić,choć wiem że jak ponownie złożę reklamacje do tej firmy znów będzie duży problem bo panowie są strasznie uparci i jak mówią nie omylni.
Mam pewien pomysł tylko nie wiem czy warto go zrealizować i komu później wystawić rachunek.Myślę o badaniu kamerą termowizyjną.
Pozdrawiam


Badanie kamerą obnaży nieszczelności. Dziś były świetlne warunki icon_smile.gif
Kiedy nie wiesz, gdzie konkretnie wieje, to ciezko o dobrą naprawę. Niewiele piszesz o samej sprawie i oknie. Sam czesto jestem na montazu i wiem, ze - szczegolnie w wielkiej plycie - uszczelnia sie okolice okna, to zaczyna wiac w rogu sciany, metr od okna.
Napisano
Cytat

Kup pirometr np. taki: http://www.sklep.factor.com.pl/b-pirometr-...wa-ir-98-b.html .
Taniej wyjdzie niż badanie kamerą termowizyjną, a uzyskany efekt taki sam.




To juz lepiej będzie powolać niezależnego eksperta od producenta okien (lub rzeczoznawcę) i umówić się na spotkanie wspólne. Poinformowac o tym firmę, która montowała okna. Prawdopodobnie będzie grała na zwłokę. Presję może wywrzeć producent okien, który poleca tych monterów - może w obawie o Swoje dobre imię nie zostawi Pana z opinią, że "wsystko jest prawidłowo wykonane"

Można jeszcze do Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej napisać pismo, może wskażą drogę.
Niezależne badanie na własną rękę pirometrem tylko utwierdzi Pana w przekonaniu, że coś jest nie tak - i na tym koniec.
Napisano
'Budujemy Dom - budownictwo
To juz lepiej będzie powolać niezależnego eksperta od producenta okien (lub rzeczoznawcę) i umówić się na spotkanie wspólne. Poinformowac o tym firmę, która montowała okna. Prawdopodobnie będzie grała na zwłokę. Presję może wywrzeć producent okien, który poleca tych monterów - może w obawie o Swoje dobre imię nie zostawi Pana z opinią, że "wsystko jest prawidłowo wykonane"

Można jeszcze do Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej napisać pismo, może wskażą drogę.
Niezależne badanie na własną rękę pirometrem tylko utwierdzi Pana w przekonaniu, że coś jest nie tak - i na tym koniec.
[/quote]

Na spotkaniu pojednawczym które już miało miejsce przez Państwową Inspekcje Pracy upierali się przy swojej wersji że wszystko jest ok.PIP proponowała aby wyznaczyć rzeczoznawcę ale jak wiadomo firma która wstawiała nam okna przysłała by swojego rzeczoznawcę,my swojego i wyszedł by klops.Po prostu nie uznali by naszego.Tak czy tak kierując sprawę do sądu to sąd wyznacza swojego rzeczoznawce i na podstawie jego wyników ustala postanowienie decyzyjne.I co dalej z tym fantem? I tak już zrobili łaskę z tej firmy od okien że na tym spotkaniu pojednawczym doszliśmy do tego że między oknem a parapetem położyli nam silikon.Dla mnie to jest zbyt mało i tak sądziłem na tym spotkaniu że ten silikon to nic nie da.Nie chciałem być tym który się na wszystko nie zgadza tak jak oni.Oni sądzą,że to tylko nasze omamy lub coś w tym stylu.
Dla mnie to nie są omamy tylko fakt,że nadal wieje tylko nie wiadomo skąd.Siedząc przy oknie przy komputerze czuje się chłód oraz nawet jak siedzę trochę dalej na fotelu lub leże w łóżku.
Co do stowarzyszenia to na pewno napiszę.
Napisano
Cytat

'Budujemy Dom - budownictwo
To juz lepiej będzie powolać niezależnego eksperta od producenta okien (lub rzeczoznawcę) i umówić się na spotkanie wspólne. Poinformowac o tym firmę, która montowała okna. Prawdopodobnie będzie grała na zwłokę. Presję może wywrzeć producent okien, który poleca tych monterów - może w obawie o Swoje dobre imię nie zostawi Pana z opinią, że "wsystko jest prawidłowo wykonane"

Można jeszcze do Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej napisać pismo, może wskażą drogę.
Niezależne badanie na własną rękę pirometrem tylko utwierdzi Pana w przekonaniu, że coś jest nie tak - i na tym koniec.


