Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
rijswijker

KOTLY-czy ktos przyzna sie do blednego wyboru?

Recommended Posts

Witam serdecznie,poniewaz moje poszukiwania systemu ogrzewania domu nadal trwaja zastanawia mnie czy ktos z posiadaczy tego lub innego kotla na paliwa stale przyzna sie do bledu w wyborze i z reka na sercu wymieni powody frustracji i niezadowolenia,czy po prostu cala goraczka mija juz po dokonaniu wyboru i czy dobrze czy zle "trafilismy"nic innego nam nie zostaje jak tylko udawadniac calemu swiatu jak i sobie samym ze wybor trafny i drugi raz bylby taki sam.Czy ja czasami troche nie popadam w paranoje stawiajac sobie coraz to nowe wymagania co do kotla przeciez w koncu to tylko lub az kociol.Prosze o komentaze posiadaczy kotlow ktorzy odwaznie napisza swoje spostrzezenia.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odświeżę trochę temat, bo mam dokładnie taki sam dylemat jak autor wątku. Na razie jestem zdecydowany na pelety lub ekogroszek, ale... no właśnie, każdy swoje chwali. A może tak ktoś napisze, że wybrał pelet, a teraz zrobiłby coś innego? Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że wybór zależy od naprawdę wielu czynników, ale chętnie poczytam Wasze opinie... być może trafię na takiego 'siebie' icon_wink.gif

Cytat

Witam serdecznie,poniewaz moje poszukiwania systemu ogrzewania domu nadal trwaja zastanawia mnie czy ktos z posiadaczy tego lub innego kotla na paliwa stale przyzna sie do bledu w wyborze i z reka na sercu wymieni powody frustracji i niezadowolenia,czy po prostu cala goraczka mija juz po dokonaniu wyboru i czy dobrze czy zle "trafilismy"nic innego nam nie zostaje jak tylko udawadniac calemu swiatu jak i sobie samym ze wybor trafny i drugi raz bylby taki sam.Czy ja czasami troche nie popadam w paranoje stawiajac sobie coraz to nowe wymagania co do kotla przeciez w koncu to tylko lub az kociol.Prosze o komentaze posiadaczy kotlow ktorzy odwaznie napisza swoje spostrzezenia.Pozdrawiam


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,
Posiadam kociol (przepraszam ale korzystam z komputera w ktorym nie ma polskiej czcionki) na eko-groszek. Nie wiem gdzie jest przyczyna bledu, ale mam juz dosc ciaglej walki z ustawianiem tego pieca tak, aby z komina wydobywalo sie mniej sadzy. Kupowalem juz najlepszy teoretycznie eko groszek dostepny na rynku, o roznej kalorycznosci i roznej wilgotnosci, palilem rowniez takim ktory byl kompletnie suchy, wszystko na nic. Przy kominie mam duzy taras, po sezonie wszystko jest zasypane sadzami, ubrudzona sciana, snieg na podworzu rowniez wymieszany z sadzami, wejscie do domu ogrodu to zawsze czarne bloto na podeszwach i posadzkach. Poza tym raz na dwa tygodnie trzeba ten kociol w srodku wyczyscic, jak nie ma mnie dluzszy czas w domu robi to zona, pyl i brud w kotlowni, my rowniez tez tym "uwaleni", jest jeszcze popiol ktory trzeba wybierac, czesciej lub rzadziej zalezy od asortymentu. Dom o powierzchni grzewczej okolo 220 m2, z 1974 r po remoncie, wymieniona cala stolarka wiec chyba w miare szczelny, spalilem w tym sezonie 5 ton eko-groszku. Razem z pozostalymi kosztami (prad itp) ogolnie koszt ogrzewania za ostatni sezon okolo 4200 PLN. Zaczynam budowe nowego domu, jak wiekszosc na tym forum zastanawiam sie nad ogrzewaniem, prawdopodobnie pompa ciepla lub kociol olejowy z rekuperacja i solarami. O paliwie stalym nawet nie chce juz slyszec.

Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
współczuje,ale i tak czasami się zdarza-możesz podać nam model, lub jakąś fotkę tego pieca,aby mieć na uwadze przy zakupie.Ja również planuje piec na eko- groszek lub palet w połączeniu z solarem.mam prozbę do posiadaczy podobnych instalacji z takimi kotłami,o wstawienie krótkich komentarzy /dziękuję pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosze wybaczyc ale zdjecia bede mogl dolaczyc dopiero po powrocie do kraju. Kociol wyprodukowala i dostarczyla firma P.Banasika z Pleszewa - bodajze "stolicy producentow kotlow". Jednakze instalacje kotlowni wykonala juz inna firma. Nie chce jednak robic komus anty-reklamy. Byc moze to ja robie jakis blad, ewentualnie wina tego, ze z komina wydobywaja sie nadmierne ilosci niedopalonej sadzy, lezy po stronie wykonawcy instalacji. Chociaz z drugiej strony znam rodzine posiadajaca ten sam typ kotla, instalacje wykonala inna firma niz u mnie, a problem jest ten sam. Probowalem dosypywac "sadpalu" ale niewiele to pomoglo. Z dugiej strony skoro jest taki srodek jak wlasnie "sadpal" tzn. ze nie tylko akurat te kotly maja ta paskudna przypadlosc. Kotly sa juz eksploatowane zarowno u mnie jak i u moich znajomych od bodajze 6 lat, wiec teraz inne technologie byc moze wyeliminowaly to zjawisko, ale ja juz napewno nie bede tego probowal testowac na wlasnej skorze. Mam teraz ta przyware ze obserwuje dachy domow i prosze mi wierzyc, ze na wielu z nich po sezonie zimowych zostaja ewidentne slady palenia eko-groszkiem. Zycze lepszych wyborow niz moj.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vega58: a jaka temperature ustawiles na kotle?

