Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
autorushd

GWC wodne według kolegi adam_mk

Recommended Posts

Więc szperając po necie znalazłem opis GWC 2 . A ponieważ jestem leniwy a z opisu wynika ze już w sumie wszystko mam zrobione "przez przypadek" bo i studnia jest i domu nie ma jeszcze to pomyślałem a może by ta to zrobić.

A to tekst kolegi odnośnie wym wodnym GWC.

"GWC WODNY 2:
Jeżeli są odpowiednie warunki – woda na głębokości kilku metrów i bardzo mało miejsca na żwirowiec, to można spróbować dobrać się do ciepła gruntu w inny sposób.
Budujemy studnię kręgową, której zastosowanie w gospodarstwie jest oczywiste i bardzo potrzebne. Wewnątrz studni urządzamy klasyczną „chłodnię kominową” .
Mała pompka zanurzona w wodzie pompuje ją do kilku sitek prysznicowych umieszczonych pod pokrywą studni. Wywołując intensywny deszcz wewnątrz tej studni bardzo skutecznie ochładza się (ogrzewa) olbrzymie ilości powietrza zapewniając jednocześnie absolutnie stałą jego wilgotność (niewielką, bo i temperatura niewielka - studzienna), no i naprawdę bardzo skuteczny filtr przeciwalergiczny. Coś kompletnie nieosiągalnego w klasycznym rurowym GWC.
Spad rury GWC powinien być od domu w kierunku studni dla grawitacyjnego usuwania skroplin.
Zimą powietrze wentylacyjne byłoby skutecznie nawilżane i bardzo skutecznie dogrzewane (też do studziennej temperatury). Długość rury (która kosztuje) można by wtedy znacznie zmniejszyć. Jak taka rura byłaby krótka, to wyłączając pompkę, gdy na dworze jest temperatura kilkanaście stopni, eliminuje się konieczność budowania czerpni naściennej. W krótkiej rurze nie zbije się temperatury z 14stC do 8stC przy potrzebnych przepływach.
Bilans cieplny wyraźnie mówi że m1T1+ m2T2= (m1+m2)deltaT
To oznacza, że mała masa (nie objętość!) powietrza bardzo skutecznie wymieni ciepło z wielką (w porównaniu) masą rozpylonej wody. Rozdział mediów nastąpi grawitacyjnie i "w dalszą drogę" uda się tylko mała masa powietrza po procesie wymiany energii. Skuteczność kolosalna w porównaniu z wielometrowym odcinkiem zakopanej bardzo drogiej rury (a ludzie mają jeszcze jakieś antybakteryjne pomysły, nie wiadomo po co).
Eliminujemy koszt rury, wykopków kilkudziesięciometrowych i to dość głębokich, budując naprawdę sprawny filtr zamiast enigmatycznej mikronowej warstewki farby pokrywającej wnętrze takiej rury, która, diabli wiedzą - czy coś zadziała. Można zaoszczędzone tu pieniądze włożyć w wykonanie takiej kręgowej studni. Wyjdzie znacznie bogatsza, nawet jak utopimy tam dwie oddzielne pompy (jedna do podlewania ogrodu). Wszelkie okablowanie można poprowadzić tą samą rurą, która prowadzi powietrze do domu. Tylko kabelki muszą być odpowiednio lepszej jakości. Można też sobie wyobrazić wstawioną rurę wodną do takiej rury powietrznej, tuż obok biegnących kabli, która prowadzi wodę techniczną do spłukiwania kibelka i mycia autka. Jeżeli to tylko woda techniczna, to można takiego "kręgowca" zatrudnić jako zbiornik chłonny deszczówki, z którą i tak coś musimy zrobić.
Powstaje 4 w jednym - Wash - and - go!
I naprawdę tanio!
Dodatkowo - pełna serwisowalność układu w prosty sposób, bo wszelkie elementy łatwo dostępne. No i co tak właściwie ma się tam psuć? Sitko?"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od tego czasu, gdy to pisałem jako ideę, upłynęło w Wiśle trochę wody.... i...
Okazało się, że da się nieco lepiej i sporo łatwiej.
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znaczy jak?