Na spotkaniu pojednawczym które już miało miejsce przez Państwową Inspekcje Pracy upierali się przy swojej wersji że wszystko jest ok.PIP proponowała aby wyznaczyć rzeczoznawcę ale jak wiadomo firma która wstawiała nam okna przysłała by swojego rzeczoznawcę,my swojego i wyszedł by klops.Po prostu nie uznali by naszego.Tak czy tak kierując sprawę do sądu to sąd wyznacza swojego rzeczoznawce i na podstawie jego wyników ustala postanowienie decyzyjne.I co dalej z tym fantem? I tak już zrobili łaskę z tej firmy od okien że na tym spotkaniu pojednawczym doszliśmy do tego że między oknem a parapetem położyli nam silikon.Dla mnie to jest zbyt mało i tak sądziłem na tym spotkaniu że ten silikon to nic nie da.Nie chciałem być tym który się na wszystko nie zgadza tak jak oni.Oni sądzą,że to tylko nasze omamy lub coś w tym stylu.
Dla mnie to nie są omamy tylko fakt,że nadal wieje tylko nie wiadomo skąd.Siedząc przy oknie przy komputerze czuje się chłód oraz nawet jak siedzę trochę dalej na fotelu lub leże w łóżku.
Co do stowarzyszenia to na pewno napiszę.



Omamy? Kiedyś wystarczył płomień świeczki by stwierdzić podmuchy a teraz to nazywa się omamy.

Gdzie to w końcu wieje?????
Napisano
Cytat

Nie mam pojęcia skąd to wieje i ucieka ciepło.



I tu jest klucz tej zagadki, bo wcale nie musi być winne okno.
Może dmuchać z wielu innych miejsc, np. z gniazdek.
Jakoś tak jestem pewien, że nie masz prawidłowej wentylacji – zwłaszcza nawiewnej.
Okna szczelne, brak nawiewników, a kominy wentylacyjne ciągną powietrze z każdej nieszczelności budynku – a budynek, ma wiele innych miejsc z których może zasilać się wentylacja, przy szczelnych i dobrze osadzonych oknach.
Napisano
'Budujemy Dom - budownictwo

Gdzie to w końcu wieje?????


Wieje wszędzie przy oknie.Zarówno z góry,z boku i z dołu.Zrobiliśmy test z gazety tzn między skrzydłem /uszczelką/ a ościeżnicą.Kartki nie można wyjąć.Także moim zdaniem choć wiem że w tych sprawach jestem laikiem uszczelki są szczelne i na pewno nie wieje to z nich.Mam wrażenie jakby to ściany przypuszczały.Może gdzieś dali za mało pianki jak wstawiali okno.Choć zapewniali,że na pewno montaż był dobrze zrobiony.Tak zapewniał sam szef,który nie był przy tym.A ja nie muszę się znać na tym jak oni to robią i patrzeć im się na ręce jak robią.Dla mnie jeśli ktoś podejmuje się takiej roboty to moim przekonaniu na pewno robi to dobrze.
A tak z innej beczki.Mam założony nawiewnik okienny sterowany ręcznie,który w obecnej chwili jest zamknięty i przez niego na pewno nie wieje.
A tak jeszcze pytaliśmy się o badanie termowizyjne.Owszem jest to dobre choć jedna z firm napisałam nam że samo badanie nic nie da że trzeba razem zrobić też badanie szczelności powietrznej.Nie wiem,czy to nie jest nabijanie ludzi w butelkę.Samo badane kosztuje około 300 zł a badanie termowizyjne plus badanie szczelności powietrznej to koszt 600 zl plus VAT.
Co W y na to?
Napisano
Cytat

Mam założony nawiewnik okienny sterowany ręcznie,który w obecnej chwili jest zamknięty i przez niego na pewno nie wieje.



Wiej i powinno wiać.
Jeśli nawiewnik jest całkowicie zamknięty, to i tak przepuszcza (bo musi – wymóg „ustawowy”) od 20 do 30% tego co w pozycji całkowicie otwartej.