U mnie stoi kociol na ekogroszek, jest to UniRet 25kW ze sterownikiem Ognik PID, pieknie sie pali i zero problemow z tym co kociol wydala icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie Fakora 25 kz eko .... żeliwniak ....
nie mam problemu z sadzą ....
problemy jakie miałam to poznanie i optymalne ustawienie kotła - co zajęło mi około miesiąca , oraz skopana instalacja (wodór ... połączenie miedzi z aluminiowymi grzejnikami)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
Temperatura 60 stopni. To minimum zalecane przez producenta aby utrzymac w miare wysoka sprawnosc i zabezpieczyc sie przed zbyt szybka korozja. Testowalem w zakresie od 60 do 70, system mieszany jesli chodzi o ogrzewanie, parter to podlogowka, pietro to grzejniki. Oczywiscie probowalem tez roznych ustawien na nadmuchu, jak tez czasu podawnia opalu, ale to juz zalezy raczej od asortymentu. Z moich doswiadczen wynikalo ze najlepiej spalal sie eko-groszek z kopalni Chwalowice, chociaz teoretycznie najbardziej kaloryczny jest z kopalni Bobrek, ale po nim zostaje sporo popiolu. Ciesze sie jednak ze sa osoby u ktorych tego rodzaju kotly nie daja powodow do "bulow glowy"

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,widze ze jakis odzew jest to fajnie a moze wiecej odwaznych sie znajdzie.Za wszystkie komentaze dzieki i licze na wiecej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Temperatura 60 stopni. To minimum zalecane przez producenta aby utrzymac w miare wysoka sprawnosc i zabezpieczyc sie przed zbyt szybka korozja



chyba , że to żeliwniak .... mój hula na 50 st przy dzisiejszych temp. i 55st zimą ...

Cytat

Z moich doswiadczen wynikalo ze najlepiej spalal sie eko-groszek z kopalni Chwalowice,



zgadzam się , ja też jestem z niego zadowolona i ten kupuję....


Cytat

Ciesze sie jednak ze sa osoby u ktorych tego rodzaju kotly nie daja powodow do "bulow glowy"

Pozdrawiam



bóle głowy miałam i to konkretne - przy ustawianiu mojego terrorysty icon_lol.gif
dla zainteresowanych - ten horror niemalże jak z ekranu tv opisałam w moim dzienniku budowy ... z detalami , może komuś pomogą te wypociny ... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba , że to żeliwniak .... mój hula na 50 st przy dzisiejszych temp. i 55st zimą ...

Akurat nie, to "blaszak", ale producent zaleca minimum 60 st dla uzyskania w miare wysokiej sprawnosci kotla oraz przedluzenia jego zywotnosci. Co do sprawnosci to mam nadzieje, ze certyfikaty zostaly wystawione na podstawie realnych badan eksploatacyjnych a nie na "piekne oczy". Moj kociol ma teoretycznie okolo 87%, ale do tego musza zostac zapewnione optymalne warunki. Lepszym chyba rozwiazaniem niz obnizanie temperatury na kotle jest zamontowanie zaworu mieszajacego pomiedzy zasilaniem i powrotem z mozliwoscia regulacji. Wtedy kociol bedzie mial zapewnione optymalne warunki pracy, a temperatura zasilania instalacji moze byc dobrana odpowiednio do zapotrzebowania. W ten uklad da sie zaprzegnac elektronike i sterowac zawor "pogodynka".
Dla przedluzenia zywotnosci tez temperatura na kotle ma swoje znaczenie. Przy temp okolo nizszej niz 60 st istnieje niebezpieczenstwo kondensacji pary wodnej na wychlodzonych elementach kotla , stad juz niedaleko do kwasu siarkowego "niestety eko-groszek nie jest wolny od siarki i jej zwiazkow". To z koleji doprowadza do szybkiej korozji. Ale jestem lakiem w tym temacie wiec jesli nie mam racji prosze mnie poprawic. Jak wspomnialem we wczesniejszych postach w nowym domu chce zainstalowac PC lub kociol olejowy, instalacja jest co prawda kilkukrotnie drozsza, ale marzy mi sie komfort o ktorym przy obecnym kotle musialoem zapomniec.

Pozdrowienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vega58 a czy kominiarz sprawdzał jak ma się ciąg w Twoim kominie do minimalnego zapisanego w DTR kotła? Złe spalanie może wynikać ze zbyt słabego ciągu. Czy próbowałeś podnieść temperaturę wody na kotle? Duża ilość sadzy może wynikać ze zbyt niskiej temperatury kotła, bo nie ma dopalania spalin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.Ja swego czasu jak poszukiwałem kotła całodobowego na miał do mojego nowo kupionego domku(klocek,nieocieplony,lata 80) czytałem wszelkie fora ,czasopisma ,zasięgałem opin różnych ludzi itp. i co...i na końcu byłem tak skołowany ,że głowa mnie bolała i jak ktoś wspominał coś o c.o. to zbierało mi się na wymioty icon_smile.gifI w końcu kupiłem kocioł z Pleszewa trójeczkę na około 120m2 plus 10 % na podgrzewacz wody dwupłaszczowy i skończyła się moja udręka.Temperatura 55-65 stopni w tegoroczna zimę .
- Na dzień dzisiejszy wiem jedno na pewno bym wziął kocioł z większym zasypem.Trójeczka może jest odpowiednia na ten metraż ale trzeba było przy minus 15-20 stopni schodzić dwa razy rozpalać.Wytrzymywał na jednym zasypie okoł0 10-12 h (miał średniej jakości za 430 pln-dla porównania miał pierwszej jakości 490 pln).
W poprzednim takim samym domku miałem też kocioł całodobowy na miał z tej samej firmy ale 4 i tam nie było takiego problemu - fakt temperatura 45-55 stopni ale piec miał juz 4 lata jak się z tamtąd wyprowadzałem i nie było z nim zadnych problemów.
- ruszta wodne- jak dla mnie rewelacja -muszą być

A poza tym kocioł jak wiele innych z setek kotłów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam.Ja swego czasu jak poszukiwałem kotła całodobowego na miał do mojego nowo kupionego domku(klocek,nieocieplony,lata 80) czytałem wszelkie fora ,czasopisma ,zasięgałem opin różnych ludzi itp. i co...i na końcu byłem tak skołowany ,że głowa mnie bolała i jak ktoś wspominał coś o c.o. to zbierało mi się na wymioty icon_smile.gifI w końcu kupiłem kocioł z Pleszewa trójeczkę na około 120m2 plus 10 % na podgrzewacz wody dwupłaszczowy i skończyła się moja udręka.Temperatura 55-65 stopni w tegoroczna zimę .
- Na dzień dzisiejszy wiem jedno na pewno bym wziął kocioł z większym zasypem.Trójeczka może jest odpowiednia na ten metraż ale trzeba było przy minus 15-20 stopni schodzić dwa razy rozpalać.Wytrzymywał na jednym zasypie okoł0 10-12 h (miał średniej jakości za 430 pln-dla porównania miał pierwszej jakości 490 pln).
W poprzednim takim samym domku miałem też kocioł całodobowy na miał z tej samej firmy ale 4 i tam nie było takiego problemu - fakt temperatura 45-55 stopni ale piec miał juz 4 lata jak się z tamtąd wyprowadzałem i nie było z nim zadnych problemów.
- ruszta wodne- jak dla mnie rewelacja -muszą być

A poza tym kocioł jak wiele innych z setek kotłów.



I to jest to.Na takich opiniach mi zalezy wlasnie choc zamyslem pytania bylo dowiedziec sie czego sie wystrzegac a tu wiem ze niekoniecznie trzeba "pleszewa"wlasnie sie bronic...Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do el-instalator

Dzieki za reakcje.
Umylem juz taras (prawie 40m2), sciany i komin (myjka!!!) i mam nadzieje juz tego w tym sezonie nie powtarzac icon_biggrin.gif
Dogrzewamy sie kominkiem chociaz nie ma DGP icon_sad.gif
Kominiarz sprawdzil ciag i stwierdzil ze w zasadzie jest OK chociaz komin moglby byc wyzszy( ten w kotlowni), wiec jesienia ubieglego roku podnioslem go o poltora metra - bez rezultatu. Doplyw swiezego powietrza jest zapewniony rura bezposrednio z zewnatrz pod nawiew. Nie pomoglo!!!
Temperatury testowalem w przedziale 60-70 st.
Zastanawialem sie czy dlugosc czopucha moze miec tutaj jakies znaczenie bo u mnie ma okolo 1 metra dlugosci, wczesniej kotlownia byla projektowana pod olej i inaczej sie tego kotla ustawic nie dalo icon_sad.gif
Przed zakonczeniem nowego domu (mysle ze poltora roku) musze jeszcze chyba sprawdzic czy nie daloby sie tego kotla przerobic na pelet, to kociol z zasobnikiem i podajnikem (teoretycznie wszystkopalny), lub ewentualnie wymienic kociol na inny, bo prawde mowiac szkoda mi zycia na uzeranie sie z sadzami icon_biggrin.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam jestem nowy na tym forum. Przemek mnie zmusił bym kożystał z własnego konta a nie jego.

Ponieważ jestem na etapie projektowania domu mam pytania:

1) Ile przewodów spalinowych dać w kominie od kotłownii ? Dwa czy jeden wystarczy ? Chodzi o to by nie pruć ścian, jeżeli się okaże za kilka lat, że piec na paliwo stałe nie spełnia swoich wymagań, albo wejdzie jakaś nowa technologia..

2) Jaki piec na paliwo stałe jest najlepszy ? Na drewno, na węgiel czy na coś innego ?
Przy obecnych cenach gazu i oleju piece na ten surowiec odpadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1) Ile przewodów spalinowych dać w kominie od kotłownii ? Dwa czy jeden wystarczy ? Chodzi o to by nie pruć ścian, jeżeli się okaże za kilka lat, że piec na paliwo stałe nie spełnia swoich wymagań, albo wejdzie jakaś nowa technologia..

2) Jaki piec na paliwo stałe jest najlepszy ? Na drewno, na węgiel czy na coś innego ?
Przy obecnych cenach gazu i oleju piece na ten surowiec odpadają.