Przewertowałem cały wątek na FM ( ponad 150 stron) i tam mało kto opisywał wodne 2, wiele osób za to wodne 1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I nie tylko!
Jeden z liderów wentylacji za ten pomysł dostał nawet nagrodę na targach budowlanych...
icon_lol.gif
Połowa polski oferuje w swej ofercie jego budowę za spore sumy...
Wpisz w google to zobaczysz.
Dobry jest, bo zawsze działa i da się "pojąć" każdemu inwestorowi, co widział, co samochód ma pod maską.
Działa przecież podobnie jak układ samochodowego chłodzenia silnika.
Nie wymaga wielkiej wyobraźni dla zrozumienia o co tu chodzi!
icon_lol.gif
Ten pomysł chyba mi się udał.

Wodny2 da się zrobić jako specjalizowany kawałek kanału wentylacyjnego.
Ma gigantyczne możliwości, jako system bardzo dynamiczny.
Długoczasowość jego działania zależy od dostępu do ciepła/chłodu źródła (wody).
Popełniłem takowy w ramach testów i nieco mnie zdziwił osiągami.
Pewnie niedługo inny lider wentylacji, jakiś oczytany, zdobędzie kolejne trofeum na jakich targach!
icon_lol.gif

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A pisałem, napisz kolego Adasiu książkę, ja będę pierwszym który kupi icon_smile.gif


A wodne 2 zrobię bo jest proste jasne i sensowne. Dom postawie, rury zakopię a studnię już mam icon_smile.gif
Czy głębokość zakopania rur 1,5m wystarczy?


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odpuść te rury!
Emilka mam pod każdą wypowiedzią.
Rzuć mi swojego, to opiszę co i jak, żeby było prościej i łatwiej.

Daleko masz do mnie? (do Sosnowca)
Zajrzałbyś to byś se to pomacał łapą...
icon_lol.gif

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko sie cholercia za szybko zmienia. A już miałem te rurki w głowie , zacząłem mierzyć poziom wody w studni.
Ba jestem gotowy do pomiarów temperatury wody w studni uzbrojony w rejestrator, który sobie kupiłem na urodziny icon_smile.gif

Wiadomość poszła na priv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Adam, będę musiał się odezwać do ciebie, do sosnowca mam blisko icon_smile.gif
ja to raczej jestem skazany na wodny-1, studnie można zrobić, ale szansę że będzie woda są minimalne (wybrana glina na potrzeby cegielni, pozrywane żyły wodne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Powstaje 4 w jednym - Wash - and - go!
I naprawdę tanio!
Dodatkowo - pełna serwisowalność układu w prosty sposób, bo wszelkie elementy łatwo dostępne. No i co tak właściwie ma się tam psuć? Sitko?

Woda ze studni pobierana z odpowiedniej głębokości 8-20m zazwyczaj jest dobrze przefiltrowana i przez to dobry smak i zapach. Jednak ta sama woda po wykorzystana w takie mini chłodni kominowej może stopniowo psuć swoją jakość.
Filtr na czerpni zatrzyma kurz, ale już bakterie i zarodniki grzybów mogą się tam dostać. Przy skutecznym chłodzeniu pomieszczeń latem potrzebne są duże przepływy powietrza, stąd i tego typu "dodatków" do studni może przeniknąć sporo.
Po pewnym czasie może okazać się, że z takiej studni "jedzie" :(.
Problem może się powiększyć, gdy wykorzysta się ją także jako zbiornik deszczówki.

Warto się na tym problemem zastanowić przed rozpoczęciem takiej inwestycji.
A może tylko "kraczę" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczej "kraczesz".
W znakomitej większości wody płytkie są mocno zanieczyszczone azotanami (z pól).
Zwykle to woda techniczna a nie pitna.
W studni nie ma warunków dla rozwoju tych mikrobów.
Ileż to jest studni bez przykrycia, a nie "jedzie" z nich...
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cóż napowietrzanie wody może zrobić swoje, może dojść do tego co napisał HenoK, to raz
dwa - osobiście bym zabronił wykonywania takich ustrojstw bez dokonania badań gruntu i poziomu wód gruntowych, bo to może być prosta droga do zanieczyszczenia innych ujęć wody w okolicy, tym bardziej, że byłaby pokusa napełniania tego dodatkowo deszczówką,
parafrazując Autora tematu:
więc coś mi tu nie pasi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W studni nie ma warunków dla rozwoju tych mikrobów.