Ps. Pozaklejaj wlot nawiewnika i nawiewy „rozszczelnienia” okien od zewnątrz i sprawdź czy nadal wieje.
Napisano
bajbaga'
Wiej i powinno wiać.
Jeśli nawiewnik jest całkowicie zamknięty, to i tak przepuszcza (bo musi – wymóg „ustawowy”) od 20 do 30% tego co w pozycji całkowicie otwartej.


Ps. Pozaklejaj wlot nawiewnika i nawiewy „rozszczelnienia” okien od zewnątrz i sprawdź czy nadal wieje.

Dzięki za szybki odpis.Wlot nawiewnika został zaklejony a co tych nawiewników na zewnątrz to które to są?
Napisano
Z Twojego opisu wynika że okna miałeś montowane w styczniu... i w dacie montażu bym szukał przyczyny.
Prawdopodobnie nie został dopełniony jeden z warunków szczelnego montażu, czyli temperatura dodatnia muru.
Ościeże jeśli miało temperaturę ujemną to na jego powierzchni powstał film lodowy (powierzchniowe zamarznięcie muru) co w konsekwencji doprowadziło do niezwiązania pianki montażowej z murem.
Skoro twierdzisz że wieje na całym obwodzie okna to tym bardziej może to być możliwe.
Usterka mogła być mało zauważalna zaraz po montażu (styczeń - marzec 2010r) bo piana przylegała na docisk, ale po pierwszych ruchach termicznych okna (lato 2010r) szczelina między oknem a ościeżem się powiększyła i nastąpiło rozszczelnienie na obwodzie, a powietrzu do infiltracji wystarczy szczelina grubości kartki papieru

Jeśli jest (było) tak jak piszę to wina spada na montażystów, bo przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych dla montażu okna powinien być zmieniony termin montażu.



Napisano
Jani_63'
Z Twojego opisu wynika że okna miałeś montowane w styczniu... i w dacie montażu bym szukał przyczyny.
Prawdopodobnie nie został dopełniony jeden z warunków szczelnego montażu, czyli temperatura dodatnia muru.
Ościeże jeśli miało temperaturę ujemną to na jego powierzchni powstał film lodowy (powierzchniowe zamarznięcie muru) co w konsekwencji doprowadziło do niezwiązania pianki montażowej z murem.
Skoro twierdzisz że wieje na całym obwodzie okna to tym bardziej może to być możliwe.
Usterka mogła być mało zauważalna zaraz po montażu (styczeń - marzec 2010r) bo piana przylegała na docisk, ale po pierwszych ruchach termicznych okna (lato 2010r) szczelina między oknem a ościeżem się powiększyła i nastąpiło rozszczelnienie na obwodzie, a powietrzu do infiltracji wystarczy szczelina grubości kartki papieru

Jeśli jest (było) tak jak piszę to wina spada na montażystów, bo przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych dla montażu okna powinien być zmieniony termin montażu.

Jeśli tak jest to co związku z tym robić?? Czy wołać faceta z kamerą termowizyjną połączoną z badaniem szczelności powietrznej czy wystarczy samo badanie termowizyjne a może ponownie składać do nich reklamacje.Jedną żeśmy już złożyli to mieliśmy z nimi 3 światy.Skończyło się to w końcu na rozmowie mediacyjnej w Wojewódzkim Ispektoriacie Inspekcji Handlowej po której uszczelnili nam pomiędzy parapetem a oknem silikonem.Tak przez cały czas szli w zaparte że u nich wszytko było ok.


bajbaga
Ps. Nawiewnik też zaklej od zewnątrz.

Co do nawiewnika zewnętrznego to zakleję go jutro w dzień i wtedy zobaczymy co dalej.
I tak już z góry dziekuje
Napisano
Sprawdź na którymś portalu pogodowym temperaturę jaka była w Twojej miejscowości w dniu montażu dla poparcia tej tezy.
Jeśli było tak jak pisałem to reklamować, reklamować aż do skutku.
Jeśli temperatura była dodatnia to też reklamować, reklamować aż do skutku.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z 6 listopada 2008
Cytat

'W budynku mieszkalnym, zamieszkania zbiorowego, budynku użyteczności publicznej, a także w budynku produkcyjnym przegrody zewnętrzne nieprzezroczyste, złącza między przegrodami i częściami przegród oraz połączenia okien z ościeżami należy projektować i wykonywać pod kątem osiągnięcia ich całkowitej szczelności na przenikanie powietrza.'