Pierwszy post i takie trudne pytania icon_smile.gif

Ad 1. Jeden. Bo do czego miałby służyć drugi? Jeśli okaże się, że zmienisz piec to po prostu podłączysz go do zwolnionego kanału - zgadza się? Nowe technologie idą w kierunku eliminacji przewodów a nie ich rozbudowie.

Ad 2. Nie ma tak, że coś jest najlepsze. Albo jest czysta minikotłownia (lub nawet nie) na gaz czy olej i wygoda albo kotłownia na paliwo stałe z miejscem do składowania i czasowe dokładanie. Trzeba pomieszkać tak i tak i potem zdecydować. U mnie kiedyś było ogrzewanie paliwem stałym (węgiel+drewno), potem awaryny i problemowy system mieszany: paliwo stałe i gaz. Od roku jest tylko gaz. W nowym domu prawdopodobnie gaz wspomagany kominkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pierwszy post i takie trudne pytania icon_smile.gif

Ad 1. Jeden. Bo do czego miałby służyć drugi? Jeśli okaże się, że zmienisz piec to po prostu podłączysz go do zwolnionego kanału - zgadza się? Nowe technologie idą w kierunku eliminacji przewodów a nie ich rozbudowie.



Spalinowy jeden ,ale nie zapomnij o jednym kanale dla wentylacji !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok kwestie ilosci kominów spalinowych mam juz rozwiazaną ale pojawiaja sie z kominem nastepne wątpliwosci czy przy ogrzewaniu na paliwo stałe i przy stosowaniu obiegu gawitacyjnego nalezy obniżac pomieszczenie kotłowni ,jezeli tak to o ile i czy wysokosc komina spalinowego ma znaczenie dla ciagu spalin w kominie ,jakie sa minimalne wymagania w tym zakresie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich
Ja mam kocioł na paliwo stałe, korzystam z peletów bo są dużo czystsze niż węgiel a przy nowych domach nie idzie tego tyle. Po rozmowie z ekipą elektryków co mi mi robiła instalację zastanawiam się czy nie lepiej było zrobić elektryczne na piece akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem. Instalacja u mnie by wyszła o 20 000 tańsza co dałoby około 10 lat grzania prądem (oni mają ją u siebie w domach) poza tym każde pomieszczenie jest odrębną instalacją co daje niesamowite rozdrobnienie punktów pomiarowych i grzewczych (przesuwające się słońce, bliskość kuchni, włączone komputery) każde pomieszczenie inaczej się dogrzewa. A teraz napiszę coś w co nikt chyba tu nie uwierzy widziałem FV za prąd, właściciel tej firmy elektrycznej ma dom 2 letni 200 m2 i w tym roku w miesiącach zimowych, tych z mrozami FV za cały prąd wraz z ogrzewaniem wynosiła średnio ok 500 PLN za miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A teraz napiszę coś w co nikt chyba tu nie uwierzy widziałem FV za prąd, właściciel tej firmy elektrycznej ma dom 2 letni 200 m2 i w tym roku w miesiącach zimowych, tych z mrozami FV za cały prąd wraz z ogrzewaniem wynosiła średnio ok 500 PLN za miesiąc.


Pawka,
A jak on ma ocieplone ściany, dach i podłogę. Jakie okna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja się przyznaję.


Witam coolibeer,czy to ma oznaczac ze wlasnie szczerze odpowiedziales mi na zadane pytanie...To daj chociaz znac co, za ile i gdzie lezy problem...Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znam szczegółów ale nie jest to dom jakiś super energooszczędny, standard bloczek komórkowy ocieplenie zgodnie z naszą strefą klimatyczną (podlaskie chyba III). Teraz drugi elektryk z tej firmy buduje się obok i też robi elektryczne. Przypomnę że nie chodzi o maty elektryczne ani stare piece akumulacyjne tylko o akumulacyjne z dynamicznym rozładowaniem. Instalacja kosztuje 1/3 instalacji spalinowej, pusta kotłownia, możliwość regulacji temp w każdym pomieszczeniu niezależnie. Zacznie grzać nowy sąsiad to sprawdzę icon_wink.gif. Ale mimo wszystko jeżeli nie ma gazu ziemnego a nie chce się komuś dogrzewać kominkiem ani inwestować w pompy ciepła to oprócz prądu piec na eko/ pelet jest najtańszy. Ja mam za sobą pierwszy sezon, nowy budynek 110 m2 i przy mrozach -15 -10 tej zimy zjadało mi do 20 pln na dobę peletu (do 30 kg) przy 21,5 do 20 st a peletu u nas dostatek więc jestem zadowolony (piec Kostrzewa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam coolibeer,czy to ma oznaczac ze wlasnie szczerze odpowiedziales mi na zadane pytanie...To daj chociaz znac co, za ile i gdzie lezy problem...Pozdrawiam



Hydraulicy wcisnęli mi za duży piec moim zdaniem. Za duży i za paliwożerny icon_smile.gif Chyba więcej nie musze nic pisać bo resztę można sobie dopowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pawka,
A jak on ma ocieplone ściany, dach i podłogę. Jakie okna?