W "normalnej" studni nie ma. Odniosłem się tylko do tego Twojego optymistycznego : "Powstaje 4 w jednym - Wash - and - go!" icon_smile.gif.
Jak będziemy chcieli z tego za dużo "wycisnąć", to możemy "przedobrzyć".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badania geologicze byly robione, wedlug nich woda jest na 1,7m, jednak po ostatnich opadach poziom wody
wzrosl do ok 1m, mierzone w studni.
Glebokosc studni 4m, obecnie pod woda ok 3m.

Czy tam cos moze zyc? Trudno powiedziec. Jesli woda ze studni bede podlewal ogrod to bedzie szybsze krazenie tej wody i jej filtrowan ie.
Ale w zimie to raczej nic z tego nie bedzie.

Autorus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba rzeczywiście trzeba by się mocno pozastanawiać nad skutkami.
Zimą mikrobów w powietrzu raczej nie ma.
Latem są ale "wychód" wody spory na cele podlewnicze.
Jak by było?
Może być dobrze, a może nie...
Twierdzę, że jak dobrze się pokiwać nad problemem, to rozwiązanie się znajdzie.
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i chyba sprawa sie rypnęła, bo mi poziom wody szaleje. Wcześniej był 1.7m a teraz po deszczach sprawdzam a tu ok 1m. Nie nie gdzie tej rury zakopać bo zaraz sie do niej woda naleje. :( Jest jeszcze wodne 1 muszę poczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"1" bardzo lubi podmokły albo w ostateczności wilgotny grunt.
I jest całkowicie odporna (po za wyschnięciem gruntu na pieprz icon_biggrin.gif) na wahania poziomu wód gruntowych.
Tyle że to GWC przeponowe... ale tanie i łatwe w wykonaniu icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
HenoK
Robiąc to "wprost" - masz rację.
Jak wykorzystasz tę studnię (w szczególnych warunkach terenowych) wyłącznie jako zasobnik do czerpania wody/ciepła/chłodu to wszystko będzie dobrze.
Zrzut powinien być nie do tej studni.
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Więc szperając po necie znalazłem opis GWC 2 . A ponieważ jestem leniwy a z opisu wynika ze już w sumie wszystko mam zrobione "przez przypadek" bo i studnia jest i domu nie ma jeszcze to pomyślałem a może by ta to zrobić.

A to tekst kolegi odnośnie wym wodnym GWC.

"GWC WODNY 2:
Jeżeli są odpowiednie warunki – woda na głębokości kilku metrów i bardzo mało miejsca na żwirowiec, to można spróbować dobrać się do ciepła gruntu w inny sposób.
Budujemy studnię kręgową, której zastosowanie w gospodarstwie jest oczywiste i bardzo potrzebne. Wewnątrz studni urządzamy klasyczną „chłodnię kominową” .
Mała pompka zanurzona w wodzie pompuje ją do kilku sitek prysznicowych umieszczonych pod pokrywą studni. Wywołując intensywny deszcz wewnątrz tej studni bardzo skutecznie ochładza się (ogrzewa) olbrzymie ilości powietrza zapewniając jednocześnie absolutnie stałą jego wilgotność (niewielką, bo i temperatura niewielka - studzienna), no i naprawdę bardzo skuteczny filtr przeciwalergiczny. Coś kompletnie nieosiągalnego w klasycznym rurowym GWC.
Spad rury GWC powinien być od domu w kierunku studni dla grawitacyjnego usuwania skroplin.
Zimą powietrze wentylacyjne byłoby skutecznie nawilżane i bardzo skutecznie dogrzewane (też do studziennej temperatury). Długość rury (która kosztuje) można by wtedy znacznie zmniejszyć. Jak taka rura byłaby krótka, to wyłączając pompkę, gdy na dworze jest temperatura kilkanaście stopni, eliminuje się konieczność budowania czerpni naściennej. W krótkiej rurze nie zbije się temperatury z 14stC do 8stC przy potrzebnych przepływach.
Bilans cieplny wyraźnie mówi że m1T1+ m2T2= (m1+m2)deltaT
To oznacza, że mała masa (nie objętość!) powietrza bardzo skutecznie wymieni ciepło z wielką (w porównaniu) masą rozpylonej wody. Rozdział mediów nastąpi grawitacyjnie i "w dalszą drogę" uda się tylko mała masa powietrza po procesie wymiany energii. Skuteczność kolosalna w porównaniu z wielometrowym odcinkiem zakopanej bardzo drogiej rury (a ludzie mają jeszcze jakieś antybakteryjne pomysły, nie wiadomo po co).
Eliminujemy koszt rury, wykopków kilkudziesięciometrowych i to dość głębokich, budując naprawdę sprawny filtr zamiast enigmatycznej mikronowej warstewki farby pokrywającej wnętrze takiej rury, która, diabli wiedzą - czy coś zadziała. Można zaoszczędzone tu pieniądze włożyć w wykonanie takiej kręgowej studni. Wyjdzie znacznie bogatsza, nawet jak utopimy tam dwie oddzielne pompy (jedna do podlewania ogrodu). Wszelkie okablowanie można poprowadzić tą samą rurą, która prowadzi powietrze do domu. Tylko kabelki muszą być odpowiednio lepszej jakości. Można też sobie wyobrazić wstawioną rurę wodną do takiej rury powietrznej, tuż obok biegnących kabli, która prowadzi wodę techniczną do spłukiwania kibelka i mycia autka. Jeżeli to tylko woda techniczna, to można takiego "kręgowca" zatrudnić jako zbiornik chłonny deszczówki, z którą i tak coś musimy zrobić.
Powstaje 4 w jednym - Wash - and - go!
I naprawdę tanio!
Dodatkowo - pełna serwisowalność układu w prosty sposób, bo wszelkie elementy łatwo dostępne. No i co tak właściwie ma się tam psuć? Sitko?"