Cytat

Warto, aby sprzedawcy okien zaczęli brać pod uwagę fakt, że jeśli projekt techniczno-budowlany nie zawiera
w części opisowej lub rysunkowej odpowiedniego opisu sposobu wykonania „połączeń okien z ościeżami”, a mimo to decydują się oni na wykonanie takich połączeń, stają się projektantami i wykonawcami własnego projektu, biorąc na
siebie całkowitą odpowiedzialność za spełnienie określonych wymagań przepisów techniczno-budowlanych ze wszelkimi konsekwencjami w przypadku kiedy wymagania spełnione nie będą.




Druga opcja nacisku na firmę montażową w sprawie naprawienia błędu mogła by mieć taką podbudowę.

Producenci okien PVC zobligowani są do posiadania i wydawania instrukcji montażu na podstawie delegacji zawartej zarówno w obowiązujących jeszcze aprobatach technicznych ITB serii AT-15, jak i normie PN-EN 14351-1+A1:2010.

Na przykład w treści Aprobaty Technicznej AT-15-6631/2007 stwierdzającej przydatność do stosowania w budownictwie okien i drzwi balkonowych z PVC w rozdziale II, "Przeznaczenie, Zakres i Warunki Stosowania", na stronie 5 Aprobaty czytamy:
Cytat

"Wbudowywanie okien i drzwi balkonowych systemu powinno być wykonywane zgodnie z instrukcją Producenta, która
powinna być dołączana do każdej partii wyrobów przekazywanych odbiorcy".



Z kolei w normie europejskiej PN-EN 14351-1:2006+A1:2010, w rozdziale 6, „ Przenoszenie, instalacja, konserwacja i dbałość” możemy przeczytać następujące zalecenie:
Cytat

Producent zapewni informacje dotyczące: Wymogów i technik dotyczących instalacji (na miejscu), jeżeli producent nie jest odpowiedzialny za zainstalowanie wyrobu”



Cytat

Obie specyfikacje techniczne, jednoznacznie wskazują na producenta wyrobu jako podmiot zobowiązany do posiadania i dołączania „instrukcji” do partii wyrobów przekazywanych odbiorcy albo zapewnienia informacji dotyczącej wymogów i technik instalacji okien.
Tym samym, to właśnie instrukcja lub informacja pochodząca od producenta okien stanowi dla każdego wykonawcy montażu i nabywcy okien podstawowe źródło wiedzy technicznej o dostępnych i zalecanych technikach montażu dla określonego rodzaju stolarki okiennej.
Jednocześnie instrukcje lub informacje otrzymane od wytwórcy okien należy uznać za podstawowy dokument odniesienia przy ocenie jakości wykonania robót montażowych związanych z instalacją wyprodukowanej przez niego stolarki okiennej.
Warto w tym miejscu podkreślić, że zarówno z treści delegacji aprobat, jak i normy europejskiej, ale przede wszystkim z art.3 ust.5 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca
2002, (Dz.U. z 2002 roku, Nr 141, poz. 1176) w związku z art. 546 § 1 K.c. wynika, że instrukcja montażu powinna być wydana nabywcy najdalej w chwili wydania towaru. Nie wywiązanie się z tego obowiązku przez sprzedawcę jest równoznaczne z nienależytym wykonaniem zobowiązania rodzącym odpowiedzialność za szkodę na zasadach ogólnych (art.471 K.c.), a niekiedy także może być kwalifikowane jako zachowanie noszące znamiona winy (art.415 K.c.).

Napisano
Jani_63' Dziękuje Ci już za tak wiele tylko mam jeszcze jedną prośbę czy mogę Ci przesłać dalej na ten post lub jeśli podasz adres email moja umowę i te papiery i zobczysz o co tu chodzi.Ja jestem co tego zielona i nie wiem jak to ugryźć.

Napisano
W zasadzie nie jest istotne co w tych umowach jest zawarte.