Własciciel firmy elektrycznej wie jak poprowadzić kable coby omijały .... icon_smile.gif


żartowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piec na ekogroszek to jak dla mnie zły wybór którego dokonałem przed dziesięciu laty . W tamtym okresie za takim wyborem przemawiała cena tego czegoś co zwie się ekogroszkiem . Przy cenach powyżej 600 zetafonów + przywóz ,takie ogrzewanie przestaje być atrakcyjne . Ale jeżeli ktoś lubi usmarować się jak dzika świnia i bardzo gustuje w majsterkowaniu to - trafił w dziesiątkę , to jest TO. Piec po dziesięciu latach praktycznie już jest w stanie śmierci technicznej a po drodze miał tyle róznych awarii że nawet nie chce mi się ich wyliczać . Kontakty z panami fachowcami -bezcenne , darmowa szkoła przetrwania . Wykonanie tych kociołków i materiały użyte do tego powinny spowodować zakaz wprowadzania do obrotu handlowego tego typu syfu . Edytowano przez demo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Piec na ekogroszek to jak dla mnie zły wybór którego dokonałem przed dziesięciu laty . W tamtym okresie za takim wyborem przemawiała cena tego czegoś co zwie się ekogroszkiem . Przy cenach powyżej 600 zetafonów + przywóz ,takie ogrzewanie przestaje być atrakcyjne . Ale jeżeli ktoś lubi usmarować się jak dzika świnia i bardzo gustuje w majsterkowaniu to - trafił w dziesiątkę , to jest TO. Piec po dziesięciu latach praktycznie już jest w stanie śmierci technicznej a po drodze miał tyle róznych awarii że nawet nie chce mi się ich wyliczać . Kontakty z panami fachowcami -bezcenne , darmowa szkoła przetrwania . Wykonanie tych kociołków i materiały użyte do tego powinny spowodować zakaz wprowadzania do obrotu handlowego tego typu syfu .


Witam -demo-ostra wypowiedz i bardzo szczera jak domniemam,dlatego wlasnie sklaniam sie ku ogrzewaniu gazem z butli mimo ze drozej to jednak zaoszczedzi mi to wielu niespodzianek a przy moich bardzo czestych wyjazdach to chyba bedzie najbardziej racjonalny wybor...
Pozdrawiam i dzieki za odzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak zrób , ja też przygotowuję się do przejścia na gaz .
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrzucę swoje trzy grosze co do złego wyboru kotła. Mam u siebie w domu gazowy kocioł polskiej marki (nie będę podawał bo nie chcę robić antyreklamy). Kocioł chodzi fajnie, jest ekonomiczny. Ale jak mi przyszło robić jego przegląd i skruszyła mi się uszczelka od palnika - miałem problem. Producent tego modelu kotła już nie produkuje, uszczelkę musiałem sobie więc zrobić sam. W całym Lublinie szukałem materiału, z którego takie rzeczy się robi - nefalitu. Po nieudanych próbach kupienia tego czegoś dorwałem jakiś stary kocioł gazowy, wyjąłem kawałki i z tego sobie sam wyciąłem. Tragedia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Błąd? Jaki błąd? Lubię wyzwania icon_wink.gif
UKN ze Stąporkowa można polecić każdej teściowej... Moja też ma.... icon_razz.gif

Bzdurna konstrukcja z wymiennikiem wstawionym nad paleniskiem, kiepski sterownik, kłamliwie nazywany dolnospalającym (a jest odwrotnie), żeliwne drzwiczki od paleniska wygięły się i pękły po 4 miesiącach, tak super zrobiony że trzeba było od nowa przespawać krzywe drzwiczki. Stałopalność fajna, ale w prospekcie... Na miale tak strzelał że wyrywało rurę z komina, raz nawet wyskoczyły drzwiczki od wyczystki - niby "miałowiec"... Cud, miód, malina icon_wink.gif Polecam icon_razz.gif
Po wielu miesiącach prób i kombinacji pali ok dobę na jednym zasypie tj. ok 30kg węgla. Poznanie procesu spalania, procesu produkcyjnego kotłów, algorytmów sterowników bezcenne icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Błąd? Jaki błąd? Lubię wyzwania icon_wink.gif
UKN ze Stąporkowa można polecić każdej teściowej... Moja też ma.... icon_razz.gif

Bzdurna konstrukcja z wymiennikiem wstawionym nad paleniskiem, kiepski sterownik, kłamliwie nazywany dolnospalającym (a jest odwrotnie), żeliwne drzwiczki od paleniska wygięły się i pękły po 4 miesiącach, tak super zrobiony że trzeba było od nowa przespawać krzywe drzwiczki. Stałopalność fajna, ale w prospekcie... Na miale tak strzelał że wyrywało rurę z komina, raz nawet wyskoczyły drzwiczki od wyczystki - niby "miałowiec"... Cud, miód, malina icon_wink.gif Polecam icon_razz.gif
Po wielu miesiącach prób i kombinacji pali ok dobę na jednym zasypie tj. ok 30kg węgla. Poznanie procesu spalania, procesu produkcyjnego kotłów, algorytmów sterowników bezcenne icon_smile.gif



Witam.dzieki za opinie,ja juz znalazlem dla siebie rozwiazanie najbardziej optymalne DLA MOJEGO PRZYPADKU...Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i temat tym samym uwazam za zamkniety.Pozdrawiam

Ps.mam kominek z plaszczem,do tego gazowy kondensat De Dietrich na gaz z butli(czasowo),oraz wszelkie przygotowanie do zakupu za jakis czas solarow do cwu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I kup sobie pompę ciepła do CWU
i biokominek
i nie zapomnij o piecu akumulacyjnym.