Nie wiem czy to działa (zakładam, że tak), ale czytało się ciekawie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem czy to działa (zakładam, że tak), ale czytało się ciekawie icon_smile.gif



Działa.
Z czysto praktycznych powodów - małe modyfikacje, ale zasadnicza idea się świetnie sprawdza.
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podepnę się pod temat ale z innej strony. Cały czas chodzi mi po głowie GWC Wodny1 - rurki z glikolem zakopane w ziemi. Nie mam podmokłego terenu ,a i sama gleba to od 0,8m glina, zrobiłem za to wykop pod cały dom i będę nawoził tam piasek. Pomyślalem o ty czy nie dało by się w tym piasku umieścić właśnie rurek od GWC i czy zda to egzamin. Dodam tylko że w sumie mam ok 90m2 powierzchni bez żadnych ław Brak obrazka
Co o tym myślicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Podepnę się pod temat ale z innej strony. Cały czas chodzi mi po głowie GWC Wodny1 - rurki z glikolem zakopane w ziemi. Nie mam podmokłego terenu ,a i sama gleba to od 0,8m glina, zrobiłem za to wykop pod cały dom i będę nawoził tam piasek. Pomyślalem o ty czy nie dało by się w tym piasku umieścić właśnie rurek od GWC i czy zda to egzamin. Dodam tylko że w sumie mam ok 90m2 powierzchni bez żadnych ław Brak obrazka
Co o tym myślicie ?



również myślałem nad GWC glikolowym
ale mi odradzony przez montażystę wm
chociaż to jego firma to powiedział, że jego montaż jest nie opłacalny ekonomicznie
jeszcze się nad nim zastanawiam ale skoro mi go odradza to przeznaczę tę kasę na co innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

również myślałem nad GWC glikolowym
ale mi odradzony przez montażystę wm
chociaż to jego firma to powiedział, że jego montaż jest nie opłacalny ekonomicznie
jeszcze się nad nim zastanawiam ale skoro mi go odradza to przeznaczę tę kasę na co innego


Bardziej chodzi mi o sens wpuszczenia tej rury pod dom bo teraz mam puste fundamenty. Sam system GWC miałby ewentualnie powstać w przyszlości, kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

również myślałem nad GWC glikolowym
ale mi odradzony przez montażystę wm
chociaż to jego firma to powiedział, że jego montaż jest nie opłacalny ekonomicznie
jeszcze się nad nim zastanawiam ale skoro mi go odradza to przeznaczę tę kasę na co innego



wiesz, mi też montazysta od WM odradzał robienie GWC(bez skonkretyzowania typu GWC)...stwierdził że to nieopłacalne i strasznie drogo kosztuję....podejrzewam że nie chciało mu się tego robić i dodatkowo miał niewielką wiedzę na ten temat...
wstępnie koszty wykonania GWC glikolowego szacuję na około 3tys. w przyszłości na pewno zrobię, zwłaszcza że warunki gruntowe mam bardzo dobre (co potwierdzają odczyty temperatur z DZ poziomego mojej PC)
pod koniec lutego miałem na zasilaniu temperaturę 1,5-2C, a latem 19-20C. Te wysokie temperatury latem trochę mnie martwią ze względu na gorszą "schładzalność" domu latem, ale bardziej zależy mi na zimie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania.