Teraz należy udowodnić, że nie jest dobrze i niestety spoczywa to na składającym reklamację.

W zasadzie powinno być przeprowadzone badanie na szczelność budynku lub tylko tego pomieszczenia, ale jest to dość droga impreza.

Dlatego, ja okleiłbym, całe okno, po obwodzie, na styku z murem, na styku ościeżnica skrzydło, oraz wszystkie nawiewniki. Jak przestanie dmuchać, to kolejno odrywać uszczelnienia, aż do uzyskania efektu „wiania”. Wtedy będzie znany winowajca.
Zastosować taśmę z plastyku, „srebrną” samoprzylepną.
Napisano
Dlako Panowie zaszli w rozważaniach. Na FM dyskusja jest szersza, ale tu też jest fajnie.
Ja dodatkowo obwstawiam, że okno samo w sobie ma słabą sztywność (czy jak kto woli - słaby wynik odporności na obciążenie wiatrem).
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
WITAM. KIEDY MAMY PROBLEMY Z OKNAMI POLECAM SERWIS >> OKNOTEST.PL <<.
SAM WALCZYŁEM 3 LATA Z WYKONAWCA, BEZSKUTECZNIE. SERWISÓW OKIEN, O KTÓRE MUSIAŁEM SIĘ PROSIĆ NIE BYŁO KOŃCA. DZIAŁANIA NIC NIE POMAGAŁY. STAN OKIEN WRĘCZ POGARSZAŁ SIĘ. PO INTERWENCJI PANA ANDRZEJA Z OKNOTEST.PL DZIŚ MAM ZAMONTOWANE NA GWARANCJI NOWE OKNA. PRZEMIŁY, RZETELNY I BARDZO INTELIGENTNY CZŁOWIEK Z OGROMNYMI POKŁADAMI WIEDZY. ANGAŻUJE SIĘ W DANE ZLECENIE A NAJBARDZIEJ NIESAMOWITE JEST TO, ŻE NAPISAŁEM MAILA Z PROŚBĄ I ZAPYTANIEM. W TYM SAMYM MOMENCIE STAŁEM SIĘ KIMŚ, KOMU TRZEBA POMÓC... W DODATKU BEZINTERESOWNIE. SZCZERZE POLECAM!!!
Napisano
I po co się tak wysilasz? Bzdury takie piszesz,że byś wstydu oszczędził firmie którą reklamujesz.
Napisano
nie no, nie wal tak z plaskacza
skoro bezinteresownie to zapraszam do wafki, mam problem z wyceną naprawy 3 szt okien,poszli po bandzie i mam kłopot;

Panie Andrzeju - zapraszam
licząc na owocną (bezinteresowną) współpracę
pozdrawiam
B.





Cytat

WITAM. KIEDY MAMY PROBLEMY Z OKNAMI POLECAM SERWIS >> OKNOTEST.PL <<.
SAM WALCZYŁEM 3 LATA Z WYKONAWCA, BEZSKUTECZNIE. SERWISÓW OKIEN, O KTÓRE MUSIAŁEM SIĘ PROSIĆ NIE BYŁO KOŃCA. DZIAŁANIA NIC NIE POMAGAŁY. STAN OKIEN WRĘCZ POGARSZAŁ SIĘ. PO INTERWENCJI PANA ANDRZEJA Z OKNOTEST.PL DZIŚ MAM ZAMONTOWANE NA GWARANCJI NOWE OKNA. PRZEMIŁY, RZETELNY I BARDZO INTELIGENTNY CZŁOWIEK Z OGROMNYMI POKŁADAMI WIEDZY. ANGAŻUJE SIĘ W DANE ZLECENIE A NAJBARDZIEJ NIESAMOWITE JEST TO, ŻE NAPISAŁEM MAILA Z PROŚBĄ I ZAPYTANIEM. W TYM SAMYM MOMENCIE STAŁEM SIĘ KIMŚ, KOMU TRZEBA POMÓC... W DODATKU BEZINTERESOWNIE. SZCZERZE POLECAM!!!