Za dużo to nigdy za wiele ...

ludzie Wy nie macie na co pieniędzy wydawać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Błąd? Jaki błąd? Lubię wyzwania icon_wink.gif
UKN ze Stąporkowa można polecić każdej teściowej... Moja też ma.... icon_razz.gif

Bzdurna konstrukcja z wymiennikiem wstawionym nad paleniskiem, kiepski sterownik, kłamliwie nazywany dolnospalającym (a jest odwrotnie), żeliwne drzwiczki od paleniska wygięły się i pękły po 4 miesiącach, tak super zrobiony że trzeba było od nowa przespawać krzywe drzwiczki. Stałopalność fajna, ale w prospekcie... Na miale tak strzelał że wyrywało rurę z komina, raz nawet wyskoczyły drzwiczki od wyczystki - niby "miałowiec"... Cud, miód, malina icon_wink.gif Polecam icon_razz.gif
Po wielu miesiącach prób i kombinacji pali ok dobę na jednym zasypie tj. ok 30kg węgla. Poznanie procesu spalania, procesu produkcyjnego kotłów, algorytmów sterowników bezcenne icon_smile.gif



ależ się uśmiałam ..... dzięki .... icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif


Cytat

I kup sobie pompę ciepła do CWU
i biokominek
i nie zapomnij o piecu akumulacyjnym.

Za dużo to nigdy za wiele ...

ludzie Wy nie macie na co pieniędzy wydawać ?



jak wyżej ..... uwielbiam Twój dowcip ... icon_biggrin.gif
a serio ..... też zauważyłam tą prawidłowość ..... niektórzy mają tak duże lęki albo niewiarę we własne decyzje , że posiadają takie właśnie kombinacje kilku nośników ...
jestem zdania - jeden nośnik (konkretny) gdzie decyzja o jego wyborze jest przemyślana i dostosowana do warunków wszelakich ..... do tego kominek ewentualnie jeśli już to tylko rekreacyjnie (wiecie - zima, ciepełko , winko, skóra , romantyczność icon_lol.gif ) ..... a o solary - można się pokusić jeśli gmina finansuje - jako tanie CWU latem , choć nie jest to za darmo całkiem bo prąd zużywa .... icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.Jak zaznaczylem w swoim poscie powyzej DLA MOJEGO PRZYPADKU jest to rozwiazanie najbardziej optymalne.Czy mam tlumaczyc dlaczego tak jest?A MOZE PO PROSTU NIE WIEM CO ROBIC Z PIENIEDZMI...

Faktycznie wspaniale poczucie humoru kolegi NOTO-chyba tylko z uwagi na to ze chce nabic na swe konto jak najwieksza liczbe postow nie wnoszac do tematu przewodniego NIC.GRATULUJE obydwu wam poczucia humoru w takim razie.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A MOZE PO PROSTU NIE WIEM CO ROBIC Z PIENIEDZMI...




Spokojnie, podam Ci mój nr konta i rozwiążemy ten problem icon_wink.gif

Korzystasz z forum ogólnodostępnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. Chcesz się obrażać o żart? Proszę Cię.... icon_smile.gif

Są inwestycje z punktu widzenia finansów bzdurne jak np. solary i nie dziw się, że pakowanie iluś tam technologii w jeden dom wydaję się co najmniej nieopłacalne. Sensowność można rozpatrywać dopiero przy pominięciu kosztów inwestycji.

ps. popraw sobie stopkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Spokojnie, podam Ci mój nr konta i rozwiążemy ten problem icon_wink.gif

Korzystasz z forum ogólnodostępnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. Chcesz się obrażać o żart? Proszę Cię.... icon_smile.gif

Są inwestycje z punktu widzenia finansów bzdurne jak np. solary i nie dziw się, że pakowanie iluś tam technologii w jeden dom wydaję się co najmniej nieopłacalne. Sensowność można rozpatrywać dopiero przy pominięciu kosztów inwestycji.

ps. popraw sobie stopkę



Hej witam,ale ja sie wcale na nikogo nie obrazam.Tylko nie lubie wrzucania WSZYSTKICH do jednego worka...Ale spoko ja wiem co i dlaczego mam a inni niech mysla ze sa madrzejsi,niech tak bedzie jesli to humor komus ma polepszyc i dac poczucie madrzejszego,to ok.

Ps.faktycznie stopka juz jakis czas mnie meczy ale zawsze czasu na to brak lub ochoty...

Pozdrawiam WSZYSTKICH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hej witam,ale ja sie wcale na nikogo nie obrazam.Tylko nie lubie wrzucania WSZYSTKICH do jednego worka...Ale spoko ja wiem co i dlaczego mam a inni niech mysla ze sa madrzejs




oj... Napisz lepiej co masz i dlaczego taki wybór i czy jesteś zadowolony z wyboru. Takie informacje zawsze można wyłowić wyszukiwarką i może komuś się przyda Twoja wiedza. Mówię poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam jestem nowy na tym forum. Przemek mnie zmusił bym kożystał z własnego konta a nie jego.

Ponieważ jestem na etapie projektowania domu mam pytania:

1) Ile przewodów spalinowych dać w kominie od kotłownii ? Dwa czy jeden wystarczy ? Chodzi o to by nie pruć ścian, jeżeli się okaże za kilka lat, że piec na paliwo stałe nie spełnia swoich wymagań, albo wejdzie jakaś nowa technologia..