Jakby się nie patrzeć (i liczyć) to spora część uzyskanej energii będzie pochodziła z ogrzewania – czyli trzeba ją uzupełnić, a to dodatkowe koszty ogrzewania. W sumie żaden zysk – a moim zdaniem nawet strata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
jeśli chodzi o GWC pod garażem, to trochę za późno zacząłem się tym tematem interesować - słyszałem co najmniej o kilku przypadkach GWC pod garażem - gdybym wcześniej miał tę wiedzę, to pewnie miałbym dziś rurki pod garażem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wpis dotyczy:

Cytat

Bardziej chodzi mi o sens wpuszczenia tej rury pod dom bo teraz mam puste fundamenty.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeśli chodzi o GWC pod garażem, to trochę za późno zacząłem się tym tematem interesować - słyszałem co najmniej o kilku przypadkach GWC pod garażem - gdybym wcześniej miał tę wiedzę, to pewnie miałbym dziś rurki pod garażem...



również za późno zainteresowałem się GWC
mogłem chociaż zrobić wyjście w płycie
ale jak mi gościu zrobi projekt WM
to się z nim spotkam i pogadam jeszcze o tm
odradzają mi kominek z PW
więc mam zdeka gotówki
miejsca na działce mam sporo
także jeszcze zobaczę czy mnie odwiedzie od montażu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeśli chodzi o GWC pod garażem, to trochę za późno zacząłem się tym tematem interesować - słyszałem co najmniej o kilku przypadkach GWC pod garażem - gdybym wcześniej miał tę wiedzę, to pewnie miałbym dziś rurki pod garażem...



No ale jak pod garażem? Podaj jakiś link do poczytania icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
na innym forum widziałem to kilka razy....icon_smile.gif

no...np j-j ma gwc pod połową domu...ale pamiętam że pod garażem też ktoś tam miał....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy to działa i czy warto ponieść te koszty?



mi jeden instalator proponował ułożyć rury pod płytą
niestety było już na to za późno
ale pewnie bym się zdecydował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_biggrin.gif Chodzi mi o to że teraz mam cały środek wybrany do głębokości dna ław i czy można rurę położyć bezpośrednio na glinie czy też podsypać piasku i dopiero wtedy układać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytaj o szczelnym i elastycznym połączeniu tych rur i kładź je na tę glinę.
Będzie im tam wygodnie...
Przemyśl odprowadzenie skroplin (bo będą latem)
Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odkopie temat, czy ktoś ma GWC Wodny2?, chciałbym się dowiedzieć czy zraszacze muszą pracować cały czas?, czy co jakiś czas ? (jaki?) bardzo mało jest informacji na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O ile mi wiadomo, nigdzie poza przymiarkami nic nie powstało.
Ja popełniłem takiego cudaka, ale dawno i do przemysłówki a nie do domku.
Nie twierdzę, że się nie da, ale skoro zwykle są inne i łatwiejsze (bo ten łatwy nie jest) sposoby, to one są wybierane...

Adam M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

O ile mi wiadomo, nigdzie poza przymiarkami nic nie powstało.
Ja popełniłem takiego cudaka, ale dawno i do przemysłówki a nie do domku.
Nie twierdzę, że się nie da, ale skoro zwykle są inne i łatwiejsze (bo ten łatwy nie jest) sposoby, to one są wybierane...

Adam M.



Hej,

Piszesz że łatwy nie jest, możesz to rozwinąć?, studnie już mam, zrobić dziurę na rurę to nie problem, zamontować zraszacze, pompkę też. Jak się to sprawdzało w przemysłówce?.

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Odkopie temat, czy ktoś ma GWC Wodny2?,


Jak odkopałeś temat to odpowiedz sobie i wszystkim wokół na pytania:
Jakie zadanie ma GWC ?
Co zyskamy dzięki GWC ?

Ja jako zwykły inwestor mając GWC stwierdzam,że GWC nic nie daje,reku spokojnie daje radę bez niego.
adam_mk jako instalator ma pewnie inne zdanie w tym temacie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak odkopałeś temat to odpowiedz sobie i wszystkim wokół na pytania:
Jakie zadanie ma GWC ?
Co zyskamy dzięki GWC ?