Napisano
Całym swoim autorytetem (jaki by nie był) zaświadczam, że oknotest.pl jest bardzo solidnym, realnym portalem branżowym, przydatnym dla konsumentów. I mimo iż jestem tam w bazie firm wykonawczych, to nie chcialbym stanąć oko w oko z oknotestem na linii sporu..
Co innego prywatnie icon_smile.gif
Napisano
Cytat

nie no, nie wal tak z plaskacza
skoro bezinteresownie to zapraszam do wafki, mam problem z wyceną naprawy 3 szt okien,poszli po bandzie i mam kłopot;

Panie Andrzeju - zapraszam
licząc na owocną (bezinteresowną) współpracę
pozdrawiam
B.



No cóż gdybym wiedział wcześniej... byłem w Warszawie 28.11 na pewno znalazłaby się chwila żeby o Pańskim kłopocie przynajmniej porozmawiać. Jeśli rzeczywiście uważa Pan, że mógłbym pomóc w rozwiązaniu jakiegoś okiennego problemu związanego z oknami PVC proszę o kontakt.


  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Też miałem problem z wadliwym osadzeniem okien - wiało i wiało, na początku nie wiedziałem skąd, ale posprawdzałem i gniazdka (nic), nawiewnik (też nic). A poza tym to się zaczęło po zmianie okien na nowe, wiec... No i koniec końców wzieliśmy rzeczoznawcę budowlanego, zrobił ekspertyzę, z której jednoznacznie wynikało, że okna są osadzone nieprawidłowo...... Jeżeli kogoś by to interesowało, to pomagał nam rzeczoznawca dr inż. Stawiarski , bardzo dobry fachowiec i biegły sądowy.
Oczywiście reklamacja do firmy, pokazaliśmy im ekspertyzę, na szczęście skończyło się polubownie.
Napisano
Cytat

'Budujemy Dom - budownictwo
To juz lepiej będzie powolać niezależnego eksperta od producenta okien (lub rzeczoznawcę) i umówić się na spotkanie wspólne. Poinformowac o tym firmę, która montowała okna. Prawdopodobnie będzie grała na zwłokę. Presję może wywrzeć producent okien, który poleca tych monterów - może w obawie o Swoje dobre imię nie zostawi Pana z opinią, że "wsystko jest prawidłowo wykonane"

Można jeszcze do Stowarzyszenia Producentów Stolarki Budowlanej napisać pismo, może wskażą drogę.
Niezależne badanie na własną rękę pirometrem tylko utwierdzi Pana w przekonaniu, że coś jest nie tak - i na tym koniec.


Na spotkaniu pojednawczym które już miało miejsce przez Państwową Inspekcje Pracy upierali się przy swojej wersji że wszystko jest ok.PIP proponowała aby wyznaczyć rzeczoznawcę ale jak wiadomo firma która wstawiała nam okna przysłała by swojego rzeczoznawcę,my swojego i wyszedł by klops.Po prostu nie uznali by naszego.Tak czy tak kierując sprawę do sądu to sąd wyznacza swojego rzeczoznawce i na podstawie jego wyników ustala postanowienie decyzyjne.I co dalej z tym fantem? I tak już zrobili łaskę z tej firmy od okien że na tym spotkaniu pojednawczym doszliśmy do tego że między oknem a parapetem położyli nam silikon.Dla mnie to jest zbyt mało i tak sądziłem na tym spotkaniu że ten silikon to nic nie da.Nie chciałem być tym który się na wszystko nie zgadza tak jak oni.Oni sądzą,że to tylko nasze omamy lub coś w tym stylu.
Dla mnie to nie są omamy tylko fakt,że nadal wieje tylko nie wiadomo skąd.Siedząc przy oknie przy komputerze czuje się chłód oraz nawet jak siedzę trochę dalej na fotelu lub leże w łóżku.
Co do stowarzyszenia to na pewno napiszę.