2) Jaki piec na paliwo stałe jest najlepszy ? Na drewno, na węgiel czy na coś innego ?
Przy obecnych cenach gazu i oleju piece na ten surowiec odpadają.



Odp. Albertto,
w kotłowni musi być min 1 otwór kominowy i 1 wentylacyjny zależy od przyjetych przez Ciebie rozwiązań, musisz dla każdego pieca zabezpieczyć jedem komin i co najmniej jeden otwór wentylacyjny na kotłownię, w mojej kotłowni jest 160 litrowa terma wodna na gaz i dwa piece CO - gazowy i drzewny - ten drzewny produkcja OGNIWO Biecz polecam, niedrogi i dobry serwis, dodatkowo piec wspomaga działanie termy wodnej dogrzewając wodę do mycia i kapieli wystarczy zamontować odpowiedni zawór, z doświadczeń moich i serwisanta wynika, by nie kupować pieca CO o zbyt dużej mocy, wstarczy 15 kv piec węglowo drzewny na średni dom - ma wówczas lepszą wydajność, piec gazowy beretta minutka (może być) - podstawowym źródłem ciepła jest piec węglowo drzewny, w domu jest sterownik który włącza piec gazowy gdy temperatura spada poniżej ustawionej na sterowniku, piecem drzewno węglowym nie ogrzewam budynku gdy nie ma nikogo z dorosłych w domu - istnieje ryzyko wyłączenia prądu, nie działa wówczas wymuszony obieg CO i może być nieszczęście, jest z tym troche zamieszania np. popiół z pieca ale zmojego doświadczenia wynika, że jest to najtańsze ogrzewanie za sezon zimowy ok. 2.500 zł,
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

piecem drzewno węglowym nie ogrzewam budynku gdy nie ma nikogo z dorosłych w domu - istnieje ryzyko wyłączenia prądu, nie działa wówczas wymuszony obieg CO i może być nieszczęście




Co Ty za cuda tworzysz? O zatruciach dwutlenkiem węgla z gazowych też wspomnisz?
Nie mogę...
Szczelny kocioł węglowy po wyłączeniu prądu wygasza się do zera - szczelny! A taki musi być. Przed każdym sezonem wymienia się wyrobione uszczelki, zamykania spalin na czopuchu tzw szybrem nikt normalny nie powinien używać. Temat samobójców można w tej chwili pominąć. ..Kocioł węglowy jest tak bezpieczny jak i każdy inny, tylko jak każdy trzeba umieć używać. Nieszczęścia wynikają z ludzkiej głupoty i niestety częściej użyszkodników, a nie błędów producentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam
od 4 lat używam kotła Buderus gazowego i o innym opale nie chce słyszeć. Nawet nie wyobrażam sobie pieca na paliwa stałe. Gaz mam z butli (2700l) po 2.05 zł/l ostatnio zakładają u nas gaz z sieci. Więc przeszedłem się do gazowni popytać się o możliwośc podłączenia. I tu szok. Cenowo wyszło że za ich gaz musiałbym płacić więcej, więc zostaje przy butli. O plusach gazu chyba nie muszę pisać, czysto w domu, na zewnątrz, czyste ręce, brak problemów z popiołem. Jednym słowem zastanówcie się dobrze zanim podejmiecie decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co Ty za cuda tworzysz? O zatruciach dwutlenkiem węgla z gazowych też wspomnisz?
Nie mogę...
Szczelny kocioł węglowy po wyłączeniu prądu wygasza się do zera - szczelny! A taki musi być. Przed każdym sezonem wymienia się wyrobione uszczelki, zamykania spalin na czopuchu tzw szybrem nikt normalny nie powinien używać. Temat samobójców można w tej chwili pominąć. ..Kocioł węglowy jest tak bezpieczny jak i każdy inny, tylko jak każdy trzeba umieć używać. Nieszczęścia wynikają z ludzkiej głupoty i niestety częściej użyszkodników, a nie błędów producentów.



A nie chodzi tu przypadkiem o rozsadzenie rur w temperaturze ujemnej ?
Albo o ryzyko pożaru, gdy dzieci bawią się w kotłowni ? - tu wyobraźnię dzieci trudno ogarnąć.
Albo nawet rozsadzenie kotła pozbawionego cyrkulacji wody (ale gdzie by wtedy były zawory bezpieczeństwa i zbiorniczki wyrównawcze) choć to raczej mało prawdopodobne..

Bo nie widzę nic w czym bardziej by mogli zareagować DOROŚLI w przypadku spotkania sam na sam z TLENKIEM węgla (czadem)
Dwutlenek węgla to sam wydychasz.. jak się ktoś boi dwutlenku węgla, niech posadzi sobie roślinki i poczyta o fotosyntezie icon_wink.gif

Co do pieca - jakiej wielkości piec byłby odpowiedni dla powierzchni 150m2 + poddasze ?
Czy ktoś miał styczność z piecami firmy DEFRO ?


kawa - a jaki masz koszt ogrzewania domu w sezonie zimowym ? Czy podgrzewasz CWU nim też ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A nie chodzi tu przypadkiem o rozsadzenie rur w temperaturze ujemnej ?
Albo o ryzyko pożaru, gdy dzieci bawią się w kotłowni ? - tu wyobraźnię dzieci trudno ogarnąć.
Albo nawet rozsadzenie kotła pozbawionego cyrkulacji wody (ale gdzie by wtedy były zawory bezpieczeństwa i zbiorniczki wyrównawcze) choć to raczej mało prawdopodobne..