Ja jako zwykły inwestor mając GWC stwierdzam,że GWC nic nie daje,reku spokojnie daje radę bez niego.
adam_mk jako instalator ma pewnie inne zdanie w tym temacie...




Przymierzam sie do budowy domu i wlasnie GWC_2 najbardziej przemawia mi do wyobrazni. Nic sie jeszcze nie bawilem wiec przetwarzam czysto teoretycznie zdobyta wiedze.

Plusy:
-stabilizacja poziomu wilgotnosci (wiadomo, ze WM moze przesuszac, a reku entalpiczne maja swoje wady)
-filtr (mysle, ze znacznie ciekawszy niz jakies gabki)
-bezobslugowosc (nie trzeba czyscic filtrow co miesiac.. ew. awaryjnosc wieksza)
-wyzsza wydajnosc przekazywania energii cieplnej (niczego nie liczylem, Adam liczyl, a poza tym rzuca mi sie przyklad z sauna kiedy wchodze do rozgrzanej jest ok, kiedy poleje sie wode zwiekszajac wilgotnosc ukrop piekielny wali po mordzie; w samym reku zmniejszajac przeplyw zmniejsza sie tez wydajnosc odzysku nie?)
- chlodzenie latem (tego sama WM nie zalatwia)

a moze po prostu lubie wode :p

Osobiscie mam dzialke ze spadkiem chyba 2 stopnie (musze pomierzyc) wiec roznica poziomow bedzie latwiejsza do uzyskania. Niestety ze wstepnych ustalen poziom wody jest pewnie ze 3 metry (nie mam jeszcze badan grunut) - dzieki temu moge pokusic sie o piwnice, ale pewnie GWC_2 odpada :/ ale moze jeszcze da sie to jeszcze ozenic.

Mieszkasz zdaje sie na poludniowym zachodzie?, ale co z ludzmi ktorzy mieszkaja w 4 i 5 strefie klimatycznej? Czy reku tez bedzie sobie dobrze radzil?

Jesli ktos chcialby taka pol-rekuperacje to czy jest ew. mozliwosc zrobienia wymiennika ciepla z nierdzewki u gory samej studni? Opadajaca woda bedzie bardzo dobrze odbeirac cieplo.. moze trzeba by bylo troche zaizolowac studnie po obwodzie u gory, a ta wyzsza temp. wody powinna zostawac warstwowo wyzej wiec dol studni otwarty. Po rozpoczeciu sezonu grzewczego, powinny sie ustabilizowac warunki temperaturowe.

Do policzenia, ale moze jakies rozwiniecie pomyslu?

Podstawa tutaj oczywiscie warunki wodne i to pewnie glowne ograniczenie dla wiekszosci zainteresowanych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z poczatku myslalem tez o studni jako zbiorniku przelewowym dla wyzej polozonego zbiornika deszczowki, dzieki czemu moglbym zainstalowac niewielki zbiornik deszczowki, a wode ciagle gromadzic, ale widze, ze panowie zanegowali ten pomysl...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak odkopałeś temat to odpowiedz sobie i wszystkim wokół na pytania:
Jakie zadanie ma GWC ?
Co zyskamy dzięki GWC ?

Ja jako zwykły inwestor mając GWC stwierdzam,że GWC nic nie daje,reku spokojnie daje radę bez niego.
adam_mk jako instalator ma pewnie inne zdanie w tym temacie...



Masz GWC żwirowe czy Wodne2 bo o to drugie pytam:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Odpuść te rury!
Emilka mam pod każdą wypowiedzią.
Rzuć mi swojego, to opiszę co i jak, żeby było prościej i łatwiej.

Daleko masz do mnie? (do Sosnowca)
Zajrzałbyś to byś se to pomacał łapą...
icon_lol.gif

Adam M.



Jestem w trakcie zamawiania materiałów do gwc2, to co zastosować skoro piszesz, żeby odpuścić rury?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GWC w lato ma chłodzić a w zimę wstępnie ogrzewać powietrze. Wszędzie gdzie o tym czytałam mówiono o samych superlatywach. Na prawdę to rozwiązanie jest bezsensowne i nic nie daje? Jak w takim razie radzić sobie z letnimi upałami? Zostaje tylko klimatyzacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...