Zrób test ze świeczką. Zapaloną świeczkę przesuwaj w okolicach połączeń okna ze ścianą, po całym obwodzie. Jeśli znajdziesz miejsce gdzie dmucha to płomień się odchyli od pionu, zatrzepocze.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Moja mentalność to jest na takim etapie że najbardziej to podobają mi się slaby na całą ścianę z fajnego kamienia. Żadnego udawania że coś jest czymś czym nie jest. Wygląda mega zajefajnie i widziałem takie w willi Dubienieckiego i Olecha w Juracie. Ale oczywiście to nie oferta do bloku, no raczej. Nie obraź się Daga ale takie imitacje marmuru żyłkowanego, jak na moją mentalność, wyglądają mega sztucznie i nigdy bym się na coś takiego nie pisał. Moja chciała blaty do kuchni z konglomeratu zamawiać w takie coś udające marmur, ale szybko ją sprowadziłem na właściwe tory myślenia. No i są tylko białe, nic więcej. Dla mnie takie wzorki biało-czarne czy czarno-białe, wyglądają naprawdę mega sztucznie i pretensjonalnie. No.    Będziesz mieć pretensjonalną łazienkę, ale aspirującą do klasy średniej.    Nie idź tą drogą i daj mi namiar na Dragoną to pogadam z nim i może nawróci Ciebie na właściwe tory postrzegania mentalnego.    Nie chcę Ci robić zamieszania w tym temacie ale radzę jeszcze póki czas dobrze przemyśleć swoje wybory. Tak się składa że ostatnio widziałem łazienkę u bratanicy, ale białe duże kafle i czarne żyłkowania, niby fajnie ale strasznie pretensjonalne, czy nawet gorzej, ale nie wiem jak to inaczej określić.   No, to teraz dzwoń szybciutko i odmawiaj to zamówienie.   Od kogo jak od kogo, ale od Ciebie można chyba wymagać trochę wyższego poziomu świadomości estetycznej niż od przeciętnego zjadacza chleba.         
    • Tak nie dawało mi to spokoju .... że szajs  Powiem tak. Jeśli są rozwiązania, które na kilkanaście kolejnych lat mogą odmienić aranżację łazienki bez ładowania się w grubą demolkę - dlaczego nie skorzystać?  Skąd to przekonanie, że szajs?  Drapałam paznokciem, nie dało się zarysować. Oczywiście, że jeśli wylejesz na powierzchnię płyty litr acetonu i zaczniesz szorować, możesz uszkodzić wierzchnią warstwę, ale sorrrry ... do kąpieli używa się raczej łagodnych środków, a do czyszczenia zwykłych płynów do szyb. Brak spoin - kolejna zaleta (nie zbiera się brud w fugach).   Podejrzewam, że nasza polska mentalność z Ciebie wychodzi i przeświadczenie, że na ścianach i podłodze w łazience to tylko płytki i nieważne, że za kilka/naście lat wyjdą z mody  Ale wiesz ... co kto lubi     Zawsze będę bronić rozwiązań, które są trwałe i umożliwiają szybki remont łazienki.  Oczywiście, że płyty SPC są trwalsze niże PVC, ale tutaj akurat design zaważył   Ba, jeśli znudzi mi się za kilka lat wzór to oderwę, odżałuję te 800 zł i zainstaluję inne  Możesz tak z płytkami ceramicznymi? 
    • Widziałam te strukturalne 🙂 Oglądałam też fornir kamienny, który mega mi się podobał w grafitowej opcji 🙂 Uważam jednak, że płyty w strefie wannowej/prysznicowej powinny być gładkie. Szczególnie w ciemnych kolorach, na których widać zacieki. Bierzesz wtedy w dłoń silikonową ściągaczkę do wody i w pięć sekund po prysznicu masz ścianę w nienagannym stanie 🙂 Struktura w prysznicu ma też jeszcze jedna wadę. Obawiam się, że w tych mikro-zagłębieniach będzie się osadzał kamień i resztki detergentów. Dbanie o to w prysznicu jest mega wymagające, a ja raczej leniwa jestem  😉  Kupiłam parawan nawannowy, więc raczej woda będzie po ścianach pomykała 🙂 Wolę nie dodawać sobie roboty 😉   Mimo Twojego sceptycyzmu uważam, że całokształt powinien prezentować się  ok 🙂 
    • Ja bym poszukał bez tego wzoru udającego marmur i nawet widziałem gdzieś takie PVC matowe, bezwzorowe, w kolorze antracytu, które zrobiło na mnie dość dobre wrażenie. Miało tylko taką jakąś fakturę i zdziwiłem się że potrafią z takiego szajsu robić ciekawie wyglądające rzeczy, bo widziałem to po raz pierwszy. 
    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...