Oczywiście że tlenek icon_smile.gif

Obecnie nawet proste sterowniki mają funkcję anty zamrożeniową, przy spadku temperatury do iluś tam stopni włącza się pompka obiegowa. Pożar? Jak w każdym innym kotle, przy gazie również. Rozsadzenie - jak wyżej, zawory bezpieczeństwa etc. Dodatkowo mam u siebie tzw automatyczne naczynie wzbiorcze, na bieżąco dolewa ubytki wody. Przy zagotowaniu (?) przy okazji studzi piec zimną wodą. Konstrukcja prosta do bólu jak w spłuczce icon_smile.gif Co do dzieci, nie wiem.... mam córki które z dala trzymają się od kotłowni i garażu icon_biggrin.gif

Wracając do wybory, moje "cudo" węglowe grzało za friko wodę od wiosny do jesieni (deski pobudowlane). Tamta zima trzy tony opału czyli ok 1200zł na sezon (miał). Porównywanie tego do gazu nie ma sensu. Można porównywać wygodę użytkowania, koszty zgoła inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kawa - a jaki masz koszt ogrzewania domu w sezonie zimowym ? Czy podgrzewasz CWU nim też ?
[/quote]

zatankowałem 1700 l za 3400zł w maju i ta ilość wystarcza mi na cały rok
Czyli ogrzewanie (108m2 powierzchni) C.W.U dla 3 osób i kuchenka gazowa. Piec 2-funkcyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm kawa, zasiałeś ziarno niepewności u mnie z tym gazem.

Powiedzmy, że zamiast kuchni zasilanej z butli gazowej miałbym całość instalacji jak u kawy..
wychodzi drozej o ok 800 zł.. niewielki koszt w skali roku, a nie trzeba się użerać z popiołami..
Powiedz może coś więcej o kosztach tej instalacji. Doprowadzenie gazu sieciowego do mnie mija się z celem właściwie, i generalnie przeciwny jestem instalacjom gazowym, ale faktycznie niezaprzeczalną ich cechą jest łatwość w obsłudze.
Więc albo komfort użytkowania, albo oszczędności w kosztach na paliwach stałych.
Więc proszę o bardziej szczegółowe informacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

hmm kawa, zasiałeś ziarno niepewności u mnie z tym gazem.

Powiedzmy, że zamiast kuchni zasilanej z butli gazowej miałbym całość instalacji jak u kawy..
wychodzi drozej o ok 800 zł.. niewielki koszt w skali roku, a nie trzeba się użerać z popiołami..
Powiedz może coś więcej o kosztach tej instalacji. Doprowadzenie gazu sieciowego do mnie mija się z celem właściwie, i generalnie przeciwny jestem instalacjom gazowym, ale faktycznie niezaprzeczalną ich cechą jest łatwość w obsłudze.
Więc albo komfort użytkowania, albo oszczędności w kosztach na paliwach stałych.
Więc proszę o bardziej szczegółowe informacje.



koszt instalacji w domu to wiadomo sam ustalasz z hydraulikami, którzy mi robili całość więc tutaj ceny ci nie podam. Jeśli chodzi o koszt instalacji na zewnątrz budynku wraz z ustawieniem butli to koszt poniosła firma (Flota), ja płace tylko 24 zł/miesiąc za wynajem tej butli. Przy gazie ziemnym policzyli mi abonament w cenie 62,89 zł/ m-c.
Najlepiej skontaktować się z ich przedstawicielem handlowym który przyjedzie i porozmawiać z nim to nic nie kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Też uważam, że gaz jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.
Porównując koszty inwestycyjne i użytkowania i wygody, porównanie z węglem jest na korzyść gazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Też uważam, że gaz jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.
Porównując koszty inwestycyjne i użytkowania i wygody, porównanie z węglem jest na korzyść gazu.



Wpadlem tu aby jeszcze o cos zapytac.Podpowiedzcie wiec z kim rozmawiac o gazie z butli a kogo omijac?Na razie mam oferte z Baltykgaz i oni mi proponuja gaz na m3,czy to wlasnie takiego rozliczania nalezy unikac?Gdzies mi swita w glowie ze o tym przeczytalem tu na forum ale nie jestem pewny.prosze o pomoc wiec forumowiczow...Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie.
Mój kolega niedawno wział kredyt z BOŚ na podłączenie gazu do swojego domku i teraz płacze !!! Rachunki od dwóch miesięcy ma po 500 pln - gdzie jak widać nie ma w ogóle mrozów .Az się boi co będzie zimą gdy będzie -10 stopni !
Ogrzewa tylko parter domku z lat 70-80 (taki dwuspadowy typowy w tych latach), nieocieplony.Powierzchnia parteru to około 60-10 m2 .Poddasze ma jeszcze ma nie wykończone.Tak więc panowie dwa razy sie zastanówcie nad gazem !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

... i teraz płacze !!!...Ogrzewa tylko parter domku z lat 70-80 (taki dwuspadowy typowy w tych latach), nieocieplony.



To może niech podwórko jeszcze ogrzewa.
Ja najpierw zrobiłbym docieplenie, a potem płakał - ze śmiechu icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...